Zarząd Miasta Płocka w konspiracji...

18.06.02, 09:42
...ogłasza konkurs na stanowisko "dyrektora placówki oświatowej prowadzonej
przez miasto Płock". I nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby w ogłoszeniu, jakie
dziś znalazłem w lokalnym dodatku Gazety Wyborczej, pojawiła się nazwa tej
tajemniczej placówki. Praktyka była dotąd taka, że w ogłoszeniach tego typu
pisano o jaką szkołę (lub inna placówkę) chodzi i chyba nikomu nie
przeszkadzała ta wiedza. Notabene z dalszej części ogłoszenia można się
dowiedzieć, że chodzi o szkołe. Czy ktoś straci stołek za to, że taka
informacja przeciekła? ;-))))
Czuję przez skórę, że chodzi o konkurs na dyrektora "Zespołu Szkół
Nieekonomiczno-Sportowych", w który przekształci się SP 21. Pomysł ten został
tak druzgocąco skrytykowany na łamach forum, że Zarząd Miasta postanowił chyba
w tej sprawie zejść do podziemia i postawić na swoim, mimo że pomysł ten jest
całkiem poroniony. Widać przywiązanie do tej idei zwyciężyło zdrowy rozsądek,
nad czym mogę jedynie ubolewać.
Pocieszające jest tylko to, że zbliżają się wybory i będziemy mogli wkrótce
rozliczyć naszym przedstawicieli z ich ekonomicznej niekompetencji i skłonności
do realizacji "prywatnych" inicjatyw obciążających kasę miasta. I nie pomogą
tutaj żadne gospodarskie spotkania z mieszkańcami osiedli, na których bryluje
pan prezydent Kania nie zdając sobie chyba sprawy, że w telewizji wyraźnie
widać, że nie ma nam nic ciekawego do powiedzenia.
    • pinch Re: Zarząd Miasta Płocka w konspiracji... 18.06.02, 11:56
      roman_j napisał(a):

      > Pocieszające jest tylko to, że zbliżają się wybory i będziemy mogli wkrótce
      > rozliczyć naszym przedstawicieli z ich ekonomicznej niekompetencji i skłonności
      > do realizacji "prywatnych" inicjatyw obciążających kasę miasta.

      Niestety obawiam sie, ze przy tej swiadomosci spoleczenstwa, zniecheceniu do
      polityki i zapewne slabej frekwencji "zalapia sie" ci, ktorzy oprocz pustoslowia
      nie maja nic do zaoferowania.
      Na koniec kadencji powinna byc "ankieta rozliczeniowa" z rubrykami co zamierzano
      i co wykonano (z kwadracikami do plusa lub minusa). Taki pomiar skutecznosci, bo
      same checi i zamierzenia to... ;-)
      • zenobius1 Re: Zarząd Miasta Płocka w konspiracji... 19.06.02, 11:50
        pinch napisał(a):

        > roman_j napisał(a):
        >
        > > Pocieszające jest tylko to, że zbliżają się wybory i będziemy mogli wkrótc
        > e
        > > rozliczyć naszym przedstawicieli z ich ekonomicznej niekompetencji i skłon
        > ności
        > > do realizacji "prywatnych" inicjatyw obciążających kasę miasta.
        >
        > Niestety obawiam sie, ze przy tej swiadomosci spoleczenstwa, zniecheceniu do
        > polityki i zapewne slabej frekwencji "zalapia sie" ci, ktorzy oprocz pustoslowi
        > a
        > nie maja nic do zaoferowania.
        > Na koniec kadencji powinna byc "ankieta rozliczeniowa" z rubrykami co zamierzan
        > o
        > i co wykonano (z kwadracikami do plusa lub minusa). Taki pomiar skutecznosci, b
        > o
        > same checi i zamierzenia to... ;-)

        Ano też tak sądzę. daleko nam jeszcze do świadomego społeczeństwa obywatelskiego,
        które nie tylko głosuje ale i rozumie na co i za kim a potem wymaga.
        • roman_j Re: Zarząd Miasta Płocka w konspiracji... 19.06.02, 12:19
          zenobius1 napisał(a):

          > daleko nam jeszcze do świadomego społeczeństwa obywatelskiego,
          > które nie tylko głosuje ale i rozumie na co i za kim a potem wymaga.

          To prawda, ale nie możemy nad tym ubolewać. Zamiast tego trzeba zakasać rękawy i
          zająć się "pracą u postaw" (nie ma w tym wyrażeniu literówki ;-) ). Każdy
          powinien popracować nad tym, żeby w jego najbliższym otoczeniu było jak najwięcej
          ludzi mających świadomość, że są obywatelami i podmiotami polityki, a nie tylko
          jej przedmiotami niemającymi wpływu na nic.
    • Gość: Chętkoś Re: Zarząd Miasta Płocka w konspiracji... IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 18.06.02, 12:17
      A ja nawet wiem kto wygra konkurs na dyrektora tej tajemniczej plcówki
      oswiatowej, albowiem "niezmierzone są zasoby kadrowe obecnej władzy".
    • Gość: FAN Re: Zarząd Miasta Płocka w konspiracji... IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 19.06.02, 12:42
      Panie Romku!
      Z uwagą czytam Pańskie wypowiedzi i muszę stwierdzić, że z wieloma poglądami
      się w pełni zgadzam. Choćby „radarowcy” ale teraz doprawdy ?. Jakieś fakty
      nt. „nieekonomiczności” tego pomysłu, który Rada Miasta Płocka przyjęła
      jednogłośnie. Tak w kilku punktach - jeśli łaska. Nie chciałbym myśleć, że to
      demagogia albo co gorsze jakieś stare porachunki ze swojej „starej budy”.
      Potwierdź dla mojej spokojności, że nie miałeś nigdy nic wspólnego z SP21 i jej
      dyrektorem.
      Myślę że wiesz, że tego typu szkoły są specjalnie finansowane przez odpowiednie
      ministerstwo. Tak jak 70-ka.

      • Gość: Chętkoś Re: Zarząd Miasta Płocka w konspiracji... IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 19.06.02, 14:46
        No, no, no czyżbyś posądzał romana j , że ten załatwia swoje prywatne sprawki
        na forum ?
        A może masz jakieś dowody w tej sprawie ? Chętnie je poznam.
      • roman_j Re: Zarząd Miasta Płocka w konspiracji... 19.06.02, 15:28
        > Myślę że wiesz, że tego typu szkoły są specjalnie finansowane przez odpowiednie
        > ministerstwo. Tak jak 70-ka.

        Będzie tylko jeden punkt. Niestety muszę zacytować z pamięci, bo nie zachowałem
        odpowiedniego ezgemplarza Gazety. Wyczytałem w tym artykule, że koszt klasy
        sportowej wynosi 200% kosztów klasy zwykłej, a ministerstwo uwzględnia ten fakt
        przez zwiększenie siubwencji oświatowej o 20%. Resztę dokłada miasto. Chyba mnie
        pamięć nie myli.
        Skoro jednak temat został ponownie podjęty, to chciałbym zapytać o inny
        pozaekonomiczny aspekt tego pomysłu. Jaki jest sens tworzenia 1 (słownie: jednej)
        klasy gimnazjalnej przy szkole podstawowej. Ciekaw jestem czy ktoś zstanowił się
        nad konsekwencjami natury psychologicznej. Wyobraźmy sobie grupę 15-20 dziewcząt
        wchodzących właśnie w wiek dojrzewania i zdanych przez 3 lata gimanzjum na
        jedynie na swoje towarzystwo oraz dzieci w wieku 7-13 lat. Mało kusząca
        perspektywa. Byc może brak kontaktów z rówieśnikami ma korzystny wpływ na rozwój
        młodego sportowca, ale mnie nic na ten temat nie wiadomo. Dodam jeszcze, że
        kontakty pozaszkolne też będą utrudnione, bo jak sądzę czas ucznia klasy
        sportowej jest reglamentowany i poza szkołą i teningami nie ma on(a) wiele okazji
        do kantokatów z rówieśnikami. Te wszystkie poświęcenia można jeszcze
        zaakceptować, jezeli założymy, że taka młoda osoba zadomowi się w sporcie na
        stałe, ale doświadczenie pokazuje, że nawet założenie, że 50% z nich będzie
        uprawiało sport profesjonalnie jest zbyt optymistyczne.
        Biorąc to wszystko pod uwagę i doceniając dbałość naszych decydentów o możliwości
        rozwoju sportowego młodzieży proponuję utworzyć w Płocku gimnazjum sportowe,
        zamiast tworzyć jednoklasowe gimnazja-widma, realizując ambicje istniejących
        tandemów trenersko-dyrektorskich. Czy warto dla własnej satysfakcji zamykać
        kilkadziesiąt dojrzewających dziewcząt w swoistym "klasztorze"? Chyba nie, a
        ponieważ nie sądzę, żeby ktoś wziął moje wątpliwości pod uwagę, więc pozostaje
        liczyć na rozsądek rodziców.
    • hiubi Re: Zarząd Miasta Płocka w konspiracji... 19.06.02, 16:34
      > Czuję przez skórę, że chodzi o konkurs na dyrektora "Zespołu Szkół
      > Nieekonomiczno-Sportowych", w który przekształci się SP 21. Pomysł ten został
      > tak druzgocąco skrytykowany na łamach forum, że Zarząd Miasta postanowił chyba
      > w tej sprawie zejść do podziemia i postawić na swoim, mimo że pomysł ten jest
      > całkiem poroniony.

      Jak dla mnie, to bardzo ciekawy materiał na artykuł... Gazeto???
      Wam chyba "powiedzą" która to szkoła (może Roman się myli-w co wątpię) i czegoś
      się dowiecie...
      Hiubi - w oczekiwaniu na jutrzejszą (lub nastepną) GW
    • polk1 Re: Zarząd Miasta Płocka w konspiracji... 19.06.02, 16:53
      Masz Romanie rację po stokroć a argumenty,które przedstawiasz są
      oczywiste.Dorzucę jeszcze jeden.Źródło finansowania - bo przecież szkoły
      mistrzostwa sportowego,czy klasy sportowe są rozwiązywane wobec braku środków z
      budżetu państwa.Chyba,że istnieją jakieś inne,np.środki z budżetów
      samorządowych.Ciekawe,że od zawsze miasto Płock boryka się z brakiem pieniędzy
      na oświatę.Pozabierano dodatki motywacyjne nauczycielom,nie ma pieniążków na
      zajęcia pozalekcyjne,pomoce naukowe,tnie się godziny lekcyjne tam gdzie był
      podział na grupy.Wystarczy zobaczyć w jakim stanie są same budynki szkolne,jak
      wyposażone są sale gimnastyczne.
      Skąd zatem pieniądze na wspomniane klasy? Czyżby istniało jakieś dodatkowe
      źródło o którym dotychczas nikt nie wiedział? Niech nikt nie wierzy w jakieś
      dotacje ze strony państwa,czy związków sportowych.Jest dla mnie oczywiste,że
      wspomniany pomysł będzie finansowany ze środków miejskich.Tylko po co?
    • Gość: FAN Re: Zarząd Miasta Płocka w konspiracji... IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 19.06.02, 19:32
      Oj !! Panie Romanie.
      Niestety zupełny brak argumentów na ”nieekonomiczność”. Podanie jakiś liczb za
      Gazetą to zdecydowanie za mało. Myślałem, że zgłębiłeś temat i napiszesz o
      zatrudnianiu zbędnych nauczycieli, dyrektorów, że dowiem się ile to wreszcie
      kosztuje. Czy milion czy może mniej? Jak są finansowane zewnętrznie takie
      pomysły? A Ty nic?
      Ile klas będzie mniej w innych gimnazjach – ilu trzeba będzie zwolnić
      nauczycieli?
      Czy to że dziewczęta będą więcej korzystać z sali gimnastycznej, jeździć na
      mecze, obozy treningowe – to jest ”nieekonomiczność”
      Chyba w naszym mieście są klasy gdzie uczniowie dodatkowo mają 7 h języków
      obcych , 5 h maty, realizują programy autorskie najdziwniejsze i najróżniejsze
      opłacane przez gminę. Są też klasy sportowe piłka ręczna, nożna, pływanie i też
      gmina za to płaci. To też jest ”nieekonomiczność. O ekonomiczności w oświacie
      najlepiej wypowiedziałby się Pan Kruszewski. W takim kontekście na pewno masz
      rację. Nie wiem jakie Ty otrzymałeś staranne wykształcenie. Ale sądzę, że nie
      uczyłeś się w ekonomicznie zorganizowanej 50 osobowej klasie z jednym jedynie
      słusznym podręcznikiem do historii. Choć chęć traktowania wszystkich jednakowo
      jakby o tym świadczy.

      Panie Romanie z przykrością odnotowuję, że nie znalazłem odpowiedzi na
      nurtujące mnie pytania. Czy to jakieś stare porachunki ze swojej „starej budy.
      Czy nie miałeś nigdy nic wspólnego z SP21 i jej dyrektorem? TO JEST PRYWATA
      ROMANAJ ? dziś stawiam jeszcze znak zapytania. Czekamy z Chętkosiem na jasne
      odpowiedzi.

      Pozdrawiam FAN
      • hiubi Re: Zarząd Miasta Płocka w konspiracji... 19.06.02, 20:12
        > Chyba w naszym mieście są klasy gdzie uczniowie dodatkowo mają 7 h języków
        > obcych , 5 h maty, realizują programy autorskie najdziwniejsze i najróżniejsze
        > opłacane przez gminę. Są też klasy sportowe piłka ręczna, nożna, pływanie i też
        > gmina za to płaci.

        Ale dla tamtych klas nie powstawało gimnazjum. Ten temat był już wałkowany.
        I nie chodzi tu o jedną klasę, tylko o sens powstawania gimnazjum.
        Niech te dziewczyny złożą popiery do jednego gimnazjum, sądzę, że mogłyby się
        znaleźć w 1 klasie sportowej właśnie.
        Hiubi
      • roman_j Re: Zarząd Miasta Płocka w konspiracji... 19.06.02, 20:26
        Gość portalu: FAN napisał(a):

        > Chyba w naszym mieście są klasy gdzie uczniowie dodatkowo mają 7 h języków
        > obcych , 5 h maty, realizują programy autorskie najdziwniejsze i najróżniejsze
        > opłacane przez gminę. Są też klasy sportowe piłka ręczna, nożna, pływanie i też
        > gmina za to płaci. To też jest ”nieekonomiczność. O ekonomiczności w oświacie

        Ale nigdzie w tym celu nie tworzy się Zespołu Szkół z jedną klasą
        gimnazjum "przyklejoną" szkoły podstawowej. Co na to odpowiesz? Poza tym z mojej
        wiedzy wynika, że wszelkie zajęcia pozalekcyjne zostały drastycznie ograniczone z
        powodu braku środków. Widzę też, że uprawiasz klasyczną demagogię; 7 godzin
        języka obcego i 5 godzin matematyki możesz spokojnie włożyć między bajki. Skupmy
        się na realiach, skoro i mnie do tego nawołujesz. :-))
        Chciałbym się jeszcze dowiedzieć, jak Ci się podobają moje argumenty
        pozaekonomiczne, które całkowicie pominąłeś w swojej odpowiedzi? Może małe
        uzupełnienie? :-)))

        > Panie Romanie z przykrością odnotowuję, że nie znalazłem odpowiedzi na
        > nurtujące mnie pytania. Czy to jakieś stare porachunki ze swojej „starej
        > budy. Czy nie miałeś nigdy nic wspólnego z SP21 i jej dyrektorem?
        > TO JEST PRYWATA ROMANAJ ? dziś stawiam jeszcze znak zapytania. Czekamy z
        > Chętkosiem na jasne odpowiedzi.

        Już naprawiam swój błąd. Początkowo ten aspekt w ogóle pominąłem uważając go za
        niewart nawet skomentowania. Po głębszym namyśle doszedłem jednak do wniosku, że
        to właśnie to Cię najbardziej interesuje i nie omieszkasz mnie zaatakować za brak
        wyjaśnień tej kwestii. Właśnie wszedłem na forum, aby naprawić to niedopatrzenie
        i...słowo stało się ciałem. Zostałem zaatakowany ze strony z której się
        spodziewałem. :-))
        Musisz mieć naprawdę niskie mniemanie o mnie skoro podejrzewasz, że rozgrywam
        tutaj jakieś prywatne gierki. Na Twoje pytanie, czy mam coś wspólnego z
        dyrektorem SP 21, napiszę, że obecnie niewiele. Ale chodziłem do tej szkoły przez
        4 lata i okres ten wspominam bardzo dobrze m.in. dzięki jej obecnemu dyrektorowi.
        Ukończyłem SP 21 z dwiema "6" na świadectwie, z których jedną wystawił mi właśnie
        on. Nie uważasz, że to stawia w dość dziwnym świetle Twoją tezę o
        porachunkach "ze starą budą", którą wspominam dziś raczej z rozrzewnieniem?
        Są jednak rzeczy, które w zyciu tępię na każdym kroku. Należą do nich m.in.:
        marnotrawstwo i prywata (to drugie Ty również potępiasz sądząc po przeczytanych
        wyżej słowach skierowanych do mnie), a ponieważ stosuję w życiu łacińską
        zasadę: "Amicus Plato, amicus Scorates, sed magis amica veritas", więc poczułem
        się w obowiązku skrytykować kompletnie pozbawiony podstaw merytorycznych pomysł
        dyrektora SP 21, którego mimo to nadal darzę sympatią. Muszę przyznać, że musi
        mieć niezłe wpływy skoro udało mu się przekonać do swojego pomysłu Zarząd Miasta,
        a może to po prostu kwestia poziomu merytorycznego, jaki prezentuje wspomniane
        ciało. :-))))
        Mam nadzieję, że moja odpowiedź w pełni zaspokoiła Twój głód informacji. A jeśli
        nadal uważasz, że ta sprawa to moja "prywata", to ja już nic na to nie poradzę.
        To sprawa dla specjalisty. :-))
        I rada na przyszłość: jeśli będziesz jeszcze kiedyś chciał się do mnie
        przyczepić, to przygotuj się lepiej niż teraz. Ja jestem stosunkowo odporny na
        demagogię w stylu Andrzeja Leppera. :-))
        Pozdrowienia dla Ciebie i Chętkosia (zakładam, że to rzeczywiście dwie różne
        osoby) :-))
Pełna wersja