Sezon na lodowiska

IP: *.c148.petrotel.pl 08.12.05, 21:35
Ale się Krzysiu spisałeś przed zimą .No,no!
    • roman_j Re: Sezon na lodowiska 08.12.05, 21:41
      Wynajęcie tego lodowiska kosztuje 194 tysiące złotych na sezon??? To może
      nasze miasto powinno kupić lodowisko (to kupione rok temu kosztowało 700.000
      zł) i wynajmować je innym miastom? Skoro na wynajmie można zarobić rocznie
      tyle, że lodowisko zwraca się w czwartym roku. Tymczasem w zeszłym roku wpływy
      z biletów wyniosły tylko 90.000 zł. A ile zostało z tego po odliczeniu
      kosztów? Zastanawia mnie ten szeroki gest władz miasta w sytuacji, kiedy nie
      można w budżecie znaleźć pieniędzy na doprowadzenie do końca remontu fragmentu
      ulicy Gwardii Ludowej (chodniki), czy na zakup sprzętu do głosowanie imiennego
      w czasie posiedzeń RM (to jedyne 40.000!). Władza woli fundować ludziskom
      igrzyska, licząc, że zapomną oni jej, że jest butna i niekompetentna. Co
      gorsza, ta strategia może się sprawdzić.
      • Gość: balbina Re: Sezon na lodowiska IP: *.c157.petrotel.pl 09.12.05, 08:20
        Ty się roman_j nie wcinaj z tym sprzętem do imiennego głosowania. Nie twoje
        pieniądze, nie twój interes. Dziwię się, że taki bystry chłopak przyklaskuje
        głupiemu pomysłowi z tym "urządzeniem" do imiennego głosowania. Jakby to było
        bardzo konieczne. Na chłopski rozum, to tych 40 000 złotych szkoda bo przecież
        tym kilku radnym włos z głowy nie spadnie jak podejdzie, będąc wyczytanym, po
        kolei i wrzuci głos do urny. To musi być zaraz elektronika? Połamią sobie głowy
        i paznokcie na tych przyciskach;).
        Oj, roman_j, roman_j, a miałam cie za bardziej racjonalnego faceta.
        A co do lodowiska to głosuję ręcznie i imiennie, ja "balbina", podchodząc do
        urny (żadne tam urządzenia elektoniczne) i jestem za tym aby miasto miało swoje
        lodowisko. Tak jak Bóg przykazał, własne, a nie pożyczone bo na pożyczonym
        długo się nie pojedzie.
        Tak się wnerwiłam, aż mi sie włos na piersiach zjeżył! W morde jeża!
        • krystyna361 Re: Sezon na lodowiska 09.12.05, 08:41
          Będzie lodowisko! Na Starym Rynku! HipHipHurrraaa!!!
          • Gość: stukpuk Re: Sezon na lodowiska IP: *.c155.petrotel.pl 09.12.05, 09:44
            Pojedziemy walczyka po tafli? :)
            • Gość: stukpuk Re: Sezon na lodowiska IP: *.c155.petrotel.pl 09.12.05, 10:15
              No dobrze. Nie chcesz to nie. ;) Pojadę z Balbiną, hahaha
              • krystyna361 Re: Sezon na lodowiska 09.12.05, 10:32
                A idź sobie! Ja pójdę z moim synkiem. A "balbina" pozdrawiam
                • Gość: stukpuk Re: Sezon na lodowiska IP: *.c155.petrotel.pl 09.12.05, 11:07
                  Hehehaha...
                  O! Idzie platan to sobie z balbinem popatrzymy jak fruwacie po lodzie. Żałuj,
                  bo łyżwy wyostrzyłem, hehehe
        • w_starym_kinie Re: Sezon na lodowiska 09.12.05, 15:31
          Gość portalu: balbina napisał(a):
          > A co do lodowiska to głosuję ręcznie i imiennie, ja "balbina", podchodząc do
          > urny (żadne tam urządzenia elektoniczne) i jestem za tym aby miasto miało swoje
          > lodowisko. Tak jak Bóg przykazał, własne, a nie pożyczone bo na pożyczonym
          > długo się nie pojedzie.

          Ale ty chyba kompletnie nie zrozumiałaś, co roman napisał? Bo nie wiem -
          zgadzasz się z nim, czy się nie zgadzasz? Przecież wyraźnie u niego stoi, że
          miasto powinno kupić a nie wypożyczyć owe lodowisko. A ty go strofujesz, boś się
          czepiła jakiegoś nieważnego wątku... Tak ale nie? Rozdwojenie poglądów? Balbina!
          Zdecyduj się!
          • Gość: balbina Re: Sezon na lodowiska IP: *.c157.petrotel.pl 09.12.05, 20:47
            Pewnie,że powinno miasto mieć swoje lodowisko i urządzenia do niego kupić.
            Co do drugiego wątku to jest on również ważny. Nawet ważniejszy...
      • Gość: M&M Re: Sezon na lodowiska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.05, 17:47
        Śliska sprawa z tym lodowiskiem....
    • Gość: stary niedźwiedź Re: Sezon na lodowiska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.05, 23:41
      Ja pierd*le 194 tys. zł za sezon, ja pierd*le, to nie lepiej kupić sprzęt i mieć na kilka lat?
      • Gość: fun888 Re: Sezon na lodowiska IP: *.class147.petrotel.pl 09.12.05, 07:55
        za rok bedzie juz inna władza
        • Gość: funio Re: Sezon na lodowiska IP: *.c155.petrotel.pl 09.12.05, 09:46
          A po lodzie nie będzie śladu. ;)
          • krystyna361 Re: Sezon na lodowiska 09.12.05, 11:15
            Ciekawa jestem, czy lodowisko pozytywnie podkręci koniunkturę restauratorom
            przy Starym Rynku. Mam nadzieję, że tak - smutno u nich i pusto zimową porą
            bywało. Swoją drogą nie można w ramach lodowiska urządzić "małej gastronomi" z
            ciepłymi napojami i słodyczami? Grzane wino mi się marzy
            • Gość: antałek stukpuk Eeeech! Rozmarzyłem się... IP: *.c157.petrotel.pl 09.12.05, 12:57
              Mi też, zwłaszcza, że pogoda "winna". Mocne grzaniec na korzeniech "po
              staropolsku". No jak nie ma to mocna herbata z prądem". I tu właśnie widać jak
              brakuje tego stylu, tego specyficznego dla starych miast charakterystycznych
              dla epoki barów, tawern,karczm. Takich modosytni dla zdrowotności. Niestety
              są rachityczne, śmierdzące "włoszczyzną" pizzernie gdzie bezkrwista
              dziewczyna z wyblakłymi oczami patrzy przecz ciebie jak przez swzkło podając
              zniechęcona do świata, wymietoszone "coś".
              -A nam żarła polskiego, wina korzennego, miodu syconego i złocistego piwa
              trza! Cały ten Nowy Rynek w parterze powinien mieć to co trzeba, gwarne,
              pachnące wnętrza z promocyją na ścianach i swoim wyyyyjątkowym smacznym
              charakterem. Dziewoje tam, panie, biodrzaste, a włosy jasne i oczy zalotne
              mają. Biusty takie jakbym trzy mamy w kupie widział i czterach chłopa tam
              schować się mogło. A, do licha, niech karczma nawet "Rzym" się nazywa! Wejdę,
              trzasnę czapą o spodnie i krzyknę, "a żywo, wina grzanego dla onej
              waszmościanki, a i drugi garniec piwa kasztelańskiego warzonego z dębowej
              beczki bom wielce strudzony i nogi mi się trzęsą od tego lodu co na Starym
              Rynku posadowion na jakieś skaranie nasze. Żywo! Miejsce dla waszmościanki,
              gołowąsy i chudopachołki z Zielonego Jaru! A nuże!"
              Tak bym zawołał, kurna! A jaka jest rzeczywistość?...buuuu
              • krystyna361 Re: Eeeech! Rozmarzyłem się... 09.12.05, 13:17
                Ale ładnie! :-)))))))) Od razu cieplej od takiego obrazka! No i nuże
                restauratorzy!!! Żeby antałek stukpuk nie musiał buczeć! Widać, że człowiek ma
                gest to i "konzumpcja" będzie i napiwki. Niewiele trzeba - zdaje się tylko
                wyobraźni i fantazji
                • Gość: stukpuk Re: Eeeech! Rozmarzyłem się... IP: *.c157.petrotel.pl 09.12.05, 13:27
                  Hahahaha
                  Ano, widać, jeszcze nie pora na taką rzeczywistość. No, ale poczekamy,
                  poczekamy. To wtedy na Nowy Rynek nawet pieszo przez oną Wisłę różne Tatary i
                  Niemce przyjdą,
                  Najmilszego Dnia!
                  • krystyna361 Stary! Stary Rynek! 09.12.05, 13:33
                    stukpuk - na Stary Rynek! Z lodowiskiem! Pomyliło Ci się z Nowym, bo pewnie jak
                    i ja z niecierpliwością czekasz co z tą Podkową, Antypodkową czy innym
                    diabelstwem. Miało być wczoraj wiadomo, a dziś jest dziś i nie wiadomo -
                    zabudują Nowy Rynek, czy nie
                    • Gość: stukpuk Re: Stary! Stary Rynek! IP: *.c157.petrotel.pl 09.12.05, 14:17
                      Zrobio co zechco;) A, potem odkręco.
                      Już nie wiem co myśleć. Widać nie mają kncepcji bo oddali planowanie i
                      projektowanie w obce ręce. Miejskie biuro projektowe (może takie jest) nie
                      może się wykazać. Miejscowi architekci też. Nowy Rynek to jest duży problem,
                      jak widać. Nie mam dobrej prognozy by powstał zmyślny, charakterystyczny dla
                      miasta, ładny i funkcjonalny zamysł. Ot, odpierniczą (sorry) bylejakoś z byle
                      czym i będzie stał taki gniot. Myślę, że tak na 60-70% sobie odpuszczą bo za
                      duży "przypał" by sie okazał. Może musi sie to w takich bólach rodzić?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja