Gość: antyoszołom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.05, 08:25 Oszołomy znowu w akcji. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: rd lodz antyoszołom IP: *.toya.net.pl 26.11.05, 09:27 zapraszam do Łodzi, z checia zobaczymy jaki z ciebie normalny człowiek. nie wiem skad dziennikarze biora okreslenie ekolog... nie wszyscy dbajacy o prawa zwierzat to ekolodzy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Antyoszołom Oszołom z miasta Łodzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.05, 11:46 > zapraszam do Łodzi, z checia zobaczymy jaki z ciebie normalny człowiek. Narazie nie wybieram się do miasta Łodzi. Mięsa też nie jesz? Bo ja muszę, bez mięsa się źle czuję. Biednie świnie i krowy cierpią nie mniej niż norki i szynszyle. Oczywiście jestem przeciwny znęcaniu się nad istotami żywymi (nie tylko zwierzętami) ale jeść trzeba. > Nie możemy zapominać, że ich pozyskiwanie jest okupione cierpieniem zwierząt > hodowanych w fatalnych warunkach, a później zabijanych w mało humanitarny > sposób - tak, byle tylko nie uszkodzić naturalnego futra - mówił Piotr > Osopowicz. Skąd Osopowicz wie jak zabijają? Czy żeby zabić zwierzę nie uszkadzając futra trzeba zabić w "mało humanitarny sposób"? Zapytam inaczej - czy "humanitarne zabicie" zawsze uszkadza futro? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grom Re: Oszołom z miasta Łodzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.05, 11:56 > nie wiem skad dziennikarze biora okreslenie ekolog... nie wszyscy dbajacy > o prawa zwierzat to ekolodzy ----------------- Używają wyrażeń nie zastanawiając się nad ich znaczeniem. Np. pseudokibic zamiast chuligan, łobuz, bandzior. > Oszołomy znowu w akcji. Ludzie niezrównoważeni psychicznie, zakompleksieni za wszelką cenę starają się zwrócić na siebie uwagę. Np. pederaści. Panuje moda na marsze i publiczne demonstrowanie swoich poglądów i problemów. Kiedyś po marszu diabetyków ktoś zapytał kiedy odbędzie się marsz cierpiących na hemoroidy bo chciałby wziąć udział. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ram pam pam Re: Oszołom z miasta Łodzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.05, 18:13 I to jest właśnie demokracja, możesz zgłosić marsz forumowiczów o ksywce Grom, ale na taki bzdet zgody nie dostaniesz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grom Re: Oszołom z miasta Łodzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.05, 18:56 > I to jest właśnie demokracja, możesz zgłosić marsz forumowiczów o ksywce > Grom, ale na taki bzdet zgody nie dostaniesz. --------------------- I bardzo dobrze, że nie dostanę. Bo wszystko powinno mieć jakieś granice. I głupota też. Nawet w demokracji, która dyskretnie przekształca się w burdelokrację. Nie zamierzam ani organizować marszów ani w nich uczestniczyć. Swoją wolę wyrażam w wyborach. Wygląda na to, że nie jestem zakompleksiony. Dziś to może uchodzić za chorobę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Obdarta Norka Re: Oszołom z miasta Łodzi IP: 80.48.4.* 27.11.05, 01:04 FUTRO BYŁO JEST I BĘDZIE. Takie marne akcje radykalnych pseudo ekologów nie mających zielonego pojęcia o ochronie środowiska a tym bardziej o samym dość złożonym przedmiocie jakim jest ekologia raczej nic nie wskórają. Tacy z nich ekolodzy jak jak z mojej dupy trąbka.A na koniec dodam że jestem inż ochrony środowiska a siedzę w branży futrzarkiej. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
mumina_77 Re: Oszołom z miasta Łodzi 27.11.05, 20:11 Kto ci powiedział, że nie mamy pojęcia o ekologii?Człowieku, zanim coś powiesz, kogoś ocenisz zastanów się kilka razy.To,że jesteś inżynierem o niczym nie świadczy, a juz napewno nie o tym że jesteś mądrzejszy od innych bo masz jakiś papierek.Jednym słowem jesteś ŻAŁOSNY Odpowiedz Link Zgłoś
maciek.zwany.jajem Re: Oszołom z miasta Łodzi 27.11.05, 20:17 mumina_77 napisała: > Kto ci powiedział, że nie mamy pojęcia o ekologii? A czy tępisz pchły, szarańcze i stonkę? Odpowiedz Link Zgłoś
mumina_77 Re: Oszołom z miasta Łodzi 29.11.05, 14:22 Nie tępie.Nie mam pcheł, nie mam styczności ze stonką a szarańcza jakoś mnie nie atakuje ani ja jej.Pasuje?Czy może jeszcze coś dodać?Tak na marginesie, zamiast oceniać i potępiać ludzi może byście się czymś zajęli.Bo najłatwiej siedzieć na dupie i oceniać innych zza ekranu telewizora czy monitora.Jak na razie wasze wypowiedzi są żałosne a najbardziej "obdartej norki", która powtarza swoją opinię na forum każdego miasta, co znaczy że nie ma nic rozsądnego do powiedzenia, brak jej argumentów i jest bardziej ciemna żałosna niż to by się mogło wydawać Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: SLD_student Re: Dzień bez futra na Tumskiej IP: 80.48.4.* 27.11.05, 11:10 Przecież teraz dziewczyny chodzą bez futerka.Jakie to wstrętne~~ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oko Re: Dzień bez futra na Tumskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.05, 13:31 A ty czego tu synu Millera... jakieś przekręty się kroją? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: *** Re: Dzień bez futra na Tumskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.05, 12:45 Proponuję depilację wszystkich mieszkańców miasta i powiatu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nutka Re: Dzień bez futra na Tumskiej IP: *.wirba.net / 195.116.157.* 27.11.05, 22:32 W kieszeniach mieli skórzane portfele, a na nogach skórzane buty... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kati Re: Dzień bez futra na Tumskiej IP: *.lodz.mm.pl 28.11.05, 20:16 Przyszłaś zobaczyć, ale masz poważną wadę wzroku (i przy okazji "rentgen" w oczach co prześwietla torby) czy kompletnie się nie znasz na tworzywach? A może tylko oczerniasz bezpodstawnie coby usprawiedliwić swoje wyrzuty sumienia??? Zanim cokolwiek powiesz to się zastanów dobrze albo przyjdź i zobacz, a nie pieprzysz bez sensu... Niektórzy naprawdę porażają swoją... zdolnością myślenia (lub obserwacji, co kto woli ;) A co do akcji - POPIERAM!!! Może paru ludzi bez wyobraźni (zwłaszcza tych pożal się Boże "dam") zacznie się w końcu zastanawiać, do czego się przyczyniają swoją bezmyślnością lub znieczulicą... w każdym razie beznadziejnymi, płytkimi i niewytłumaczalnymi zachciankami!!! Ps: Kobiety, które tak lubią się obnosić w futrach, bo myślą, że są wtedy bardziej kobiece niech się zastanowią, co jest istotą kobiecości. Bo ja zawsze myślałam, że wrażliwość, delikatność, subtelność, zdolność empatii... A noszenie futra, które zostało okupione takim cierpieniem, jakoś nijak się ma do tej wizji kobiety subtelnej... Kobieco i seksownie można wyglądać w tysiącu innych ciuchów i okryć. I nie potrzeba do tego zarzynać dziesiątek zwierząt. Radzę się nad tym zastanowić... Panom również: czy naprawdę podobałaby im się kobieta, która tak naprawdę nie ma za grosz wrażliwości ani skrupułów...? Temat do przemyśleń. Pozdrawiam wszystkich "ekologów" - tak trzymajcie! :) Odpowiedz Link Zgłoś