A gdyby zrezygnować z kościoła?

09.04.05, 20:43
Przeżyliśmy coś wstrząsającego i niezwykłego. Nadchodzi zwykła codzienność i
pora głębszej refleksji, żeby te wszystkie gesty solidarności w żałobie i
miłości do Ojca Świętego nie okazały się tylko happeningami. Wielu powtarza,
że trzeba wcielać nauki JP II w życie. Macie jakieś pomysły? Podzielcie się.
Ja wymyśliłam, żeby zrezygnować z budowy nowego kościoła w parafii Św.
Krzyża. Nie tak dawno mieszkańcy Podolszyc Północ i Zielonego Jaru składali
się na kaplicę, na jej wystrój itp. Nie jest ogromna, ale raczej wystarczy
jeszcze długo. A ostatni tydzień pokazał, że jeśli naprawdę potrzebujemy
modlitwy, to wystarczy nam niebo nad głową.
Przyznaję, że kiedy ksiądz podczas kolędy mówił o potrzebie ofiar na nowy
budynek kościelny, wszystko się we mnie skurczyło. W czasie takiej biedy,
takiego bezrobocia, żebraczych rent i emerytur, których nie wystarcza na
lekarstwa i jedzenie - znowu Kościół wyciąga ręce? A Jan Paweł uczył, że
Kościól ma być przez człowieka i dla człowieka, a nie człowiek dla Kościoła.
Może więc w hołdzie Papieżowi wcielić w życie tę zasadę? Może nie nowy
budynek kościoła, ale coś innego? Może jakaś prawdziwa świetlica dla
dzieciaków i młodzieży, która straszy pod klatkami, bo nie ma się gdzie
spotykać? Może nasze parafialne prawdziwe biuro pośrednictwa pracy, gdzie
zamożni i mający firmy zgłaszaliby chęć zatrudnienia (np. dorywczo, ale nie
tylko) tych, którzy są bezrobotni i już nie mają za co żyć? I tak
budowalibyśmy Kościół w człowieku i przez człowieka. Dla Boga więcej zapewne
ważny niż kolejny budynek z wielką dzwonnicą.
Proszę, by - o ile ktoś podejmie dyskusję - unikać oskarżeń i mocnych słów.
Może udałoby się nam porozmawiać NORMALNIE?
    • Gość: Marta Re: A gdyby zrezygnować z kościoła? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.05, 10:39
      Zgadzam sie. To bardzo dobry tekst.
    • Gość: mdcs Re: A gdyby zrezygnować z kościoła? IP: 80.50.35.* 10.04.05, 12:35
      Popieram - czarni to politycy wyjątkowo podstępnie grabiący Rodaków! Kościół
      wyrządza dużo więcej krzywdy niż nam się wydaję. Niszczy wiarę, a raczej bardzo
      poważnie ją dewstuje. Ludzie bez sumienia! Racja - może by tak świetlicę
      wybudować a nie nastęną miedzianą kopułę kłaść! ...a za świątynię w Licheniu to
      by ze 3 szpitale postawiono!
      • Gość: nutka Re: A gdyby zrezygnować z kościoła? IP: *.wirba.net / 195.116.157.* 11.04.05, 09:41
        Postawić szpital to nie sztuka. Utrzymać go, zapłacić lekarzom - to jest
        dopiero coś.
    • Gość: Jurek Re: A gdyby zrezygnować z kościoła? IP: 193.109.244.* 10.04.05, 15:19
      o czym tu dyskutowac, pomysl bardzo dobry, wcielic go w zycie
      • Gość: kwiatek Re: A gdyby zrezygnować z kościoła? IP: 80.50.35.* 10.04.05, 17:27
        BRAWO !!!! POPIERAM,POPIERAM!!! Chciałbym jednak zauważyć że świątynię w
        Licheniu dotował JPII...
    • tinnman Re: A gdyby zrezygnować z kościoła? 10.04.05, 19:53
      Musisz wiedzieć, że budowa budynku kościoła to także w znacznej mierze
      likwidowanie biedy i dawanie ludziom poczucia wartości i godności. Na budowie
      zarabiają murarze, wytwórcy materiałów budowlanych, hurtownicy. Każdy z nich
      jest wynagradzany za swoją pracę i każdy potem wydaje swoje pieniądze w
      sklepach czy na stacjach benzynowcyh. Normalny łańcuch zależności ekonomicznych.
      A z drugiej strony jest i taka zależność: zadowolony ojciec (bo zarabia) -
      zadowolona żona (lub na odwrót-wszak równouprawnienie) - zadowolone dzieci (że
      mają zadowolonych rodziców).
      No oczywiście potrzeba coś jeszcze, żeby chłopcy nie wystawali po klatkach.
      Myslę o odrobinie zainteresowania ze strony rodziców, o odrobinie zasad i
      tradycji (czemu by nie chrześcijańskich).
      Kościół domowy - to z niego wszystko dobre wyrasta.
      Co do samej istoty budowy kościoła to warto by się zastanowić. Macie tam w Św.
      Krzyżu wspaniałych księży, ale macie też i pewnie Radę Parafialną, Akcję
      Katolicką etc.
      Sama też możesz zrobić coś dla innych - i na to wcale nie potrzeba pieniędzy,
      ale czasu danego innym.
      Pozdrawiam ciepło.
    • Gość: parafianin Re: A gdyby zrezygnować z kościoła? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.05, 21:25
      Mam podobne odczucia jak autor pierwszego wpisu. Uważam, że z budową światyni
      można poczekać do lepszych czasów. Uważam, że parafia Św. Krzyża ma wspaniałych
      księży na czele z Proboszcem. Mam nadzieję, że to przeczytają i wystąpią z nową
      inicjatywą zmierzającą do budowy "Zywego Kościoła".
    • Gość: nutka Re: A gdyby zrezygnować z kościoła? IP: *.wirba.net / 195.116.157.* 11.04.05, 09:43
      Poza tym uważam,że w Płocku jest wystarczająco dużo kościołów. I na odatek nie
      widać żeby pękały w szwach (nie biorę tu pod uwagę dni, kiedy żegnaliśmy
      Papieża, choć i wtedy wystarczyło gołe niebo).
    • Gość: malgosia Re: A gdyby zrezygnować z kościoła? IP: *.c155.petrotel.pl 11.04.05, 09:59
      zdecydowanie jestem za,tym bardziej,że kościoły się buduje,a szkoły
      likwiduje.Kościół też trzeba utrzymać, a robi się to za nasze niestety
      pieniądze.Jest mi przykro i jestem za,ponieważ kilka lat temu nie pracowałam i
      nie miałam skąd pożyczyć pieniędzy na ochrzczenie mojej córki.Niestety,nie
      ochrzciłam jej,bo ksiądz nie chciał tego zrobić bez opłaty w wysokości wtedy
      150 zł.Dzięki dobremu sercu pewnego księdza w końcu doprowadziłam moją córkę do
      wiary,ale takich księży jest bardo mało.Zazwyczaj dopiero pieniądze
      sprawiają,że ksiądz jest dobry,dobry jest kiedy ma eleganckie aut,super
      plebanię i zgrabną,ładną,młodą gosposię.
Pełna wersja