szare miasto

18.07.02, 09:20
Może w natłoku codziennych spraw trudno zauważyć, ale nasze miasto jest (poza
tym że brudne)szare (ewentualnie bure). Wróciłem z b. krótkiej wizyty u
rodziny w Koszalinie i zobaczyłem jak może wyglądać typowe wielkopłytowe
blokowisko.
Każdy blok pomalowany jest w inny wzór geometryczny, nawet śmietniki
doczekały się kolorowego wkomponowania w blokowe tło.
Razem z zielenią drzew, trawników i krzewów takie rozwiązania stanowią bardzo
przyjemny widok, rzeczywiście mieszkaniec może czuć się członkiem najbliższej
społeczności, identyfikować z otoczeniem.

Jak to wygląda w Płocku wie każdy mieszkający w tym mieście. Boli, gdy np
przy okazji ocieplania budynków, nie wykorzystuje się okazji na stworzenie
miłego oku otoczenia.
Już słyszę, że brakuje środków nawet na chodniki (często i gęsto krzywe lub
dziurawe) a co tu mówić o jakimś "artystycznym" malowaniem bloków. Ciekawe
jest tylko to, że opłaty za nieszkania w Koszalinie są porównywalne do
Płocka. Śmiem sądzić o marnowaniu pieniędzy z opłat za mieszkania. Zarządy
spółdzielni w większości martwią się o swoje stołki i odpowiednio wysokie
wynagrodzenia (patrz np. afery w Mazoweckiej Sp. Mieszk.). Paranoją jest, że
zorganizowanie jakiegoś placu zabawy dla dzieci nagłaśniane jest co najmniej
tak jakby był to start rakiety, a nie normalny fragment osiedlowej
infrastruktury.
Co sądzą o tym inni?
    • sluchawki Re: szare miasto 18.07.02, 13:05
      Ja będąc tu raz na jakiś czas, widzę kolosalne zmiany na lepsze. (a wielka
      płyta była jest i będzie beznadziejnie brzydka - niezależnie od koloru).
      • plockier Re: szare miasto 19.07.02, 08:20
        sluchawki napisał:

        ... (a wielka płyta była jest i będzie beznadziejnie brzydka - niezależnie od
        koloru).

        Widocznie "słuchawki" nie widział(a) kolorowego osiedla. Nie jest aż tak
        beznadziejne - wręcz przeciwnie, budzi wielkie nadzieje że przynajmniej będzie
        ładnie.
        No, chyba że ktoś cierpi na skrajny przypadek daltonizmu
    • Gość: mieszkaniec Re: szare miasto IP: 217.98.80.* 18.07.02, 13:12
      W Płocku jest syf,brud i dewastacja. Wstyd wobec znajomych z innych, mniejszych czy nawet mniej zmożnych miast. Nasze 'władze miejskie' myślą tylko o swoich honorariach nie dbając zupełnie o czystość. Afera za aferą, korupcja na każdym kroku, więc czemu się dziwić.
      Zupełnie się zgadzam z tą opinią.
      • stainless_steel_rat Re: szare miasto 26.07.02, 10:38
        Gość portalu: mieszkaniec napisał(a):

        > W Płocku jest syf,brud i dewastacja.

        Jacy mieszkańcy takie miasto. :) Uśmiech do przedpiścy zbieżność treści z
        nickiem nie całkiem przypadkowa :))) Ale niestety - gdyby w Polsce mieszkańcy
        sami choć troszkę dbali o swoje otoczenie (a nie liczyli, że wszystko zrobią
        ONI)... Niech nawet nie dbają - niech nie syfią brudzą i nie zaśmiecają. Ale
        skoro po każdym weekendzie skarpa ma ochotę zjechać do Wisły pod ciężarem
        śmieci, butelek i innego badziewia pozostawionego przez bawiącą się młodzież...



        > Wstyd wobec znajomych z innych, mniejszych
        > czy nawet mniej zmożnych miast.

        Akurat mam znajomych z miast mniejszych i większych, tak samo i dużo bardziej
        zadbanych, z których znakomita większość wyrażała bardzo pozytywne opinie o
        Płocku. A już ci którzy co jakiś czas mają okazję odwiedzić Płock są bardzo
        mile zaskoczeni zmianami w tym mieście.
        Ale w Polsce jak w Polsce - wszędzie dobrze gdzie nas nie ma.

        > Nasze 'władze miejskie' myślą tylko o swoich
        > honorariach nie dbając zupełnie o czystość. Afera za aferą, korupcja na
        > każdym kroku, więc czemu się dziwić.

        A to już jest zupełnie inna para kaloszy i problem nie dotyczy tylko Płocka. I
        znowu - wszędzie dobrze gdzie nas nie ma.

        pozdrówka
    • hiubi Re: szare miasto 18.07.02, 18:36
      Jak się komuś nie podoba, to może się wyprowadzić. Narzekać to każdy potrafi.
      Bywam w wielu miastach i Płock wygląda dużo ładniej niż przeciętnie. Ma swój
      klimat czego można odmówić wielu miastom (większym i mniejszym). Ja mam
      ogromny sentyment do Płocka. Często z niego wyjeżdżam na krócej lub dłużej,
      jednak zawsze wracam z sentymentem...
      ☺ Hiubi ☺
      • Gość: Chętkoś Re: szare miasto IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 19.07.02, 09:33
        Sentyment to jeno, a szaroburość naszego miasta jest oczywista. Zobacz jak
        wygląda ul. Tumska, część ulic na Podolszycach Pólnoc - brud, smród, nędza i
        ubóstwo.
        Ja mam sentyment do Kutna, ale wcale nie znaczy to, że jest Kutno miastem
        ślicznym.
        • hiubi Re: szare miasto 23.07.02, 20:42
          > Zobacz jak wygląda ul. Tumska, część ulic na Podolszycach Pólnoc

          Zobacz jak wyglądają Tumy, część Podolszyc Południowych

          Jak widać jest różnie. Nie wymagajmy, żeby wszedzie było pięknie. Są pewne
          dzielnice gdzie jest lepiej i inne gdzie jest gorzej. To norma.
          Trzeba się jaednak starać, żeby robiło się coraz lepiej, a nie w drugą
          stronę... chyba banały prawię ;-)
          ☺ Hiubi ☺
      • Gość: KMT Re: szare miasto IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 21.07.02, 22:51
        hiubi napisał:

        > Jak się komuś nie podoba, to może się wyprowadzić. Narzekać to każdy potrafi.
        > Bywam w wielu miastach i Płock wygląda dużo ładniej niż przeciętnie. Ma swój
        > klimat czego można odmówić wielu miastom (większym i mniejszym). Człowiek ma
        racje.Ludzie potrafia tylko zrzędzić. Mi bardzo sie podoba właśnie ta szarośc
    • felice Re: szare miasto 19.07.02, 09:52
      Mieszkam w Płocku już 20 lat i widać w nim kolosalne zmiany na (+), niestety
      nie wszędzie. Chyba centrum różności kolorów bloków jest na podolszycach
      południowych :)) - tu mozna spodkać każdy odcień - baaa jednym sie to podoba,
      drugim nie.
      Uważam,że sprawcą za szary i ponury wyglad na szego miasta winna jest BRZYDKA
      POGODA to ona psuje cały urok naszego pięknego miasta :))
    • Gość: Strucho Re: szare miasto IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 19.07.02, 10:56
      Zgadzam się, że w Płocku jest mniej kontrastowo (nie ma cud budowli, ale nie
      ma też ruin) i nie odstajemy w dół od średniej krajowej. Inna sprawa, że
      pieniądz czyni cuda. Widziałem jak na zachodzie z wielkopłytowych klocków robi
      się cacka. Remontuje się elewację, maluje na ciepłe kolory, dodaje się
      elementy dekoracyjne, zakłada ciekawą opaskę na wysokości dachu i budynek
      wygląda jak nowy. Podaję przykłady w Płocku:
      Przykład 1 - kontrowersyjny budynek na Kilińskiego naprzeciw obecnego salonu
      Mercedesa. Wystarczy porównać z budynkiem przylegającym obok, który aż straszy
      i sam się prosi o taki remont.
      Przykład 2 - blok dwuczłonowy na ul. Warszawskiej. Przykład delikatnego
      retuszu, oby każdy stary budynek tak wyremontować, a będzie super. Tradycyjne
      pastelowe kolory, wyremontowane balkony i jest ok, więcej nie potrzeba.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja