Gość: morfina
IP: *.c154.petrotel.pl
25.10.05, 09:08
Czy i jak bardzo odczucia wrażliwego romantyka są tylko jego własnością?
Czy czas je skorodował i dzień dzisiejszy jest tak bardzo odmienny w tym 40
razy wiekszej mieścinie od czasów Hoffmana?
No nie wiem! Wiem jednak, że to jest nadal jest miasteczko zamknięte ze
swoimi problemami, których nie potrafi rozwiązywać. Posiadające
swoistą "niedzielną" atmosferę gdzie nudę na swoich osiedlach usiłuje
rozproszyć przy pomocy orkiestry skrzypiących tapczanów i kanap. Miasteczko,
których chodniki uliczne są puste, a narzucająca się godzina szklanej pogodt
i niebieskich okien sprawia, że jest wczesnie wymarłe.
Nuda! Ta nuda weekendowa i popołudniowa trwa panie Hoffmanie i dzisiaj.