roman_j
05.11.02, 20:28
Jestem znany z zadawania pytań trudnych (niektórzy mówią „upierdliwych”) ;-))
i właśnie z takie pytanie chciałbym po raz kolejny zadać. Sprawa dotyczy tym
razem działalności wideoradaru testowanego na płockich ulicach. Z artykułu na
temat wymiernych efektów jego działania można wyczytać, że zrobionych zostało
600 zdjęć, a jedynie 200 kierowców ma się w najbliższym czasie pofatygować na
Słowackiego w celu odbioru „certyfikatu pirata drogowego” w cenie kilkuset
złotych. ;-))) Chciałbym zapytać dlaczego te dwie liczby (600 i 200) tak się
od siebie różnią?
Oto możliwe odpowiedzi:
a) 400 kierowców nie popełniło wykroczeń (to by oznaczało, że ta maszynka
jest do bani),
b) 400 kierowców dostanie wezwania w późniejszym czasie (to prawdopodobne
zważywszy na kłopoty kadrowe policji i duży materiał do przerobienia),
c) 400 kierowców nie udało się zidentyfikować (patrz uwaga do podpunktu a),
d) żadna z powyższych odpowiedzi nie jest prawdziwa (podaj właściwą).
Za udzielenie poprawnej i wyczerpującej odpowiedzi przewidziałem przyznanie
jednej nagrody. Jest nią 2-tygodniowy...immunitet na moje niewygodne pytania
na tematy związane z pracą policji. :-))))
Jest o co walczyć, a więc Jarku, do działa! ;-))