roman_j
18.06.02, 09:42
...ogłasza konkurs na stanowisko "dyrektora placówki oświatowej prowadzonej
przez miasto Płock". I nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby w ogłoszeniu, jakie
dziś znalazłem w lokalnym dodatku Gazety Wyborczej, pojawiła się nazwa tej
tajemniczej placówki. Praktyka była dotąd taka, że w ogłoszeniach tego typu
pisano o jaką szkołę (lub inna placówkę) chodzi i chyba nikomu nie
przeszkadzała ta wiedza. Notabene z dalszej części ogłoszenia można się
dowiedzieć, że chodzi o szkołe. Czy ktoś straci stołek za to, że taka
informacja przeciekła? ;-))))
Czuję przez skórę, że chodzi o konkurs na dyrektora "Zespołu Szkół
Nieekonomiczno-Sportowych", w który przekształci się SP 21. Pomysł ten został
tak druzgocąco skrytykowany na łamach forum, że Zarząd Miasta postanowił chyba
w tej sprawie zejść do podziemia i postawić na swoim, mimo że pomysł ten jest
całkiem poroniony. Widać przywiązanie do tej idei zwyciężyło zdrowy rozsądek,
nad czym mogę jedynie ubolewać.
Pocieszające jest tylko to, że zbliżają się wybory i będziemy mogli wkrótce
rozliczyć naszym przedstawicieli z ich ekonomicznej niekompetencji i skłonności
do realizacji "prywatnych" inicjatyw obciążających kasę miasta. I nie pomogą
tutaj żadne gospodarskie spotkania z mieszkańcami osiedli, na których bryluje
pan prezydent Kania nie zdając sobie chyba sprawy, że w telewizji wyraźnie
widać, że nie ma nam nic ciekawego do powiedzenia.