Powrot Naki........

IP: *.ssss.gouv.qc.ca 07.09.05, 13:27
Jaki byl przelot nas Atlantykiem ?? Czy drinki pomagaly absorbowac
turbulencje ?? :))
    • Gość: Maciek Re: Powrot Naki........ IP: *.ssss.gouv.qc.ca 08.09.05, 13:48
      Watek spadl, a ty nie zdazylas jeszcze odpowiedziec jak to bylo z tymi
      turbulencjami :))
      • naka Re: Powrot Naki........ 08.09.05, 16:08
        Nie bylo zadnych turbulencji!! Lot byl wspanialy i wcale sie nie balam zwlaszcza ze przez Atlantyk lecialam tylko dwie godziny. Czy widziales jak ci machalam - lecialam przeciez nad Montrealem !!!!!!
        A krzeselko dowiozlam w calosci !!!!
        • Gość: izydor Re: Powrot Naki........sensancja sezonu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.05, 16:19
          maile, dziesiatki innych środków łączności
          uważacie za tak bardzo doniosłe by wzsyscy musieli czytać te bzdety
          to pierwszy lot człowieka nad oceanem
          • roman_j Re: Powrot Naki........sensancja sezonu 08.09.05, 16:25
            Gość portalu: izydor napisał(a):

            > uważacie za tak bardzo doniosłe by wzsyscy musieli czytać te bzdety
            > to pierwszy lot człowieka nad oceanem

            Oczywiście, że nie wszyscy muszą czytać. Ale na forum nie ma chyba jak dotąd
            żadnego mechanizmu zmuszającego wchodzących tu ludzi do czytania wszystkich
            wpisów, nawet tych, które ich nie intresują? Z tego wniosek, że otworzyłeś ten
            wątek, bo Cię zainteresował. Okazuje się, że zainteresował Cię do tego stopnia,
            że postanowiłeś się w nim wypowiedzieć. Gdyby tego wątku tu nie było, straciłbyś
            tę niepowtarzalną okazję. Doceń to. :-)))
            • Gość: Maciek Re: Powrot Naki........sensancja sezonu IP: *.ssss.gouv.qc.ca 08.09.05, 17:21
              Jak to powyzej znakomicie wyjasnil Roman, forum to nieformalny, ogolnodostepny
              srodek wymiany informacji. Nikt nie jest zmuszany do otwierania watkow, ktore
              moga go potencjalnie nie zainteresowac. A dyktat w sensie, co jest bzdetem a co
              nie, manifestowany przez izydora, uwazam za infantylne uzurpowanie sobie przez
              niego prawa do klasyfikacji co moze ukazywac sie na forum, a co nie powinno.
              Czyzbys jeszcze nie zdazyl zauwazyc izydorze, ze zyjemy w wolnym swiecie ?
              • Gość: kei Re: Powrot Naki........sensancja sezonu IP: *.k2.pl / *.k2.pl 08.09.05, 17:50
                Macku, uwazam Cie za jedna z najbardziej wartosciowych osob ktore odwiedzaja to
                forum (nawet z racji samego tutaj stazu i niegdysiejszej aktywnosci) ale w tym
                wypadku moim skromnym zdaniem ani Ty ani Roman_j nie macie racji.

                Za strona "Mini Netykieta 1 grup news i list dyskusyjnych" -
                www.pg.gda.pl/~agatek/netq.html, pkt 1:
                "Staraj się pisać na temat. Większość osób biorących udział w dyskusjach w
                obrębie danej grupy oczekuje listów związanych właśnie z jej tematyką. (...)"

                Naka jest jedna ze 135 tys plocczan/ek ktore mieszkaja w tym miescie i to jak
                minal jej lot interesuje tylko ulamek procenta (jesli nie promila) mieszkancow
                tego miasta, wiec jednak takie pytanie bardziej nadaje sie na koresponedecje
                prywatna a nie na forum publiczne. Jasne, ze jest wolnosc slowa i kazdy moze
                pisac to co chce i co mu sie podoba ale chyba warto czasami sie zastanowic i nie
                powodowac na tym forum jeszcze wiekszego smietnika niz jest...

                Pzdr,
                • Gość: Maciek do kei....... IP: *.ssss.gouv.qc.ca 08.09.05, 19:08
                  Nie chce przedluzac dyskusji, bo temat zbyt lekki by poswiecac mu az tyle
                  uwagi, ale dziekuje za komplement. I z cala wlasciwa mi proznoscia przyznam, ze
                  milo, ze mnie ktos jeszcze ( nie przesadze jesli powiem ze ) z tych lepszych
                  czasow tego naszego plockiego forum, pamieta.
                  pozdrawiam
                • roman_j Re: Powrot Naki........sensancja sezonu 08.09.05, 21:15
                  Gość portalu: kei napisał(a):

                  > Za strona "Mini Netykieta 1 grup news i list dyskusyjnych" -
                  > "Staraj się pisać na temat. Większość osób biorących udział w dyskusjach w
                  > obrębie danej grupy oczekuje listów związanych właśnie z jej tematyką. (...)"

                  To jest cytat z Netykiety list dyskysyjnych. Wbrew pozorom jest zasadnicza
                  różnica między forum, a listą dyskusyjną i tę różnicę doskonale oddaje
                  zacytowany punkt Netykiety. Mianowicie na liście dyskusyjnej wszyscy uczestnicy
                  dostają na swoje konta wszystkie wiadomości, jakie trafiają na listę. Dlatego
                  wymóg pisania na temat jest tam jak najbardziej zrozumiały. Forum natomiast ma
                  to do siebie, że to Ty sam decydujesz, który wątek otworzysz i przeczytasz
                  zawarte w nim wpisy. Poza tym znalazłbym na tym forum dzisiątki wątków bardziej
                  nie na temat niż ten. Szkoda, że z Netykietą w ręku nie próbujesz nawracacć ich
                  autorów. Forum więcej by na tym skorzystało niż na tej połajance pod adresem
                  Maćka. Podejrzewam, że niektórych drażni zawartość tego wątku z zupełnie innego
                  powodu, ale nie będę rozwijał tego tematu. :-))
                  • Gość: kei Re: Powrot Naki........sensancja sezonu IP: *.k2.pl / *.k2.pl 09.09.05, 08:50
                    > (...)Forum natomiast ma
                    > to do siebie, że to Ty sam decydujesz, który wątek otworzysz i przeczytasz
                    > zawarte w nim wpisy.

                    Na grupach newsowych rowniez sam decydujesz co przeczytasz wiec ten argument nie
                    ma sensu. Z netykieta jest jak z kultura jedzenia - nie ma znaczenia czy jestes
                    w mcdonaldzie czy w bristolu - obowiazuje i tutaj i tutaj.

                    > Poza tym znalazłbym na tym forum dzisiątki wątków bardziej
                    > nie na temat niż ten. Szkoda, że z Netykietą w ręku nie próbujesz nawracacć
                    > ich autorów.

                    Nie robie tego bo nawracanie autorow tamtych watkow nie ma sensu - to bylaby
                    para w gwizdek. Natomiast od tak doswiadczonych forumowiczow jak Ty czy Maciek
                    mozna moim zdaniem wymagac nieco wiecej.

                    > Forum więcej by na tym skorzystało niż na tej połajance pod adresem
                    > Maćka.

                    Jezeli to co napisalem nazywasz polajanka to nie wiem jak wg Ciebie powinno
                    wygladac kulturalne zwrocenie uwagi...

                    > Podejrzewam, że niektórych drażni zawartość tego wątku z zupełnie innego
                    > powodu, ale nie będę rozwijał tego tematu. :-))

                    To przemilcze bo nie bardzo rozumiem.

                    Podsumowujac: zmienianie zdania i przyznawianie sie do bledu jest rzecza ludzka
                    (i nawet bardzo pozadana) wiec nie brnij prosze dalej w ta dyskusje bo Twoje
                    upieranie sie przy swoim bedzie tylko dowodzilo braku u Ciebie tej umiejetnosci.
                    Jak dla mnie EOT.

                    Pozdr,
                    • Gość: Maciek :)))))))) IP: *.ssss.gouv.qc.ca 09.09.05, 12:41
                      Sprawa tak banalna, ze nie warto kopi kruszyc :)) Proponuje w przyszle lato
                      wspolne piwko na odnowionej Tumskiej i wyjasnimy sobie wtedy nasze roznice; co
                      wy na to ?
                      • Gość: ernest_pinch Re: :)))))))) IP: *.pw.plock.pl 09.09.05, 13:21
                        Gość portalu: Maciek napisał(a):

                        > Proponuje w przyszle lato
                        > wspolne piwko na odnowionej Tumskiej i wyjasnimy sobie wtedy nasze roznice;
                        co wy na to ?

                        Ja jestem za ;-) Pozdrowienia dla Naki, Macka, Kei'a i Romana :-)
                        • Gość: Maciek Re: :)))))))) IP: *.ssss.gouv.qc.ca 09.09.05, 21:40
                          Piwko na Tumskiej - swietna sprawa. Tylko obawiam sie czy , nie daj Boze, marki
                          piwa, ktore kazdy dla siebie wezmie, nas nie poroznia, he he :)))
                          • Gość: abc Re: :)))))))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.05, 21:52
                            nic do was nie dotarło
                            eeech, kultura
                          • ernest_pinch Re: :)))))))) 09.09.05, 22:03
                            Gość portalu: Maciek napisał(a):

                            > Piwko na Tumskiej - swietna sprawa. Tylko obawiam sie czy , nie daj Boze,
                            marki
                            > piwa, ktore kazdy dla siebie wezmie, nas nie poroznia, he he :)))

                            Ja tam do klotliwych nie naleze (zwlaszcza gdy stawiają) ;)))
                      • roman_j Re: :)))))))) 09.09.05, 22:12
                        Gość portalu: Maciek napisał(a):

                        > Sprawa tak banalna, ze nie warto kopi kruszyc :))

                        Kopii kruszyć nie warto, ale warto kulturalnie podyskutować. Skrzyżować
                        argumenty, a nie wulgaryzmy. To się tu tak rzadko zdarza, że każda okazja ku
                        temu jest dobra. :-))
                    • roman_j Re: Powrot Naki........sensancja sezonu 09.09.05, 22:08
                      Gość portalu: kei napisał(a):

                      > Na grupach newsowych rowniez sam decydujesz co przeczytasz wiec ten argument
                      > nie ma sensu.

                      Ale na listach dyskusyjnych jest inaczej, a ta Netykieta, na która się
                      powołujesz obejmuje oba te media. Siłą rzeczy musi być bardziej restrykcyjna.

                      > Z netykieta jest jak z kultura jedzenia - nie ma znaczenia czy jestes
                      > w mcdonaldzie czy w bristolu - obowiazuje i tutaj i tutaj.

                      Jest jeszcze jedna wspólna cecha Netykiety i kultury jedzenia. Obie obowiązują,
                      o ile sami zainteresowani uznają, że należy się stosować. Zdarzyło Ci się kogos
                      w restauracji nawracać na kulturę jedzenia? -))

                      > Nie robie tego bo nawracanie autorow tamtych watkow nie ma sensu - to bylaby
                      > para w gwizdek. Natomiast od tak doswiadczonych forumowiczow jak Ty czy
                      > Maciek mozna moim zdaniem wymagac nieco wiecej.

                      Nawracanie Maćka nie ma sensu, bo ostatnio odzywa się na forum z częstotliwością
                      jednego wątku na kwartał. Nawet jeśli będzie w tej sytuacji stosował się
                      Netykiety, nawet nie zauważysz wpływu tego na ogólny poziom forum.
                      A mnie nawracać nie musisz. Zresztą jak dotąd nie próbowałeś i to Ci się bardzo
                      chwali. :-))

                      > > Forum więcej by na tym skorzystało niż na tej połajance pod adresem
                      > > Maćka.
                      >
                      > Jezeli to co napisalem nazywasz polajanka to nie wiem jak wg Ciebie powinno
                      > wygladac kulturalne zwrocenie uwagi...

                      Najkulturalniej byłoby nie zwracać uwagi na taki drobiazg człowiekowi, który
                      jest na tym forum tak rzadkim gościem w sytuacji, kiedy całe tabuny użytkowników
                      mają głęboko w poważaniu zasady, które próbujesz propagować. To zresztą nie jest
                      nawet jakoś specjalnie niegrzeczne, ale niewątliwie jest to komiczne. :-))))

                      > > Podejrzewam, że niektórych drażni zawartość tego wątku z zupełnie innego
                      > > powodu, ale nie będę rozwijał tego tematu. :-))
                      >
                      > To przemilcze bo nie bardzo rozumiem.

                      Nie będę wyjaśniał. Myślę, że jak zechcesz, to zrozumiesz. :-))

                      > Podsumowujac: zmienianie zdania i przyznawianie sie do bledu jest rzecza
                      > ludzka (i nawet bardzo pozadana) wiec nie brnij prosze dalej w ta dyskusje bo
                      > Twoje upieranie sie przy swoim bedzie tylko dowodzilo braku u Ciebie tej
                      > umiejetnosci.

                      Bardzo dobry sposób na wycofanie się z dyskusji bez przyznawania się do własnego
                      błędu. Ale na mnie takie sposoby nie działają. To, że jestem w błędzie jest
                      Twoją subiektywną oceną, do której masz pełne prawo. A ja mam pełne prawo się z
                      nią nie zgodzić, bo nie wiem dlaczego miałbym uznać wyższość Twojej opinii w tej
                      sprawie nad moją własną? Znasz jakiś dobry powód? Ma być nim wyłącznie chęć
                      zakończenia dyskusji? Można zawsze dyskusję zakończyć konkluzją, że każdy z jej
                      uczestników postanowił pozostać przy swoim zdaniu, bo widocznie każdy z nich
                      widzi jej przedmiot inaczej i z innego punktu widzenia. I każdy ma na swój
                      sposób rację. Coś takiego, jak prawda obiektywna, zwykle jest nie do ustalenia.
                      Zwłaszcza w tak delikatnej materii. :-))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja