Co robić w przypadku ataku terrorystycznego

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.05, 11:52
Na tak zadane pytanie nikt nie odpowie. Drogi w Płocku są tak wąskie że w
ciągu 5 minut wszystkie bedą zablokowane. Co na to sztab kryzysowy w ratuszu?
czy w ogóle coś takiego tam jest?. Odradzam ucieczkę przez nowy most z powodu
braku dojazdu do mostu. Szkoda byłoby nawet w takim momencie zniszczyć
ptasich gniazd. Wypowiedź prezydenta po ataku byłaby taka: Modlimy się za
ofiary ataku i łączymy się w bólu z ich rodzinami. To byłoby całe działanie
sztabu kryzysowego.
    • Gość: :| Re: Co robić w przypadku ataku terrorystycznego IP: *.softhard.com.pl / *.softhard.com.pl 08.07.05, 12:29
      Przecież sztab antykryzysowy dróg nie poszerzy :) Generalnie w przypadku poważnego zagrożenia chemicznego należało by chyba przemieścić się jak najdalej od Płocka biorąc pod uwagę kierunek wiatru, ale wszystko przecież zależy od rodzaju zagrożenia i sytuacji.
      • Gość: kumoter Re: Co robić w przypadku ataku terrorystycznego IP: *.c158.petrotel.pl 08.07.05, 14:08
        W przeszłości różnie bywało. Wielkie zagrożenie wieje ciągle, co dzień z ORLEN-
        u. Od czasu do czasu coś tam wybuchnie. Pamiętam jak było w pożarem magistrali
        gazowej w okolicach zbiorników z propanem. To było grożne.
        Grożne są także transporty chemiczne pociągiem i autami. Groza wieje także z
        PERN-u. Tu wystąpić możę blokada drogi na Wyszogród.
        Dziwi mnie brak ćwiczeń, których w mieście praktycznie nie widać (nie licząc
        od czasu do czasu wycia syren alarmowych).
        Jak zwykle, dopiero gdy się coś stanie to polecą jakieś głowy bo winnego
        będą szukać.
    • qtasek załóżmy, że... 08.07.05, 14:45
      ...jakiś "śniady" podklei bombkę pod cysternę jednego z pociągów, których pełno wjeżdża i
      wyjeżdża codziennie z Orlenu, co wtedy??
      przecież taki zabieg to nic trudnego nawet dla kulawego - widzicie z jaką prędkością pociągi
      przejeżdżają przez środek miasta. Szczególnie na przjeździe przez Piłsudskiego. Jaki to
      problem wskoczyć do takiego pociągu, zaostawić "paczkę" i zeskoczyć?? I niech taka
      bombka eksploduje w środku miasta, gdziś w okolicach Wyszogrodzkiej, co wtedy?? A w
      cysternie niech będzie np. chlor - tylko w jednej, już nie zastanawiam się nad zawartością
      pozostałych cystern.

      • Gość: śfager Re: załóżmy, że... IP: *.c158.petrotel.pl 08.07.05, 18:48
        Najlepi to dupe w troki i na dzrewo jeżeli z Orlenu lub cysterny leci chlor, a
        jak amoniak to też dupę w troki i do...piwnicy. Takie rady usłyszałem kiedyś na
        sztabie kryzysowym, a potem pisał tak Tygodnik Płocki.
        Zapomnieli tylko dodać, że po pierwszym sztachnięciu dupy w troki nie
        zabierzesz.
        Ogólnie jest to paranoja, że przy tak ogromnym zagrożeniu (nawet pomijajmy
        terror) w Płocku ludzie są na nie odkryci. Nikt sobie sprawy z tego nie zdaje?
        Miasto ludzi bez wyobrażni? Nie dbających choćby o swoje rodziny. Samobójcy?
        Co tu jest qu.. grane? Co?. No kto mi wyjaśni? Wszystkim zwisa?
Pełna wersja