Czy można przewozić rowery autobusami?

13.05.02, 22:29
Może komuś wyda się to pytanie głupie, bo mnie też do niedawna odpowiedź
wydawała się oczywista, ale dzisiaj wieczorem byłem świadkiem, jak kierowca
autobusu linii numer "20" (numer boczny 606) w niegrzeczny sposób wyprosił z
pojazdu chłopaka, który wsiadł do środka z rowerem. Do dzisiaj sądziłem, że
autobusem można przewozić rowery pod warunkiem uiszczenia dodatkowej opłaty.
Czy coś się w tym względzie zmieniło? A może to ja byłem dotąd w błędzie?
    • Gość: Blady Re: Czy można przewozić rowery autobusami? IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 13.05.02, 23:15
      roman_j napisał(a):

      > Może komuś wyda się to pytanie głupie, bo mnie też do niedawna odpowiedź
      > wydawała się oczywista, ale dzisiaj wieczorem byłem świadkiem, jak kierowca
      > autobusu linii numer "20" (numer boczny 606) w niegrzeczny sposób wyprosił z
      > pojazdu chłopaka, który wsiadł do środka z rowerem. Do dzisiaj sądziłem, że
      > autobusem można przewozić rowery pod warunkiem uiszczenia dodatkowej opłaty.
      > Czy coś się w tym względzie zmieniło? A może to ja byłem dotąd w błędzie?

      Nie wiem jak pociac twego posta :(
      Pytanie nie jest glupi.
      Mi logika podpowiadala co innego podobnie jak tobie ale ...

      Zabrania się przewozić w pojazdach:

      psów nie mających założonego kagańca, nie trzymanych nas smyczy i bez aktualnego
      świadectwa szczepienia psa,

      innych niebezpiecznych zwierząt,

      przedmiotów, które mogą wyrządzić szkodę innym pasażerom przez zanieczyszczenie
      lub uszkodzenie ciała lub odzieży, albo które mogą uszkodzić lub zanieczyścić
      pojazd (w tym także rowerów),

      przedmiotów cuchnących, zapalnych, łatwopalnych, wybuchowych, żrących,
      radioaktywnych, trujących oraz innych materiałów niebezpiecznych,

      przedmiotów wywołujących uczucie odrazy,

      broni z wyjątkiem dopuszczenia do przewozu na warunkach określonych w pkt. i).

      Wydaje mi sie ze jezeli rower bylby zapakowany to problem by nie zaistnial ;)

      Hamstwo to zupelnie co innego ...
      Żądania i wskazówki obsługi pojazdu i personelu nadzoru ruchu powinny być
      kierowane do pasażerów w sposób taktowny i uprzejmy. Obsługa pojazdu i personel
      nadzoru ruchu obowiązani są do udzielania na żądanie pasażera informacji
      dotyczących przewozu, w szczególności czasu odjazdu z przystanku, kierunku jazdy,
      trasy przejazdu, itp.

      Zawsze mozna napisac na kierowce skarge.

      Polecam zapoznac sie z regolaminem przewozow Komunikacji Miejskiej Plock.
      www.km.plocman.pl

      ps. co wogole sadzicie o tej stronie .. moze z tego zrobic watek ?


    • Gość: dzwonnik Re: Czy można przewozić rowery autobusami? IP: 213.77.38.* 14.05.02, 14:22
      Temat jest jak najbardziej trafiony, szczegolnie ze wzgledu na ciepla pogode,
      kiedy to ludzie masowo wylegaja na ulice.

      Sam tez bylem kiedys (dosc dawno) swiadkiem podobnej sytuacji, o jakiej
      wspominial Roman.

      Mlodemu chlopcu jakims cudem pękł w rowerze support. Nie mogl wiec dalej jechac
      i postanowil wsiasc do autobusu linii nr 3, zeby dojechac do domu (rzecz dziala
      sie gdzies w Borowiczkach). Skasowal bilet ulgowy za siebie i normalny za
      rower, po czym zajal stojace miejsce na koncu autobusu, ktory i tak byl prawie
      pusty. Nagle otworzyl sie "kokpit" kierowcy i przez caly pojazd przetoczyl sie
      ogromny wredny chamski spocony grubas, ktory nawrzeszczal na dzieciaka i kazal
      mu "wypierdalac z tym cholernym zlomem na pole..." padlo tu jeszcze kilka
      milych sformulowan.Chlopiec niemal zostal wypchniety z autobusu. Prowadzac
      rower, szedl do domu 3 godziny.

      Skad tak to wszystko dokladnie pamietam? Bo to ja bylem tym nieduzym chlopcem.
      Dzisiaj mam nieco wiekszy rower i sam jestem dosc duzy, ale tej sytuacji nie
      zapomne nigdy.
    • roman_j Re: Czy można przewozić rowery autobusami? 15.05.02, 15:36
      No to mnie naprawdę zaskoczyliście...
      Ale prawo nie jest dane raz na zawsze i można je zmienić, jeżeli jest złe, a
      ten regulamin przewozów jest moim zdaniem nieżyciowy. Podam dwa przykłady,
      które, jak sądzę, potwierdzą moją tezę.

      1. Rozumiem, że KM Płock chodzi o dobro pasażerów i chcąc uchronić ich przed
      uszkodzeniem ciała, odzieży lub zanieczyszczeniem pojazdu zabrania przewożenia
      rowerów w autobusach. Tylko proszę mi wyjasnić, czym się różni rower od wózka
      inwalidzkiego pod kątem wymienionych w przepisie okoliczności?
      Dla mnie niczym. Oba te "sprzęty" mają dwa duże koła i sporo żelastwa między
      nimi. Prawdopodobieństwo uszkodzenia lub ubrudzenia czegokolwiek (kogokolwiek)
      w autobusie oceniam na podobnym poziomie. Podobieństwa idą dalej. Zarówno
      rowerzysta, jak i inwalida mają zapewniony własny transport, a także obaj nie
      mogą wsiąść do autobusu zostawiając swój sprzęt są więc zdani na łaskę lub
      niełaskę KM Płock. Dlaczego więc, pomijając względy społeczne, można wprowadzić
      do autobusu wózek inwalidzki, a nie można roweru?

      2. Na tym forum został niedawno podniesiony problem mozliwości przejazdu
      rowerem przez płocki most. Podobno przejazd taki jest zabroniony. W tej
      sytuacji z Płocka nie można w ogóle wyjechać w kierunku południowym na rowerze.
      Co prawda ludzie jeżdżą rowerami po moście, ale załóżmy, że ktoś chciałby się
      na rower przesiąść dopiero za miastem, bo tak jest bezpieczniej i wygodniej.
      Dzięki KM Płock nie ma takiej możliwości, chyba że pojedzie swoim lub cudzym
      samochodem, ewentualnie taksówką lub pociągiem.

      Na koniec składam gratulacje dla KM Płock za przyjazne nastawienie do
      rowerzystów. Rozumiem, że regulamin przewozów ma zniechęcać do korzystania z
      rowerów, bo to przecież konkurencja dla zatłoczonych, niepunktualnych i rzadko
      jeżdżących (na niektórych liniach) autobusów. Proponuję wzorując się na Łodzi
      przyznać "ZŁOTY SEDES" dla KM Płock. Kto jest za? :-))
      • Gość: Blady Re: Czy można przewozić rowery autobusami? IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 15.05.02, 20:43
        roman_j napisał(a):

        > No to mnie naprawdę zaskoczyliście...

        Mozesz rozwinac kto cie zaskoczyl ???

        > Ale prawo nie jest dane raz na zawsze i można je zmienić, jeżeli jest złe, a
        > ten regulamin przewozów jest moim zdaniem nieżyciowy. Podam dwa przykłady,
        > które, jak sądzę, potwierdzą moją tezę.

        Regolamin jest rzeczywiscie conajmniej dziwny w wielu punktach i nagminie lamany
        przez obydwie strony. Ale nikt z tym nie walczy zazwyczaj. Po prostu ludzie nie
        wiedza jakie prawa im przysluguja albo sa zbyt leniwi zeby sie upomniec o swoje.

        > 1. Rozumiem, że KM Płock chodzi o dobro pasażerów i chcąc uchronić ich przed
        > uszkodzeniem ciała, odzieży lub zanieczyszczeniem pojazdu zabrania przewożenia
        > rowerów w autobusach. Tylko proszę mi wyjasnić, czym się różni rower od wózka
        > inwalidzkiego pod kątem wymienionych w przepisie okoliczności?
        > Dla mnie niczym. Oba te "sprzęty" mają dwa duże koła i sporo żelastwa między
        > nimi. Prawdopodobieństwo uszkodzenia lub ubrudzenia czegokolwiek (kogokolwiek)
        > w autobusie oceniam na podobnym poziomie. Podobieństwa idą dalej. Zarówno
        > rowerzysta, jak i inwalida mają zapewniony własny transport, a także obaj nie
        > mogą wsiąść do autobusu zostawiając swój sprzęt są więc zdani na łaskę lub
        > niełaskę KM Płock. Dlaczego więc, pomijając względy społeczne, można wprowadzić
        > do autobusu wózek inwalidzki, a nie można roweru?

        Nie wiem czy masz kontakt z osobami niepelnosprawnym. Podejrzewam ze nie raczej
        ne bo bys takich bzdur nie pisal. Roznica jest taka ze czlowiek ktory jezdzi na
        rowerze robi to z pelna swiadomoscia (chodzi mi o to ze to jest wybor takiej
        osoby), natomiast osoba niepelnosprawna raczej nie "oddalaby wszystkiego" za
        pozostanie czlowiekiem na wozku (mozna przypuszczac ze wiekszosc
        niepelnosprawnych ma przeciwstawna tendencje i ze woleliby byc w pelni sprawni)!!!
        Powiedzmy ze pobrudzenie sie od wozka inwalidzkiego raczej nikomu nie powinno
        stwarzac problemu (w normalnym kraju z normalnymi mieszkancami). A rowerzysta
        moglby "dostac po gebie" niestety :( oczywiscie gdyby trafil na kogos wyrywnego.

        > 2. Na tym forum został niedawno podniesiony problem mozliwości przejazdu
        > rowerem przez płocki most. Podobno przejazd taki jest zabroniony. W tej
        > sytuacji z Płocka nie można w ogóle wyjechać w kierunku południowym na rowerze.
        >
        > Co prawda ludzie jeżdżą rowerami po moście, ale załóżmy, że ktoś chciałby się
        > na rower przesiąść dopiero za miastem, bo tak jest bezpieczniej i wygodniej.
        > Dzięki KM Płock nie ma takiej możliwości, chyba że pojedzie swoim lub cudzym
        > samochodem, ewentualnie taksówką lub pociągiem.

        Dura lex sed lex. (moze zrobilem jakis blad ale nie mialem laciny w szkole :( )
        To nie jest raczej problem komunikacji tylko problem infrastruktury. W zasadzie
        nie mozna winic KM Plock za to ze ktos wybudowal most bez pasa dla rowerzystow.
        Podobnie z innymi sciezkami ktorych nie ma, taki problem nalezy chyba dyskutowac
        ze swoimi radnymi lub z wladzami miasta. Ale juz widac ze ktos zaczyna myslec bo
        powstaja trakty rowerowe. To ze nie wszedzie mozna je budowac to inna sprawa.
        Trzeba pociagnac do odpowiedzialnosci planistow i urbanistow ;) (duze wyroki)

        > Na koniec składam gratulacje dla KM Płock za przyjazne nastawienie do
        > rowerzystów. Rozumiem, że regulamin przewozów ma zniechęcać do korzystania z
        > rowerów, bo to przecież konkurencja dla zatłoczonych, niepunktualnych i rzadko
        > jeżdżących (na niektórych liniach) autobusów. Proponuję wzorując się na Łodzi
        > przyznać "ZŁOTY SEDES" dla KM Płock. Kto jest za? :-))

        Za SEDESEM jestem i ja ale z 1000 innych powodow :)))
        Ale nie wiem czemu Komunikacja mialaby prowadzic polityke pro rowerowa to dla
        niej strata potencjalnych klientow. A autobusy jezdza tak jakie maja mozliwosci
        sam wiesz ze przejechanie przez miasto graniczy niekiedy z cudema. Ty pokonujesz
        trase zazwyczaj raz i zapewne zauwazyles ze nie zawsze jestes na czas (w jedna
        strone) a autobusy w dwie strony po kilka razy nic dziwnego ze maja opoznienia.
        I tak sie sporo poprawilo jak sie siegnie pamiecia pare lat do tylu :)

        Pozdro
        • mauami Re: Czy można przewozić rowery autobusami? 15.05.02, 23:25
          Blady obawiam się, że w takim "normalnym kraju", w którym pierze się po gębie
          rowerzystów za pobrudzoną odzież, po gębie oberwałby też inwalida. Inna sprawa,
          że porównanie Romana jest faktycznie trochę chybione. Zresztą, chociaż swego
          czasu często korzystałam z usług ZKM, nigdy nie zdarzyło mi się spotkać w
          autobusie osoby na wózku inwalidzkim (niestety w Płocku wciąż niewiele jest
          takich miejsc do których ludzie niepełnosprawni mogliby się dostać bez pomocy
          osób trzecich)Często natomiast widuje kobiety z dziecięcym wózeczkiem, czytaj
          ustrojstwem którym można porządnie oberwać podczas wytaczania się mamusi z
          pojazdu. Mój rowerek przy wysiadaniu/wsiadaniu nie sprawia takich problemów,
          ale cóż panowie z ZKM wiedzą lepiej jak uszczęśliwiać pasażerów.
          • hiubi Re: Czy można przewozić rowery autobusami? 15.05.02, 23:39
            Co do przejazdu przez most, to ja osobiście wybrałbym PKP. Luźno, dobra
            lokalizacja stacji itd.
            A co do przewozów rowerów w autobusach, to jeśli zgodzić się na rowery, to
            czemu nie na motorynki, jesli na motorynki, to czemu nie na motory, jeśli na
            motory, to czemu nie na... chyba się zagalopowałem ;-))
            Bywają przypadki, że rower się popsuje i trzeba jakoś wrócić do domu z nim.
            Ale ja ostatnio prowadziłem go obok siebie - fakt raptem 2 przystanki, ale
            zawsze... A w dobie komórek, automatów telef nie jest problemem w takiej
            sytuacji zadzwonić po kogoś by przyjechał po Ciebie samochodem...
            Wniosek - jestem przeciw przewożeniu rowerów w busach MPK
            Hiubi - odseparowany
            • mauami Re: Czy można przewozić rowery autobusami? 15.05.02, 23:58
              Tak, ja też kiedyś szłam tak sobie do domu: z Łącka do Płocka, z oponą w ręku;)
              Ach gdybym miała wówczas samochód pewnie nie musiałabym prosić kierowcy o jakiś
              mały ludzki odruch życzliwości. Hm... gdybym miała samochód w ogóle nie
              zawracałabym sobie głowy jazdą autobusem.
            • roman_j Re: Czy można przewozić rowery autobusami? 17.05.02, 07:54
              hiubi napisał(a):

              > Co do przejazdu przez most, to ja osobiście wybrałbym PKP. Luźno, dobra
              > lokalizacja stacji itd.

              I pociąg towarowy co pół godziny, więc praktycznie nie trzeba czekać na możliwość
              transportu. :-))

              > A co do przewozów rowerów w autobusach, to jeśli zgodzić się na rowery, to
              > czemu nie na motorynki, jesli na motorynki, to czemu nie na motory, jeśli na
              > motory, to czemu nie na... chyba się zagalopowałem ;-))

              Chyba tak.

              > Bywają przypadki, że rower się popsuje i trzeba jakoś wrócić do domu z nim.
              > Ale ja ostatnio prowadziłem go obok siebie - fakt raptem 2 przystanki, ale
              > zawsze... A w dobie komórek, automatów telef nie jest problemem w takiej
              > sytuacji zadzwonić po kogoś by przyjechał po Ciebie samochodem...

              Wcześniej trzeba zrobić kilka optymistycznych założeń:
              1. Posiadasz komórkę. - wbrew pozorom, to nie jest takie oczywiste, jak się
              niektrym wydaje.
              2. Wziąłeś ze sobą posiadaną komórkę.
              3. Jest ktoś, kto moze po Ciebie przyjechać. (patrz komentarz do pktu 1.)
              4. Na moście nie ma akurat wielkiego korka.
              5. itd., itd., itd.

              > Wniosek - jestem przeciw przewożeniu rowerów w busach MPK
              > Hiubi - odseparowany

              Powinieneś raczej napisać: "Hiubi - niepoprawny optymista" :-))

              • Gość: Blady Re: Czy można przewozić rowery autobusami? IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 17.05.02, 10:07
                Ja odnosze wrazenie ze pomyslec "dwa kroki" do przodu to dla niektorych ludzi
                wielki wysilek.
                Ludzie myslcie to nie boli. Romanie jak wsiadasz na rower i nie zastanawiasz
                sie jak wrocisz do domu to ci gratuluje ale chyba zblizasz sie do poziomu
                intelektualnego jakiejs blondi. Albo bardzo lubisz przygody i pozostawiasz
                wszystko w rekach losu. W takim przypadku nie powinienes miec do kogokolwiek
                poza soba pretensji o to co sie dzieje.
        • roman_j Re: Czy można przewozić rowery autobusami? 17.05.02, 07:48
          Gość portalu: Blady napisał(a):

          > Nie wiem czy masz kontakt z osobami niepelnosprawnym. Podejrzewam ze nie raczej
          > ne bo bys takich bzdur nie pisal. Roznica jest taka ze czlowiek ktory jezdzi na
          > rowerze robi to z pelna swiadomoscia (chodzi mi o to ze to jest wybor takiej
          > osoby), natomiast osoba niepelnosprawna raczej nie "oddalaby wszystkiego" za
          > pozostanie czlowiekiem na wozku (mozna przypuszczac ze wiekszosc
          > niepelnosprawnych ma przeciwstawna tendencje i ze woleliby byc w pelni sprawni)
          > !!!

          Przeczytaj jeszcze raz moje argumenty. Nie opieram się na różnicy między
          inwalidą, a rowerzystą tylko na porównaniu roweru i wózka inwalidzkiego pod kątem
          przyczyn, dla których jednego nie można przewozić autobusem, a drugi można.
          Proszę mi nie przypisywać poglądów, których jawnie nie wyraziłem. Na każdą sprawę
          można spojrzeć z wielu różnych stron. Ja wybrałem tą, która najlepiej pokazuje
          niedoskonałości w myśleniu twórców regulaminu przewozów i chciałbym, żeby krytyka
          moich poglądów opierała się na TYM SAMYM punkcie widzenia sprawy.
          To wszystko co napisałeś o różnicy między rowerzystą a inwalidą, to oczywiście
          prawda. Szkoda tylko, że nijak się to ma do moich argumentów.
          > Powiedzmy ze pobrudzenie sie od wozka inwalidzkiego raczej nikomu nie powinno
          > stwarzac problemu (w normalnym kraju z normalnymi mieszkancami). A rowerzysta
          > moglby "dostac po gebie" niestety :( oczywiscie gdyby trafil na kogos wyrywnego.
          • Gość: Blady Re: Czy można przewozić rowery autobusami? IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 17.05.02, 09:54
            roman_j napisał(a):

            > Przeczytaj jeszcze raz moje argumenty. Nie opieram się na różnicy między
            > inwalidą, a rowerzystą tylko na porównaniu roweru i wózka inwalidzkiego pod kąt
            > em
            > przyczyn, dla których jednego nie można przewozić autobusem, a drugi można.

            Nie mozna w tym przypadku rozdzielac wozka od inwalidy ani roweru od rowerzysty.
            Same rower (wozek) nie znajdzie sie w autobusie. Twoj tok myslenia jest powaznie
            odchylony a postrzeganie bardzo ograniczone jezeli nie jestes w stanie zauwazyc
            roznicy pomiedzy przewozeniem przedmiotu a przewozem czlowieka z jakims
            przedmiotem (sluzacym mu do poruszania sie i nieodzownym w przypadku inwalidy).

            > Proszę mi nie przypisywać poglądów, których jawnie nie wyraziłem. Na każdą spra
            > wę
            > można spojrzeć z wielu różnych stron. Ja wybrałem tą, która najlepiej pokazuje
            > niedoskonałości w myśleniu twórców regulaminu przewozów i chciałbym, żeby kryty
            > ka
            > moich poglądów opierała się na TYM SAMYM punkcie widzenia sprawy.
            > To wszystko co napisałeś o różnicy między rowerzystą a inwalidą, to oczywiście
            > prawda. Szkoda tylko, że nijak się to ma do moich argumentów.

            Bo twoje argumenty opieraja sie na blednych zalozeniach. I spojrzales n problem
            ze zlej strony.

            Twoj problem polega wlasnie na tym ze widzisz tylko wierzcholek gory lodowej.
            Brak ci spojnosci i kompltnosci wizji. IMHO regolamin jest do wymiany w punkcie
            przewozu "uszkodzonyh rowerow" bo tu tez zbraklo jego tworcom spojnsci i
            kompletnosci wizji i nawet nie wspomniel o tym.
            • mauami Re: Czy można przewozić rowery autobusami? 17.05.02, 17:15
              Apelujesz: "Ludzie myślcie to nie boli." Proszę zatem, żebyś sam przez chwilę
              się zastanowił. Chyba osoba o tak szerokich horyzontach myślowych, potrafiąca
              spojrzeć na sprawę obiektywnie, z odpowiedniego dystansu (nie to co jakaś tam
              blondi) rozumie, że nie każdy ma to szczęście posiadać zmotoryzowanych,
              bezrobotnych znajomych, czekających przy telefonie na każde wezwanie.
              Swoją drogą chyba nie podejrzewasz, że po to wyciągam z piwnicy rower, żeby
              pchać się z tym cudem w przepocony tłum w autobusie? Jeżeli korzystam z usług
              ZKM robię to z konieczności. Czy pracownikom płockiej komunikacji aż tak ciężko
              jest zrozumieć, że np. rowerzysta może się źle poczuć(zwłaszcza w słoneczne
              letnie dni), złapać gumę etc.? Czy może ja po prostu wymagam zbyt wielkiej
              wrażliwości i życzliwości w stosunku do drugiego człowieka?
              • kawka Re: Czy można przewozić rowery autobusami? 17.05.02, 20:44
                O,ja mam bardzo wzniosle doswiadczenia rodem
                z plockich autobusów. Kiedyś jedna pani zaprawiła mnie
                w łepetynę takim ogromnym wieszakiem wolno stojącym.
                Inna próbowała wydłubać mi oko transportowaną wierzbą
                płaczącą (popłakałam się ja, buuuu), jeszcze z korzeniami,
                do wsadzenia w ziemię. Tęgi bysio upuścił mi na nogi coś,
                co chyba było blatem dębowego stołu... Długo jeszcze tak mogę
                wyliczać. Aha, jedna baba jechała z rynku z żywą kaczką i ta
                kaczka mnie dziobała! DLATEGO JESTEM ABSOLUTNIE PRZECIWNA
                TRAKTOWANIU LUDZKIEGO AUTOBUSU JAKO BAGAŻÓWKI! I to by było
                na tyle :-)))))
              • hiubi Re: Czy można przewozić rowery autobusami? 17.05.02, 20:50
                Ja w tym wątku wcale się nie zagalopowałem. Po prostu uważam, że ZKM służy do
                przewożenia pasażerów (ew. z podręcznym bagażem). To jak sobie kupię regał, to
                też mam go wozić autobusem? A rower jest równoprawnym pojazdem w ruchu
                drogowym więc pakowanie go do publicznych środków transportu uważam za
                niezasadny.
                A co do komórek to wiem, że nie każdy ją posiada. Ale wokół posiada ją sporo
                osób i jakbyś kogoś poprosił, że Ci się zapsuł rower i możesz wezwac pomoc, to
                chyba by pozwolił (ostatnio dałem gościowi na stacji benzynowej)
                Hiubi - (nie)poprawny optymista ;-)
              • Gość: Blady Re: Czy można przewozić rowery autobusami? IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 18.05.02, 00:36
                mauami napisał(a):

                Po pierwsze chierarchia forum nie jest przypadkowa i lepiej umieszczac swoje
                posty w takim miejscu zeby dyskusja miala swoj logiczny ciag.

                > Apelujesz: "Ludzie myślcie to nie boli."

                No niestety nikogo nie moge zmusic :(

                > Proszę zatem, żebyś sam przez chwilę
                > się zastanowił. Chyba osoba o tak szerokich horyzontach myślowych, potrafiąca
                > spojrzeć na sprawę obiektywnie, z odpowiedniego dystansu (nie to co jakaś tam
                > blondi) rozumie, że nie każdy ma to szczęście posiadać zmotoryzowanych,
                > bezrobotnych znajomych, czekających przy telefonie na każde wezwanie.

                A tego nie przeczytalas ?
                IMHO regolamin jest do wymiany w punkcie przewozu "uszkodzonyh rowerow" bo tu tez
                zbraklo jego tworcom spojnsci i kompletnosci wizji i nawet nie wspomniel o tym.

                Oczywiscie chodzi mi o to by regolamin dopuszczal rozne sytuacje i byl bardziej
                zyciowy. A kierowcy nie musieli go naginac czy lamac i potem sie z tego
                tlumaczyc. Myslalem ze nie bede musial tego rozwijac i ze rozumie sie to samo
                przez sie.

                Nie wiem czy ta bondi cie tak ubodla ale:
                Blondynka = dziewcze o blond wlosach
                Blondi = lala z kawalow, taka co sie dziwi ze rozbila samochod o mur bo choc
                trabila to mur nie zszedl jej z drogi. Nie spotkalem nigdy tak indolentnej
                kobiety i dla mnie jest to cos jak mityczny jednorozec.
                Pozatym uwazam ze znakomita wiekszosc kobiet jest inteligentniejsza od wiekszosci
                mezczyzn.

                > Swoją drogą chyba nie podejrzewasz, że po to wyciągam z piwnicy rower, żeby
                > pchać się z tym cudem w przepocony tłum w autobusie? Jeżeli korzystam z usług
                > ZKM robię to z konieczności. Czy pracownikom płockiej komunikacji aż tak ciężko
                > jest zrozumieć, że np. rowerzysta może się źle poczuć(zwłaszcza w słoneczne
                > letnie dni), złapać gumę etc.? Czy może ja po prostu wymagam zbyt wielkiej
                > wrażliwości i życzliwości w stosunku do drugiego człowieka?

                Rozumiemze moze zaistniec jakis przypadek losowy i twoje wymagania nie sa za
                wielkie ale prawo jest po to zeby je przestrzegac. Nie mowie ze nie nalezy go
                zmieniac. Jak widac pracownicy KM PLock nie byli na tyle przewidujacy lub olali
                swoja robote.

                Jak ktos zaslabnie to kierowca jest zobowiazany do wezwania pogotowia.

                Chodzi o to zeby nie wyjezdzac w upaly w dlugie trasy bez przygotowania, zeby
                sprawdzic rower jak sie go wyciagnie z piwnica a nie wsiasc i pojechac na 20 km
                wycieczke z ktorej sie nie wroci bo nie wzielo sie telefonu, pieniedzy lub nie ma
                kto po ciebie przyjechac. Nalezy brac pod uwage to co moze sie stac i byc na to
                przygotowanym. I to nazywam mysleniem.
                Oczywiscie taki stan rzeczy utrzyma sie do czasu popedzenia Komunikacji przez
                jakis "zwiazek cyklistow ziemi plockiej" (nie wiem czy istnieje cos takiego),
                media, pojedynczych cyklistow (malo skuteczna metoda). Watpie zeby ktos w
                Komunikacji sam sobie dolozyl roboty i staral sie zmienic cos na lepsze (niestety
                ludzie z natury sa leniwi). :)

                Od kierowcow nie masz prawa nic wymagac bo to oni beda mieli nieprzyjemnosci jak
                ktos zlozy skarge ze autobusem jechal rowerzysta ktory pobrudzil, uderzyl, lub
                zrobil cokolwiek innego (czasami wystarczy sama jego obecnosci). Ten przepis z
                czegos sie wziol mozliwe ze kiedys miala miejsce jakas nieprzyjemna sytuacja i
                dmuchano na zimne.
                Napisz list do Komunikacji na pewno otrzymasz odpowiedz. Musza ci jej udzielic
                chyba w terminie 14 dni. I bedziesz miala jasnosc sytuacji.
    • Gość: Mat Re: Czy można przewozić rowery autobusami? IP: 212.244.82.* 18.05.02, 10:41
      Byłem niedawno w Hamburgu.
      Tam w pojazdach Komunikacji Miejskiej są zainstalowane specjalne stojaki do
      rowerów. Nikogo nie dziwi i nie oburza przewożenie takiego "bagażu".
      Może my też byśmy wzięli co nieco z niemieckich doświadczeń?
      • Gość: Strucho Re: Czy można przewozić rowery autobusami? IP: *.petrotel.bptnet.pl 21.05.02, 13:40
        Niedawno byłem w Niemczech, tam w ogóle jest inne podejście do cyklistów. Rower
        jest pojazdem równoprawnym i powszechnym. Pomijam kwestie kilometrów ścieżek
        w/poza/pomiędzy miastami bo to przede wszystkim sprawa funduszy, ale tam rower
        to sprawa naturalna, codzienna. Ludzie nie boją się złodziejstwa rowerowego,
        wszędzie są powystawiane stojaki na rowery, przed hipermarketami, domami,
        urzędami, ludzie jeżdzą po parkach i trasach do zwiedzania, są specjalne
        podjazdy na wzniesienia i sygnalizacja świetlna dla rowerzystów. Myślę, że
        powinniśmy się uczyć od naszych zachodnich sąsiadów.
        • dzwonnik Re: Czy można przewozić rowery autobusami? 06.06.02, 13:31
          Temat rowerow jest jak najbardziej na czasie, a nikt z oficjeli nie zechcial
          sie ustosunkowac do koncepcji przewozenia ich w autobusach. Moze Gazeta
          zechcialaby poruszyc choc w czesci ten problem na lamach papierowej Gazety?
Pełna wersja