liberalek
30.04.05, 17:38
Z przeglądu wpisów na Forum wynika, że przedstawiciele narodu lokalnego w
postaci radnych, Prezydenta itp. są "zakładnikami" swoich wyborców, że tak
naprawdę nic im nie wolno. Postawię zatem pytanie, co według was im wolno.
Jakie z tytułu wyboru mają przywileje, które mogą z czystym sumieniem
realizaować, co mogą robić, czego wy nie możecie, ale nie budzi waszego
sprzeciwu. Jakie są dobre strony bycia np. radnym. Czy osoba, która nie jest
filantropem już nie może być radnym. Czy prezydentem może być tylko osoba
rezygnujaca z wszystkiego? Co wolno włodarzowi z racji zajmowanego
stanowiska, co nie budzi sprzeciwu "ludu"??