Dodaj do ulubionych

Wybuchy w Basellu niegroźne

IP: *.aster.pl 06.03.06, 21:49
Gratulacje dla PR firmy za szybką reakcję ;-)
Obserwuj wątek
    • Gość: :) piardu piardu IP: *.class147.petrotel.pl 06.03.06, 22:29
      nie wiem czy pani od PR wie ze zaprzeczyla sama sobie mowiac "Wydarzenia te nie wiązały się z żadnymi skutkami ubocznymi ani dla instalacji ani dla otoczenia." po czym przeprasza za niedogodnosci sciamniac to my a nie nas
      skoro plock nie jest otoczeniem BOP to nie wiem skad bylo slychac huk i gwizd nad miastem
    • Gość: kur Re: Wybuchy w Basellu niegroźne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.06, 22:47
      ...a świstak siedzi i zawija bajzel w te sreberka
    • Gość: toxicn Re: Wybuchy w Basellu niegroźne IP: *.c153.petrotel.pl 07.03.06, 08:49
      Wypowiedż tej pani oczywiście , że została wymuszona przez niepokoje płocczan.

      Oświadczenie jest i niczego nie wyjaśnia poza tym, że przyznaje ona , że fakt tzw. "dekompozycji" miał miejsce.
      Cóż jest ta "dekompozycja". Jest to ostatnio modne słowo "wyjaśniające" wiele, np. wypadek drogowy - to dekompozycja w ruchu drogowym, zatrucie pokarmowe - to dekompozycja w odżywianiu i zasadach higieny, nagły zgon - oczywiście, to dekompozycja wegetacji organizmu, dostać w mordę, albo kopa - to także dekompozycja dobrych manier.
      A więc "dekompozycja" w ORLEN-ie to wypadek w procesie produkcyjnym. A słyszalny huk? To proste. Bo jak pier....to słychać, i czuć.

      Pytanie zasadnicze: Dlaczego nikt z pilnych pracowników tzw. "ochrony środowiska" jak do tej pory się nie wypowiedział? Czekamy nadal.
    • Gość: jacko77 Re: Wybuchy w Basellu niegroźne IP: *.ericsson.net 07.03.06, 10:26
      Nie rozumiem, dlaczego Basell sie tłumaczy z czegos co jest naturalne i jest
      wliczone w proces produkcji.
      Przeciez po tych wszystkich komentarzach widac, ze częśc Płocka to ciemnogród i
      jemu nic sie nie wytlumaczy. Nie doceni tego ta częśc Płocka, ze uzyskala
      rzetelna i fachowa informacje, ze firma dba o swoj wizerunek i o ploczczan, ze
      zalezy im na Płocku.
      Wydaje się, że najlepszym rozwiazaniem byloby olac to i nie kalac sie i nie
      informowac. Po co - i tak będą łajac, wyzywac i narzekać - a wszystko z
      zawiści - typowe Polactwo!
      Pozdrawiam tą "zdrową" część płoczczan! Ciemniaków nie pozdrawiam!
      • Gość: :) Re: Wybuchy w Basellu niegroźne IP: *.class147.petrotel.pl 07.03.06, 10:42
        a o co ma byc zawistny ploczczanin zaliczany wg ciebie do tzw ciemnogrodu bo nie bardzo rozumiem a fachowosc tej wypowiedzi budzi zastrzezenia

        poza tym jesli to naturalne to moze zapytac 140tys mieskzancow czy chca zeby potezny huk budzil ich okolo godziny 5tej bo pragne zaznaczyc ze dzwieki eksplozji w miescie gdzie znajduje sie rafineria oraz obok znajduja sie ielotysieczne zbiorniki nie moze byc naturalnym zjawiskiem bo w sposob oczywisty budzi niepokoj mieskzancow o zdrowie i zycie wlasne oraz bliskich
      • Gość: z branży Re: Wybuchy w Basellu niegroźne IP: 193.59.95.* 07.03.06, 10:47
        jacko77 punkt dla ciebie, lepiej sie tego nie da ująć. informuje bo dba o
        wizerunek. zaniepokojonej części forumowiczów powiem, że w reaktorze jest coś
        koło 2 tysięcy atmosfer, więc gwizd jest sprawą oczywistą. huk powstaje gdy
        pęka swego rodzaju kawał blachy, który jest zaworem bezpieczeństwa. a wszystko
        to dzieje się gdy w reaktorze "rozjeżdża się reakcja" i znacznie rośnie
        ciśnienie. nie podniecajcie się tak, bo w tym samym czasie ludzie normalnie
        pracują (ewentualnie ci bardziej strachliwi spadają ze stołków). pozdro
        • Gość: Bukoszczak Re: Wybuchy w Basellu niegroźne IP: *.c240.petrotel.pl 07.03.06, 11:43
          Picu picu orlenowski dziedzicu!
          • Gość: też z Płocka Re: Wybuchy w Basellu niegroźne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.06, 12:20
            Miarą podatności publiki na brednie nich będzie ta autentyczna historyjka.
            Pewien ksiądz w prawi ludziom, że w tych wysokich kolumnach w PKN są
            amerykanskie rakiety z głowicami atomowymi a przedtem były ruskie, bo Polska
            nie była i ciągle nie jest suwerenna a on to wie z najlepiej poinformawanych
            źródeł.
            I są tacy, co w to wierzą i powtarzają innym zaufanym jako prawdę objawioną.
            Niektorzy z nich mają nawet dostęp do internetu i potrafią coś tam napisać.
            No i nie ma się co dziwić, że potem tyle bredni wypisują.
            Nie wierzą rzecznikom, fachowcom z branży, szeregowym "terrorystom- samobójcom"
            obsługującym te "wyrzutnie rakietowe" a wolą słuchać nawiedzonych pojebów.

            Te ostatnie wybuchy na Polietylenie to rutynowa sprawa, z tej strony nic grozi.

            Z drugiej strony troski o bezpieczeństwo nigdy dość i wg mojego odczucia sprawy
            te traktowne są tam bardzo poważnie.
            • Gość: czytelnik Re: Wybuchy w Basellu niegroźne IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 07.03.06, 23:36
              Nie muszę znać się na technologii "wybuchów", ale jeśli zachodzi
              nieprzewidywalna reakcja ,która powoduje rozerwanie "kawałka blachy" z wielkim
              hukiem to mam jedno pytanie , co spowodowało tak ogromny wzrost ciśnienia i co
              ulotniło się do atmosfery ( oczywiście poza Płock, bo to miasto nie skalane
              petrochemią). Każdy normalny człowiek drży o los zwoich bliskich , więc nie
              wymyślajcie ludziom od ciemnoty , gdy zadają pytania , szczególnie
              w dzisiejszych czasach . Każde zadziałanie zaworu bezpieczeństwa jest ratunkiem
              dla instalacji , ale zawsze wynika z jakiejś nieprawidłowości jej pracy.
              • Gość: strach Re: Wybuchy w Basellu niegroźne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.06, 23:49
                Właśnie trafne spostrzeżenie.
              • Gość: z branży Re: Wybuchy w Basellu niegroźne IP: 193.59.95.* 08.03.06, 10:07
                masz słuszną rację. kto pyta nie błądzi. nie chcę męczyć ucha chemiczno-
                katalityczno-technologicznymi detalami procesu polimeryzacji, mówię tylko że
                nie ma się czym denerwować.. niestety taka specyfika tego przemysłu.
                p.s. codzienne podróże ekodiesli z KM zanieczyszczają powietrze bardziej niż ta
                dekompozycja. pzdr
            • trucker1 Re: Wybuchy w Basellu niegroźne 08.03.06, 22:57
              o co wam chodzi jak narazie szyby są całe ja codzinnie jestem obok tej
              instalacji i znam większość ludzi odpowiedzialnych za proces wszystko jest pod
              kontrolą
    • Gość: michal Re: Wybuchy w Basellu niegroźne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.06, 15:31
      Ludzie - ale wy jesteście jak dzieci.
      Nad procesem reakcji, który tam zachodzi nie do końca da się zapanować, a jego
      przebieg zależy od wielu czynników (czyt. jakości użytych składników). Przecież
      napisali, że sprawdzają jakość komponentów i będą badać sprawę... Myślę, że
      możecie spać spokojnie. Niestety - huk jest dokuczliwy, ale cóż - chcecie jeść
      z plastykowych kubeczków to nie narzekajcie... :)
      • rumcajs_m Re: Wybuchy w Basellu niegroźne 08.03.06, 18:41
        Gość portalu: michal napisał(a):

        > Ludzie - ale wy jesteście jak dzieci.

        To raczej dzieci wierzą bezkrytycznie w to co się im mówi, natomiast ludzie
        dorośli dość często to co usłyszą poddają analizie, a jak nasuwają im się
        kolejne pytania to wtedy pytają...

        > Nad procesem reakcji, który tam zachodzi nie do końca da się zapanować, a
        > jego przebieg zależy od wielu czynników (czyt. jakości użytych składników).
        > Przecież napisali, że sprawdzają jakość komponentów i będą badać sprawę...

        Cieszymy się i mamy nadzieję, że jak zbadają, to chociaż częściowo podzielą się
        dalszymi wyjaśnieniami :)

        > Myślę, że możecie spać spokojnie. Niestety - huk jest dokuczliwy, ale cóż -
        > chcecie jeść z plastykowych kubeczków to nie narzekajcie... :)

        Huk o dużym natężeniu może być nie tylko dokuczliwy, ale i zagrażający zdrowiu
        (i może życiu). O ile mnie pamięć nie zawodzi, kilka lat temu w Orlenie
        nastąpiła awaria jakiejś instalacji, co dla większości mieszkańców Płocka
        objawiło się właśnie w postaci huku. Niestety dla części z nich skończyło się
        to wymianą szyb w oknach. Nie trzeba posiadać specjalnej wyobraźni, żeby
        dostrzec, że pęknięta szyba może wypaść z okna - co może spowodować wypadek.

        Dwa razy nic się nie stało, ale nie przesądza to definitywnie, że np. za
        trzecim razem nic się nikomu/niczemu nie stanie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka