kawka
20.12.05, 12:16
...pewnego dnia wszyscy "zwyczajni" ludzie wstali rano z myślą: Mam dosyć
manipulowania mną, dosyć wojen na politycznej górze, dosyć wysłuchiwania,
czego to podobno chcę i co mnie może uszczęśliwić".
Co by było, gdyby tego dziwnego dnia i przez kilka następnych NIKT nie włączył
telewiozora i radia, NIKT nie udzielił odpowiedzi ankieterom badającym tzw.
opinię publiczną, NIKT nie poszedł na żadne spotkanie z jakimkolwiek politykiem.
Co by było, gdyby przez te kilka dni każdy postanowił nie być OBYWATELEM, ale
po prostu człowiekiem... Gdyby znalazł czas na spacer z dzieckiem, wizytę u
starej matki, pomoc sąsiadowi w naprawie kranu w łazience.
Co by było, gdyby pewnego ranka ludzie obudzili się wyspani i wypoczęci, w
drodze po bułki uśmiechali się do innych, nie przeklinali, nie zazdrościli...
Bo przecież spadł taki biały śnieg :-)))