roman_j
11.05.06, 22:11
Prawo i Sprawiedliwość szło do wyborów pod hasłami odnowy moralnej państwa.
Zastanawiam się, czy ta odnowa moralna nie dotyczy władz samorządowych? Chyba
nie, skoro można przeczytać, że członek władz miasta otwarcie przyznaje, że
wykorzystuje luki w prawie, żeby poprawić wynik finansowy spółki miejskiej.
Dodaje jeszcze, że oczywiście doskonale zdaje sobie sprawę, że to nieetyczne.
Ryba psuje się od głowy, a mając taki przykład ze strony władzy zwykli
obywatele mogą się poczuć rozgrzeszeni kombinując na codzień i oszukując
władze, organy podatkowe, itp.
Ja doskonale rozumiem, dlaczego władze zdecydowały się w taki sposób rozwiązać
problem kar, które Wodociągi Płockie musiały płacić za zanieczyszczanie Wisły.
I wiem, że odezwą się liczne głosy, które wezmą pana wiceprezydenta w obronę,
bo przecież chodzi o duże pieniądze. Nie zmienia to jednak faktu, że władza,
która otwarcie przyznaje się, że kombinuje, to jest jakieś wynaturzenie. Ale
czego się innego można spodziewać w kraju, w którym Andrzej Lepper zostaje
wicepremierem. A potem dziwimy się, że w społeczeństwie nie ma za grosz
szacunku dla prawa, skoro władza sama nas edukuje, jak szukać w prawie dróg na
skróty. Na pewno znajdzie wielu pojętnych uczniów. :-))