Łażenie po ścieżkach rowerowych

IP: *.pt-2.petrotel.pl 26.11.02, 12:58
Często chodzę w rejonie nowowybudowanych ścieżek rowerowych na ul.
Łukasiewicza i drażni mnie jedna nagminna kwestia - ludzie masowo łażą po
ścieżkach rowerowych, podczas gdy 2 metry obok jest chodnik. Rozumiem, że
chodnik jest w dużo gorszym stanie niż ścieżka, ale to chyba nie zwalnia z
konieczności używania chodnika do ruchu pieszego. Sądzę, że spora część
społeczeństwa jeszcze do ścieżek nie dorosła, więc to policja powinna
mobilizować takie osoby, najpierw przez ostrzeganie, a potem przez karanie
finansowe. Przecież nikt normalny nie chodzi np. po ulicy, a jeśli tak -
powinien być karany.
Jak ścieżki rowerowe mogą dobrze pełnić swoją funkcję, kiedy więcej ludzi
jest na nich niż na chodnikach?
    • pinch Re: Łażenie po ścieżkach rowerowych 26.11.02, 13:15
      Gość portalu: Strucho napisał:

      > Często chodzę w rejonie nowowybudowanych ścieżek rowerowych na ul.
      > Łukasiewicza i drażni mnie jedna nagminna kwestia - ludzie masowo łażą po
      > ścieżkach rowerowych, podczas gdy 2 metry obok jest chodnik. Rozumiem, że
      > chodnik jest w dużo gorszym stanie niż ścieżka, ale to chyba nie zwalnia z
      > konieczności używania chodnika do ruchu pieszego. Sądzę, że spora część
      > społeczeństwa jeszcze do ścieżek nie dorosła, więc to policja powinna
      > mobilizować takie osoby, najpierw przez ostrzeganie, a potem przez karanie
      > finansowe. Przecież nikt normalny nie chodzi np. po ulicy, a jeśli tak -
      > powinien być karany.
      > Jak ścieżki rowerowe mogą dobrze pełnić swoją funkcję, kiedy więcej ludzi
      > jest na nich niż na chodnikach?

      To samo obserwuje na Podolszycach Pld., krajobraz sciezek rowerowych
      uzupelniaja czasami odchody pieskow, albo harcujace male dzieci.
      Wczoraj natomiast jakis gderliwy zgred probowal wpakowac sie na skrzyzowaniu
      kolo BGZ pod moj samochod wlasnie na sciezce rowerowej, mimo ze pare metrow
      dalej byly pasy.
    • Gość: rzecznik Re: Łażenie po ścieżkach rowerowych IP: *.gostynin.sdi.tpnet.pl 26.11.02, 13:21
      Gość portalu: Strucho napisał:

      > Często chodzę w rejonie nowowybudowanych ścieżek rowerowych na ul.
      > Łukasiewicza i drażni mnie jedna nagminna kwestia - ludzie masowo łażą po
      > ścieżkach rowerowych, podczas gdy 2 metry obok jest chodnik.


      podejrzewam, ze czasem moze wynikac to z niewiedzy. Jak nie spojrzec, w Plocku
      sciezki to raczej nowosc.

      >Rozumiem, że
      > chodnik jest w dużo gorszym stanie niż ścieżka, ale to chyba nie zwalnia z
      > konieczności używania chodnika do ruchu pieszego.

      prawo o ruchu drogowym

      Art. 11. 1. Pieszy jest obowiązany korzystać z chodnika lub drogi dla pieszych,
      a w razie ich braku - z pobocza. Jeżeli nie ma pobocza lub czasowo nie można z
      niego korzystać, pieszy może korzystać z jezdni, pod warunkiem zajmowania
      miejsca jak najbliżej jej krawędzi i ustępowania miejsca nadjeżdżającemu
      pojazdowi.

      2. Pieszy idący po poboczu lub jezdni jest obowiązany iść lewą stroną drogi.

      3. Piesi idący jezdnią są obowiązani iść jeden za drugim. Na drodze o małym
      ruchu, w warunkach dobrej widoczności, dwóch pieszych może iść obok siebie.

      4. Korzystanie przez pieszego z drogi dla rowerów jest dozwolone tylko w razie
      braku chodnika lub pobocza albo niemożności korzystania z nich. Pieszy, z
      wyjątkiem osoby niepełnosprawnej, korzystając z tej drogi, jest obowiązany
      ustąpić miejsca rowerowi.



      Sądzę, że spora część
      > społeczeństwa jeszcze do ścieżek nie dorosła, więc to policja powinna
      > mobilizować takie osoby, najpierw przez ostrzeganie, a potem przez karanie
      > finansowe. Przecież nikt normalny nie chodzi np. po ulicy, a jeśli tak -
      > powinien być karany.

      tak samo, jak nie oduczy sie niektorych przekraczania w niedozwolonych
      miejscach drogi, tak samo pewnie trudno bedzie ich zmobilizowac do chodzenia po
      chodniku.ale z naszej strony sa podejmowane dzialania - udzielilismy juz
      kilkunastu pouczen - wlasnie pieszym.



      pozdr
      JB
      • Gość: asd Re: Łażenie po ścieżkach rowerowych IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 26.11.02, 14:04
        Niestety, chodniki sa w oplakanym stanie, szczegolnie podczas deszczowych por
        jesienyych, mnostwo kaloz a nawet blota.
        Uwazam ze nie powinno tak byc, ze ludzie uzywaja sciezek rowerowych, lecz kazdy
        wybiera lepsza droge, np ja chodzac na ulicy Łukasiewicza korzystam ze sciezek
        rowerowych ze wzgledu na nierownosci i kaluze na chodnikach.
        Rodzice malych dzieci ktore dopiero co nauczyly sie chodzic wola aby dzieci
        chodzily po prostej, bez kaluz sciezce rowerowej niz po nierownym chdniku, tak
        samo robia ludzie starsi ktorym wygodniej jest chodzic po sciezkach rowerowych.
        To chodzenie po sciezkach rowerowych zmieni sie wtedy, gdy na sciezce bedzie
        jakis wypadek np. szybko jadac rower kogos potracil (odpukac) albo wtedy gdy
        stan plockich chodnikow sie poprawi bo watpie ze ludzie beda chodzic po blocie
        i kaluzach majac do dyspozyjci inna, lepsza droge.
      • Gość: Jar Definicja niedozwolonego miejsca? IP: proxy / *.haan.de.varian.com 11.12.02, 11:49
        Gość portalu: rzecznik napisał(a):
        [...]
        > tak samo, jak nie oduczy sie niektorych przekraczania w
        niedozwolonych
        > miejscach drogi, tak samo pewnie trudno bedzie ich
        zmobilizowac do chodzenia po
        >
        > chodniku.ale z naszej strony sa podejmowane dzialania -
        udzielilismy juz
        > kilkunastu pouczen - wlasnie pieszym.
        >

        Jak jest zdefiniowane w kodeksie "przekraczanie drogi w
        niedozwolonym miejscu"?

        Czy w obszarze zabudowanym TRZEBA przekraczac droge
        wylacznie na przejsci dla pieszych (bo w niezabudowanym
        to napewno nie).
        Ale tez w zabudowanym nie jest to dla mnie zbyt jasne.
        Przeciez na jakis osiedlowych drogach nie ma pasow a
        chyba mozna je "bezkarnie" przekraczac (?)

        Czy zalezy to od drogi, czy od odleglosci od nastepnego
        przejscia dla pieszych czy jeszcze czegos innego?

        Jak jest to uregulowane w przepisach?

        Jar
    • roman_j Re: Łażenie po ścieżkach rowerowych 26.11.02, 19:30
      Mnie tez denerwuje ten zwyczaj chodzenia po ścieżkach dla pieszych, ale
      obiektywnie rzecz biorąc są miejsca, gdzie projektanci ścieżek przedobrzyli.
      Tak jest przy ulicy Gwardii Ludowej na odcinku od Przemysłowej do Bielskiej.
      Ścieżka ma tam przynajmniej 2,5 m, a chodnik zaledwie 1,5 i do tego jest w
      marnym stanie, bo podczas układania ściezki mocno ucierpiał. Ścieżka rowerowa
      została zaprojektowana tak, jakby miał się na niej odbywać Tour de Pologne, a
      piesi mają chyba wsiąść na rowery, żeby w cywilizowany sposób pokonać ten
      odcinek. A przecież można było zachować równowagę: po 2 metry na każdy "pas
      ruchu". Rowerzyści by nie ucierpieli, a piesi mieliby normalne warunki. Ktoś
      jednak bezmyślnie dał się ponieść szałowi ścieżek rowerowych i na pewno nie
      poniesie konsekwencji swego braku wyobraźni. Za jakiś czas ktoś podejmie
      decyzję o zwężeniu ścieżki kosztem chodnika (bo rozsądek podpowiada, że trzeba
      to zrobić), ktoś to zrobi, ktoś weźmie pieniądze i wszyscy będą zadowoleni.
      Tylko kasa miasta ucierpi. A można było od razu zrobić dobrze...
    • hiubi Re: Łażenie po ścieżkach rowerowych 27.11.02, 12:20
      Mogę Wam podać przykład z Holandii, bo tutaj mnóstwo ludzi całym rokiem jeździ na rowerach. Ścieżki rowerowe są prawie wszędzie. Bynajmniej są one różnie usytuowane. Czasem są to odzielne dróżki, a w miastach są często pasem na jezdni (szerokość około metra). Fakt, że tutaj ceni się każdy fragment ziemii. Ścieżki w Płocku to w porównaniu z tutejszymi, to prawdziwe autostrady.
      A co do samych pieszych na tych ścieżkach... tutaj nikt nie wejdzie na ścieżkę, bo zaraz zostanie "wydzwoniony", po prostu jest duży ruch. Zatem poczekajmy do wiosny, rowerzyści niech się zaopatrzą w miłe dzwonki i na ścieżki.
      --
      Hiubi, NL
      • salicki Re: Łażenie po ścieżkach rowerowych 28.11.02, 16:32
        Holendrzy to ludzie praktyczni. Ludzie oduczą się łażenia po ścieżkach, jeśli
        zostaną parę razy "zdzwonieni" (tj. rowerzyści będą używać dzwonków, o ile
        jeszcze ktoś je ma).

        Obawiam się tylko wojny między cyklistami a pieszymi - wszak ścieżki są nie
        wszędzie i czasami rowerem trzeba jechać po chodniku. Wtedy mogą głośno
        protestować piesi...
        • hiubi Re: Łażenie po ścieżkach rowerowych 28.11.02, 16:37
          Po chodniku? oj chyba tak nie wolno. Chyba trzeba po jezdni...
          • salicki Re: Łażenie po ścieżkach rowerowych 29.11.02, 15:31
            No niby trzeba. Ale czasami trudno, często niebezpieczne (wąska jezdnia +
            koleiny + ciężarówki = wielkie ryzyko). To gdzie jeździć ? Może wraz ze
            ścieżkami zbuduje się większa życzliwość dla rowerzystów i większa popularność
            ich stalowych rumaków
            • hiubi Re: Łażenie po ścieżkach rowerowych 03.12.02, 17:38
              A wiecie co się tu (w Holandii) dzieje?!!! Codziennie rano przejeżdżam obok szkoły podstawowej. Muszę strasznie uważać, bo tu żaden rowerzysta chyba się nie boi samochodów. Ścieżki bywają (jak w tym przypadku) połaczone z jezdnią. Oddziela je tylko linia i to, że kolor ścieżek jest różowy. Ale dzieciaków to nie interesuje i często zjeżdżają na pas (wąski dość) dla samochodów. Już 2 razy poczułem dreszczyk emocji!!! Mam nadzieję, że na dreszczykach się skończy ;-)
    • Gość: Mat Re: Łażenie po ścieżkach rowerowych IP: *.pt-2.petrotel.pl 28.11.02, 00:39
      Myślę, że dużo w tym ciekawości - przecież to pierwsze
      ścieżki od 30 lat, minie gdy wiosną pojawią się rowerzyści.
      A swoją drogą to rzeczywiście ktoś tu przesadził z tymi
      "autostradowymi" ścieżkami. Lepiej było za te same
      pieniądze wybudować więcej niekoniecznie tak szerokich i
      "jednokierunkowych". Wysyłałem już kiedyś na tym forum
      Zarząd Miasta do Łącka, gdzie ten problem /moim zdaniem
      /rozwiązano wzorowo. Cóż, pewnie Łąck był za blisko dla
      naszych włodarzy, woleli jeździć na Daleki Wschód i z
      tamtąd brać wzorce.
      A może znów zabrakło wyobraźni...
      • naka Re: Łażenie po ścieżkach rowerowych 28.11.02, 13:16
        Też nie jestem zwolenniczka łazenia po ściezkach, ale one tak pieknie wygladaja
        i sa takie rowne i jeszcze te wysokie buty ????? wiec jak jest pusta to
        czasami ???? - Proponuję Rzecznikowi chodzić w ciemnych okularach :)) ??
        • gibki Re: Łażenie po ścieżkach rowerowych 06.12.02, 16:02
          a kto ci do ku.. nedzy w wysokich butach lazic kaze??
          za nauke sie wez a nie za buty
          • gibki Re: Łażenie po ścieżkach rowerowych 06.12.02, 16:07
            moze mnie troche ponioslo - ale juz mam dosc ludzi lazacych po sciezkach
            rowerowych, ZWLASZCZA KOBIET, ktore nie jakos nie maja zamiaru ustepowac mi i
            innym drogi

        • Gość: gr166 Re: Łażenie po ścieżkach rowerowych IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 09.12.02, 18:42
          twoj wybor...ale radze uwazac, bo ja czesto jezdze kolo Auchana...a w wysokich
          butach i noga w gipsie to nawet po najrowniejszej sciezce niepojdziesz...
    • Gość: Frytek Re: Łażenie po ścieżkach rowerowych IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 29.11.02, 16:42
      Sciezki rowerowe to fajny pomysl, wygladaja bardzo ladnie,a le smieszy mnie
      troche fakt pomalowania na nich pasow, znakow itp. Troszke to na pewno musialo
      kosztowac i nie wiem czy nie byly to pieniadze wydane niepotrzebnie. Natezenie
      ruchu nie jest na tych sciezkach nie jest chyba takie duze (nie wiem moze sie
      myle) aby musialy tam byc znaki i strzalki, a zamiast nich mozna by natomiast
      za ta kase zalatac pare dziur na ulicach
      • Gość: Strucho Re: Łażenie po ścieżkach rowerowych IP: 80.48.107.* 04.12.02, 10:51
        Czy trochę farby, aż tyle kosztuje? A dzięki temu jest to wszystko
        uporządkowane i rowerzyści nie powinni teraz wpadać na siebie. Zgadzam się tymi
        przedmówcami którzy mówili, że lepiej budować węższe ścieżki, a więcej niż
        gdzieniegdzie "autostrady".
        Co do pieszych to proponuję ustawić znaki zakaz ruchu pieszych i egzekwować
        jego przestrzeganie używając instrumentów finansowych.
        • roman_j Re: Łażenie po ścieżkach rowerowych 04.12.02, 11:55
          Gość portalu: Strucho napisał(a):

          > Czy trochę farby, aż tyle kosztuje? A dzięki temu jest to wszystko
          > uporządkowane i rowerzyści nie powinni teraz wpadać na siebie.

          Dokładnie tak. Za koszt zuzytej farby nie da się pewnie załatać nawet jednej
          dziury, a oznakowanie jest potrzebne.

          > Co do pieszych to proponuję ustawić znaki zakaz ruchu pieszych i egzekwować
          > jego przestrzeganie używając instrumentów finansowych.

          A w razie niskiej skuteczności działań proponuję użyć długich, czarnych
          instrumentów z rączką. Proponuję przykładać te instrumenty z dużą siłą i
          częstotliwością w okolice pośladków niesfornych pieszych. :-)))))
    • Gość: stefek Re: Łażenie po ścieżkach rowerowych IP: hpcache:* / 192.168.160.* 09.12.02, 09:24
      Jak narazie to nie widze problemu w chodzeniu po ścieżkach rowerowych np.
      dlatego, że jest 15stopni mrozu i rzadko kto jezdzi na rowerze, a jeśli ścieżki
      są w dużo lepszym stanie niż chodniki to po co robisz kolego zadymę o to?
      Jeżdzisz na rowerze o tej porze roku? a moze zaproponujesz cos zeby
      wyremontowali chodniki, bo jak narazie rowerzystow jest bardzo malo i nie
      koliduje to z ruchem pieszym, nie sądzisz???
    • Gość: byko Re: Łażenie po ścieżkach rowerowych IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 09.12.02, 11:45
      I dobrze, że ludzie wam łażą po ścieżkach. Tyle lat jeździliście wbrew prawu po
      chodnikach, to zobaczcie jak to miło. 3 tygodnie temu "uświadomiony" i
      jeżdżący "zgodnie z przepisami" rowerzysta wytrącił mi reklamówkę z zakupami
      przy schodach PKO na Tysiąclecia. I co, może wlazłem mu na jego ścieżkę?
      Dlatego będę łaził po waszych wielocypedowych ścieżkach. Przynajmniej dopóki
      poziom jakości chodników nie zrówna się z jakością ścieżek. Jak któryś mnie
      potrąci to spadnie z roweru. Będę przygotowany.
      • gibki Re: Łażenie po ścieżkach rowerowych 09.12.02, 15:25
        to natknij sie na mnie - ale wczesniej zamow dentyste

        twoja mentalnosc jest na poziomie 10 latka
        • zenobius1 Re: Łażenie po ścieżkach rowerowych 09.12.02, 16:50
          gibki napisał:

          > to natknij sie na mnie - ale wczesniej zamow dentyste
          >
          > twoja mentalnosc jest na poziomie 10 latka

          Co Ty. dzieci będziesz bił? )))))Jeszczemu kredki z tornistra wypadną.

      • Gość: gr166 Re: Łażenie po ścieżkach rowerowych IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 09.12.02, 18:49
        hehe, no zobaczymy, wez pod uwage ze ja nie jezdze za predkoscia 10 km/h tylko
        czesto kolo 30, no ale nawet z mala predkoscia jak ci wjade kolem miedzy nogi
        to nie bedzie to chyba nic milego, a ja na upadki tez jestam przygotowany,
        mialem niejeden, a tak wogule jezdze w kasku:)
    • Gość: gr166 Re: Łażenie po ścieżkach rowerowych IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 09.12.02, 19:04
      Mnie to nie denerwuje, ale mnie wk.... czesto jezdze na rowerze, chociaz teraz
      w zimie to sporadycznie. Czesto mam okazje jezdzic sciezka w okolicy auchana, i
      tam to juz jest totalna tragedia, chodnik rowny a ludzie i tak laza. Ten
      problem dotyczy nie tylko plocka (na grupie dysk. pl.rec.rowery wiele juz bylo
      postow na ten temat i pewnie bedzie). Co gorsze ze ludzie wogule nie zdaja
      sobie sprawy ze to sciezka rowerowa, byl m.in. taki przypadek w wawie bodajze
      jak szla grupka ludzi chodnikiem, jacys rozradowani skakali z boku na bok i w
      pewnym momencie ot tak sobie weszli na sciezkie rowerowa prosto pod kola dosc
      szybko jadacego roweru... rowerzysta caly bo to byl jakis zawodowiec, w kasku,
      ale jeden z tej grupki to trafil do karetki, podobno jeszcze chcieli do sadu z
      rowerzysta ze za szybko jechal (ponoc na sciezce mozna jechac z predkoscia max
      50km/h). Pisze o tym bo wlasnie na podolszycach mialem podobny przypadek
      wskoczenia na sciezkie rowerowa, na szczecie skonczylo sie na ostrym hamowaniu
      i porzadnym opieprzeniu dzieciaka ktory mi wyskoczyl. Wiec nawet jak nikt nie
      idzie po sciezce to i tak jest niebezpiecznie bo nigdy niewiadomo kiedy mu sie
      zachce na nia wejsc. Jak ktos juz wspomnial, karac mandatami a ludzie moze
      zmadrzeja choc w pewnym stopniu. Ty tyle, pozdrowka dla wszystkich rowerzystow!
      • roman_j Re: Łażenie po ścieżkach rowerowych 14.02.03, 17:21
        Wracam do tematu łażenia po ścieżkach rowerowych, bo zauważyłem, że czasem
        piesi są w sytuacji przymusowej. Tak jest właśnie na ulicy Gwardii Ludowej od
        skrzyżowania z Bielską do skrzyżowania z Przemysłową. Na tym odcinku chodnik
        pokryty jest grubą zeskorupiałą częściowo warstwą śniegu, bo służby miejskie
        raczyły odśnieżyć tylko biegnącą obok ścieżkę rowerową. W tej sytuacji nie
        dziwię się przechodniom, że chodzą właśnie po tej ścieżce. :-))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja