Wiceprezydent o dopłatach za wodę

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.05, 22:35
Dlaczego więc każecie dopłacać za wodę tym którzy mają wodomierze i od lat
się wdł nich rozliczają ? dotąd były dobre a teraz są złe ? i to założone pod
grożbą kary na żądanie MZGM ? dlaczego administracje dopuściły do tego żeby w
jednym bloku tylko w 1/3 mieszkań były wodomierze a w reszcie nie ?? za wasze
kretyństwo teraz ci co mają liczniki mają dopłacić za wodę ? nigdy w życiu!!!
za głupotę płaćcie sami jeśli nie potraficie zarządzac tym co wam powierzono
to chce się powiedzieć
    • Gość: bridge Re: Wiceprezydent o dopłatach za wodę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.05, 22:37
      No i jeszcze jedno-
      • Gość: Krzysztof Re: Wiceprezydent o dopłatach za wodę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.05, 22:42
        MZGM nie ma czasu ścigać złodziei wody, zajmuje się budowaniem nowych bloków.
        Czas najwyższy aby prezydent Zawidzki rozgonił to towarzystwo w MZGM.
        • Gość: Ucho Re: Wiceprezydent o dopłatach za wodę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.05, 08:44
          Napewno im nie zapłacę i wszyscy Ci którzy mają wodomierze nie powinni płacić.
          Moim zdaniem to jest niezgodne z prawem co oni wydziwjają.
    • Gość: mania Re: Wiceprezydent o dopłatach za wodę IP: *.pw.plock.pl 21.07.05, 08:59
    • Gość: plw Re: Wiceprezydent o dopłatach za wodę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.05, 09:18
      „Obecnie działamy wreszcie w zgodzie z obowiązującymi przepisami.” – twierdzi
      Wiceprezydent Miasta Płocka Pan Dariusz Zawidzki. Jednak Wiceprezydent Miasta
      Płocka Pan Dariusz Zawidzki jest odpowiedzialny, bo nie przestrzega prawa w tym
      zakresie działalności. Musieli wiedzieć o tym już mieszkańcy Płocka podczas
      wyborów samorządowych, bo tylko wówczas uzyskał poparcie 172 głosów.
      Najemcy mieszkań komunalnych mają prawo żądać zwrotu od Prezydenta Miasta
      Płocka Pana Mirosława Milewskiego pieniędzy, które wydali na zakup i
      zainstalowanie wodomierzy. W przypadku odmówienia przez Prezydenta Miasta
      Płocka zwrotu tych pieniędzy istnieje możliwość ich potrącenia z czynszu.
      Właściciele wyodrębnionych lokali w wspólnotach mieszkaniowych mają prawo żądać
      od Zarządu Wspólnoty Mieszkaniowej zwrotu pieniędzy z funduszu remontowego,
      które wydali na zakup i zainstalowanie wodomierzy.
      Niech Wiceprezydent Miasta Płocka Pan Dariusz Zawidzki zacznie
      działać „wreszcie w zgodzie z obowiązującymi przepisami” i rzetelnie
      przestrzega rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w
      sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich
      usytuowanie. (Dz. U. z dnia 15 czerwca 2002 r. Nr 75 poz. 690) gdzie, na
      podstawie art. 7 ust. 2 pkt 1 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane
      (Dz. U. z 2000 r. Nr 106, poz. 1126, Nr 109, poz. 1157 i Nr 120, poz. 1268, z
      2001 r. Nr 5, poz. 42, Nr 100, poz. 1085, Nr 110, poz. 1190, Nr 115, poz. 1229,
      Nr 129, poz. 1439 i Nr 154, poz. 1800 oraz z 2002 r. Nr 74, poz. 676) zarządza
      się, co następuje: § 113. 4. Instalacja wodociągowa powinna być zaprojektowana
      i wykonana w sposób zapewniający zaopatrzenie w wodę budynku, zgodnie z jego
      przeznaczeniem, oraz spełniać wymagania określone w Polskiej Normie dotyczącej
      projektowania instalacji wodociągowych (PN-92/B-01706).
      Zatem Wiceprezydent Miasta Płocka Pan Dariusz Zawidzki jest odpowiedzialny za
      właściwe działanie wewnętrznej sieci wodociągowej w budynkach mieszkalnych
      wielolokalowych, których gospodarzem jest właśnie zgodnie z prawem Prezydent
      Miasta Płocka Pan Mirosław Milewski.
      Straty z powodu wadliwego działania wewnętrznej sieci wodociągowej w budynkach
      mieszkalnych wielolokalowych i instalacji wodomierzy zawsze ponosi i pokrywa
      gospodarz Prezydent Miasta Płocka.
      • Gość: wspólnota Re: Wiceprezydent o dopłatach za wodę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.05, 09:45
        zamin ktoś opluje władze miasta i prezydenta Zawidzkiego prosze przeczytać
        artykuł jaki ukazał się dwa dni temu w Wyborczej


        Magnetyczny przekręt Strona 1 z 2
        Magnetyczny przekręt
        I Marcin Zieliński, Warszawa, Marek Mamon, Częstochowa 19-07-2005, ostatnia
        aktualizacja 18-07-2005 21:38

        Polskie giełdy, targowiska oraz internetowe aukcje mają nowy przebój: magnesy
        neodymowe. Licznik na wodę czy prąd przestaje bić, kiedy przyczepić do niego
        takie cudo. I choć jest to po prostu narzędzie kradzieży, ludzie wyrywają sobie
        magnesy z rąk
        Magnes neodymowy to krążek o średnicy 12 mm. Używa się ich w magnetyzerach do
        silników samochodowych, domowych filtrach do instalacji wodnych i gazowych czy
        piecach CO. Moc przyciągania ma tak dużą, że jest w stanie zakłócić pracę
        urządzeń pomiarowych: zegarków, liczników, wodomierzy. I dzięki temu robi
        furorę w Polsce. Cena: 14 zł w hurcie. Albo 30 zł u pana Tadeusza na
        warszawskim Stadionie Dziesięciolecia. - Nigdy nie handlowałem tak dobrym
        towarem - twierdzi. - Dziennie potrafię ich sprzedać ponad sto.
        Magnes jak woda
        Pan Tadeusz działanie magnesów demonstruje na liczniku do wody. Przykłada do
        ust i dmucha - Widzi pan, wskazówki się obracają - mówi, po czym przystawia
        magnes do licznika. - A teraz się nie kręcą. W środku licznika jest takie małe
        sprzęgiełko. Magnes jest bardzo silny i je zatrzymuje. Woda leci, a licznik się
        nie kręci.
        Obok stolika tablica z czerwonym napisem: "Uwaga: zabrania się stosowania
        magnesów neodymowych w pobliżu liczników, może to zakłócić ich pracę". - Dzięki
        temu nikt nie może mi zarzucić, że robię coś nielegalnego - wyjaśnia pan
        Tadeusz.
        Wokół stoiska zbierają się gapie. Magnesy idą jak woda. Magnes jak złoto
        Informację o magnesach wyszukał w sieci Sławek, student politechniki,
        siostrzeniec pana Tadeusza. Namówił wujka na handel. Sam sprzedaje magnesy,
        chodząc po domach. - To złoty interes i legalny, bo handlować magnesami można -
        zapewnia. - Są też takie, które zatrzymują liczniki gazowe i elektryczne, ale
        na razie ich nie sprzedaję. Niech ludzie się przekonają do tych na wodę.
        Jedziemy do Nasielska. W dzielnicy domków jednorodzinnych Sławek zaczepia panią
        podlewającą kwiatki w ogródku.
        - Pewnie drogo kosztuje taka pielęgnacja kwiatów - mówi.
        - No drogo.
        - Bo widzi pani, mam coś takiego - i Sławek pokazuje magnes. - Niech pani
        pójdzie do domu, przyłoży to do licznika i
        odkręci wodę.
        Kobieta po kilku minutach wraca zachwycona. Płaci 50 zł.
        - A nie złapią mnie? - pyta
        - Spokojna głowa, niech pani przyłoży magnes na tydzień, a potem niech
        pani zdejmie i już za wodę płaci pani o jedną
        czwartą mniej.
        W blokach magnes kupują w co trzecim mieszkaniu. - To dobra rzecz. Mój kolega
        zrobił w liczniku dziurkę i wkłada w nią igłę, która blokuje mechanizm, ale ja
        nie chciałem tego robić. Taką dziurkę łatwo wykryć, a teraz to mi nikt nic nie
        udowodni - cieszy się mężczyzna szczycący się na drzwiach tytułem magistra.
        Magnes jak złodziej
        Sławomir Szczepankiewicz, rzecznik warszawskiego Miejskiego Przedsiębiorstwa
        Wodociągów i Kanalizacji: - Od dłuższego czasu docierają do nas informacje o
        magnesach neodymowych, ale ten problem praktycznie nas nie dotyczy. My
        podpisujemy umowę na dostarczanie wody ze spółdzielniami mieszkaniowymi i z
        nimi się rozliczamy.
        Zarząd spółdzielni mieszkaniowej Epoka: - Jesteśmy bezsilni. Wykrycie, kto
        oszukuje za pomocą magnesów, wymagałoby kosztownych ekspertyz stopnia
        namagnesowania wodomierzy.
        Spółdzielnia radzi sobie tak: różnice między głównym licznikiem a
        indywidualnymi dzieli między wszystkich lokatorów. Pani Teresa, emerytka,
        ostatnio musiała dopłacić za wodę 25 zł. - Myję się w misce, naczynia z całego
        dnia zmywam wieczorem. Kontroluję wodomierz, żeby tylko za dużo nie naliczył, a
        muszę dopłacać.
        Piotr Stączek, adwokat: - Osoba używająca magnesu w celu zafałszowania pomiarów
        wodomierza popełnia przestępstwo z artykułu 278, kradzież, i podlega karze od
        trzech miesięcy do pięciu lat pozbawienia wolności.
        serwisy.gazeta.pl/kraj/2029020,34317,2827386.html
        • Gość: JanK. Re: Wiceprezydent o dopłatach za wodę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.05, 10:15
          Dokładnie wszystko się zgadza.
          Niech się Pan Zawidzki przejdzie na giełdę w niedziele i zobaczy ile u nas jest
          stoisk z magnesami, których "nie wolno zbliżać do liczników". Myślę, że po
          licznych artykułach w gazetach, które bardzo dobrze reklamują ten produkt,
          problem niedługo zaleje nas lawinowo, bo Polak potrafi i będzie w ten
          sposób "zaoszczędzał" na wszystkim, nie tylko wodzie.
          Myślę, że już to jest dość popularna forma "oszczędności" w domowych wydatkach,
          więc Ci co płacą uczciwie, niech nie popuszczają, bo najłatwiej straty rozłożyć
          na wszystkich, a nie znaleźć przyczynę ich powstawania i wyeliminować.
          Wystarczyłoby prześledzić rachunki danego abonenta (odbiorcy) z ostatniego
          roku. Jeśli od pewnego miesiąca jego zużycie wody nagle spadło o 1/4, to już
          można podejrzewać o jakąś nieprawidłowość, ale trzeba mu jeszcze to udowodnić.
          A z tym chyba nie będzie problemu, bo badanie stopnia namagnesowania takiego
          licznika z technicznego punktu widzenia wcale nie jest takie skomplikowane,
          potrzebne są chęci i odrobina pomysłowości, ale po co? Lepiej iść na łatwiznę i
          straty kazać pokryć wszystkim, a w większość tym uczciwym.
    • Gość: plw Re: Wiceprezydent o dopłatach za wodę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.05, 12:29
      Straty z powodu wadliwego działania wewnętrznej sieci wodociągowej w budynkach
      mieszkalnych wielolokalowych i instalacji wodomierzy zawsze ponosi i pokrywa
      gospodarz Prezydent Miasta Płocka, bo wymusza pośrednio zakup i zainstalowanie
      wodomierzy za pieniądze lokatorów budynków mieszkalnych wielolokalowych.
      Z tego wynika, że nie instaluje się na przykład wodomierzy jednostrumieniowych
      JS 1,5 41 do wody zimnej – antymagnetik i wodomierzy jednostrumieniowych JS 1,5
      46 do wody ciepłej - antymagnetik o podwyższonej odporności tych wodomierzy na
      zakłócenia powstające w wyniku oddziaływania zewnętrznych pól magnetycznych w
      stosunku do obowiązujących przepisów oraz na działanie pola magnetycznego
      magnesów neodymowych do wielkości 70x20.

      Natomiast „nowinki aferalne” w GW można poczytać:
      serwisy.gazeta.pl/kraj/2029020,34317,2827386.html

      W związku z tym trzeba rzetelnie przestrzegać przepisów prawa i rozporządzenia
      Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków
      technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie. (Dz. U. z
      dnia 15 czerwca 2002 r. Nr 75 poz. 690) gdzie, na podstawie art. 7 ust. 2 pkt 1
      ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane (Dz. U. z 2000 r. Nr 106, poz.
      1126, Nr 109, poz. 1157 i Nr 120, poz. 1268, z 2001 r. Nr 5, poz. 42, Nr 100,
      poz. 1085, Nr 110, poz. 1190, Nr 115, poz. 1229, Nr 129, poz. 1439 i Nr 154,
      poz. 1800 oraz z 2002 r. Nr 74, poz. 676) zarządza się, co następuje: § 113.
      4. Instalacja wodociągowa powinna być zaprojektowana i wykonana w sposób
      zapewniający zaopatrzenie w wodę budynku, zgodnie z jego przeznaczeniem, oraz
      spełniać wymagania określone w Polskiej Normie dotyczącej projektowania
      instalacji wodociągowych (PN-92/B-01706).
    • Gość: ja Re: Wiceprezydent o dopłatach za wodę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.05, 18:38
      W sklepach jest ankieta pod którą podpisali się dwaj goście, jeden to prezydent
      a drugi to wiceprzewodniczący Rady (dlaczego nie przewodniczący tylko jego
      zastępca). Proszą oni nas o podanie tego co chcemy by oni zrobili dla nas,
      jakie inwestycje pytają chcecie?
      Jak im mówiliśmy i mówimy na zebraniach to nawet tego oni nie zapisują, więc po
      co ten cyrk z katrkami i pojemnikami do zbierania naszych kart, chyba to od
      razu na śmieci wyrzucą, bo i tak robią co chcą.
      U nas na Jasminowej to zrobili trasę przejazdową do Kanuflanda z Miodowej, a
      wyremontować ulicy to nie mogą, ani jej poszerzyć. I rada osiedla o tym mówi od
      dawna a oni oby dwaj (z ww. ulotki) tj. Milewski i Korga głusi na nasze głosy.
      Podobno mają wille jeden w Imielnicy, a drugi gdzieś koło Coteksu. To co ich
      obchodzą problemy z wodą i wysokimi kwotami do zapłacanie przez kilka tysięcy
      rodzin.
      Polecam nie płacić, a ten problem wpisać na ankiety, ciekawe czy to coś da.
      • Gość: Krzysztof Re: Wiceprezydent o dopłatach za wodę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.05, 19:00
        Tutaj akurat władze miasta nie są nic winne, przecież to nie oni przy pomocy
        magnesów masowo kradną wodę, tu należy dobrać się do dupy administratorowi MZGM
        który nie robi nic, aby to ukrócić. Bo panowie mają to w dupie, już przebierają
        nogami aby po wyborach dostać się na stolki do Orlenu.
Pełna wersja