Cyberoszust w sieci

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.05.06, 07:52
Piszecie: "Dlatego na aukcjach internetowych najlepiej kupować od osób z
największą liczbą pozytywnych komentarzy lub też korzystać z innych
możliwości gwarancji, których przecież na portalach aukcyjnych nie brakuje.
Jeśli sprzedawca nie mieszka daleko, towar można odebrać osobiście".
Nie jest to tak do konca mozliwe, bo bardzo często zdarza się tak, że
sprzedawca lub kupujący zapomina wysawić komentarz. Takich sytuacji moze być
kilka więc punktów nie przybywa a transakcje są dokonane. Regulamin np.
Allegro nie przewiduje obowiązku wystawiania opinii tylko traktuje to jako
dobrą wolę stron. Więc jaki ma sens to co jest sugerowane w artykule?
    • Gość: as Re: Cyberoszust w sieci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.05.06, 09:28
      poza tym liczba gwiazdek niekoniecznbie oznacza zaufanie i rztelność. można
      kupić jedna rzecz za np. 10 tys zł i mieć jedną gwiazdkę za komentarz
      pozytywny, a można dla zmyłki handlować długopisami po 20 groszy i uzyskać
      status super sprzedawcy
    • Gość: cvb Re: Cyberoszust w sieci IP: *.plock.msk.pl / 80.48.4.* 18.05.06, 10:04
      nie wiem co dla ciebie znaczy duza liczba komentarzy, ale dla mnie w przypadku
      sprzetu rtv i wszelkiego rodzaju elektroniki zaufanym sprzedawca jest osoba
      posiadajaca co najmniej 150 pozytywnych komentarzy. w takiej sytuacji brak kilku
      komentarzy tak naprawde nic nie zmienia. jesli ktos sie naprawde boi niech
      kupuje od ludzi, ktorzy na allegro sa od samego poczatku istnienia serwisu. maja
      oni nierzadko ponad 30 tys. pozytywnych komentarzy. nieprawda jest to, ze
      uczestnicy aukcji czesto nie wystawiaja komentarzy. ja przeprowadzilem okolo 500
      transakcji (mniej wiecej pol na pol jako sprzedawca i kupujacy) i nie zdarzylo
      mi ani razu, aby ktos nie wystawil mi komentarza. moi znajomi tez nie maja
      takich problemow. ani razu nie zostalem tez oszukany. jesli mam choc cien
      watpliwosci czy nie zostane oszukany to po prostu nie kupuje. znam przypadek, ze
      osoba wylicytowala nowy telefon za smiesznie niska kwote i pozniej dziwila sie,
      ze dostala kamienie. niektore aukcje smierdza na kilometr, a ludzie i tak na
      nich kupuja. z danych podanych kiedys przez allegro wynika, ze oszukancze
      transakcje stanowia okolo 0,1% calosci. smiem twierdzic, ze zdecydowana
      wiekszosc wynikala z glupoty kupujacych. pozdrawiam.
      • Gość: Joanka Re: Cyberoszust w sieci IP: 204.52.187.* 18.05.06, 13:58
        Zgadzam się całkowicie, że często ludzie sa sami sob ie winni. Zresztą np.
        Allegro ostrzega, że transakcje zawierana poza aukcja ( a w artykule wspominano
        o takowych) są mało bezpieczne i Allegro nie obejmuje ich swoimi gwarancjami,
        J.
    • Gość: gazeciarz Re: Cyberoszust w sieci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.06, 17:09
      > Piszecie: "Dlatego na aukcjach internetowych najlepiej kupować od osób z
      > największą liczbą pozytywnych komentarzy lub też korzystać z innych
      > możliwości gwarancji, których przecież na portalach aukcyjnych nie brakuje.


      piszemy!!!

      > Jeśli sprzedawca nie mieszka daleko, towar można odebrać osobiście".

      pewnie, ze mozna, tak proponujemy

      > Nie jest to tak do konca mozliwe, bo bardzo często zdarza się tak, że
      > sprzedawca lub kupujący zapomina wysawić komentarz

      a co to sie ma do w/w argumentow?z reguly, jesli allegrowicz jest "w porzo", to
      wystawia koment, zalezy mu na pozytywach, jesli nie wystawia - to jego sprawa.
      takich nalezay sie wystrzegac.

      > Regulamin np.
      > Allegro nie przewiduje obowiązku wystawiania opinii tylko traktuje to jako
      > dobrą wolę stron.

      zgoda, regulamin nie przewiduje obowiazku wystawiania komentow.

      > Więc jaki ma sens to co jest sugerowane w artykule?

      ano taki, ze jak chce sie ustrzec oszustwa, to wieksza liczba pozytywow
      ZWIEKSZA PRAWDOPODOBIENSTWO uczciwej transakcji. taki sens i tylko taki ma to
      sugerowanie w artykule. kazda chociazby jenda osoba oszukana mniej - to jest
      sens sugerowania takich rozwiazan w artykule prasowym.
Pełna wersja