Gość: długopisem
IP: 81.190.171.*
08.12.04, 17:17
Witam
Mam taki pomysł. W naszym mieście pojawiły już się pierwsze sygnalizatory z przyciskiem. Zauważyłem że np. na Chopina już 10s po zmianie znajdzie się pojedyńczy człowiek co będzie chciał przejść przez pasy i dlatego klika w tan przycisk, żeby mu się światło zmieniło. Nic dziwnego, tylko dla tego człowieka - jednego w korku musi stać wiele aut/osób. Na Piłsudskiego jest podobnie tylko tam akurat są trzy pasy a to nieco rozładowuje sytuację.
W każdym razie. Jeżeli zielone światło zapaliłoby się 30s lub nawet 10s póżniej to przez ten czas może przejechac sporo samochodów. Kożyści dla grupy są znacznie większe niż dla tego pojedyńczego człowieka. Nie wspominając już, że szybszy przejazd to mniej zużytego paliwa - ekologiczniej.
Dlatego jako pieszy widząc, że jest spory ruch, bo np. jedzie fala na Piłsudskiego czekam tą chwilę. Po przepuszczeniu iluś samochodów lub pojawieniu się na horyzoncie innej osoby dopiero klikam w ten przycisk.
Co o tym sądzicie? Może warto byłoby propagować takie myślenie. Jeżeli mnie poprzecie jestem w stanie napisać wydrukować odpowiednie "vlepki" i zrobić stronę www.
Może ktoś ma lepszy pomysł?
pozdrawiam