Gość: Asia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.05, 19:06 Ażeby odczuł to trochę finansowo nie wyprawię tam w marcu urodzin córki . Dwa kolejne lata miała tam wyprawiane Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: joasia Re: Na łasce losu i TelePizzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.05, 19:44 to sa dupki ci szefowie telepizzy!!!proponuje bojkot ich lokalu! zreszta juz teraz nie ma tam tlumow...nie dziwne, nie dosc ze pizza szajska, to jeszcze toaleta niebezpieczna a szefowie chamscy! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pizza Re: Na łasce losu i TelePizzy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.01.05, 19:52 Nie masz racji - więcej ludzi zamawia przez telefon niż bywa w tym lokalu - dlatego to nazywa się tele - pizza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DUBI Re: Na łasce losu i TelePizzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.05, 19:55 Jak przeczytaja to na bank juz nie zadzwonia!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tele [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.05, 03:26 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pl Re: Durne babsko poczekalnię sobie zrobiło IP: 193.59.95.* 17.01.05, 07:44 Jesteś z Tele to widać gołym okiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hegemon JUZ WAM SIE QRWA W GŁOWACH POPRZEWRACAŁO!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.05, 20:18 a niby z jakiej racji mam kobiete wiezc do bydgoszczy, katowic czy warszawy?? a gdyby byla z paryza to co?? bilety na samolot?? i co jeszcze moze biznes class aby wynagrodzic trudy przebywania 45min w kiblu?? pracownicy starali sie, wypuscili ja i tyle sama sie qrwa zatrzasnela bo moze np trzasnela drzwiami?? i za free by chciala przewiezc swoja dupe do bydgoszczy niech sie pie.. i niekupuje telepizzy jak sie niepodoba a zadna pomoc jej sie nienalezala, a jednak ja uzyskala od jednego z pracownikow Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Juras Re: Durne babsko poczekalnię sobie zrobiło IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.05, 09:21 Poczytaj burasie wiejski poboczne artykuły na ten temat. Ona zamówiła pizze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ziemianin TelePizza - tylko dla chamów IP: *.range81-158.btcentralplus.com 17.01.05, 12:28 j.w. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aro sku..el nie szef !!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.05, 10:44 co to za mameja, "przepraszam ale mamy fatalne zamki w ubikacjach" ... hehe szef do dupy osla nie podobny ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Precz z Telepizzą! Re: sku..el nie szef !!! IP: *.telsten.com / *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.05, 11:02 W 2000 roku przy okazji finału Mistrzostw Europy w Belgii/Holandii (Francja- Włochy), razem z grupką znajomych umówiliśmy się na wspólne oglądanie meczu. Plan był, aby do piwka zamówić pizzę. No i wykręcam numer do Telepizzy (bydgoskiej!!!, bo tu mieszkam) i chcę zamówić pizzę. A gość odpowiada mi, że nie przywiezie, bo "sorry, ale mecz oglądam". Więc proszę tego gościa o szefa, a on odpowiada mi "słucham". Nie pamiętam, aby w podobny sposób ktoś mnie tak potraktował. Od tamtego momentu, nie dość, że sam bojkotuję tę knajpę, to wszystkim innym opowiadam tę historię i zachęcam do bojkotu. Mam nadzieję, że ten szef w końcu splajtuje, bo w dzisiejszych czasach klientowi szacunek się należy, bo w końcu z niego takie biznesy jak Telepizza żyją. Oby szefowie na Polskę poczytali sobie trochę te wypowiedzi i czym prędzej odebrali licencję temu Kamilowi Jóźwiakowi, czy jak mu tam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ers Re: sku..el nie szef !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.05, 12:17 Ostatnio będąc w Krakowie z całą ekipą znajomych chcieliśmy sobie zamówić telefonicznie pizzę w Telepizzy. Mieszkaliśmy zaraz przy Błoniach. Do krakowskiej telepizzy są trzy numery - pod każdym odsyłano nas do następnego: "My tam nie dostarczamy, to nie nasza strefa"! Obłęd! A najbliższy lokal mieli może 5 minut samochodem od nas! Poza tym w Telepizzy byłem tylko dwa razy - pierwszy i ostatni. Nie dość, że te placki z pizzą nie mają wiele wspólnego, to jeszcze trzeba je jeść albo cienkimi jak papier plastikowymi "sztućcami" - albo ręką. Dla mnie nie do przyjęcia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MAGDA Re: sku..el nie szef !!! IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 19.01.05, 15:46 CHYBA SAM JESTEŚ BEZROBOTNY BO TAKA NIENAWIŚĆ PRZEZ CIEBIE PRZEMAWIA ! W TELEPIIZY NIE MA TELEWIZORA ( MYŚLĘ ŻE NIE BYŁO CIĘ PO POPROSTU STAĆ NA PIIZĘ DUPKU) !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aga Re: Na łasce losu i TelePizzy IP: *.freebsd.lublin.pl / *.freebsd.lublin.pl 17.01.05, 11:11 trzeba myslec obiektywnie....obie strony nieco przesadziły....i klientka,która na poczatku domagała sie zwrotu pieniedzy(a przecież w sumie rzecz biorąc nawet nie była klientka bo nic nie zamawiała) i drektor który mógł przecież powiedzieć jedno słowo ... uważam ze nie powinien jej wypłacać pieniędzy bo takie przypadki zdarzają sie codziennie...ale przepraszam sie należało... tak to jest jak ludzie unoszą się honorem.... miło tylko słyszeć jak ładnie zachowali się pracownicy/dla nich wielkie DZIEKUJĘ :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: opty Re: Na łasce losu i TelePizzy IP: *.c155.petrotel.pl 18.01.05, 00:07 Gdzie się zdarzają? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KASIA Re: Na łasce losu i TelePizzy IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 19.01.05, 15:50 TYLE ŻE TA KOBIETA BYŁA DZIENNIKARKĄ Z BYDGOSZCZY I SPRYTNIE WYKORZYSTAŁA SWOJE STANOWISKO ! PYTANIE : CZY GDY PAN KOWALSKI PÓJDZIE DO WYBORCZEJ Z TAKĄ SPRAWĄ CZY TEŻ GAZETA TAK CHĘTNIE O TYM NAPISZE I CZY TEN DYREKTOR JEJ NA PEWNO NIE PRZEPROSIŁ ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wojtek Re: Na łasce losu i TelePizzy IP: *.c154.petrotel.pl 16.01.05, 20:36 SZEFUŃCIU nie strasz , nie strasz bo sie zesra........... twoja firma to żadna renoma. Tylko współczuje pracownikom użerać sie z takim pożal sie Boże biznesmenem. ps. a jak tam sianko w butach panie prezesie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Smakosz Slabiutka pizzeria IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.05, 21:03 Renoma ludzie może komus smakuje ta pizza ale niczym wielkim sie nie wyroznia jedynie jak cos polecam serową z czterech serów ale w Płocku jej nie ma ostatnio mi powiedzieli , że jest to pizza sezonowa. Tylko kiedy mamy w Polsce sezon na sery zapytałem ponieważ poczekałbym do sezonu niestety nie umieli mi odpowiedzieć więc wniosek w karcie menu jest a nie robią w Płocku. Szczerze pisząc to jest wiele lepszych pizzerii w Płocku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mc Re: Slabiutka pizzeria IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.05, 21:31 tego cale wielkiego szefa po pewnie podstawowce powinno sie posadzic na ten rower na ktorym taki chudy chlopaczek rozwozi ta pizze po plocku nawet zima , za pare groszy, zenada, wielka figura szef, uciekaj.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grom Re: Slabiutka pizzeria IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.05, 05:51 Do tego dziadostwa więcej nie zadzwonię. Pizza „cztery sery” jest w Płocku w innej firmie (nie będę robił kryptoreklamy) cały rok. Ten Jóźwiak to wyjątkowy ćwok. Popieram bojkot! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pizzosz Re: Na łasce losu i TelePizzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.05, 21:33 Pizza z Romy jest debeściarska :> Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nutka Re: Na łasce losu i TelePizzy IP: *.wirba.net / 80.51.246.* 16.01.05, 21:47 Nie zjem tam pizzy dopóki szef się nie zmieni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anty Re: Na łasce losu i TelePizzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.05, 21:55 A cóż to za renome ma tak paskudna pizza??? :)))) To co tam oferują jest wręcz niezjadliwe, bez smaklu i pizzą oprócz nazwy ma niewiele wspólnego... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: OPAT W TelePizzy, klient do szefa: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.05, 22:00 - Szefie! Jajka! - Podać szanowny Panie? - Nie podrapać!!!:):):) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pizzy wont precz z TELE PIZZA i jej szefem burakiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.05, 22:12 szef TELE PIZZY to koncki zwis i psi pomiot skoro tak traktuje ludzi burun az wstyd ze z Bydgoszczy i zlamas w plocku ma kanjpe precz z nim i jego pizza Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zjadacz pizzy Tele Pizza dobra jest ! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.01.05, 22:53 Ale nie najlepsza. Nieraz ją zamawiam do domu. Ale bardziej mi smakują DaGrasso,Roma,Pino,Killer i wiele innych. To nie powód jednak,że jeśli pani się zacięła w kibelku,to od razu bojkotować Tele-Pizza. Dobrze że jest,to ona wprowadziła promocje,które zmusiły inne płockie pizzerie do promocji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ZENON Re: Tele Pizza dobra jest ! IP: *.acn.waw.pl 17.01.05, 07:38 Wczoraj zawiesiły mi sie windowsy a ten burak B.Gates nie chce mnie przeprosic :P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: .. Sama sobie winna, pizza tej firmy poza nazwą nie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.05, 23:19 nie ma nic wspólnego z prawdziwa pizzą, to straszne jedzenie, co się dziwić, jaka pizza taka obsługa... :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Misty Re: Na łasce losu i TelePizzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.05, 23:21 I pomyslec, ze pracowalam kiedys z Kamilem, kiedy byl "zwyklym" szefem zmiany w jednej z warszawskich Telepizzy. Wtedy by z niego rowny normalny gosc. Szkoda, ze az tak mu odbilo od nadmiaru emocji, zwiazanych z prowadzeniem "wielkiego byznesu". Odpowiedz Link Zgłoś
malwe Re: Na łasce losu i TelePizzy 16.01.05, 23:23 Sugeruje wystapic do sądu o odszkodowanie za utracone: bilet (33zł), wydane: benzyna (66zł) i straty duchowo-moralne (stres) a tak ze 100.000zł Może mina mu zrzednie i zacznie dbac o klientów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pan prawnik Re: Na łasce losu i TelePizzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.05, 00:28 a pieniazki na wpis sadowy pozyczysz? :P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bartiusa Re: Na łasce losu i TelePizzy IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 17.01.05, 04:50 ja pozycze... ile? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ekonom Re: Na łasce losu i TelePizzy IP: *.net-serwis.pl 17.01.05, 08:25 W kwestii formalnej: straty finansowe nie wynoszą 99 PLN a jedynie 66 PLN, w koncu przeciez Pani dotarla do domu, wiec i tak musialaby zaplacic te 33 PLN, nawet gdyby wracala autobusem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sz Dokladnie tak! IP: *.aster.pl 17.01.05, 09:53 Jesli dostala sie do domu, to nie moze roscic sobie praw do tych 33 zlotych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: janek Ale z ciebie ekonom !! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.05, 11:44 a nie pomyslałes ze gdyby wiedziała ze bedzie wracała samochodem to by nie kupowała biletu na autobus?? wtedy dałaby 66zł na benzyne a 33zł za bilet zostałoby jej w kieszeni. Jakich to ekonomów mamy w polsce.......pożal sie Boże...... dlatego ten kraj tak wyglada :/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ratamar Re: Ale z ciebie ekonom !! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.05, 11:59 Drogi Janku, obawiam się, że posługując się Twoją logiką quasi-matematyczną ta Pani mogłaby się ubiegać jedynie o zwrot 33 złotych. Wbrew pozorom Twoi przedmówcy vel przedpiśccy wykazali się względem niej większą sprawiedliwością. A skoro naśmiewasz się z ekonomów, to przysiądź z ołówkiem w ręku ękor (jak mawiają Francuzi) i policz se tak: Na toaletę i podróż do domu wydałam 99 złotych. Toaleta jest bezpłatna, więc zakładam, że moje minimalne wydatki na podróż wyniosłyby 33 złocisze (w końcu tyle kosztowałby mię tańszy środek transportu z dwóch zaistniałych). Zatem per saldo implicite itepe, Pan Kamil zwisa mi i powiewa równe 66 złotych lub kupon na dwie darmowe Biesiady Serowe w sezonie (serowym rzecz jasna). Pazdrawljaju i odrobiny logiki na co dzień życzę Ratamar Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ultrakrak Re: Ale z ciebie ekonom !! IP: 220.189.39.* 17.01.05, 17:24 ekonomia ekonomia a sad sadem sad o ile by cos zasadzil to zwrot kwoty 66 plus 33 IMHO Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rabula Re: Ale z ciebie ekonom !! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.05, 23:00 Drogi Ratamarze, duże brawa dla Ciebie za styl w jakim objaśniasz (drogiemu)Jankowi logiczno- ekonomiczne aspekty zdarzenia. Jestem pod wrażeniem. No i to wyczucie marketingowe: 2 Biesiady Serowe(!). Ty to masz pomysły! Nawiązując do rzeczy - to swoją drogą ciekawe, że niektórym osobom przytrafia sie więcej szczególnych zdarzeń i sytuacji niż innym... Pozdrawiam rabula Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nz Cham chamem, powiedział budząc sie pan Zagłoba... IP: *.idzik.pl / *.idzik.pl 16.01.05, 23:26 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: L.b2@ Re: Na łasce losu i TelePizzy IP: *.internet.radom.pl 16.01.05, 23:31 KUTAFON Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: spade Re: Na łasce losu i TelePizzy IP: *.proxy.aol.com 16.01.05, 23:41 Takie zachowanie kierownika,na innej szerokosci geograficznej mialoby jednoznaczne skutki:wyrzucenie z pracy i przewod sadowy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fryzjer Re: Na łasce losu i TelePizzy IP: 81.219.224.* 16.01.05, 23:43 Telepizza ma chyba najgorsza pizze jaka trafilo mi sie jesc. Firma jest wiesniacka. Warto popatrzec na uotki (zdjecia) i na rzeczywiste wyroby (tragedia). Nigdy nie pojde do Telepizzy - obiecalem sobie 2 lata te,u i sie trzymam ;) Odpowiedz Link Zgłoś
roman_j Re: Na łasce losu i TelePizzy 17.01.05, 00:50 Mam propozycję dla wszystkich, którzy się wpisali do tego wątku, o ile tutaj zajrzą. Postawcie się na chwilę nie w roli klientki, z którą pewnie każdy się utożsamił, ale w roli szefa lokalu. Żeby było Wam łatwiej, spróbuję kilkoma zdaniami wprowadzić Was w atmosferę. Jest wieczór. Zbliża się godzina 23.00. Jesteście znużeni całym dniem pracy i szykujecie się powoli do spania. Kierujecie się leniwie w stronę łazienki, kiedy zaczyna dzwonić telefon. "Ki diabeł o tej porze!" myślicie sobie, krótka chwila walki z samym sobą i odbieracie telefon rzucając znudzonym głosem "słucham". To, co słyszycie po drugiej stronie, jest czymś czego się w żadnym razie nie spodziewaliście. Jakaś zdenerwowana (może nawet rozhisteryzowana) kobieta, coś Wam próbuje powiedzieć. Z jej chaotycznej mowy dowiadujecie się, że to klientka Waszego lokalu (powiedzmy że mieszczącego się w Bydgoszczy, skoro czytać to będą płocczanie), która jakimś nieszczęśliwym zbiegiem okoliczności zatrzasnęła się w toalecie. "Co ona ode ode mnie chce teraz wo nocy?" myślicie sobie "Przecież w końcu wyszła". Szorstko dajecie jej do zrozumienia, co myślicie o zawracaniu komuś takimi rzeczami późnym wieczorem. Ale kobieta nie ustępuje. Okazuje się, że jest z Płocka i że przez to, że była zatrzaśnięta w WC w Waszym lokalu nie zdążyła na ostatni autobus do siebie. Jest sama w obcym sobie mieście i oczywiście najwyraźniej Was wini za to wszystko, co się stało. Może Was straszy, może nawet żąda zapewnienia jej transportu do domu. Tak, czy inaczej, tego jest już dla Was za wiele. Wzburzeni rzucacie kilka ostrych słów i rozłączacie się. Ale Wasz spokój zostaje zburzony. Kiedy emocje trochę opadają, zaczynacie nawet współczuć tej kobiecie i głupio Wam, że tak ostro się z nią rozmówiliście. "Ale jak miałem jej pomóc?" myślicie sobie. "Miałem wsiąść w samochód i jechać do Bydgoszczy po nią? Przecież jest dorosła, poradzi sobie. Są hotele. Może ma kogoś znajomego, rodzinę." W końcu kładziecie się spać. Za jakiś czas, może na drugi dzień, może za kilka dni, dzwoni do Was redaktorka z gazety i chce porozmawiać o tym incydencie, o którym jeśli jeszcze nie zapomnieliście, to na pewno chcecie szybko zapomnieć. "Co? Czy te gazety, to juz nie mają o czym pisać?" myślicie sobie. Rozmawiacie z redaktorką grzecznie, ale stanowczo. Nie podoba Wam się to, że z tego incydentu robi się afera. "@%$#@#$" myślicie sobie o tej nieszczęsnej kobiecie, bo jeśli były w Was jakies pokłady współczucia i chęć zadośćuczynienia, to w trakcie rozmowy z panią redaktor momentalnie wyparowały. Usztywniacie stanowisko. I tak dalej, i tak dalej, i tak dalej. Tak mogła wyglądać cała sytuacja z punktu widzenia szefa lokalu. Mogła, ale oczywiście nie musiała. Ale i tak dobrze jest spróbować się postawić w jego roli i zastanowić się, jakbyśmy się sami zachowali w takiej sytuacji. Kto wie, może niektórzy z Was po takiej projekcji złagodzili by swoje wypowiedzi. A może i nie. :-)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Na łasce losu i TelePizzy IP: *.c153.petrotel.pl 17.01.05, 01:24 Roman, nie musisz- nie udzielaj się. Na każdy temat coś wtrącasz i niestety coraz bardziej bez sensu. Zgodził się pajac być kierownikiem? To powinien się spodziewać różnych sytuacji, nie tylko odbierania pensji i rządzenia. I wali mnie która była godzina i dokąd akurat szedł był.Rozsądny człowiek potrafi się zachować w każdej sytuacji. Odpowiedz Link Zgłoś
roman_j Re: Na łasce losu i TelePizzy 17.01.05, 01:42 Gość portalu: gość napisał(a): > Roman, nie musisz - nie udzielaj się. Na każdy temat coś wtrącasz i niestety > coraz bardziej bez sensu. Masz z tym jakiś problem? Spróbuję się też wczuć w Twoją sytuację, żeby zrozumieć, dlaczego ludzie czasem wypisują na forum takie rzeczy w odpowiedzi na całkiem neutralne wpisy. :-)) > Zgodził się pajac być kierownikiem? Hmmm. Pajac. A nawet pewnie raz człowieka w życiu nie widziałeś... > To powinien się spodziewać różnych sytuacji, nie tylko odbierania pensji i > rządzenia. I wali mnie która była godzina i dokąd akurat szedł był. Rozsądny > człowiek potrafi się zachować w każdej sytuacji. Gdybym Ciebie miał ocenić według Twojego własnego kryterium, które podałeś powyżej, to nie mógłbym Cię niestety nazwać rozsądnym człowiekiem. Ale zakładam, że jak każdy człowiek masz chwile słabości, a tego wpisu dokonałeś w takiej właśnie chwili. Trzymaj się ciepło. :-)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Na łasce losu i TelePizzy IP: *.c155.petrotel.pl 17.01.05, 23:38 Broń Go nadal to jeszcze czas jakiś będzie tak jak jest. A teraz skup się chwilę i wyobraź sobie podobną sytuację w Stanach. Podpowiedź. Kobieta idzie do sądu (z winy lokalu , a nie przypadku losowego ,to nie piorun ją zatrzymał,spóźnia się na autobus, kierownictwo lekceważy temat)Co robi sąd w kraju cokolwiek bardziej,niestety, od naszej ukochanej Polszy cywilizowanym? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stary ... Re: Na łasce losu i TelePizzy IP: 217.153.88.* 17.01.05, 08:31 Panie romanie_j. Poprosiłbym tą Panią żeby dała do telefonu mojego pracownika. Poprosiłbym Go o odwiezienie klienki do domu informując równocześnie że to ja zwrócę mu wszystkie koszty i wynagrodzę stratę czasu. I było by po sprawie Dopiero później dowiadywał bym się jak to się stało że otwarcie drzwi w toalecie trwało tak długo. Poza tym: skoro od razu nie wyważali drzwi to znaczy że bali się, że szef każe im zwracać pieniądze za wymianę drzwi, a może i za odnowienie całej toalety i jeszcze pozbawi premii. Odpowiedz Link Zgłoś
roman_j Re: Na łasce losu i TelePizzy 17.01.05, 13:23 Bardzo się cieszę, że tak właśnie by pan postapił. I chciałbym, żeby takich osób, jak pan było jak najwięcej. Zakładam jednak, że człowiek tak kulturalny, jak pan, nie mógłby być autorem żadnego z powyższych wpisów, do których się pośrednio odniosłem. Czy mam rację? :-)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mati Re: Na łasce losu i TelePizzy IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 17.01.05, 10:54 Znaczy pracownicy zasuwają w lokalu do północy a Pan Szanowny Szef do łazieneczki o 23 i boli go głowa, tak? Jak się nad czymś sprawuje pieczę, to przynajmniej w godzinach pracy wypada być dostępnym. A jak się nie umie - znajdą się inni na to miejsce, ludzi do pracy w Polsce nie brak. Oczywiście każdemu się zdarza zły dzień. Tylko, że gdyby to był zły dzień w momencie odezwania się dziennikarki baran miałby jakieś poczucie winy, a on idzie w zaparte. Nie, jego zachowanie nie wynikało ze zmęczenia. On po prostu jest burakiem. Odpowiedz Link Zgłoś
roman_j Re: Na łasce losu i TelePizzy 17.01.05, 13:27 Gość portalu: Mati napisał(a): > Nie, jego zachowanie nie wynikało ze zmęczenia. On po prostu jest burakiem. Nie wiem, dlaczego się tak zachował i czy jest burakiem, bo go nie znam. Natomiast rozumiem, że Ty na jego miejscu na 100% zachowałbyś tak, jak trzeba. Bardzo się cieszę. Szkoda tylko, że na forum jakby trochę mało tej kultury w stosunkach z ludźmi widać. :-)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: OPAT Do Romana J. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.05, 11:28 Romuś. Ja mam po prostu ochotę przyładować Ci w ten powalny łeb. Czy Ty w ogóle głąbie jesteś na tym świecie, czy naczytałeś się książek i żyjesz w tej swojej ułudzie??? Znamy się dobrze i wiedz, że ja wiem, że dupą byłeś, jesteś i będziesz a te elokwentne wywody na forum, nic Ci nie pomogą. Ciekawe co by było, gdybyś się ze wszystkimi spotkał na realu. Ciekawe, jaką wtedy byś miał odwagę. Jakoś nigdy się pajacu, nie odzywałeś. Jakoś zawsze nie było Cię słychać. A teraz k...wa, schowany za kompem, mentora udajesz??? Spadaj na drzewo buraku!!! Odpowiedz Link Zgłoś
roman_j Re: Do Romana J. 17.01.05, 13:32 Dziękuję za cenny wywód na temat realnego życia. I pozwolę sobie wyrazić chyba nie tylko swoją opinię, że całe szczęście, że szefem Telepizzy w Płocku nie jesteś Ty. Gdyby tak było, to pewnie w Gazecie napisaliby o brutalnym szefie tego lokalu, który nie dość, że obrzucił pechową klientkę przez telefon obelgami, to jeszcze pofatygował się osobiście, żeby jej przyłożyć. ;-))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: OPAT Re: Do Romana J. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.05, 18:09 Nieee, mój drogi. Ponownie nie czytasz ze zrozumieniem. To był wywód kierowany wyłącznie do Ciebie. Ja natomiast, prowadzę aż dwie własne firmy i jakoś klientów nie tracę... Co do Ciebie, to jak się nie mylę, próbujesz wykładać na Politechnice, gdzie "klienci" nie mają nic do powiedzenia, w kwestii lubię, czy nie, mojego wykładowcę... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: magda Re: Do Romana J. IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 19.01.05, 16:10 nie chciałabym być w firmie takiegi prostaka jak ty !!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pitekantropus Re: Na łasce losu i TelePizzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.05, 11:30 Kolego, Od paru lat "robię w biznesie" i zdarzały mi się podobne sytuacje zarówno z wściekłymi jak byki szefami sklepów jak i ze zdenerwowanymi konsumentami którzy także dzwonili do mnie o różnych niewybrednych porach. Nigdy nie zdarzyło mi sie spuścić klienta po schodach (mimo że często miałem na to ochotę) - zawsze znajdowało się jakieś rozwiązanie kompromisowe. To kwestia profesjonalizmu ale także i kultury. Odpowiedz Link Zgłoś
roman_j Re: Na łasce losu i TelePizzy 17.01.05, 13:49 Ależ pod wszystkim, co piszesz, mogę się tylko podpisać. Ale wątpię, żeby autorami większości wypowiedzi na forum byli tacy właśnie "ludzie z branży", bo przeczy temu w wielu przypadkach kultura i poziom ich wypowiedzi. Chyba, że targa nimi wewnętrzny konflikt i swoją grzeczność wobec klientów i kontrahentów rekompensują sobie potem niewybrednymi komentarzami na forum. :-)))) Poza tym nawyraźniej wyszedłeś z błędnego założenia, zresztą nie Ty jeden, że próbuję tutaj kogoś brać w obronę. Nic z tych rzeczy. Ja po prostu chciałbym mieć przekonanie, że ludzie, którzy rzucają tutaj mocne słowa pod adresem szefa płockiej Telepizzy, robią to z mocnym przekonaniem, że oni na jego miejscu na pewno postąpiliby zupełnie inaczej. Niestety wątpię, żeby ktoś z nich spróbował się nad tym zastanowić przed dokonaniem wpisu na forum, więc dałem i do tego okazję. Jak widać, z różnym skutkiem. :-)) Czytając wpisy odnoszę wrażenie, że w tym kibelku został zatrzaśnięty spory tłumek ludzi z Płocka, bo nie zaprzeczam, że gdyby mnie to spotkało, to również nie przebierałbym w słowach. Ale skoro wypowiadając się tak ludzie, których to nie dotknęło, to ja nie widzę innego wytłumaczenia, jak bezmyślny owczy pęd. Psychologia tłumów jak widać dobrze się sprawdza również na forum. :-)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: magda Re: Na łasce losu i TelePizzy IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 19.01.05, 16:12 skąd wiesz czy nie chciał pójść na kompromis ten szef z telepizzy ??? Przecież ta cała poszkodowana to dziennikarka - układy i układziki !!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: CYCEK Re: Na łasce losu i TelePizzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.05, 10:54 POLECAM SIĘ ZASTANOWIĆ NAD TYM CO SIĘ PISZE BO TO WSZYSTKO TO BZDURY JAK ROMANEK BY SAM BYŁ SZEFEM TO EKIPA PRACOWNIKÓW MA PRZERĄBANE . TWÓJ LOKAL TY ODPOWIADASZ A JAK NIE TWÓJ TO TY MASZ NAD NIM PIECZĘ I TO TY ODPOWIADASZ ZA TO CO SIĘ KOMU W NIM STAŁO . NIE CAŁUJ DUPY SZEFOWI BO SZEF TO NA JAJACH A TAKICH SZEFÓW TO NA PĘCZKI . Z KLIENTEM SIĘ TAK NIE POSTĘPUJE BO TO SZEF JEST DLA KLIENTA A NIE KLIENT DLA SZEFA ON MA Z KLIENTA KASIORĘ I POWINIEN TO USZANOWAĆ . JEST OD TEGO JAK DUPA OD STANIA . POZDRAWIAM KIEROWCĘ KTÓRY ODWOZIŁ PANIENKĘ DO DOMU I WSZYSTKIEGO DOBREGO W NOWYM ROKU . POSTAWA GODNA NAŚLADOWANIA .POZDRAWIAM Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piolo Re: Na łasce losu i TelePizzy IP: *.provider.pl / *.provider.pl 17.01.05, 00:55 No to gratuluję Ci pomysłowości w wyprawianiu urodzin. Twoja córka na pewno będzie miała oryginalne, cudowne wspomnienia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: e do romana IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.01.05, 01:16 słuchaj ....no przesadziłes ....hahah no kazdego gnoja mozna wytłumaczyć ,kżdego złodzieja..facet zachował sie jak ćwok i juz.co tu rozumieć ???????Masz jakis problem ze soba jesli nie potrafisz nazawć gnoja gnojem:):):)jakis cholerny relatywizm.... Odpowiedz Link Zgłoś
roman_j Re: do romana 17.01.05, 01:57 Gość portalu: e napisał(a): > słuchaj ....no przesadziłes ....hahah no kazdego gnoja mozna > wytłumaczyć ,kżdego złodzieja..facet zachował sie jak ćwok i juz.co tu > rozumieć ???????Masz jakis problem ze soba jesli nie potrafisz nazawć gnoja > gnojem:):):)jakis cholerny relatywizm.... Chyba coś źle zrozumiałeś, czytając mój wpis. Nie przypominam sobie bowiem, żebym w tym wpisie kogoś tłumaczył albo może nawet brał w obronę. Jedyne, co zrobiłem, to przedstawiłem sytuację tak, jak mogła wyglądać z drugiej strony, żeby każdy mógł się sam w tej sytuacji postawić. I żeby każdy mógł sam sobie najpierw odpowiedzieć, ile z tego "gnoja", o którym piszesz wyżej, jest w nim samym, zanim wyrazi na forum swoje święte oburzenie. I tylko tyle. Przez delikatność nie będę pytał, czy sam na sobie ten test przeprowadziłeś i jaki dał wynik. :-)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grv Re: Na łasce losu i TelePizzy IP: *.class147.petrotel.pl 17.01.05, 01:17 a ja wam proponuje sprawdzenie lokalu przez sanepid i inspekcje pracy i dowidzenia tele pizzo plock poza tym "lokal o takiej renomie" dziala na zasadzie franczyzny co znaczy ze oprocz korzystania z marki musi tez spelniac pewne wymagania a ja jestem na 99 % pewien ze po jego wypowiedzi umieszczonej w gazecie dostanie reprymedne z gory a wiesniacka telepizza i wyzysk wobec pracownikow powinny byc ukarane howgh! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wiwat Milena ! [...] IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 17.01.05, 01:19 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eMeF Re: Spalic lokal a szefa powiesic! IP: *.plocman.pl 17.01.05, 06:09 :)))) Ale z Pana buc :) Nie, no do tego artykułu to ja akurat nic nie mam.. Może, jakby Pani Aga pisała i wysnułaby konkluzję, że afera łazienkowa negatywnie wpłynie na to, że konglomeratKFC&Pizza Hut nie zbuduje największego fast foodu w Polsce na miejscu ściętych kasztanowców przy Katedrze na Tumach, wtedy bym się zdziwił. Ale to rzetelne pisanie, a że robienie z igieł wideł -żyjemy w 130-tysięcznym mieście i naprawdę nie jest tu łatwo na wierszówkę zarobić, a co dopiero zapełnić 4 strony przyzwoitymi artykułami... Cała sytuacja deko jest niesmaczna, podobnie jak produkty żywieniowe sprzedawanew tym lokalu... Nie chadzam, wolę Romę, Gemini i (od zeszłego tygodnia) Medusę, chociaż obsługa średnia bardzo, ale pizza niszego sobie.. Kierownik nic nie mógł zrobić, ale z racji na to, że wypadek zdarzył się w jego lokalu damie której się to stało, należy się jakieś współczucie i chociaż pieprzone "przepraszam". Jak się ma problemy z drzwiami, to się je naprawia, ew. ponosi konsekwencje swoich niedopatrzeń, a nie bierze się za prowadzenie restauracyjki... I wielkie brawa dla człowieka, który z własnej woli podwiózł kobietkę aż do Brzydgoszczy... Szacunek i respekt, bo coraz mniej takich ludzi na świecie.. Pzdr eMeF Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jacek Re: Na łasce losu i TelePizzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.05, 01:35 nigdy już nie pójdę do tej pizzerii - choćby robili najlepszą pizzę Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEK CHOJECKI BYLO JA SPUSCIC W TYM KLOPIE!!!!! IP: *.client.comcast.net 17.01.05, 03:07 ALBO JA TAM ZAMUROWAC Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PATA Re: Na łasce losu i TelePizzy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.05, 07:17 Miala czas na autobus to do tele weszla i w kiblu sie zatrzasnęła pech. czy pracownicy ją zostawili na pastwe losu ? nie próbowali ją wyciągnąć w efekcie wywalili drzwi. Nic nie zjadła drzwi zepsuła i jeszcze jest obrażona że musiała za dojazd zapłacić to co może lektyke mieli jej wynająć i roczny abonament na darmową pizze dać.Wątpię czy jakby powiedzieli Przepraszam to by takiej osobie wystarczyło mam watpliwości. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zan Re: Na łasce losu i TelePizzy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.05, 08:11 też wątpię czy tej pani wystarczyloby zwykłe przepraszam... a swoją drogą zastanawiam się czy gdyby zatrzasnęła sie w zwykłej ,,niemarkowej" pizzeri to czy też zrobiłaby się z tego taka afera ;) ww przykład świadczy tylko o tym jak przy pewnych zbiegach okoliczności ludzie chcą od innych wyciągnąć rzeczy które im się nie należą... poza tym sądzę, że jeżeli ktoś jest dorosły i logicznie myślący to pozostanie jednej nocy w obcym mieście nie powinno być problemem... nie raz znajdowałam się w sytuacji gdzie przez czyjiś debilizm patrz ostatnie strajki PKP zmuszona byłam nagle zmienic swoje plany i co??? jak się chce to się może i nie trzeba się wtedy wyładowywać na innych... dużo szumu o nic prosz Pani... Odpowiedz Link Zgłoś
keltoi W sumie ... 17.01.05, 08:20 Jestem z Łodzi, ale mam rodzinę w Płocku i okolicach .. Po pierwsze, to naprawdę macie gorszą pizzę niż w nnych miastach (w Łodzi jest o wiele lepsza, ja nie wiem, jak lokale tej samej sieci mogą się aż tak różnić jakością ?!). Po drugie, bardzo żałuję tej pani, ale to trochę dziwne, że chciała pomocy od kierownika, który znajdował się dziesiątki kilometrów od niej. Fakt faktem, że to, co zdarzyło się w jego lokalu podlega jego nadzorowi, ale ja bym się na jej miejscu tak nie wychylała, bo przez nią powstały szkody materialne w lokalu, to raz, a TelePizza, jakby nie była zła, nie jest poczekalnią, to dwa. Od czekania są dworce. Gdyby chociaż kupiła coś w ty miejscu, to mogłaby mieć prtensje, bo byłaby klientką ... a tak ? Weszła, zatrzasnęła się, drzwi zostały zepsute, ona narobiła sobie problemów i pyszczy w gazetach. Troszkę to niepoważne jak na dorosłą kobietę. Takie ... komusze. No ale trudno. Rozumiem i jej oburzenie i olewactwo szefa, chociaż ani jedno ani drugie nie jest na miejscu. Elaine Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miszkamyki Re: W sumie ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.05, 09:41 keltoi a czytac umiesz czy tylko komentujesz bez sensu? ta pani KUPIŁA PIZZE! Była wiec klientka, a za zdrowie i komfort klientow telepizza odpowiada. Gdyby np. zeszla w tym klopie z powodu ataku serca (bo ma klaustrofobie) to tez nic by sie nie stalo? Odpowiedz Link Zgłoś
keltoi Re: W sumie ... 17.01.05, 21:52 Gdzie jest napisane, że kupiła pizze ? Kupiła bilet i tyle ! Cyt: "W ubiegłym tygodniu pani Lidia przyjechała do Płocka do lekarza. Ostatni autobus do domu miała o 22.15. Kupiła bilet, a ponieważ było jeszcze trochę czasu, postanowiła zaczekać w TelePizzy. - Ciarki przechodzą mnie na wspomnienie tamtego dnia - opowiada. - ...zatrzasnęłam się w toalecie. Pracownicy płockiego lokalu robili wszystko, żeby mnie uwolnić, ale zamek trzymał mocno. Wolność odzyskałam dopiero po 45 minutach, trzeba było wyważyć drzwi. Niestety, autobus już odjechał." Cyt 2: "czytac umiesz czy tylko komentujesz bez sensu?" ;P Odpowiedz Link Zgłoś
taraj BOJKOT TELEPIZZY! 17.01.05, 07:44 Jest cała masa innych dostawców pizzy na telefon, często tanszych i lepszych. Bojkotujmy tych buraków! Mi kiedyś razem z pizzą przywieźli sosy w saszetkach, których termin przydatności do spożycia był przekroczony o pół roku!!! Tępić chwasty! Odpowiedz Link Zgłoś