Kaszankowa promocja

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.06, 23:58
A gdzie bigos, flaki i inne przysmaki ? :)
    • Gość: Ze wsi Re: Kaszankowa promocja IP: *.centertel.pl 21.04.06, 05:00
      Tyn pyklimor to un mundry to nie je. Przede świentamy listonos doł mie rechlame pyklimoru.Tamuj napisoli ze "zacnych wyndlin" cas probowac.Cy uni zgłupli do imyntu? Ło kedy to wyndliny sum zacne. Zacny to mozes być ty nietani cytelniku, ale wyndlino?
      Takze samo i z kasanko.Krow kazo nam zryć-a zryjta se same. U mnie parsiuny som i casem dla nasy familyi tsa jednego cy drugego ubić i synki wendzim i kołbasy tyz robim,ale kasanki nie.
      Zreta tom kasanke z krwiom i potem jesteśta złe i zatrute.
      To jus lepi jedzta smolec i bocek.
      A we polach juz siem zileni i ptasenta pienknie śpiwajom.
      I znowuch sie rospisołech,a tu słysem ze krowy juz mucom i tza mlika jeim podebroc.
      • Gość: Grom do Redlińskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.06, 09:38
        „Ze wsi” świetne — druga „Konopielka”. Za rzadko się udzielasz.
        • Gość: mniastowy Re: do Redlińskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.06, 16:51
          Dobre!
          • zbyszekh5 Re: do Redlińskiego 22.04.06, 09:26
            patrzac na pierwsza fotke odechcialo mi sie kaszanki do konca zycia..

            ........

            bezpieczeństwo
            zabezpiecz dane
            chroń swoja siec
            • Gość: Dexter Re: do Redlińskiego IP: 80.48.255.* 22.04.06, 10:49
              > patrzac na pierwsza fotke odechcialo mi sie kaszanki do konca zycia..

              Przecież to czerowne to ketchup. A ty myślałeś że co?
              • jacg Re: do Redlińskiego 22.04.06, 13:46
                a chciałem zaznaczyć, że na Śląsku kaszanka to "krupnioki" (od staropolskiego:
                krupy=kasza!)! i u nas bez takich akcji krupnioki od dawna są narodową potrawą,
                ha! żałujcie, że nie znacie smaku prawdziwych krupnioków (krew bezpośrednio od
                świeżo ubitego prosiaka - bo to niestety krew jest podstawowym składnikiem
                oprócz kaszy, z domowej hodowli, robione domowym sposobem, ten aromat i smak
                jest niepowtarzalny zupełnie, zwłaszcza dla uczestników pogoni na podwórku za
                rozhisteryzowanym wieprzkiem który wyczuł co się święci, przemysłowo
                produkowana "kaszanka" niestety niewiele ma z tym wspólnego...)
                • Gość: lancet Polubic kaszanke.. IP: *.telia.com 22.04.06, 14:30
                  Autor: jacg
                  Data: 22.04.06, 13:46

                  a chciałem zaznaczyć, że na Śląsku kaszanka to "krupnioki" (od staropolskiego:
                  krupy=kasza!)! i u nas bez takich akcji krupnioki od dawna są narodową potrawą,
                  ha! żałujcie, że nie znacie smaku prawdziwych krupnioków (krew bezpośrednio od
                  świeżo ubitego prosiaka - bo to niestety krew jest podstawowym składnikiem
                  oprócz kaszy, z domowej hodowli, robione domowym sposobem, ten aromat i smak
                  jest niepowtarzalny zupełnie, zwłaszcza dla uczestników pogoni na podwórku za
                  rozhisteryzowanym wieprzkiem który wyczuł co się święci, przemysłowo
                  produkowana "kaszanka" niestety niewiele ma z tym wspólnego...)
                  -----------------------------------------------------------
                  • Gość: Grom dobrze lancet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.06, 14:55
                    > Tak wiec "krupniok" jest pyszny, ale poczciwa kaszanka
                    > wcale mu w niczym nie ustepuje :))
                    --------------------------------------------------------------
                    Zgadzam się z lancetem, ale ponieważ moja pamięć sięga języka propagandy
                    tamtych lat to pozwolę sobie uzupełnić twoją wypowiedź:
                    „wcale mu w niczym nie ustepuje, a nawet go przewyższa” :))
                    cyt.
                    Nasz przemysł (rolnictwo etc.) w niczym nie ustępuje imperialistycznemu... a
                    nawet go przewyższa.
                    Pierwszy bodajże wyskoczył z tym tow. Wiesław, dyktator ciemniak, ale za tow.
                    Edwarda też to bywało w mediach.
                  • jacg Re: Polubic kaszanke.. 22.04.06, 16:08
                    ile napisałeś? stukilogramowa świnka? taki tucznik może ważyć 300-400
                    kilogramów! (a największą świnię - tylko bez politycznych wtrętów proszę -
                    wyhodowano ponoć w Karolinie - ważyła 863,6 kg i nazywano ją Big Boy :)
                    czy wiecie, że do najbardziej cenionych ras należą: świnia polska biała
                    zwisłoucha, świnia wielka biała polska oraz świnia puławska? :) są też świnie
                    smalcowe, o skłonności do zapasania się na śmierć! (np. świnia wietnamska:)
                    • Gość: Grom Re: Polubic kaszanke.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.06, 16:17
                      Z tą wielką świnią to ciekawe, jak nie bujasz. Z gigantomanii znani są Rosjanie
                      i Teksańczycy, ale Karolina... no, no...
                    • jacg Re: Polubic kaszanke.. 22.04.06, 16:23
                      ponieważ mamy w Polsce ok. 20 milionów świń, oznacza to że globalna masa świń
                      przewyższa masę obywateli naszego kraju! pytanie zatem: czy to nie świnie
                      powinny rządzić naszym krajem, a w każdym razie czy naprawdę żyjemy w
                      demokratycznym kraju, skoro świnie ważą więcej a nie mają żadnej
                      reprezentacji??? od tego gadania o słoninie zrobiłem się głodny, idę na
                      kaszankę (krupnioka) z cebulką.
                      • kaczomowa Re: Polubic kaszanke.. 22.04.06, 23:16
                        Wydaje mi się, że te świnie już nami rządzą. Rozejrzyj się.
                        • jacg Re: Polubic kaszanke.. 22.04.06, 23:38
                          obrażasz świnie, które i tak nie mają lekko. skądinąd sami sobie
                          parlamentarzystów wybieramy. polskie społeczeństwo ma taką władzę, jaką samo
                          sobie wybrało i na jaką sobie zasłużyło. lepperów, pampersów, komuchów w
                          społeczeństwie pełno, poza tym jest przerażająco bierne (zero inicjatyw
                          oddolnych), a przeciętny Polak zainteresowany jest wyłącznie koniuszkiem
                          własnego nosa. mimo to uważam, że jest teraz Polakom znacznie lepiej niż było
                          kiedykolwiek w przeszłości i mamy najlepsze perspektywy rozwoju od niemal 400
                          lat (okresu sprzed 1648r., jeśli ci to coś mówi).
                      • Gość: ojciec redemptorys Re: Polubic kaszanke.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.06, 08:27
                        jacg napisał:

                        > ponieważ mamy w Polsce ok. 20 milionów świń, oznacza to że globalna masa świń
                        > przewyższa masę obywateli naszego kraju! pytanie zatem: czy to nie świnie
                        > powinny rządzić naszym krajem, a w każdym razie czy naprawdę żyjemy w
                        > demokratycznym kraju, skoro świnie ważą więcej a nie mają żadnej
                        > reprezentacji???

                        Ja bym powiedział, że to właśnie świnie rządzą w tym kraju i jako jedyne mają
                        swoją reprezentację.
                    • Gość: lancet Re: Polubic kaszanke.. IP: *.telia.com 22.04.06, 16:40
                      Autor: jacg
                      Data: 22.04.06, 16:08

                      ile napisałeś? stukilogramowa świnka? taki tucznik może ważyć 300-400
                      kilogramów! (a największą świnię - tylko bez politycznych wtrętów proszę -
                      wyhodowano ponoć w Karolinie - ważyła 863,6 kg i nazywano ją Big Boy :)
                      czy wiecie, że do najbardziej cenionych ras należą: świnia polska biała
                      zwisłoucha, świnia wielka biała polska oraz świnia puławska? :) są też świnie
                      smalcowe, o skłonności do zapasania się na śmierć! (np. świnia wietnamska:)
                      ---------------------------------------------------------------------------

                      Hehehe.. Jakby taki jeden z drugim zobaczyl 400kg swinie to zemdlalby i wzasku
                      narobil ze Tiranosaurusa rexa w Polsce na wlasne oczy widzial :)) - A co mowic
                      o zaszlachtowaniu takiego potwora :))

                      lancet
    • Gość: Lothar Re: Kaszankowa promocja IP: *.zep.com.pl 21.04.06, 07:18
      Nie znam się na gotowaniu, ale bigosu się raczej nie gruluje :-)
      • Gość: www Re: Kaszankowa promocja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.06, 07:24
        I znów się towarzystwo pochleje. A dzieci będą to oglądać. Niech się uczą!
        • Gość: Grom kocham abstynentów z małymi mózgami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.06, 09:17
          > I znów się towarzystwo pochleje. A dzieci będą to oglądać. Niech się uczą!
          -----------------------
          do www:
          Zawsze się jakiś dureń znajdzie. Schowaj swoje dzieci w zamkniętym miejscu, w
          popularne imieniny też. Niech Boże broń świata realnego nie oglądają. Otocz te
          dzieci firaneczką z falbankami. Niech nie widzą tego brudu.
          Chyba baba tylko tak może myśleć, bo jak facet to homo...
          Jak ja kocham abstynentów z małymi mózgami...
          -----------------------
          Haker, ale oryginalne to jest, przyznaj...
    • Gość: Haker Re: Kaszankowa promocja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.06, 08:43
      Jaka gmina takie zwyczaje. kaszana i tyle.... Jeszcze powinni zrobić konkurs na
      pchnięcie pługiem, rzut burakiem, i wyścigi zięciów na teściowych wierzchem.
      Gmina grodzy Państwo!
      • Gość: grv Re: Kaszankowa promocja IP: *.class147.petrotel.pl 21.04.06, 10:06
        taaa, rok temu pamietam jakie bylo bydlo ,nawaleno malzenstwa chodzily po
        tumskiej,brud smrod i libacja
        piekna ipmreza zaiste
        Plocki Dzien Kaszanki - to brzmi dumnie...
      • mark.parker Re: Kaszankowa promocja 22.04.06, 03:53
        Gość portalu: Haker napisał(a):

        > Jaka gmina takie zwyczaje. kaszana i tyle.... Jeszcze powinni zrobić konkurs na
        >
        > pchnięcie pługiem, rzut burakiem

        Chcesz miotać leppiejem? :))
    • Gość: śwager Re: Kaszanka mojej cioci - to jest coś! IP: *.c157.petrotel.pl 21.04.06, 10:23
      Nikt nie zdoła zrobić takiej kaszaneczki jak moja ciocia. To jest rekord świata!
      Ale i owszem, spróbuję, spróbuję i tej pierwszomajowej.
      Pozdrawiam!!
      • Gość: Grom Re: Kaszanka mojej cioci - to jest coś! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.06, 10:58
        Ja też spróbuję chociaż do specjalnych miłośników kaszanki się nie zaliczam.
        ----------------------
        > taaa, rok temu pamietam jakie bylo bydlo ,nawaleno malzenstwa chodzily po
        > tumskiej,brud smrod i libacja piekna ipmreza zaiste
        ---------------------
        Ja chodziłem i nawalonych małżeństw nie widziałem. Nażryj się swoją bujną
        wyobraźnią. Bo co, kaszanką się narżnęli? Bo jakby nie ta kaszanka to by ludzie
        się nie rozpijali. Nie ma siły na durniów!
    • Gość: OWSIK Re: Kaszankowa promocja IP: *.adsl.alicedsl.de 21.04.06, 19:08
      Wspaniala kaszana-uwaga moze byc pakowana w kondony.
    • Gość: Gość portalu Re: Kaszankowa promocja IP: *.usuarios.retecal.es 21.04.06, 19:12
      Pomysł ciekawy, aczkolwiek to nieprawda jakoby kaszanka była wyłacznie polskim
      specjałem. Jest równie, a może i bardziej popularna w Hiszpanii, szczególnie w
      północno-zachodniej części kraju. Tak więc stwierdzając, że kaszanka to produkt
      typowo polski, chyba trochę przesadzono ;)
      • tallinn Re: Kaszankowa promocja 21.04.06, 20:30
        Gość portalu: Gość portalu napisał(a):

        > Pomysł ciekawy, aczkolwiek to nieprawda jakoby kaszanka była wyłacznie polskim
        > specjałem. Jest równie, a może i bardziej popularna w Hiszpanii, szczególnie w
        > północno-zachodniej części kraju. Tak więc stwierdzając, że kaszanka to
        produkt > typowo polski, chyba trochę przesadzono ;)

        Zgadza się. Kaszanka jest też bardzo popularna w Estonii (jej nazwa to
        verivorst), zwłaszcza w okresie zimowym. Jak więc może być polskim wkładem w
        kulturę europejską, skoro znana jest nawet na tak oddalonych od siebie krańcach
        Europy (tj. Unii)?
        ---
        Estonia
      • Gość: Vvoi Portugalia IP: *.dsl.telepac.pt 21.04.06, 21:34
        W Portugalii też kaszanki w bród!!

        --
        new-art.blogspot.com
      • olias bo to Polska Kuchnia 22.04.06, 13:38
        nie wiedziałem dobre!
        mam taką teorię - Polska Kuchnia jest ideałem internacjonalizmu. Przecież
        samych tylko nazwach typowo polskich potraw mieści sie cała Europa. Od barszczu
        ukraińskiego, ruskich pierogów zaczynając można wymienic paredziesiat co
        najmniej potraw "deograficznych. Zawsze powtarzam że karp po żydowsku - czyli
        standard polskiej wigilii świadczy najlepiej o fałszywosci oskarżeń o polskim
        antysemityźmie. Plus schab czy sznycel - sama nazwa wskazuje niemieckie
        korzenie.
      • Gość: titta Pasek pisal... IP: *.botany.gu.se 22.04.06, 20:51
        ...ze w Dani to krupy ze swinska krwia mieszaja, nabija w kiszke i jedza,
        ktorego to specjalu w Polsce to by sie nawet psi nie chwycili.
        I tak wyglada polskosc tego specjalu... Moze ktos wie kiedy do nas dotarl?
        Przypuszczam, ze od Szwedoow, tak jak i do Estoni...
        • Gość: dodam Re: Pasek pisal... IP: *.ny325.east.verizon.net 23.04.06, 15:35
          ...ze w maeksyku rowniez jadaja-ponoc"od zawsze"-kaszanke i cos,co wyglada jak
          nasz biala kielbasa,nie probowalam,wiec nie znam smaku.na kaszance jest
          napisane,ze to z krwia
    • Gość: Wlodek Re: Kaszankowa promocja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.04.06, 19:30
      Najlepsza kaszanka w Polsce jest w sklepie P.Kapeckiego w Bielsku-Białej!!!!
    • Gość: krupniok Re: Kaszankowa promocja IP: *.home-net.com.pl 21.04.06, 19:54
      to jest krupniok a nie kaszanka....nie wspomne juz jak slysze bułczanka to mnei
      szlag trafia
      • Gość: kumoter Ech!...Kaszanko ty moja! IP: *.c153.petrotel.pl 24.04.06, 14:32
        I jest:
        -kaszanka i
        -krupniok i
        -bułczanka Oczywiscie są to trzy różne wyroby.
        Kaszanka jest wyrobem prawie odwiecznym. Pochodzi z czasów kiedy Słowianie nie
        znali jeszcze ziemnków. Ich rolę spelniały różne kasze takie jak jagły, otarte
        ziarna przenicy tu także manna, jęczmienia, owsa Płatki) oraz słynna tatarka
        czyli kasza gryczana (palona lub nie). Otóż dawniej kiedy do konserwowano
        mięso dymem, suszono je, a także przechowywano w różnych "sosach" w beczkach
        nie nadawało sie do przechowania mięso zwane "głowizną" i podroby, a także krew
        nie tylko wieprzowa. Resztki te po uboju warzono z przyprawami i dodawano do
        ugotowanej kaszy. Nie zawsze napełniano nimi kiszki, a także zapiekano tę masę
        w różnych naczyniach. To pozwalało w pełni wykorzystac bardzo pożywną potrawę.
        Krupniok to forma uboższej w podroby kaszanki, najczęściej z kaszy jęczmiennej
        w cienkim flaczku. Zaś ta "prawdziwa" kaszanka koniecznie we flaku grubym i nie
        musiała być wcale z krwią. Miała za to wiele podrobów.
        No, a bułczanka to koniecznie krew z pszennym pieczywem i przyprawami w cienkim
        flaku. Kaszanka wiele traci będąc w sztucznym flaku, w tZw. jelitach
        białkowych. Ginie jej tradycyjny, charakterystyczny, specyficzny dla jelit
        zapach doskonale komonujący się z zawartościa wyrobu. Krupniok (tak, od krup -
        kasz) to nazwa mająca cechy pięknego słowiańskiego archaizmu. Bułczanka często
        spotykana w Wielkopolsce, w Niemczech i innych krajach. Są "kaszanki" z ryb
        (Skandynawia), czy wreszcie słynna kiszka ziemniaczana (już nie kaszanka, ale
        jest) z cebulką, boczkiem, skwareczkami podawana koniecznie gorąca z saganka
        lub "odświeżana z chrupiącą skórką na patelni.
        Wszystkie te wyroby doskonale nadają się do grillowania. To co łączy "kaszanki"
        to zasada im więcej pieprzu i majeranku tym bardziej smakowita. Co ważne, że
        kaszanka robiona przy okazji świniobicia tworzyła charakterystyczny wesoły
        nastrój do społu z krzepką wódeczką pędzoną nocna porą. Od lat kasanka
        wjeżdżająca nastół w każdym domu generowała zachwyt w postaci ochów(!) i achów
        (!). Ale uwaga, w okresie zaostrzenia nadzoru nad chodowlą zwierząt domowych to
        właśnie po kaszance ujawniano tzw. nielegalne uboje co radykalnie psuło smak
        tego wyrobu...DlaczegO? Bo kaszanką się chwalono, czyja lepsza, częstowano
        ochoczo, a wredne echo wieści roznosiło po świecie...
        To tyle pokrótce o "kaszankach". Mistrzynią w sporządzaniu (celowo nie piszę w
        produkcji) kaszanek była znana ze swojej sztuki kulinarnej Jejmość
        Ćwierciakiewiczowa. Jej nadwaga noszona w fotelu dawała dowód, że wiedziała
        Lucynka co smaczne i jak się to robi :-))
        Ps. Na terenie Płocka i rejonu nie spotkałem prawdziwie dobrej, smacznej
        kaszanki. Wyrób ten spaprany jest najczęściej zbyt dużą ilością krwi i soli,
        znikoma podrobów i charakterystycznego mięsa z głowy wieprzka mimo skarg
        konsumentów. Cóż, jest to produkcja oparta na chęci zysku, a nie tradycji.
        Podobnie jest z salcesonem i pasztetową. Wątrobianki tu się nie zna. Bułczanki
        także. Płock nie ma jak widać swoich charakterystycznych wyrobów podrobowych
        będących niebem dla podniebienia, ratunkiem dla biedniejszych i dumą
        wędliniarzy. Produkuje sie masówkę dla mas czyli byle co.
        Wprawiono się natomiast w miksowaniu smaków i wyglądu zwyczajnej,
        podwawelskiej, swojskiej, wiejskiej, zwyklej i śląskiej (chyba kilka
        pominąłem) - są obrzydliwie podobne, jakby te same. Kiedyś w Zakładach Mięsnych
        pracownicy wyjęli z kotła szynkę na śniadanie i ...zatruli się tak
        była "napeklowana". Zgroza!! Słyszy się i inne rzeczy ale to nie miejsce na ten
        temat.
    • elizariusz krew przenosi rózne ciekawe rzeczy 21.04.06, 20:03
      kto nie pamięta z czasów kartkowych wiejskiej kaszanki na święta?
      własnie ludzie którzy to jedli maja albo miazdzyce albo sa na najlepszej
      drodze do choroby wsciekłych krów.

      Spróbujcie upowszechnic to w USa;-)))))))))
      • Gość: jackk3 Re: krew przenosi rózne ciekawe rzeczy IP: *.ptr.terago.ca 21.04.06, 20:34
        Racja. Przeciez to paskudztwo.
      • przyladek.dobrej.nadziei Re: krew przenosi rózne ciekawe rzeczy 21.04.06, 22:33
        elizariusz napisał:

        > kto nie pamięta z czasów kartkowych wiejskiej kaszanki na święta?
        > własnie ludzie którzy to jedli maja albo miazdzyce albo sa na najlepszej
        > drodze do choroby wsciekłych krów.

        > Spróbujcie upowszechnic to w USa;-)))))))))

        Hamburger z McDonaldsa lepszy?
      • lesew Re: krew przenosi rózne ciekawe rzeczy 23.04.06, 10:56
        Nie tylko krew! Wszystko co żywe, lub żyło coś przenosi! Ale najcięższą i
        najbardziej zakaźną chorobą jest samo życie- zawsze kończy się śmiercią!- Jaki z
        tego wniosek??? Aha, zauważ że w USA ta choroba jednak się rozpowszechniła! Ot,
        zagwozdka!!
    • the.gypsy Re: Kaszankowa promocja 21.04.06, 20:30
      nie zycze smacznego bo porzadni ludzie by mnie pochlastali.
    • Gość: mieszko Re: Kaszankowa promocja IP: *.plock.mm.pl 21.04.06, 20:32
      Tylko gdzie kupic kasznke?Wszystkie dostepne na rynku to kupa obrzydliwego
      tluszczu i krwi.Kto wogole to zjada i nie i dzie do lekarza.
    • przyladek.dobrej.nadziei Re: Kaszankowa promocja 21.04.06, 22:32
      Nie ma jak slaski krupniok!
    • amoremio Re: Kaszankowa promocja 22.04.06, 01:36
      Jako tam dziwno "kaszanka" ?!
      Je ino jedyn orginal: slonski KRUPNIOK(=Graupenwurst).

      A moze jeszcze "bulczanka", hehe ?!
      Sam znom tysz ino jedyn produkt: ZYMLOK(=Semmelwurst).
      • leszek.zory Re: Kaszankowa promocja 22.04.06, 07:43
        racja. jak ja nienawidzę słowa "kaszanka", tak samo "brat cioteczny" i innych
        gorolskich wymysłów
    • Gość: lancet Kaszanka redivivus!! IP: *.telia.com 22.04.06, 03:42
      Kaszanka.. salceson.. byly to specyjaly pogardzane przez nowa "arystokracje"
      i "yntelygencje", ktorej caly czas sloma z gumiakow wylazila i ktora mowila: -
      "cztardziescia" - czy tak modne obecnie wsrod "postempowych" niedoukow czy tez
      powracajacych do polanalfebetyzmu swoich dziadkow "funkcjonalnych analfabetow"
      mowiacych i piszacych: - "czeba".. "czymaj" - a o tych ktorzy poprawnie pisza
      i mowia: - "cholota" :))

      - Flaczki czy "tatar" byly owszem uznawane, ale szczegolnie w ostatnich czasach
      w Polsce, bigos byl przedmiotem kpin wsrod tych polskojezycznych wymozdzonych
      tlumokow i byl symbolem "glupiego i prymitywnego Polaka" - w przeciwienstwie do
      tych polskojezycznych "obywateli swiata" i Europy - durnych jak but.. nie
      potrafiacych sklecic poprawnie prostego zdania i wstydzacych
      sie "prostackiego".. POLSKIEGO bigosu, nie mowiac o kaszance czy salcesonie
      (fuj.. to nie na "arystokratyczne" podniebienia tych tlumokow!).

      Watpie czy tym na nowo chamiejacym tlumokom gusta sie zmienily, ale tacy jak
      ja.. ZAWSZE majacy głeboko w zadku "mody" i "trendy" tej "ślachty z czworakow",
      ZAWSZE lubilismy "dorwac sie" do kaszaneczki.. lub "krupnioka" usmazonych z
      cebulka, czy bigosiku lub tatara z cebulka.. oliwa i pokrojonym w kosteczke
      kiszonym ogoreczkiem..
      A juz na obczyznie.. - kaszanka.. tatar.. salceson (bigos da sie sobie
      ugotowac..) jest to specjał nad specjały.. podobnie jak zwykly.. polski,
      pachnacy chleb z rownie pachnacym i smakowitym smalcem z Polski..

      Sukces plockiej firmy i powrot do łask kaszaneczki w Polsce, swiadczy o tym..
      jak ludzie maja dosc udziwniania i wydziwiania i jak tesknia za normalnoscia..

      Grillowanie kaszanki zapewne jest oznaka "postempu" i swiadczyc ma
      o "europejskosci" Polakow, ale.. odrobina snobizmu nie zaszkodzi... Tym razem
      snobizm przysluzyl sie dobrej sprawie..

    • Gość: wpieralac a ja tam wpie..m IP: *.hsd1.wa.comcast.net 22.04.06, 07:38
      grylowac kaszane i chlac piwo, to jest ku.. jego mac majowka!~
    • kiks8 Dobry bajerant 22.04.06, 08:09
      jakoś nikt mnie nigdy nie zmuszał do biegania w pochodach pierwszomajowym i nie
      przypominam sobie zeby to był obowiazek,natomiast znam takich co to siedzą w
      pisuarze,po i w innych stworach partyjnych co sami pierwsi biegli na przedzie
      pochodów z czerwona falagą i to oni własnie zarzucaja jakiś przymus.Śmieszne
      sfrustrowane komunistyczne ludki.Tak jak obecny prezio twierdzi ze w pracy
      doktorskiej musiał powołac sie na przyjaciela rodziny lenina.
      • Gość: H56 kto nie pamięta z czasów kartkowych wiejskiej kas IP: *.comnet.krakow.pl 22.04.06, 08:16
        na święta. Ja jakoś sobie nie przypominam abym na święta jadł kaszankę. Nikt
        mnie nie zmuszał do uczestniczenia w pochodach pierwszomajowych. Prawica
        przejeła od komunistów ich styl propagandy. Pochody pierwszomajowe zamieniono
        na procesje, a, wychowanie obywatelskie na religie.
      • srac_na_gazete hehehe 22.04.06, 11:20
        Ciekawe - to moze ty w USA spedzales te majowe pochody? Bo ja wyraznie pamietam
        jak pani w szkole robila dzieciakom wode z mozgu ze absolutnie trzeba
        przychodzic a jak nie to ocena z zachowania w dol.

        Ja i tak nie chodzilem...
        • kiks8 No cóz 23.04.06, 13:30
          widac byłes jestes i bedziesz podatny na wszelkie propagandy,jak napisałem
          przymusu nie było,latali ci co chcieli sie wykazać.
      • Gość: Grom Re: Dobry bajerant IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.06, 12:34
        > jakoś nikt mnie nigdy nie zmuszał do biegania w pochodach pierwszomajowym
        -----------------
        Mnie próbowała zmuszać, dyrektorka szkoły. Herbata czy jakoś tak się nazywała.
        Czasem jeej się udało a czasem nie. Groźby były ale w sumie krzywdy nie
        zrobili. Ale strach był, ryzykowało się...
        • kiks8 Fanatycy sie zdarzali 23.04.06, 13:32
          i ci byli najgorsi,gorsi niz system.Teraz są tacy sami albo i jeszcze gorsi.Np
          rządają przy przyjeciu do pracy świadectwo chrztu i moralnosci od
          plebana.Pytanie co gorsze?
      • Gość: bajerant Re: Dobry bajerant IP: *.system.szczecin.pl 24.04.06, 08:25
        nit wymadrzaj sie na tematy, ktorych nieogarniasz!! G mnie obchodza twoje
        dzisiejsze sympatie polityczne! Na pochody pierwszego maja chodzilo sie
        zakladami pracy calymi i juz w Kwietniu przelozony wypytywal pracownikow czy
        ida, jaki maja transparent itp. Jesli nie liznales tych czasow to popytaj
        starych--nie mowie, ze chetnie ale napewno bywali.
    • Gość: dfg Re: Kaszankowa promocja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.06, 08:22
      A kiedy swieto salcesonu?
      s10.bitefight.pl/c.php?uid=44862
    • Gość: kerk Chlernie dobre napisany artykuł! :) hail kaszanka! IP: *.bp.wam.net.pl / *.crowley.pl 22.04.06, 09:04
      • Gość: ale Re: kaszana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.06, 10:40
        Bojkotujmy produkty Peklimaru. Są wstrętne i nigdy nie kupiłem ich
        guasiwędlin.Zapytajcie skąd biorą surowiec do produkcji. To już wystarczy. Cały
        ten Peklimar to jedna wielka kaszana.
        • Gość: Grom Re: kaszana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.06, 12:37
          Kupuję produkty Peklimaru i wcale nie są złe. A wędliny nastrzykują solankami
          wszystkie firmy, chyba, że ktoś robi dla siebie,
        • Gość: toksol Re: kaszana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.06, 19:06
          Nie kupuj, oni mięso biorą od świni!!!
    • Gość: miłośnik kaszanki I znowu kultura rodzi się w stolicy Mazowsza :) IP: *.pl / 195.136.49.* 22.04.06, 10:34
      fajny pomysł, podoba mi się :-)
      • Gość: z 1 Maja Re: I znowu kultura rodzi się w stolicy Mazowsza IP: *.plock.mm.pl 22.04.06, 11:26
        a nie widzicie jak daliście sie podejść fabrykantom. Porzucony Etos 1 Maja,
        zamienili na kaszankę i piwo.Jest to pierwszy etam manipulacji. Przyjdzie czas,
        że 3 Maja ogłoszą Dniem Salcesonu. Im wszystko jedno aby kasa szła.
        Systemowo was ogłupili ale nie martwcie się .Trafili w wasze gusty na 100%
        Po 1 piwie przejdzie wam i ta refleksja
        • Gość: Grom z 1 Maja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.06, 12:40
          > Po 1 piwie przejdzie wam i ta refleksja
          ------------
          Wielki Etos! Wolałbyś ze szturmówką dymać. To ja już wolę piwo wypić i kaszanką
          zagryźć. A ty się wypchaj tym swoim etosem... śmiechu warte.
    • Gość: konsument Re: Kaszankowa promocja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.06, 11:45
      Ogłośmy 1 maja dniem wciśniętych na siłę produktów! Ja tam na Stary Rynek przychodzę z własnym grillem i skrzynką piwa, ktore sam sobie wybiorę, a co - jak wiocha to wiocha.
      • Gość: rzeznik Re: Kaszankowa promocja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.06, 12:20
        Przy okazji na Starym Rynku w ramach promocji kaszany /nomen omen/ promowal sie
        bedzie z niezrownanym szczerym i serdecznym usmiechem Pan Prezydent Ksiazecego
        Grodu Mirus Zestaw kapitalny i jakze wymowny A fuj !Co za nieodpowiedzialne
        skojarzenia
    • Gość: Obi-Wan-Kenobi Re: Kaszankowa promocja IP: *.speed.planet.nl 22.04.06, 12:39
      Uwielbiam krupnioki, najlepiej z zasmazana kapustka!!!
    • Gość: wojo Re: Kaszankowa promocja IP: *.76.classcom.pl 22.04.06, 12:47
      strupy z kaszą, dziękuję!
    • olias Re: Kaszankowa promocja 22.04.06, 13:28
      dobrze zrobiona kaszanka
      z kawałkami wątroby
      z przyrumienioną i kruchą skórką
      + musztarda (smak i zdrowie) + zimne piwo ..

      to jest to!
      • Gość: Grom Re: Kaszankowa promocja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.06, 14:47
        > dobrze zrobiona kaszanka
        > z kawałkami wątroby
        > z przyrumienioną i kruchą skórką
        > + musztarda (smak i zdrowie) + zimne piwo ..
        to jest to!
        ----------------
        Tak jest. Ale „wojo” tylko schabowy z kapustą i „frutti di mare”. O każdej
        potrawie można powiedzieć coś obrzydliwego. Zjedz sobie „flaczki”... sama
        nazwa. A ja je lubię.
        Też ze schłodzonym piwem.
    • Gość: Joanna Partyka Re: Kaszankowa promocja IP: *.cable.mindspring.com 22.04.06, 15:24
      Swoja droga to Szkoci maja cos podobnego do naszej kaszanki. Ich potrawa nazywa sie haggis i musze
      przyznac, ze w smakuje jak kaszanka.
      • Gość: Grom Haggis ;-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.06, 16:15
        > Swoja droga to Szkoci maja cos podobnego do naszej kaszanki.
        > Ich potrawa nazywa sie haggis i musze przyznac, ze w smakuje jak kaszanka.
        -----------------
        Nie przesadzaj z tym smakiem. Znając Szkotów trzeba powiedzieć, że zamiast
        kaszy sypią żwir, więc nie może smakować podobnie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja