Na łasce losu i TelePizzy

    • Gość: alvaro 007 Re: Na łasce losu i TelePizzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.05, 08:08
      Jak to poczekać ?

      Znaczy się nie zjeść - tylko za darmo zrobić siusiu lub kk.

      To nie poczekalnia lub szalet miejski - tylko lokal.

      Czy Pani coś była łaskawa zamówić, czy tylko w kibelku czekała ?

      Jakby każdy wchodził "poczekać" toby właściciel się nie wyrobił z opłatami za
      wodę w kibelku, sprzątanie i utrzymanie kibelka.

      Następnym razem proponuje iść czekać do szaletu !!!


      A jak pani coś zamówiła - to przepraszam i potępiam w całej rozciągłości
      zachowanie pana kierownika.

      alvaro

    • Gość: szef TelePizzy Re: Na łasce losu i TelePizzy IP: *.crowley.pl 17.01.05, 08:13
      Prosze o wiecej wypowiedzi zachecajacych do bojkotu
      wszystkie wydrukuje sobie a na koniec roku jak firma bedzie miala straty
      wynajme solidnego prawnika i puszcze pania Lidie z torbami

      Pozdrawiam
      • Gość: prezydent Płocka Re: Na łasce losu i TelePizzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.05, 08:26
        Tak a winą za spadek obrotów ,obarcz również cyklistów i kosmitów ,no i Żydów
        oczywiście . Ja od złodzieji z PKN Orlenu nie biore paliwa ,qrva 200 tys za
        miesiąc ? To już wiem dlaczego jest tak droga ta ich gnojówka .
        • Gość: szef TelePizzy Re: Na łasce losu i TelePizzy IP: *.crowley.pl 17.01.05, 08:33
          Panie prezydencie
          Trzeba miec 100% racje zeby zdecydowc sie na oczernianie kogos w mediach
          W przeciwnym razie nalezy liczyc sie z konsekwencjami

          pzdr.
          • Gość: bebebe ta pizza Re: Na łasce losu i TelePizzy IP: *.c155.petrotel.pl 18.01.05, 00:04
            Oczerniać? Czy się to komuś podoba czy nie właściciel odpowiada za to co się
            dzieje w lokalu. A otwierać drzwi do kibelka 45 minut. Kwinto w tym czasie
            zrobił by kilka kas. PARODIA
        • Gość: euro Re: Na łasce losu i TelePizzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.05, 08:35
          Dla mnie ten właściciel to burek.
          Nie będę opowiadał szczegółów ale po jednej, jedynej pizzy z TELE co prawda
          zdążyłem dojechać do domu ale następne 3 kwadranse spędziłem w domowym kibelku
          i niestety tak było przez następne 3 dni z przerwami na jedzenie, które jakoś
          się długo nie mogło utrzymać tam gdzie chciałbym je na jakiś czas zatrzymać.
          Jak dla mnie to brak temu Panu kultury i powinien wziąć minimum
          odpowiedzialności za osoby przebywające w tym lokalu.
          Co ta Pani jest winna zamkowi w toalecie?
          A co by było gdyby stolik, przy którym ktoś sporzywa pizze przewrócił się z
          powodu odpadnięcia nogi? Całą zawartość stołu jest na ubraniu klienta itd? To
          też wypadek losowy? Może zaniedbanie i może wystarczy zwykłe przepraszam itd.
          Ale na to burakó nie stać. Życzę Panu podobnego wypadku - wtedy kolor na 100%
          będzie miał Pan buraczy.
      • Gość: young Re: Na łasce losu i TelePizzy IP: *.Zabrze.Net.pl 17.01.05, 10:20
        Nie strasz kolego bo do Ciebie należy troska i odpowiedzialność za klienta w Twoim lokalu (nawet jak jesteś tylko kierowniczyną). I zapamiętaj z bojkotem lokalu przez społeczność miejscową jeszcze nikt nie wygrał i nie wygra. tak więc ogon pod siebie, przeproś, a jak znasz adres pani to kwiaty poślij. Chociaż trochę poprawisz swój zerowy wizerunek.
      • Gość: pitekantropus Re: Na łasce losu i TelePizzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.05, 11:49
        śnij maleńki...
    • Gość: ktosiek Re: Na łasce losu i TelePizzy IP: 80.85.225.* 17.01.05, 08:23
      No chwila, zdazylo sie cos przykrego, ale na miejscu tego szefa nie postapilbym
      jakos radykalnie inaczej.
      Byloby mi przykro i owszem, ale to wszystko.
      Oczywiscie to nie jest wina tej pani ze sie zatrzasnela, ale to tez nie jest
      wina wlasciciela tej restauracji - takie rzeczy sie po prostu zdazaja. A co by
      ta pani zrobila jakby autobus ktorym jechala nawalil po drodze i nie byloby
      mozliwosci ani go naprawic, ani podmienic innym? Takie rzeczy tez sie zdazaja!
      Wlasciciel knajpy postapil moze niezbyt milo i przyjemnie, ale poza milym
      podejsciem do klienta, ja bym nie zrobil nic innego - powiedzialbym jej ze jest
      mi przykro, ale nie moge jej pomoc - w koncu do cholery celem biznesmena jest
      pomnazanie pieniedzy, a nie pelnienie roli pomocy spolecznej - na to placi
      podatki od zabobionych pieniedzy!
    • Gość: Ciotka Re: Na łasce losu i TelePizzy IP: *.strzelin.sdi.tpnet.pl 17.01.05, 08:38
      Ta pani zrobiła i tak kawałek dobrej roboty. Po artykule w prasie szefuncio i
      tak stracił nieporównanie więcej kasy, niż w przypadku, gdyby sprawę załatwił
      po ludzku. On jest właścicielem, czy tylko szefuje?
    • Gość: OgooreK Re: Na łasce losu i TelePizzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.05, 08:57
      Ale głupi ten manager ;) Pewno ten dziennikarz jak usłyszał takie pogróżki
      musiał się nioesamowicie ucieszyć :), zawsze jakiś pikantny szczególki w
      artykule. A podejrzewam ze prędzej tego faceta by z tej telepizzy 1000 razy
      wywalili niz by cokolwiek przeciwko "Gazecie" zrobili, bo by się zaraz okazało
      ze telepizza : oszukuje klientów, wyzyskuje pracowników, nie przestrzega
      przepisów, a do pizzy dodaje oleju silnikowego (albo jeszcze cos inego by
      wymyślili ;). No i ceikawae kto by stracił na tym ;)
    • Gość: ktoś Re: Na łasce losu i TelePizzy IP: *.zep.com.pl 17.01.05, 09:06
      Je.. frajera. Mało że pizza gó..ana to jeszcze szef jebnięty. Szkoda że sam
      tam się nie zatrzasnął. Dobrze że nigdy tam nie byłem, teraz już na pewno nie
      zajrze.
      • Gość: Romeo Re: Na łasce losu i TelePizzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.05, 18:07
        Chytry Traci Dwa!!!!!!Dobrze Ze ten szef nie trawił na mnie bo bym mu jaja
        wyrwał i przystroił tą drogą i ochydną pizzę!!!!!!!!!!!
    • kamila.stefanowicz Re: Na łasce losu i TelePizzy 17.01.05, 09:13
      Jeśli ta Pani ma jakiś problem w związku z tą sytuacją to powinna mieć pretensje
      do producenta zamka anie do właściciela TELEPIZZY przecież ani on ani jego
      pracownicy tej Pani tam nie zamknęli. Poza tym jestem ciekawa od jakiego lekarza
      ta pani wracała, że musiała jechać ostatnim autobusem, który odjeżdża po 22. No
      i ostatnia kwestia czy ta pani była klientką TelePizzy czy tylko zaszła tam
      posiedzieć i skorzystać z toalety??? Bo jeśli nic nie zamówiła to dobrze jej tak!!!
      • roman_j Re: Na łasce losu i TelePizzy 17.01.05, 10:30
        kamila.stefanowicz napisała:

        > Poza tym jestem ciekawa od jakiego lekarza ta pani wracała, że musiała jechać
        > ostatnim autobusem, który odjeżdża po 22.

        To oczywiste, że do prywatnego i to dobrego, skoro ma tylu pacjentów, że
        przyjmuje do późna, a pacjenci przyjeżdżają nawet z Bydgoszczy. I taka odpowiedź
        musi wystarczyć. Pytania o bliższe informacje to już naruszanie cudzej
        prywatności. Zwłaszcza, że nie wnoszą nic do oceny sytuacji. :-))

        > No i ostatnia kwestia czy ta pani była klientką TelePizzy czy tylko zaszła
        > tam posiedzieć i skorzystać z toalety??? Bo jeśli nic nie zamówiła to dobrze
        > jej tak!!!

        Wygląda na to, że zamówiła. Jest o tym mowa tutaj:
        miasta.gazeta.pl/plock/1,35681,2496610.html
        W ostatnim zdaniu akapitu zaczynającego się od słów: "...po pierwsze". :-))
    • Gość: winiar Re: Na łasce losu i TelePizzy IP: *.ac.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.05, 09:25
      Zlikwidowali poczekalnie zamienili je na pizernie lub inne miejsca związane z
      konsumpcją. Wiec powinni się liczyć z tym że ludzie będą przychodzić, ja wiele
      razy czekałem na dworcu w takim lokalu tylko dlatego że nie było już
      poczekalni, a w cale nie jest to przyjemne bo zapach przemysłowego jedzenia po
      prostu śmierdzą. A co do wypadku to szef tej nędznej knajpki odpowiada za swój
      lokal i powinien likwidować usterki a nie obarczać kobiety odpowiedzialnością
      za zniszczone drzwi, gdybym to ja się mkną to po 5 minutach uwięzienia wyłamał
      bym je sam a gdyby jakiś palant miał do mnie pretensję to wezwał bym policję.
      Tak powinna zrobić ta kobieta wyciągnąć komórkę i zadzwonić na policję że
      została uwięziona przez tele pizze i pozostawiona samej sobie i przy okazji na
      straż pożarną bo ona ratuje ludzi uwięzionych i w opalach (czas przyjazdu ok.6
      minut dwa udeżenia toporem 4minuty i po sprawie. Ciekawe kto by dostał rachunek
      za akcję ratunkową. Kierownik tego miejsca to gó..arz który nie powinien być
      na tym miejscu pisze postawcie się w jego sytuacji (kładł się do błogiego
      snu),a co ma mówić kobieta z szarpanym nerwem przez resztę nocy i z jakiej
      racji ma nocować w hotelu dla spokoju jakiegoś palanta.
    • Gość: grv Re: Na łasce losu i TelePizzy IP: *.class147.petrotel.pl 17.01.05, 09:38
      niby artykul bzdurny a wywoluje spore emocje
      kontrole sanepidu i inspekcji pracy!
      kara musi byc!
      • Gość: dolcevita Re: Na łasce losu i TelePizzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.05, 09:45
        ludzie komentujecie a nawet nie wiecie co komentujecie. W jednym z artykułow z bocznej ramki jest wyraznie napisane, ze ta pani kupila pizze.... czy to cos dla was zmienia??
    • Gość: AS Re: Na łasce losu i TelePizzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.05, 09:55
    • Gość: Winair Re: Na łasce losu i TelePizzy IP: *.ac.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.05, 10:07
      Nie ma znaczenia czy ta pani kupowała czy nie,
      znajdowała się w lokalu i tylko to się liczy.

      A jeżeli kierownik lokalu uważa inaczej niech wywiesi ostrzeżenie w wejściu.

      Nie chcesz kupić. nie wchodź.
      Masz problemy żołądkowe. nie kupuj.
      Nie jesteś zdecydowany czy kupisz czy nie przyślemy ci reklamę. Ne wchodź.
      Potrzebujesz do toalety (może produkt ci zaszkodził). nie kupuj.
      Chcesz troszkę odpocząć (może byś się skusił)al nie jesteś pewien. Nie wchodź.
      Itd. Itd. Ciekawe kto wejdzie.
    • Gość: Migol Re: Na łasce losu i TelePizzy IP: 217.153.241.* 17.01.05, 10:14
      ja mimo że nie lubię McDonalda, to jednak tam porządnie obsługują klienta.
      Przesolone frytki wymienią, jak jest jakiś problem to zawsze można liczyć na
      jakąś pomoc. Wiem to, bo kumpel tam pracuje i oni naprawdę pracują na
      zasadzie "klient nasz pan". Oczywiście oszustów jak klientów się nie traktuje.
    • Gość: krakowianka zatrucie IP: 62.111.174.* 17.01.05, 10:18
      od kiedy cała rodzina koleżanki struła się pewną pizzą unikam !!!!
    • jaroslaw.kaczmarek Re: Na łasce losu i TelePizzy 17.01.05, 10:21
      Już nigdy w życiu nie zamówię u nich pizzy. Ani prywatnie, ani do firmy.
      Proponuję bojkot tego syfu! Jak spadną im obroty, to może się opamiętają! Co za
      buraczana firma!!!
    • roman_j Tak się zastanawiam... 17.01.05, 10:38
      Tego się oczywiście nie da sprawdzić, ale ciekaw jestem, ile wypowiedzi w tym
      wątku jest autorstwa właścicieli lub pracowników konkurencyjnych lokali... ;-))
      • Gość: gość Re: Tak się zastanawiam... IP: *.c155.petrotel.pl 17.01.05, 23:51
        Człowieku wyluzuj. A nawet jeśli pisze ktoś z konkurencji to co? Nie może???
        Kibel nie zniewolił klientki w Romie, Domino czy innej Corridzie tylko w Tele i
        to są fakty. Uprzedzę domysły, mam własną działalność, ale jest ona daleka od
        gastronomii.Nie wiem tylko czy dla Tele Pizzy wielkim problemem w tym momencie
        było zafundowanie klientce hotelu i biletu na następny dzień. Na moje oko
        ok.200 PLN, wszyscy zadowoleni, a następny taki wydatek wg rachunku
        prawdopodobieństwa i tak nie za kadencji tego "kierownika" choć bardziej pasuje
        kaprala.
    • Gość: dostawca GŁUPIA BABA IP: *.e / *.e-box.pl 17.01.05, 10:50
    • Gość: Adam Re: Na łasce losu i TelePizzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.05, 10:53
      Akurat tej pani sie to należało....stare przysłowie mówi: "Pan Bóg nie rychliwy
      ale sprawiedliwy!" I tak niech babsko cieszy się, że tylko tak ją Bóg ukarał! A
      wszyscy, którzy znają tę panią wiedzą o co chodzi, nieprawdaż??????? Już widzę,
      jak Wam uśmiech na twarz "wypełza" i gdyby nie uszy, to śmialibyście się
      wszyscy na okrągło!!!!!!!!!!!! Pozdrawiam wszystkich, którzy ją znają
      a "Telepizzę" niech zostawi w spokoju...ROBIĄ TAM REWELACYJNĄ PIZZĘ!!!!!!!!!
      • Gość: bobek Re: Na łasce losu i TelePizzy IP: *.c156.petrotel.pl 24.01.05, 19:49
        w 100% racja !!!
    • Gość: bydgoszczanin Re: Na łasce losu i TelePizzy IP: gateway.d* / *.mofnet.gov.pl 17.01.05, 11:02
      Tak się składa, że znam bydgoszczankę o takim imieniu i nazwisku. W dodatku
      znana mi osoba była pracownikiem bydgoskiego oddziału Gazety. Jeśli to ona to
      mozna tylko współczuć właścicielowi pizzerii. Bo pamiętajmy o jednym - każdy
      medal ma dwie strony. Wykorzystywanie do osobistych porachunków mediów jest
      wysoce naganne i nieetyczne. Niezależnie od powyższego współczuję też
      poszkodowanej. Z pewnością nie jest miło siedzieć wbrew własnej woli przez 3
      kwadranse w toalecie będąc świadomą, iż ostatni autobus już odjechał. Natomiast
      brawa dla pracowników pizzerii! Jestem pod wrażeniem!!! Tak trzymać!
      • Gość: lidia.barc Re: Na łasce losu i TelePizzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.05, 11:35
        to prawda, jestem byłym pracownikiem Gazety Wyborczej. Pracowałam w niej 5 lat
        temu i w swojej interwencji nie powoływałam się na byłego pracodawcę. A
        dlaczego pracowałam w GW? Ponieważ jest taka jaką ma opinię: niezależna i
        opiniotwórcza. Lidia Barc
        • Gość: bydgoszczanin Re: Na łasce losu i TelePizzy IP: gateway.d* / *.mofnet.gov.pl 17.01.05, 12:17
          W takim razie znam cię - masz niewyparzony pysk. I mogę się tylko domyslać co
          usłyszał właściciel z twoich ust. Zareagowałbym podobnie.
        • Gość: bobby Re: Na łasce losu i TelePizzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.05, 10:47
          no to tu sie zmienia moje stanowisko, bo jak baba twierdzi ze GW jest
          obiektywna to znaczy ze baba ma klamstwo we krwi, gdyby to sie stalo zwyklemu
          cywilowi to trzymalbym strone poszkodowanego, ale ze to ex GW to uwazam ze jej
          sie nalezalo i oby wiecej miala takich przygod.

          zastanawia tez tutaj reakcja samej GW ktora w Plocku jest wyjatkowo
          nieobiektywna. czyzby dzialala na zlecenie GW w bydgoszczy? ach no tak plock
          teraz podlega pod bydgoszcz

          fuj... koniec
        • Gość: Plotczanka Re: Na łasce losu i TelePizzy IP: *.sggw.waw.pl 21.01.05, 12:32
          Nie rozumiem zamieszania wokol tej sprawy.To jest sprawa miedzy kierownikiem a
          ta kobieta. Myslę ze nie ma sensu wyzywac sie niepotrzebnie na calej TelePizzy.
          To solidna firma!!!
        • Gość: Julia Re: Na łasce losu i TelePizzy IP: *.sggw.waw.pl 21.01.05, 12:35
          To był przypadek losowy.To prawda kierownik powinien zaproponowac jakies
          wyjscie z tej sytuacji-nie zrobil tego i jego błąd ale nie mieszajmy ich z
          błotem. Kazdy popełnia błędy...
      • Gość: Q-ba Re: Na łasce losu i TelePizzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.05, 23:53
        Wiecej tam pizzy nie zakupię, uważam ze lokal takij sieci powinien mimo
        wszystko miec sprawne zamki w drzwiach łazienek, dla szefa płockiego oddziału
        należy się nagana - klienta zawsze można zbyć, ale klienta nabyć to jest
        dopiero sztuka. BRAWO DLA PERSONELU TELE-PIZZY, a w szczególności dla
        KIEROWCY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!, który tę poszkodowana panią zawiózł!!!
    • Gość: figo Re: Na łasce losu i TelePizzy IP: *.businessman.com.pl 17.01.05, 11:04
      w stanach telepizza poszlaby z torbami
    • Gość: pata Re: Na łasce losu i TelePizzy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.05, 11:07
      Jest napisane ze była klientką a nie że kupiła pizze może coś chciala rzekomo
      kupić i już uważa sie ja za klientke????????
    • Gość: Peeter szlachetna inicjatywa IP: *.pl / 80.53.136.* 17.01.05, 11:07
      szlachetna inicjatywa, ale z drugiej strony zawsze dziwą mnnie pomysły organizowania imprez dla dzeci w fast foodach itp. a potem narzekamy na konsupmcjonizm społeczeństwa, jego wąskie horyzonty. czym skorupka za młodu nasiąknie....
    • Gość: Sławek Re: Na łasce losu i TelePizzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.05, 11:09
      Sprawa kultury (ludzie jeszcze, szef do ..toalety)
    • Gość: koko Re: Na łasce losu i TelePizzy IP: *.crowley.pl 17.01.05, 11:10
      Ale z Ciebie czerstwa badziewiara, że wyprawiałaś własnemu dziecku urodziny w
      takim miejscu. Przeniesiesz się pewnie do makdonalda. Smacznego.
    • Gość: dmacio Re: Na łasce losu i TelePizzy IP: *.c151.petrotel.pl 17.01.05, 11:12
      Niestety to powszechna praktyka w Plockiej Telepizzy - jak cos nie pasi to
      starsza i to nie tylko klientow ale i pracownikow ( cos sie nie podoba to sie
      zwolnij a jak nie to SAD - cos o tym wiem ) :)
    • Gość: NoRemorse Re: Na łasce losu i TelePizzy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.05, 11:23
      w zyciu nie kupię tam pizzy ani innego świństwa tele pizza to kolejny przykład
      jak duze firmy wukorzystują swoich pracowników... za godzinę pracy można tam
      zarobić całe 2,8 zł
Inne wątki na temat:
Pełna wersja