roman_j
19.01.06, 11:54
Chciałbym zainicjować publiczną dyskusję na temat pomysłu modernizacji stacji
paliw KM Płock i udostępnienia jej płocczanom, który to pomysł ma doprowadzić
do obniżenia cen paliw na stacjach Orlenu w naszym mieście. Zacznę od tego, że
pomysł z ogólnym zarysie jest dobry. Oparty zresztą na sprawdzonym wzorze z
innego miasta. Jednak jak zwykle diabeł tkwi w szczegółach i ja po pewnym
namyśle nabrałem pewnych wątpliwości. Podzielę się nimi, bo może ktoś ma
podobne. :-)))
Moje wątpliwości pojawiły się, kiedy dowiedziałem się od znajomych kierowców,
że są w Płocku co najmniej dwie stacje paliw, na których można kupić paliwo
znacznie taniej niż na stacjach Orlenu, które mieszczą się ... przy ulicy
Przemysłowej, czyli tam gdzie miasto chce uruchomić "miejską" stację paliw.
Biorąc to pod uwagę zastanawiam się, czy modernizacja stacji KM Płock i
udostępnienie jej mieszkańcom da jakikolwiek efekt? Skoro dwie stacje z tanim
paliwem przy ulicy Przemysłowej nie zniechęciły płocczan do tankowania paliwa
na stacjach Orlenu, to jakie mamy podstawy, żeby założyć, że trzecia stacja
usytuowana w tym samym miejscu dokona jakiejś rewolucji? Zanim wyda się duże
pieniądze na modernizację warto zadać sobie pytanie, dlaczego istniejące
stacje przy ulicy Przemysłowej nie stanowią poważnej konkurencji dla sieci
Orlenu? Otóż według mnie prawdopodobnie dlatego, że leżą na uboczu. Płoccy
kierowcy, mimo że narzekają na wysokie ceny paliw na stacjach Orlenu, wolą
pewnie w większości zapłacić te kilka złotych więcej (pewnie takie kwoty
wchodzą w grę przy jednym tankowaniu) niż nadłożyć drogi, żeby pojechać po
tanie paliwo na Przemysłową. Do tego dochodzą jeszcze programy lojalnościowe
typu Vitay, którymi Orlen przywiązuje do siebie klientów. Trzeba sobie
powiedzieć wprost: płoccy kierowcy chcieliby taniego paliwa na stacjach
Orlenu, ale niekoniecznie potrzebują kolejnej stacji z tanim paliwem gdzieś na
peryferiach (taki wniosek trzeba chyba wyciągnąć z dotychczasowych
doświadczeń). Czy więc uruchomienie stacji miejskiej coś zmieni? Może. To
zależy od tego, czy ludzie będą chcieli jeździć tam tankować i czy będzie ich
tylu, że stacjom orlenowskim wyraźnie spadną obroty. Może tak właśnie będzie,
ale przecież gdyby chcieli to robić, to nic nie stoi na przeszkodzie, żeby
robili to już teraz. A jednak robi tak niewielki procent kierowców. Reszta
woli narzekać i czekać aż coś się samo zmieni. Obawiam się, że podobnie będzie
także po uruchomieniu stacji "miejskiej". Wszyscy będą czekali na efekt, ale
tankować nadal będą na stacjach Orlenu i zamiast obniżek cen będzie wielka
kupa i rozczarowanie. Oczywiście życzę wszystkim kierowcom w Płocku, żeby moje
obawy okazały się płonne i żebym był w błędzie. Ale jak będzie, to pokaże życie.
Można by się nad tą sprawą w ogóle nie pochylać, ale w grę wchodzi wydanie
1.000.000 złotych z miejskiego budżetu i dobrze byłoby, żeby były to pieniądze
wydane w dobrze rozumianym interesie mieszkańców. Dobrze byłoby, żeby wydatek
ten zaowocował założonymi skutkami, bo inaczej będzie to kosztowny fajerwerk.
A że chodzi o naprawdę dużą kwotę, a budżet tegoroczny ma rekordowy chyba
deficyt, dlatego uważam, że warto dyskutować o każdej pozycji w wydatkach,
która budzi wątpliwości. A ta budzi. :-))