Gość: Neo
IP: *.c150.petrotel.pl
06.01.05, 19:42
Witam
Prowadzę działalność gospodarczą. Firma jest mała , rocznie osiąga przychód w
wysokości kilku(bliżej 10 ) mln PLN. .Korzystam z TPSA w siedzibie w Płocku i
w jednym z oddziałów. We innym korzystam z Netii. Na czym polega mój
problem?...
Otóż w Płocku korzystam z czterech numerów . Na każdy z nich otrzymuję
oddzielną fakturę (mimo że już dwa razy prosiłem pod 9330 o wystawianie mi
jednej faktury na wszystkie numery). Za m-c październik 2004 roku moja
księgowa zapłaciła należność za wszystkie numery jednym zbiorczym przelewem
podając oczywiście numery wszystkich faktur. Zgodzę się że to był błąd -
chociaż myślę że mając numery faktur można taką płatność zaksięgować
właściwie. Co się wydarzyło.... TPSA ( od tej pory będę ją nazywał MATRIX)
zaksięgowała całą wpłatę na poczet jednego numeru. Na pozostałych powstała
więc niedopłata. W listopadzie otrzymaliśmy monit. Po kontakcie z MATRIXEM
pod wspaniałym 9330 wyjaśniliśmy sprawę. MATRIX nadał jej numer i obiecał
wszystko wyjaśnić. Po otrzymaniu kolejnego monitu ponownie skontaktowaliśmy
się z MATRIXEM i ponownie przedstawiliśmy problem. Ponownie MATRIX nadał
sprawie numer i obiecał że nadpłata będzie przeksięgowana. Pożyczyliśmy sobie
Wesołych świąt i Nowego Roku i MATRIX dnia 4-01-2005 wyłączył mi
wszystkie telefony ( oprócz tego , na którym figuruje nadpłata). Od rana
próbowałem porozumieć się z MATRIXEM. Dzwoniłem, pod 9330 , wysyłałem faxy
pod 9335. Dowiedziałem się że rozliczeniami zajmuje się TPSA Katowice.
Poprosiłem na informacji o bezpośredni kontakt do Księgowości MATRIXU , bo
przecież pracować trzeba a telefony wyłączone. MATRIX odmówił. Podał
mi "bezpłatny" numer 9330. Niestety to nieprawda. Zapłaciłem za niego dużą
ilością utraty zdrowia i nerwów. Zastanawiam się czy nie skarżyć MATRIX –a o
odszkodowanie ( żart oczywiście).
Reasumując:
Zapłaciłem w terminie należną MATRIXOWI sumę. Dwa razy wyjaśniałem z MATRIXEM
ewentualny błąd(!) księgowej. Dwa razy zapewniano mnie że wszystko będzie
o.k. Niestety - telefony nie działają a moja firma ponosi wymierne
straty......
Zdesperowany - widząc że nie dam rady namówić MATRIXA do właściwego
zaksięgowania kwoty nadpłaconej - zapłaciłem te faktury ponownie. Każdą
oddzielnie - innym przelewem - na podane cztery różne konta. Dzwonię do
MATRIXA aby go o tym poinformować , wysyłam potwierdzenie przelewów ,
ponownie dzwonię na "rewelacyjne" 9330 i słyszę Błękitny Głos , który mówi
że rozumie i że ma 14 dni na włączenie mi telefonów... 14 DNI . To pół
miesiąca .. Pół miesiąca firma handlowa bez kontaktu ze Światem. Miód malina
w XXI wieku. Błagam więc MATRIXA , grożę sądem , płaszczę się i pytam o
gwarancje. Bo przecież już wcześniej dwa razy też zapewniano mnie że sprawa
będzie załatwiona.... W odpowiedzi słyszę .. " że jeżeli MATRIX nie wyrobi
się w 14 dni to mogę reklamować , a MATRIX odpowie mi na tą reklamację w
ciągu.....30 dni". Zamarłem - dosłownie.
Złapałem potwierdzenia przelewów z 29-10-2004 oraz potwierdzenia przelewów z
06-01-2005 ( zapłata za to samo po raz drugi) i popędziłem do TELEPUNKTU.
MATRIX objawił się pod postacią PANI . Pani mnie przyjęła , pożałowała i
wprowadziła sprawę do trzewi MATRIXA nadając mu kolejny NUMER...
I koniec ... nic więcej nie może zrobić.....
Do Rzecznika TELEKOMUNIKACJI:
Gdyby MARTIX miał postać - zastrzeliłbym go dzisiaj z zimną krwią. Gratuluję
odizolowania się od spraw Konsumentów ( z których notabene żyje MATRIX) i
gratuluję Wam zadowolenia z samych siebie. Ale dzięki Waszej indolencji ,
oraz z tego powodu że myślą za Was komputery a nie ludzie , moja firma jest
sparaliżowana. Zatrudniam 15 osób które być może nie będą mogły zarobić na
własne utrzymanie z powodu głupoty i bezduszności MATRIXA. Ci ludzie mają
żony , dzieci i.t.p. O ile Rzecznik to człowiek - może to da jakiś efekt i
Rzecznik zadziała. Ale jeżeli Rzecznik to kolejny port MATRIXA... co
wtedy?????
Piszę to aby zweryfikować pewne slogany TPSA o „partnerstwie w biznesie” i
tym podobne bzdury....
Może ktoś wie jak pokonać MATRIX ???????