Zabawne wydarzenia......watek na sezon ogorkowy :)

IP: *.tnt5.montreal.qb.da.uu.net 24.06.02, 16:18
No wlasnie, watek akurat na sezon ogorkowy :)) Opiszcie jakies smieszne, zaskakujace
zdarzenie ze swojego zyciorysu, ktore was naprawde rozbawilo i zaskoczylo. Mnie
przydarzylo sie to wczoraj, stad pomysl na ten watek.

Otoz mam zwyczaj opalac sie na swoim balkonie, jak mawiaja francuzi - "a poil". I wczoraj
tez zanim rozlozylem sie nago na lezaczku, rozwiesilem jak zwykle na balkonowej
balustradzie duuuuze przescieradlo, by sie oslonic i nie narazac sasiedztwa na gorszace
widoki. Dla informacji podaje, ze z odleglosci okolo 80 m, okna 7-pietrowej szkoly
wychodza wlasnie na moj balkon ( z tym ze to zaden problem bo jest weekend a wiec
szkola pusta ); ale z odleglosci okolo 30 m, rowniez na moj balkon, wychodza okna
3-pietrowego budynku zamieszkalego przez studentow protestanckiego seminarium
teologicznego. No wiec po zawieszeniu przescieradla na balustradzie rozlozylem sie w
stroju adamowym na lezaczku i..................widocznie przysnalem ze zmeczenia. Dla
usprawiedliwienia podaje, ze poprzedniej nocy bylem na koncercie pop ktory odbyl sie na
stadionie - okolo 50 tys luda, ( wystepowal rowniez Garou, ktory ma ponoc jechac do
Sopotu ) i w zwiazku z tym po tych nocnych ekstrawagancjach spalem dosc krotko ostatniej
nocy. Ale wracajac do balkonu - w pewnym momencie budze sie i widze ze, ku mojej
zgrozie, przescieradlo lezy na podlodze balkonu ( widocznie wiaterek je zdmuchnal z
balustrady ), a ja jak Pan Bog mnie stworzyl jestem wystawiony na widok wszystkich
sasiadujacych z moim balkonem okien z vis-a-vis. Nie wiem jak dlugo lezalem tak
wyeksponowany, bo w czasie drzemki stracilem poczucie czasu. Skonsternowany,
chwycilem to lezace przescieradlo i w pospiechu, przysloniwszy sie nim co nieco,
wskoczylem do srodka z przeswiadczeniem, ze pewnie zaraz policja zadzwoni do moich
drzwi w tej sprawie !! Ale jednak nie zadzwonila. Taki incydent nieswiadomego
ekshibicjonizmu zdarzyl mi sie pierwszy, powtarzam pierwszy raz. Bylem naprawde
zazenowany i rownoczesnie rozbawiony :))
Po takim doswiadczeniu, nastepnym razem bede ostrozniejszy; przescieradlo zepne
agrafkami by nie spadlo.




    • hiubi Re: Zabawne wydarzenia......watek na sezon ogorkowy :) 25.06.02, 00:51
      No ładnie. Tylko na spotkanie forumowe się ubierz, bo pewnie znowu zdjęcia
      będą ;-)))
      W porównaniu z Twoją przygodą, to ja chyba muszę nieźle poszperać w swoim
      dorobku zanim coś tu opiszę ;-))
      Hiubi
      • naka Re: Zabawne wydarzenia......watek na sezon ogorkowy :) 25.06.02, 07:16
        A ja pewnego pieknego dnia otwieram GG - i co widze ???? przy pewnym niku,
        przypadkowo zciagnietym widze napis : "Dzień bez kaca, to dzien
        zmarnowany":))??........i portalowa, goraca kawka goracym smiechem zalała mi
        dywan :))sic.
        Naka.
        • hiubi Re: Zabawne wydarzenia......watek na sezon ogorkowy :) 25.06.02, 19:22
          > A ja pewnego pieknego dnia otwieram GG - i co widze ???? przy pewnym niku,
          > przypadkowo zciagnietym widze napis : "Dzień bez kaca, to dzien
          > zmarnowany":))??........i portalowa, goraca kawka goracym smiechem zalała mi
          > dywan :))sic.

          No ładnie ;-))
          Ale faktycznie to jedno z moich ulubionych powiedzeń. Dokładnie brzmi: "Dzień
          bez kaca - dniem straconym" Chyba z Hłaski, ale nie jestem pewien.
          Hiubi - dziś bez kaca ;-)
    • ginger_beer Re: Zabawne wydarzenia......watek na sezon ogorko 17.11.02, 15:50
      Sezon ogórkowy co prawda już za nami, ale ten wątek wart jest rozwinięcia.
      Piszcie o zabawnych wydarzeniach, jakie na pewno wielu z Was spotykają w
      codziennym życiu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja