zanchez
27.07.05, 00:25
Cześć
Bijatykę o rowery proponuję zacząć od przedyskutowania tematu warunków do
jazdy na rowerach. Dziś jeździłam po mieście i (o zgrozo) koło Ratusza nie ma
gdzie zostawić roweru, wogóle jest problem żeby go gdzieś przypiąć.
Zastanawiałam się czy jak go przypnę do znaku to mnie spiszą. Do tego
ostatnio widziałam plany ścieżek rowerowych w Płocku i mamy ich może z "5km".
Po co komu ścieżki którymi tak na serio nie da się nigdzie dojechać Podoli
nawet calych w koło nie można objechać po ścieżce, z Podoli na Winiary się
przejechać nie da, wogóle rowerzyści życia w Płocku nie mają . A jak się
ścieżki pojawią to i pieszych się wychowa. Mam kumpla, który pieszych na
drodze dla rowerów wychowuje w Wawie. I robi to skutecznie. Plany są piękne
tylko z realizacją kiepsko. APELUJĘ DO RADY MIASTA BARDZO GORĄCO O
PRZEMYŚLENIE SPRAWY ŚCIEŻEK ROWEROWYCH W MIEŚCIE!!!