Gość: aabc
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
01.05.05, 23:21
Byłem dziś na Starym Rynku - poraził mnie jego nowy wystrój - teraz
dowiedziałem się ile może miasto osiągnąć dzięki wizjom architektonicznym
Wierzbickiej, dzięki jej uporowi we wdrażaniu ich w życie, ile może osiągnąć
dzięki fachowości Milewskiego i Kolczyńskiego, jak owocne dla miasta są ich
szybkie i głęboko przemyślane decyzje. Rzeczywiście Stary Rynek w tym roku
prezentuje się znakomicie, nawet nieudolnie, pośpiesznie pozbijane
ubiegłoroczne płotki i podesty pasują do Starego Rynku. Jak starocie to
starocie.Przekonałem się jak prawdziwe są obietnice włodarzy miasta, co
obiecają to napewno dotrzymają. Teraz zrozumiałem dlaczego w tym mieście w
miesiącu maju nie ma pomalowanych nowych pasów, dlaczego nie można
przeprowadzić porządnego i uczciwego przetargu na drogi dojazdowe, dlaczego
dobry i darmowy projekt na modernizację Jagiellonki, zamienia się na bubel za
400 tys.PLN,który w dodatku nie moze ze względów merytorycznych być
uzgodniony przez konserwatorów, dlaczego uwala się projekt na kanalizację,
żeby po dwóch latach wrócić do tego samego projektu tych przebrzydłych
komuchów itd.itp. Po prostu ci ludzie nie pasują do tego miasta - ich
intelekt i predyspozycje w Płocku się marnują. Niech ich jak najszybciej
Kaczor zabierze do Warszawy.Tam jest jeszcze wiele spraw do uwalenia.