Dodaj do ulubionych

Orlen zatrudni na stażu 42 absolwentów

IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 26.09.02, 21:44
Ciekawe jakie trzeba było mieć znajomości w Orlenie albo w
Urzędzie Pracy który przyznaje te staże żeby takowy otrzymać.
Obserwuj wątek
    • Gość: sebiik Re: Orlen zatrudni na stażu 42 absolwentów IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 26.09.02, 22:44
      Oj duze trzeba było miec wejscia. Ale co zabawne to juz lista
      była przygotowana tych stazystów. Z bardzo dobrego zródła wiem,
      ze przy kazdym nazwisku(mowa o tych stazystach)były dopisane
      nazwiska osób,które "wspierały" zatrudnienie owych stazystów.
      Sam wiem, bo równiez starałem sie i co i nic, bo "ktos" miał
      lepsze plecy, tak mi powiedziano w koncernie. Tak więc zwykły
      człowiek nie ma szans z panująca w koncernie znajomoscią i
      układami.
    • pinch plecy ... 04.10.02, 22:10
      Gość portalu: Stazysta napisał(a):
      > Ciekawe jakie trzeba było mieć znajomości w Orlenie albo w
      > Urzędzie Pracy który przyznaje te staże żeby takowy otrzymać.

      Do tej pory nie zabieralem glosu w temacie stazu z racji z tego ze nie bylem
      nim zainteresowany, ani nie mialem o nim zadnych informacji.
      Dzis jednak wracajac z kolacji ulica Grodzka napotkalem bylego absolwenta
      (zreszta poniekad mojego podopiecznego) i w czasie rozmowy dowiedzialem sie iz
      w tym stazu uczestniczy.
      Smiech mnie ogrania jesli pomysle, ze akurat on mialby "zalapac sie" dzieki
      znajomoscia ... Przeszlo pol roku temu stworzylem mu mozliwosc wykonywania
      pracy dyplomowej u partera przemyslowego, ktorym byla jedna z instalacji. Wtedy
      przy wyborze tematow, jakos nie bylo chetnych do podjecia sie tego zadania.
      Przez te pol roku wykonal gigantyczna prace, rozwijajac swoj wlasny "warsztat
      pracy", zapoznajac sie z nowoczesnymi narzedziami obliczeniowymi. Wyniki jego
      pracy stanowily pewna podstawe do wdrozenia i widac bylo juz wyraznie, ze w
      przyszlosci bedzie umial sobie poradzic z typowymi problemami praktyki
      inzynierskiej napotykanymi w przemysle.
      I teraz mam teraz uwazac, ze cos sobie "zalatwil"??? Jesli tak, to tylko dzieki
      temu, ze nie proznowal czasu, chcial sie rozwijac i nie poprzestal na biernej
      obserwacji. DZIEKI WLASNEJ PRACOWITOSCI. A moze "plecy" to "to", ze bedac
      zapobiegliwym wzial zaswiadczenie o uzytecznosci pracy od kierownika owego
      zakladu? ... coz moze winni temu sa cyklisci, moze droznik kolejowy, a moze
      zwykla glupota ludzka....
      • Gość: Stazysta Re: plecy ... IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 07.10.02, 22:23
        pinch napisał:

        > I teraz mam teraz uwazac, ze cos sobie "zalatwil"??? Jesli tak, to tylko
        dzieki
        > temu, ze nie proznowal czasu, chcial sie rozwijac i nie poprzestal na biernej
        > obserwacji. DZIEKI WLASNEJ PRACOWITOSCI. A moze "plecy" to "to", ze bedac
        > zapobiegliwym wzial zaswiadczenie o uzytecznosci pracy od kierownika owego
        > zakladu? ... coz moze winni temu sa cyklisci, moze droznik kolejowy, a moze
        > zwykla glupota ludzka....

        W porządku - ty znasz osobę która się dostała na staż bo była dobra. A ja znam
        osobę która dostała się na ten staż i jest tak "ciemna" że na studiach
        powtarzała rok. Nie było sesji w której nie miałaby warunku. I czy ta osoba
        dostała się na staż do Orlenu bo była pracowita? Możliwe w końcu do egzamin ów
        podchodziła po kilka razy więc chyba pracowała ciężej od normalnego,
        przeciętnego studenta ;-)
        Wśród osób które zasługiwały na ten staż znalazło się na pewno sporo osób,
        które dostały go tylko dzięki "plecom"
        • pinch Re: plecy ... 08.10.02, 08:15
          Gość portalu: Stazysta napisał(a):

          > W porządku - ty znasz osobę która się dostała na staż bo była dobra. A ja
          znam
          > osobę która dostała się na ten staż i jest tak "ciemna" że na studiach
          > powtarzała rok. Nie było sesji w której nie miałaby warunku. I czy ta osoba
          > dostała się na staż do Orlenu bo była pracowita? Możliwe w końcu do egzamin
          ów
          > podchodziła po kilka razy więc chyba pracowała ciężej od normalnego,
          > przeciętnego studenta ;-)

          Wbrew pozorom, to tez swiadczy o pracowitosci i wytrwalosci ;-) Typowy nygus
          odpuscilby sobie po ktoryms razie... A tu jak piszesz zadziwiajaca
          skutecznosc ...;-) Moze "oszlifowano" diament. ;-)

          > Wśród osób które zasługiwały na ten staż znalazło się na pewno sporo osób,
          > które dostały go tylko dzięki "plecom"

          Mozliwe. Tylko, ze majac tzw. "plecy" to chyba taki staz nie jest szczytem
          marzen...
          • Gość: Stazysta Re: plecy ... IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 08.10.02, 10:44
            pinch napisał:

            > Wbrew pozorom, to tez swiadczy o pracowitosci i wytrwalosci ;-) Typowy nygus
            > odpuscilby sobie po ktoryms razie... A tu jak piszesz zadziwiajaca
            > skutecznosc ...;-) Moze "oszlifowano" diament. ;-)
            >
            Jasne niezły był brylant na początku i chyba aki został - oszlifowanie nie dało
            efektów ;-)

            > Mozliwe. Tylko, ze majac tzw. "plecy" to chyba taki staz nie jest szczytem
            > marzen...

            A co jest szczytem marzeń dla kogoś mało zdolnego kto ma plecy w Płocku? Praca
            w MPO? (nie obrażając pracowników MPO) Przecież po takim stażu osoba z plecami
            ma szansę na zostanie w Orlenie na stałe, a jeśli do tego przynależy do
            określonej opcji politycznej (której nazwy nie będę wymieniał) praca jest
            więcej niż pewna.
            • pinch Re: plecy ... 08.10.02, 11:48
              Gość portalu: Stazysta napisał(a):

              > A co jest szczytem marzeń dla kogoś mało zdolnego kto ma plecy w Płocku?
              Praca
              > w MPO? (nie obrażając pracowników MPO) Przecież po takim stażu osoba z
              plecami
              > ma szansę na zostanie w Orlenie na stałe, a jeśli do tego przynależy do
              > określonej opcji politycznej (której nazwy nie będę wymieniał) praca jest
              > więcej niż pewna.

              Tak, tylko ze "tłumoka" tez nikt nie wsadzi na odpowiedzialne stanowisko, bo
              jego "nieobliczalnosc" powodowana niewiedza moglaby stanowic element pewnej
              losowej destrukcji ;-)
              Natomiast a i owszem mozna stworzyc komorke od "badania wpływu monsunów na
              rozwoj kolarstwa w Chinach", gdzie delikwent moze spokojnie wegetowac...
              • Gość: Stazysta Re: plecy ... IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 08.10.02, 13:23
                pinch napisał:

                > Tak, tylko ze "tłumoka" tez nikt nie wsadzi na odpowiedzialne stanowisko, bo
                > jego "nieobliczalnosc" powodowana niewiedza moglaby stanowic element pewnej
                > losowej destrukcji ;-)
                > Natomiast a i owszem mozna stworzyc komorke od "badania wpływu monsunów na
                > rozwoj kolarstwa w Chinach", gdzie delikwent moze spokojnie wegetowac...

                No i cego potzeba więcej "tłumokowi" jak ciepłej posadki w dużej firmie gdzie
                nie będzie musiał za nic odpowiadać? Oczywiście za tą "ciężką" pracę dostanie
                godziwe wynagrodzenie. ;-)
                • hiubi Re: plecy ... 09.10.02, 00:35
                  > Oczywiście za tą "ciężką" pracę dostanie godziwe wynagrodzenie. ;-)

                  Wynagrodzenie... wysokie... w PKN??? to już tylko echo dawnych czasów.
                  Szczególnie jeśli mówimy o jakimś mgr chemii na instalacji.
                  • Gość: Stazysta Re: plecy ... IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 09.10.02, 07:09
                    hiubi napisał:

                    > Wynagrodzenie... wysokie... w PKN??? to już tylko echo dawnych czasów.
                    > Szczególnie jeśli mówimy o jakimś mgr chemii na instalacji.
                    >

                    Ale miałem na myśli "godziwe" jak na warunki panujące w Płocku. Wiadomo jakie
                    bezrobocie panuje w Płocku zatem zarobki oferowane przez Orlen są dla
                    większości wystarczające (przynajmniej na początek). Wiesz że dostaniesz tam
                    więcej niż "najniższa krajowa". W końcu nie wszyscy muszą zarabiać tyle ile
                    dostaje prezes.
                    • hiubi Re: plecy ... 09.10.02, 13:09
                      Nie zmienia to faktu, że jak się człowiek uczy 18 lat to chciałby zarabiać
                      więcej niż ktoś po podstawówce. A widzę, że w tej chwili po większości mgr
                      dostaje się grosze... smutne :-(
                          • Gość: Stazysta Re: plecy ... IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 10.10.02, 11:38
                            hiubi napisał:

                            > Zabrzmiało to jak tortury ;-))

                            Nie chodzi o to że muszę się z tobą zgodzić bo w sumie czemu nie :-)
                            tylko o to, że dzisiaj studia nie są żadną gwarancją na dobrą pracę (czasami
                            nawet na jakąkolwiek pracę :-( ) a ludzie bez odpowiedniego wykształcenia
                            dostają pracę po znajomości.
                              • hiubi Re: plecy ... 11.10.02, 01:08

                                > > ... że dzisiaj studia nie są żadną gwarancją na dobrą pracę (czasami
                                > > nawet na jakąkolwiek pracę :-( ) a ludzie bez odpowiedniego wykształcenia
                                > > dostają pracę po znajomości.
                                >
                                > To niestety smutna rzeczywistosc :( ....buuuuu..

                                Ale tak jest tylko w firmach z udziałem Skarbu Państwa [patrz PKN]. I dlatego
                                im szybciej to sprywatyzują tym lepiej. W normalnie zarządzanych firmach to by
                                po prostu nie przeszło...
                                Ale cóż w PKN rządzi Pepsi :-(
                            • pinch marzenia a realizm ... 10.10.02, 12:50
                              Gość portalu: Stazysta napisał(a):

                              > dzisiaj studia nie są żadną gwarancją na dobrą pracę (czasami
                              > nawet na jakąkolwiek pracę :-( ) a ludzie bez odpowiedniego wykształcenia
                              > dostają pracę po znajomości.

                              Coz, po studiach nikt nie obiecuje bulki z maslem. Czasami niektorzy mysla ze
                              konczac studia osiagna wysoki pulap "na starcie". Tymczasem (mam na mysli
                              studia techniczne) absolwent dopiero jest swego rodzaju czeladnikiem, ktory
                              musi nabrac doswiadczenia, praktyki ...
                              Szkoda tylko, ze niestety nie kazdy taka szanse otrzymuje.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka