Dodaj do ulubionych

Czy sprawdziła się zasada "przednich drzwi"?

08.09.05, 00:22
Co to znaczy "wyeliminowaliśmy w zasadzie gapowiczów"? Czyżby chodziło o to,
że pasażerowie, którzy okazują bilety kierowcy, później ich po prostu nie
kasują? To może trzeba ich również wypuszczać tylko przednimi drzwiami i
sprawdzać bilety przy wyjściu? Dawno temu, kiedy jeszcze jeździłem autobusami,
zdarzyło kilka razy, że kierowca postąpił w ten sposób. To rozwiązanie ma
jeszcze jeden duży plus. Można na stałe zlikwidować dwoje drzwi w autobusie i
wstawić tam siedzenia. ;-))))))
Nie mogę się doczekać kolejnych pomysłów na uatrakcyjnienie przejazdów
komunikacją miejską. :-))
A co do mniejszego od spodziewanego wzrostu wpływów z biletów, to może panowie
z KM Płock po prostu zbyt optymistycznie ocenili liczbę pasażerów w
autobusach? Widocznie nie jest tak, że ludzie jeżdżą autobusami, ale nie
kupują biletów. Raczej nie kupują biletów i nie jeżdżą. Ja tak robię, od kiedy
wzrosły ceny biletów, a kursów zrobiło się o połowę mniej. Są takie godziny w
ciągu dnia, że bardziej opłaca mi się zrobić 45-minutowy spacer niż jechać
autobusem, bo czekałbym na niego tyle, że łącznie z czasem przejazdu dotarcie
na miejsce zajęłoby mi więcej czasu niż przejście na piechotę. :-))
Obserwuj wątek
      • roman_j Re: Czy sprawdziła się zasada "przednich drzwi"? 08.09.05, 12:17
        Gość portalu: ja napisał(a):

        > No proszę..."Dawno temu, kiedy jeszcze jeździłem autobusami"... romanie_j nie
        > musisz się tak przechwalać, że może teraz jeżdzsz co? ferrari :)...

        Nie, mój drogi, nie jeżdżę ferrari. Szkoda, że nie przeczytałeś uważnie tekstu,
        bo nie zadawałbyś niepotrzebnych pytań. Otóż chodzę sobie po mieście piechotą. I
        zyskuje na tym podwójnie. Raz, że nie wydaje pieniędzy na bilety, a dwa że na
        takich spacerach na pewno korzysta zarówno moje zdrowie, jak i kondycja. Tobie
        też to polecam. Przyda Ci się dotlenić nieco mózg. :-))))

        > I nie wypowiadaj się na ten temat jeśli już nie korzystasz z KM. Nie
        > korzystasz, siedź cicho.

        Nie Ty jeden chciałbyś, żebym się nie wypowiadał na forum. Ale Twoje życzenie
        jest niestety wyłącznie Twoim nieziszczalnym marzeniem. :-))
        A jeśli chodzi o ten konkretny temat, to jako podatnik, jestem współfundatorem
        płockiego budżetu, z którego z roku na rok coraz większe pieniądze zasilają kasę
        KM Płock. Dlatego jako sponsor, a nie jako użytkownik komunikacji miejskiej się
        tutaj wypowiadam. To nawet lepsza sytuacja, bo sponsorów zwykle się hołubi. ;-))
        • Gość: ja Re: Czy sprawdziła się zasada "przednich drzwi"? IP: *.bp.com.pl 08.09.05, 16:26
          wątpię, żebys chodził piechotką po całym mieście...z jednego krańca na drugi np
          mialbyś niezły kawałek. musisz chyba mieć sporo wolnego czasu spacerując całymi
          dniami i załatwaijąc przerózne sprawy...nic dziwnego, że tak mowisz
          sponsorze ;) hihi. każdy by chciał nie pracować, mieć dużo wolnego czasu i
          spacerowac...no i mieć dużo pieniążków tak jak ty drogi sponsorze :)
          • roman_j Re: Czy sprawdziła się zasada "przednich drzwi"? 08.09.05, 16:43
            Gość portalu: ja napisał(a):

            > wątpię, żebys chodził piechotką po całym mieście...z jednego krańca na drugi
            > np. mialbyś niezły kawałek.

            A w jakim celu miałbym chodzić od jednego krańca miasta do drugiego? Oczywiście,
            że nie chodzę po całym mieście, a wyłącznie tam, gdzie mam coś akurat do
            załatwienia, a także do pracy i z powrotem. :-))

            > musisz chyba mieć sporo wolnego czasu spacerując całymi dniami i załatwaijąc
            > przerózne sprawy... nic dziwnego, że tak mowisz sponsorze ;)

            A gdzie napisałem, że spaceruję całymi dniami i załatwiam przeróżne sprawy?
            Widzę, że tym razem, dla odmiany, przeczytałeś więcej niż jest napisane. :-))

            > hihi. każdy by chciał nie pracować, mieć dużo wolnego czasu i spacerowac...no
            > i mieć dużo pieniążków tak jak ty drogi sponsorze :)

            To pierwsze da się zrobić, bo póki co nie w Polsce przymusu podejmowania pracy.
            A co do drugiego, to może Ci się poszczęści w życiu i wygrasz w toto-lotka albo
            dostaniesz duży spadek. Nie trać nadziei. ;-))
    • Gość: małgosia Re: Czy sprawdziła się zasada "przednich drzwi"? IP: *.c151.petrotel.pl 09.09.05, 15:24
      To nasze forum kieruje sie dziwną logiką. Roman-j zgłasza całkiem sensowny
      głos, a nikt nie odnosi się do istoty sprawy. Dyskutowany jest oboczny wątek.
      Napiszę swoje zdanie na temat korzystania z drzwi w autobusach. Jeżeli drzwi
      jest kilka par to powinny być otwierane. Ktoś kto projektował autobus uznał, że
      właśnie taka ilość drzwi jest dobra jeżeli chodzi o funkcjonalność autobusu.
      Myslę , że osoby projektujące autobusy mają na względzie ich funkcjonalność, a
      nie udogodnienia dla firm zarządzających komunikacją miejską. Tylko, ze problem
      nieużywania istniejących drzwi istnieje nie tylko w przypadku autobusów. W
      większości budynków użyteczności publicznej są zawsze zamknięte drzwi. Problem
      jest ten sam - projektant zakłada funkcjonalność budynku a jego właściciele
      kombinują jakby najmniejszym nakładem sił doprowadzić do kontrolowalności kto
      tymi drzwiami przechodzi. Nie jest to żaden podstekt polityczny.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka