Gość: hania
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
28.05.05, 22:56
Lider PiS Jarosław Kaczyński wezwał w sobotę do budowy IV RP jako państwa
solidarności narodowej, które "będzie nasz naród jednoczyć". Skrytykował
państwo liberalne, które się w Polsce "nigdy nie udało". Jako przykład
takiego państwa podał III RP, którą określił mianem "Rywinlandu".
"Rywinland dziś się ostatecznie kończy. Kończy się w hańbie" - powiedział
Kaczyński podczas sobotniej imprezy PiS w Warszawie, zorganizowanej w ramach
partyjnej akcji "Wiosna Polaków".
Jak podkreślił, najważniejsze jest teraz pytanie, jaka Polska ma być później,
po upadku "Rywinlandu". Czy - jak mówił - ma to być państwo, choć oczyszczone
z patologii, to bezradne, "czy też ma to być państwo inne, państwo silne".
"Państwo, które będzie potrafiło podjąć wyzwania (...), zapewnić Polakom
bezpieczeństwo osobiste, gospodarcze, rozwiąże wielki problem polskiej pracy,
zapewni bezpieczeństwo w sferze służby zdrowia, oświaty, będzie potrafiło
wspierać polską kulturę" - wyliczał.
"Jakie państwo nam jest potrzebne? Takie państwo (jak wyżej opisane-PAP), czy
państwo liberalne? Państwo jednoczące naród, czy też państwo naród
rozpraszające?" - pytał Kaczyński.
Przekonywał, że budowa państwa liberalnego nigdy ani przed wojną, ani w
trakcie ostatnich 16 lat się w Polsce nie udała.
Za wyzwanie narodowe uznał więc budowę IV RP. "Polacy mogą dziś sięgnąć po IV
RP. Mogą ją zbudować" - na te słowa lidera PiS sala zareagowała
brawami. "Związek między IV RP - państwem solidarności narodowej - a
rewolucją moralną jest związkiem nierozerwalnym, a rewolucja moralna to my" -
ogłosił lider PiS.
Jak zaznaczył, PiS ma "oczywiście przeciwników", którzy będą atakować tę
partię za jej postulaty.
"III RP, Rywinland zaciekle się broni. Będzie wylane na nas jeszcze niejedno
wiadro pomyj, będziemy niejeden raz atakowani. Ale pamiętajcie! Ci którzy nas
atakują nie mają już możnych protektorów, nie mają ZOMO i czołgów i nie mogą
nas pokonać. Jestem pewien, że zwyciężymy" - dodawał zebranym otuchy. "Musimy
uwierzyć, że zwyciężymy, a jeśli uwierzymy - zwyciężymy na pewno" - zakończył
swoje wystąpienie.