Dodaj do ulubionych

wyrzucanie dyrektorów szkół na bruk

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.06, 23:15
Rozpoczeło się polowanie na czarownice. Dziś pracę straciła dyrektor
gimnazjum na Jakubowskiego dyrektor Wojtulanis. Kobieta całe swe życie
poświęcił szkole i harcerstwu, a komisja promilewska i prosolidarnościowa
zwalnia dyrektorów gdyż nie są oni cżłonkami solidarności i mają swoje zdanie
często normalne.
Wiwat Milewski i jego dryżna (czytaj Krysztofiak i żona Kolczyńskiego w
szkole nr 1)którzy zwalniając zasłuzonych dyrektorów wcale nie budują jak to
mówią niktórzy płocczanie republiki kolesów.
Obserwuj wątek
    • Gość: niewiarek Re: wyrzucanie dyrektorów szkół na bruk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.06, 23:25
      Przecież tak nie można, chociaż słyszałem że:
      - za dyrektora szk. nr 3 Janusza Banasiaka ma być pani Bożena Rulak ze szkoły
      23, która pierwotnie była planowana na dyrktora szkoły nr 11
      - na dyrektora szkoły nr 20 w Borowiczkach ma zostać kierownik pani Adasiewicz
      z Urzędu Miasta Płocka
      - dyrektorką szkoły nr 1 ma zostać protegowana sekretarki tej szkoły pani
      Kolczyńskiej oczywiście związana ze słusznym związkiem zawodowym
      - w gimnazujm nr 8 na Podolszycach zostanie pan Michalski
      -w gminazjum nr 6 za dyrektor Rutkowską ma być pani Adamska jak o niej mówią
      specjalizująca się w polit. konkursach w oświacie
      nie zmienią tylko w szkole nr 17 i zesp. szkól nr 1 gdyż ta,mci do niedzieli
      nie mieli kontrkandydatów
      Najciekasze rozdanie jest w III liceum bo tu obecna dyrektor pani Góralska -
      koleżanka Adasiewicz ma kontrkandydatkę w osobie bliskiej radnemu
      Krysztofiakowi, zobaczymy kto ma lepsze choby u pierwszego. Stawiam na radnego
      tej kadencji.
      A więc droga -fikcyjno komisjo konkursowa do wykonania dział jakie wam zlecono.
      Całuję rączki szanownej komisji. Zgadnijcie jaki ja jestm belfer, ale mnie to
      nie rusza.
      Aha gratuluję Garbaszewskiem, na pewno będzie wspierał brata Roberta w
      organizacji festiwali w szkole.
      • Gość: do gimnazjalisty Re: wyrzucanie dyrektorów szkół na bruk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.06, 07:49
        jest się na pięć lat. Po dojściu do włądzy zrobi się porządek z tymi nowymi
        nominacjami. Zawsze można przeciez znaleźć jakąś niegospodarność czy ignorancję
        uzasadniającą zwolnienie. A swoją drogą, skoro zmieniają dyrektorów na
        pisowskich, to znaczy że boją się jeseiennych wyboró i profilaktycznie zajmują
        stołki, aby zabezpieczyć się na wypadek porażki. A pani Adasiewicz z Naszego
        Miasta Płocka zapomina, kto ją wykreował. Bezczelność. Jesli zostanie Pani
        dyrekktorem to już na jesieni zainteresuje się Panią nowa władza
      • aldona55 Re: o konkursach w szkołach specjalnych 16.06.06, 02:37
        Drodzy Forumowicze, wszystko co piszecie o konkursach dyrektorskich to
        PRAWDA!!! Wczoraj zakończyły się konkursy w dwu naszych płockich szkołach
        specjalnych. W ich przypadku obie wspaniałe dyrektorki zakończyły kadencje i
        nie trzeba było nikogo WYSADZAĆ z tzw. SIODŁA. Te konkursy to także FARSA! Oba
        konkursy zakończone REMISEM, czyli nie zostały rozstrzygnięte i ostateczną
        decyzję podejmie prezydent lub raczej UKŁAD wymienianych na Forum osób. TO
        PRAWDZIWA KOMPROMITACJA!!!
        Gdzie jest prawo i sprawiedzliwość jeżeli WSADZA się dyrektorów, którzy nie
        mają bladego pojęcia o prowadzeniu dość specyficznej szkoły (specjalnej) lub
        mają ledwie 5-letni staż w oświacie? Tylko gratulować dobrego samopoczucia
        nowym dyrektorom z kluczyka partyjnego. Gdzie wasza godność? Jakimi będziecie
        gospodarzami w tych szkołach, skoro "wygrywacie" konkursy w tak nieuczciwy,
        wręcz haniebny sposób? Dla środowiska, które was niebawem otoczy JESTEŚCIE
        PRZEGRANI choćby z tego właśnie powodu. Na autorytet dyrektorów przyjdzie Wam
        bardzo długo pracować, bo nauczyciele to nie jest martwa i bezduszna banda
        nieudaczników, których sobie łatwo podporządkujecie. Możecie z tym spać
        spokojnie?
        Na uwagę zasługuje fakt, że nawet w szkołach specjalnych "karty były rozdane" i
        zanim odbył się konkurs to wiadomo było kto ma wygrać. Kto? Ludzie, którzy są z
        układu, którzy kompletnie nie znają placówek rozdanych w tych kartach. Sytuacja
        jest żenująca bo obecna władza nawet nie próbuje zachować pozorów i
        obsadza "swoich" w sposób tak bezczelny, że nawet rodzice uczestniczący w
        komisjach widzą co się dzieje. Wszystko to odbywa się w majestacie prawa i
        sprawiedliwości, aż łza się toczy. Nie takiej oświaty potrzebujemy!!! Fajnie że
        mam normalny zawód i współczuję WAM KOCHANI NAUCZYCIELE oraz RODZICE, którzy
        oddacie swoje pociechy w łapy tak przypadkowych i niekompetentnych dyrektorów.
        Miało być lepiej w naszym kraju, a jak jest?

        • Gość: do aldony55 Re: o konkursach w szkołach specjalnych IP: *.c154.petrotel.pl 20.06.06, 18:35
          Nie chcę bronić konkursów i ich przebiegu, też uważam ich przebieg za dziwny.
          Żal mi tylko, że kandydaci o których piszesz zostali tak przez Ciebie ostro
          skrytykowani. Tak się składa, że to moi koledzy. Róznimy się przynależnością
          związkową, ale uważam, że to wspaniali nauczyciele i organizatorzy. I nie wiem
          skąd ta wiedza, że jeden z kandydatów ma 5 letni staż w oświacie?????? Jest to
          nauczyciel dyplomowany ze stażem 8 letnim i doświadczeniem w pracy zarówno w
          szkole jak i internacie szkoły specjalnej. Życzyłam obojgu powodzenia w
          uczciwej konkurencji. ONI NIE MIELI OBIECANYCH STOŁKÓW. Jeśli wypadli gorzej,
          powinni przegrać, to proste. Ale podkreślam, te osoby nie zasługują na
          opluwanie. Nawet jeśli decyzja prezydenta będzie dla nich nepomyślna będę miała
          dla nich uznanie i podziw, że odważyli się startować przeciwko kandydatom
          (również wspaniałym nauczycielom) znającym realia placówek, z których się
          wywodzą.
          • Gość: Aldona55 Re: Aldona55 do Gościa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.06, 20:44
            O rety! Nikogo nie opluwam!!!
            Piszesz Gościu, że te osoby nie zasługują na opluwanie. Nawet jeśli decyzja
            prezydenta będzie dla nich nepomyślna będę miała dla nich uznanie i podziw, że
            odważyli się startować przeciwko kandydatom(również wspaniałym nauczycielom)
            znającym realia placówek, z których się wywodzą..

            W szkołach specjalnych było tylko po dwu kandydatów, więc nie WALCZYLI przeciw
            komuś, ale przeciw sobie. Prezydent może wskazać kogo zechce, może właśnie
            trzecią osobę, czyli taką, która jest USTAWIONA, a nie wystartowała w
            konkursie, bo po co sobie zadawać trudu, jak KOLESIE pomogą? TEN FAKT zasługuje
            na OPLUWANIE, nie sądzisz?
    • Gość: politruk Re: wyrzucanie dyrektorów szkół na bruk IP: *.sejm.gov.pl 06.06.06, 17:54
      W komisji konkursowej wybierającej nowych dyrektorów jest Pani Adasiewicz i
      wiceprezydent Kubera. Ci ludzie to wg. mnie osoby pozbawione obecnie honoru i
      ambicji. Dziś wykonują czyski wg. planu prezydenta Milewskiego,jego zastępcy
      Kolczyńskiego i radnego-szefa nuczycieli z rodowodem Solidarności Krysztofiaka.
      Ich osobowość jest mocno skryta, ale jak chce się być radnymi z listy Prawa i
      Sprawiedliwości to trzeba robić to co Milewski i reszta chce. Jeśli się mylę,
      to proszę sprostować, byli już wszędzie tylko jeszcze ich nie było w PiSie.
      To jest dramat płockiej oświaty w przededniu Mistrzostw Świata. A może oni
      myśleli, że piłka nożna przesłoni niecności tych ludzi w wyrzucaniu osób
      zasłuzonych dla naszej oświaty? Pozdrawiam zwonionych dyrektorów szkół, gdyż w
      wielu przypadkach nie zgadzam się z decyzjami fikcyjnej komisji.
      • Gość: łoś_super_ktoś Re: wyrzucanie dyrektorów szkół na bruk IP: *.c158.petrotel.pl 06.06.06, 23:19
        Gość portalu: politruk napisał(a):

        > W komisji konkursowej wybierającej nowych dyrektorów jest Pani Adasiewicz i
        > wiceprezydent Kubera. Ci ludzie to wg. mnie osoby pozbawione obecnie honoru i
        > ambicji. Dziś wykonują czyski wg. planu prezydenta Milewskiego,jego zastępcy
        > Kolczyńskiego i radnego-szefa nuczycieli z rodowodem Solidarności Krysztofiaka.
        >
        > Ich osobowość jest mocno skryta, ale jak chce się być radnymi z listy Prawa i
        > Sprawiedliwości to trzeba robić to co Milewski i reszta chce. Jeśli się mylę,
        > to proszę sprostować, byli już wszędzie tylko jeszcze ich nie było w PiSie.
        > To jest dramat płockiej oświaty w przededniu Mistrzostw Świata. A może oni
        > myśleli, że piłka nożna przesłoni niecności tych ludzi w wyrzucaniu osób
        > zasłuzonych dla naszej oświaty? Pozdrawiam zwonionych dyrektorów szkół, gdyż w
        > wielu przypadkach nie zgadzam się z decyzjami fikcyjnej komisji.

        czyż byśmy mieli zaszczyt gościć pana posła Jasińskiego na naszym forum? chyba, że się mylę.
    • Gość: Pumba Re: wyrzucanie dyrektorów szkół na bruk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.06, 20:31
      To co zrobili z P.Wojtulanis to sie w ..... u Kaczyńskiego nie zmieści. PiSiaki i inne p[omioty już wsadzają swoje tyłki na ciepłe posadki, no bo przecież nie liczy się ile kto zrobił dla nauczycieli , młodzieży , szkoły. Liczy sie k....a tylko wsadzenie swojego pomiotu na stołeczek. A ten nowy to nie wie w co sie pcha- biedny chłopczyk z wioski pełnej grzecznych dzieci- a tu Kolegialna i reszta da popalić. Widze przed nim wariatkowo.
          • Gość: Rodzic Re: wyrzucanie dyrektorów szkół na bruk IP: 69.177.186.* 07.06.06, 00:55
            Z przerazeniem obserwuje zmiany, jakie dzieja sie w Plocku. Zwlaszcza teraz,
            kiedy rozpoczely sie wybory nowych dyrektorow szkol. Niestety tylko przydupasy
            Milewskiego, specjalnie nie pisze Pana, bo na Pana trzeba miec wiecej atutow.
            Juz wiadomo, ze Ci ktorzy nie naleza do PiSu maja marne szanse.
            Chcac zostac wybranym trzeba zrobic, to co zrobil jeden z dyrektorow.
            Mianowicie Pan z Gimnazjum nr 2. Biedak tak sie bal o swoj tylek, ze w
            pospiechu zastal czlonkiem tej partii. Zostanie na nastepna kadencje. Jak dla
            mnie K.....wo!!!
            Nie pasuja ludzie reprezentujacy poprzednia wladze, a boli, boli.
            Dyrektorka z Gimnazjum nr 8 pewnie pozegna sie ze swoja posada, bo Czerwona, a
            na jej miejsce juz sie szykuje jakis czlowiek, ktory nie ma pojecia o
            kierowaniu szkola, obibok, ale zone ma w Ratuszu. Pani Dyrekto od podstaw
            zbudowala szkole, nie mowie, ze stawiala sciany. Ma wspaniala kadre nauczycieli
            i wspaniala mlodziez. PiS bedzie spijal smietanke, bo szkola spelnia wszystkie
            standardy europejskie. Wstyd moi drodzy, wstyd. Jezeli tacy ludzie jak Milewski
            i reszta rzadza Plockiem, mam nadzieje do jesieni, to nic dobrego sie nie uda
            zrobic.
            • Gość: młodzież Re: wyrzucanie dyrektorów szkół na bruk IP: *.plock.mm.pl 07.06.06, 15:26
              Drogi Rodzicu!!Nie wprowadzaj ludzi w błąd!!chyba pomyliłeś szkoły, bo w
              Gimnazjum nr 2 dyrektorem nie jest pan ale kobieta- Pani Wojtulanis,która
              zresztą niestety juz nim nie jest, bo na Jej miejsce został wybrany wuefista z
              Gąbina - śmiech na sali!!!!!!!!(wiadomo oczywiście z jakiej jest partii).
              Niestety dziś liczą się tylko układy a nie to, że człowiek poświęca całe swoje
              życie, każdą wolną chwilę dla młodzieży, dla szkoły.A to, czego dokonała Pani
              Dyrektor Wojtulanis dla całego Gim 2, dla pracowników, nauczycieli,a przede
              wszystkim dla młodzieży, nie dokona już nikt, nie znajdzie się na tym świecie
              taki, który Jej w czymkolwiek dorówna.
    • Gość: piotr Re: wyrzucanie dyrektorów szkół na bruk IP: *.plock.mm.pl 07.06.06, 09:27
      To co się dzieje jest oburzające. Wszyscy dookoła mówią, że konkursy są
      ustawione, nawet wiadomo kto z kim rączki trzyma, ale co my możemy zrobić?
      Tylko tyle, że pogadamy. Nauczyciele, rodzice, uczniowie są niezadowoleni z
      wybranych dyrektorów. Proszę nie głosujmy na takich samorządowców. Niech
      ustawiają tylko taborety we własnym mieszkaniu.
      Warto byłoby nagłośnić sprawę i niech sami to teraz odkręcają. I od razu mogą
      złożyć własną dymisję. A ludzi mądrych i zaangażowanych niech zostawią w
      spokoju.
    • Gość: polonistka Re: wyrzucanie dyrektorów szkół na bruk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.06.06, 13:06
      Bez przesady z tym brukiem i cierpieniem dzieci.Dobrze jest, gdy każdy dyrektor
      wyjdzie co jakiś czas z gabinetu, pouczy. Dobrze dla nabrania pokory. Jak
      zwykle nauczyciele wpadają w histerię. Jak tacy cudowni ludzie są w szkołach,
      to dlaczego tak narzekają rodzice (patrz Jagiellonka). Prawda jest taka, że
      odświeżenie kadry wyszłoby szkołom na dobre (emerytura po latach pracy, nie
      wieku,jeśli są notoryczne skargi rodziców). Ale tego nie dokona panujący od lat
      dyrektor. Proponuję na szefów ludzi młodych i z zewnątrz. Nie panią Adasiewicz
      i jej podobnych.
    • Gość: Nuczyciel Re: wyrzucanie dyrektorów szkół na bruk IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 07.06.06, 22:48
      Jeżeli w tym kraju i w tym mieście będzie się wyłaniać dyrektorów szkół w
      ramach konkursów z teczki partyjnej to czego my mamy uczyć te dzieci. Gdzie to
      prawo i sprawiedzliwość jezeli wyłania sie dyrektora który nie ma pojęcia o
      prowadzeniu szkoły np. pani Rulak to gdzie my zmierzamy. Tylko pogratulować
      panu Milewskiemu i jego gwarii oraz pani Adasiewicz która już zapomniała z
      jakiego kregu zawodowego sie wywodzi. Czy kierujemy sie dobram dzieci ich
      poziomem kształcenia czy kluczem partyjnym. Hańba dala płockich szkół. Hańba
      dla oświaty gdzie jest minister sprawiedliwości to podlega pod prokuratora.
        • Gość: załamany gość Re: wyrzucanie dyrektorów szkół na bruk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.06, 13:12
          Beznadzieja, bezradność, bezsilność... Dziś w naszej szkole nr 3 żałoba w pełni
          tego słowa znaczenia. Wszyscy są smutni, niektórzy płaczą, nie wiemy co
          powiedzieć na tę urzędową farsę. Na podsumowanie Ligi nie przyszła pani
          Adasiewicz ani pan Kubera, nie mieli odwagi Panie Dyrektorze. Pan wszedł na
          salę z podniesioną głową, to Pan wygrał a nie oni.
          • Gość: Zachwycona Re: wyrzucanie dyrektorów szkół na bruk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.06, 17:33
            Słuchaj ty załamany. Jestem rodzicem dziecka chodzącego do waszej szkoły i
            ogarnęła mnie wielka radość na wieść, że nie dano kolejnej szansy p.
            Banasiakowi, że ręka sprawiedliwości was pośrednio też dosięgnęła. Każdy tam
            "kręcił swoje lody", za przyzwoleniem dyrektora, nie licząc się z dobrem dzieci.
            Teraz może pokusicie się na refleksje. Wystarczy przejść się do was w porze
            obiadu, aby doświadczyć podziałow społecznych, dyrektorskich przywilejów i brak
            sprawiedliwości społecznej. Podczas gdy moje dziecko dostaje talerz zalewajki,
            łyżkę zimnych ziemniaków i 1/4 kotleta, dyrektor zajada wystawny obiad wraz z
            podwieczorkiem w kuchni, a nauczyciele otrzymują przyzwoite porcje, za które
            płacą tyle samo, co ja. Na palcach jednej ręki można policzyć u was nauczycieli,
            którzy bronią honoru polskiej edukacji. Reszta siedzi w kieszeni zamożnych
            rodziców ( prawników, lekarzy lub niedawno usuniętych z UM urzędniczek) i tańczy
            tak, jak oni im zagrają i promuje ich zwykle mało zdolne dzieci. Za biednymi
            dziećmi, z rodzin często dysfunkcyjnych nikt się nie ujmuje. Już na początku
            roku szkolnego znacie ich oceny końcowe, a zachowanie musi być koniecznie
            nieodpowiednie, bo dobre zarezerwowane jest dla wyższych sfer. Wasz sytem
            oceniania czyni większość uczniów trójkowiczami. Zabiedzone, doświadczone przez
            los dzieci traktujecie, jak podludzi. Upokarzacie je i szczerzycie na nich zęby,
            bo nie potraficie im dać miłości i zainteresowania. Silne, które się bronią
            niszczycie, odsuwając od przywilejów. Słabo się robi, jak człowiek pomyśli, co
            się dzieje z dzieckiem na niektórych lekcjach. Najchętniej człowiek nie
            posyłałby dziecka do szkoły, żeby zaoszczędzić sobie i dziecku traumy. Niektórym
            rodzicom zdajecie relacje z poczynań jego pociechy, ich największego osiągnięcia
            życiowego, jakbyśćie chcieli, żeby po powrocie do domu je wyeliminował lub
            znienawidził tylko za to, że żyje. Niektórzy z was nie nauczyli się znaczenia
            słowa " wulgarnie", bo to najczęstszy przymiotnik używany w uwagach w
            kapownikach, ktore są smutną tradycją tej szkoły. Taki nauczyciel w czasie
            lekcji, nie zajmie się uczeniem, tylko uprzejmie donosi na uczniów (np. beka na
            lekcjii, śmieje się, spóżnił się). Za trzaskanie drzwiami dobry uczeń z sercem
            na ramieniu ląduje na u dyrektora. Łamanie praw dziecka, konstytucji i dzałanie
            na szkodę dzieci to u was chleb powszedni. Zasłaniacie to wszystko dobrym
            marketingiem ( stronka internetowa, sławni goście i białe szkoły dla vipów).
            Kolejnym posunięciem UM powinno być przetasowanie waszego nauczycielskiego
            towarzystwa wzajemnej adoracji, czego wam życzę. Urzędowi Miasta natomiast
            serdecznie dziękuję. Przynajmniej czuję, że żyję w państwie prawa.
            • Gość: nauczyciel Re: wyrzucanie dyrektorów szkół na bruk IP: *.c243.petrotel.pl 08.06.06, 19:19
              szanowna Pani Zachwycona. Jestem nauczycielem SP 3 i uważam to za zaszczyt. Mam
              prośbę o sprawdzenie autentyczności tego co Pani pisze. Ja sam jem obiady na
              szkolnej stołówce i po pierwsze płacą wyższą stawkę a po drugie Panie kucharki
              gotują tylko jeden rodzaj posiłku dla nauczycieli i uczniów, tradycji
              podwieczorków w szkole nie mamy (nawet Pan Dyrektor). Poza tym ziemniaki
              nakładane mamy z tego samego garnka i nie są one zimne. Inna sprawa skoro Pani
              i dziecku obiady nie smakują to nikt nie zmusza do jedzenia. Co do "kapowników"
              to są one często jedyną formą kontaktu z rodzicem, który nie ma czasu lub
              ochoty na przyjście do szkoły i zainteresowanie się własnym dzieckiem. Poza tym
              brednie wypisywane przez Panią na Radę Pedagogiczną uważam za skandaliczne i
              nie poparte żadnymi dowodami. Pozdrawiam i apeluję o odrobinę rozsądku zanim
              obrazi Pani następnych wartościowych ludzi. Dodam tylko, że oceny wystawiamy za
              pracę w całym semestrze a nie za nazwisko i stan majątkowy.
            • Gość: zszokowana Re: wyrzucanie dyrektorów szkół na bruk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.06.06, 21:42
              Jetem zszokowana tym co Pani pisze. To jakieś brednie.Wygląda na to,że albo
              chce Pani namieszać albo jest Pani koleżanką przyszłej "dyrektor" i liczy Pani
              na lepsze traktowanie po tych zmianach. Mówi Pani o dobru dziecka o zgrozo nowa
              dyrektor nie znając specyfiki szkoły nic dobrego nie wniesie do tej placówki i
              dzieci moim zdaniem na tej zmianie tylko ucierpią. Docieranie się nowej kadry
              kierowniczej ze społecznością z pewnością nie da pożądanych rezultatów. Na
              uwagę zasługuje fakt,że ktoś na forum wiedział, że "karty są już rozdane" i
              zanim odbył się konkurs wiadomo było kto ma wygrać. Sytuacja konkursowa w
              szkołach jest żenująca bo obecna władza nawet nie próbuje zachować pozorów i
              obsadza "swoich" w sposób bezczelny. Nie liczy się fachowość i kompetencja
              tylko kto kogo popiera. Największym "błędem"dyrektorów, którzy do tej
              pory "polegli" w konkursach jest to,że tak dobrze zarządzali swoimi szkołami,
              aż te stały się smacznym kąskiem dla trzesących portkami przed nowymi wyborami
              i ich popleczników.To co się teraz dzieje jest znacznie gorsze od tzw
              przynoszenia dyrektorów w teczkach za czasów komuny. Obecnie wstyd być
              nauczycielem.Mam nadzieję,że prokuratura i media zajmą się tą ciemną stroną
              Polskiej oświaty.
              • Gość: aaaaa Re: wyrzucanie dyrektorów szkół na bruk IP: *.c241.petrotel.pl 08.06.06, 22:00
                dziękuję za mądrą wypowiedź. Szkoda tylko, że nasze wołania nic nie dają bo
                sprawiedliwe i solidarne władze za nic mają przeciętnego człowieka. A łatwiej
                jest kierować szkołą z osiągnięciami niż z trudnymi dziećmi tylko czy
                pracownicy nadal będą dawć z siebie 150% normy? Ja osobiście wątpię i czekam,
                aż układowcy ugotują się w sosie własnym
            • Gość: państwo prawa Re: wyrzucanie dyrektorów szkół na bruk IP: 217.28.152.* 09.06.06, 09:24
              "Przynajmniej czuję, że żyję w państwie prawa." - Jeżeli Twoje ostatnie zdanie
              faktycznie odzwierciedla Twój stan umysłu to serdecznie Ci współczuje. Bo nie
              dosyć, że nie wiesz o czym piszesz, to jeszcze zmuszasz ludzi żeby w to
              wierzyć - a to już demagogia w najlepszym wydaniu.
              Państwo prawa mielibyśmy gdyby konkursy faktycznie były konkursami, a nie farsą
              odegraną przez komisję wzajemnej adoracji, gdzie na łańcuchu Krysztofiaka
              chodzi cały ratusz. I tylko żal szeregowych pracowników Urzędu, którzy pod
              rygorem zwolnienia z pracy mieli nakazane głosować tak a nie inaczej...
            • Gość: Rodzic Re: wyrzucanie dyrektorów szkół na bruk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.06, 19:26
              Pani zachwycona wstyd mi za pani słowa.Jeśli pani tak uważa, proszę ujawnić
              swoje nazwisko i udowodnić, że tak jest. Moje dzieci chodziły kilka ładnych lat
              temu i jeszcze jedno uczeszcza do tej " niedobrej" wg. pani szkoły.Niestety, ja
              mam zupełnie inne zdanie. Nauczyciele moich dzieci byli i są zawsze przyjaźni i
              pomocni w rozwiązywaniu różnych sytuacji. Ale ja proszę pani chyba troszkę
              inaczej jak pani interesowałam i interesuję się wychowaniem i nauczaniem swoich
              dzieci. Byłam zawsze obecna na zebraniach i doskonale znałam i znam postępy
              swoich dzieci. Moje dzieci nie potrzebowały "kapownika" bo znałam wszystkie
              sprawy na bieżąco. Nauczyciele, ze S.P. Nr 3 którzy uczyli i uczą moje dzieci
              zawsze byli im przyjaźni a dzieci też wiedziały jak się zachowywać, bo to
              przecież moja rola jako rodzica. I dlatego uważam,że wielką rolę powinni
              spełniać rodzice .Śmiem twierdzić po pani wypowiedzi, że pani zaniedbała swoją
              bardzo ważną misję - bycia normalnym rodzicem, który mądrze interesuje się
              swoim dzieckiem i chce mu pomóc kiedy jest źle.A jeśli chodzi o to bekanie,
              śmianie się na lekcjach czy trzaskanie drzwiami, to każdy normalny człowiek
              powinien wiedzieć że to nie jest kulturalne zachowanie, wręcz poniżające tych,
              którzy są w tym otoczeniu, czyli uczniowie i nauczyciele. Wszystkie te normy
              postępowania powinno mieć dziecko wpojone właśnie przez rodziców. Myślę, że
              wszyscy co przeczytali pani opinię mają takie samo zdanie co ja- ma pani
              problem nie tylko z dzieckiem ale również ze sobą.Jak może mówić pani o
              łamaniach praw dziecka. Dałabym pani taką radę- więcej czasu poświęcać swojemu
              dziecku i uczyć go pozytywnych wartości. To na pewno zaprocentuje i na stare
              lata będzie miała pani podporę. Ale, jeśli pani dziecko będzie miało taki
              wzorzec postępowania jaki pani reprezentuje, to strach pomyśleć jaki będzie w
              przyszłości.A jeśli chodzi o obiady to bardzo często wchodziłam na świetlicę i
              widziałam co dzieci i nauczyciele jedzą, ponieważ moje dzieci też spożywały
              obiady w szkole. Było to samo. A czy w większych ilościach, nie wiem. Wiem
              tylko, że nauczyciele płacą więcej.A jeśli jest pani taka wścibska i ciekawa to
              trzeba zajrzeć do talerza i sprawdzić palcem te ziemniaki, czy są ciepłe,czy
              zimne a nie wypisywać takie bzdury. Jeszcze raz mi wstyd za panią. Zastanawiam
              się tylko dlaczego ludzie stają się tacy podli, czy takie zachowania przechodzą
              z pokolenia na pokolenie, jak niektóre choroby?
              • Gość: Zachwycona Re: wyrzucanie dyrektorów szkół na bruk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.06, 20:11
                Tak się składa, że moje dziecko jest dobrym uczniem i wypełniamy z mężem dobrze
                obowiązek wychowanie. Jestem na każdym zebraniu i na spotkaniach
                indywidualnych. Opinie są zebrane od wielu rodziców w czasie poniedziałkowych
                spotkań indywidualnych. Uwagi w tej szkole zapisuje się prawie wszystkim uczniom
                tej szkoły, ponieważ są pozytywne i negatywne. Nie wiem, jak pani dzieciom udało
                się bez nich skończyć szkołę. Prześlizgnęły się niezauważone? Prawdą jest, że
                zaniedbane dzieci w tej szkole trafiają na margines tej szkoły lub na ulicę i
                najchętniej odizolowałoby się je od innych dobrze wychowanych, ale szkoła jest
                miejscem dla wszystkich dzieci, tych zapomnianych też. Bo zawód nauczyciela to
                misja społeczna. Szkoła jest miejscem, gdzie uczy się i wychowuje dzieci, a nie
                zarabia pieniądze. Nauczycielem się jest 24 godziny na dobę. Ta praca się nigdy
                nie kończy o 15. Skoro nauczyciele wszyscy są pani dzieciom przyjaźni, to bardzo
                dziwne. Bo są tam tacy, co sami ze sobą się nie przyjażnią.i i psycha im siada.
                Domyślam się, że jest pani w trójce klasowej i jedną z tych matek, która wymusza
                niemałe składki od rodziców na kwiaty i prezenty, a potem pani dobrze wychowane
                dzieci je wręczają. Wyskoczyła pewnie pani z szuflady o nazwie " DAJĘ, BIORĘ" i
                tak też wychowuje pani swoje dzieci. Dalszych sukcesów wychowawczych tylko życzyć.
                • Gość: Vokaar Sp3 walka o dyrektora na słowa... IP: *.c243.petrotel.pl 09.06.06, 20:42
                  Zgodnie z tym co powiedziałem wcześniej popieram Pana Banasiaka i jego ekipę.
                  Znałem go jeszcze jako nauczyciela i młodego harcmistrza i znam go obecnie ale
                  nie na stopie prywatnej. Co więcej wiem że facet żyje tą szkołą i szkoła jest
                  dla niego całym (może prawie całym) życiem. Wiem jak szkoła wyglądała za czasów
                  jego poprzedników bo pamiętam ją od czasów jej budowy, więc musi mieć Pani
                  niezbyt dobre zdanie tylko dlatego że nie jest Pani zadowolona z samej siebie
                  zaś swoją złość przelewa na nauczycieli i dyrekcję- szkoda. Wojnarowski,
                  Pokojski i Salwa razem wzięci nie mieli tyle serca dla Tej szkoły co obecny
                  Banasiak. Radzę na trzeźwo i patrząc z boku przyjżeć się zarzutom stawianym
                  nauczycielom, dyrekcji i trójkom klasowym a nie klepać trzy po trzy i upierać
                  się że "wszyscy widzą tylko zło w moim cudownym dziecku..."NAPRAWDĘ WARTO!!!!
                • Gość: ???????? Re: wyrzucanie dyrektorów szkół na bruk IP: *.c154.petrotel.pl 09.06.06, 20:54
                  Szkoła jest miejscem, gdzie uczy się i wychowuje dzieci, a nie
                  > zarabia pieniądze. Nauczycielem się jest 24 godziny na dobę. Ta praca się nigdy
                  > nie kończy o 15.

                  Masz coś nie tak z głową???? Nauczyciel to ZAWÓD po prostu. Wymaga odpowiednich
                  predyspozycji, jest trudny i pochłania mnóstwo czasu. Ale jak możesz żądać, by
                  nauczyciel był czynny zawodowo 24 godziny? Teraz rozumiem twoje rozgoryczenie -
                  pewnie Banasiak i inni nauczyciele nie chcieli układać twojego dziecka do snu i
                  śpiewać mu kołysanek, co? Pewnie byli tak bezczelni, że odmówili wypełniania
                  tych obowiązków, bo było to już po godz. 15?
                  I jeszcze jedno - dlaczego uważasz, że w szkole nie powinno się zarabiać
                  pieniędzy???? Jesteś komunistką czy co???
                  • Gość: nie nauczyciel Re: wyrzucanie dyrektorów szkół na bruk IP: *.c154.petrotel.pl 09.06.06, 21:01
                    właśnie takie wymagania stawiaja dzisiejsi rodzice
                    najlepije 24 godziny na dobę, za darmo i jescze się uśmiechać
                    Informuje Cie kobieto że nauczyciel tak jak każdy inny człowiek musi jeść, spać
                    i najczęściej utrzymać jeszcze rodzinę
                    A propo za darmo to nie zdajesz sobie sprawy ile zajęć jest za darmo, ile czasu
                    z własnej inicjatywy nauczyciele poświęcają dzieciom i o tym poprostu nie
                    wrzeszczą, bo robia to dla dzieci a nie dla mieszania tak jak Ty to czynisz
                • Gość: do zachwyconej Re: wyrzucanie dyrektorów szkół na bruk IP: *.c153.petrotel.pl 10.06.06, 20:43
                  Że jesteś demagogiem udowodniłaś już w poprzednich wypowiedziach, ale że jesteś
                  po prostu głupia i ograniczona udowadniasz dopiero teraz. A może pod
                  nickiem "zachwycona" ukrywa się gorący zwolennik pani Rulak i wszelkiej maści
                  PISuarków??? Bo niby skąd ta pewność, że po tym jak w tragikomicznej farsie
                  pani Rulak została dyrektorem będzie lepiej?? Jak nowa dyrektorka będzie
                  kierowała zespołem ludzi i wychowywała dzieci, skoro konkurs wygrywa za pomocą
                  szwindli komisji i braku wstydu dla własnego postępowania. Czy nowe
                  dyrektorowanie będzie praworządne, czy też będzie opierać się na oszustwie,
                  krętactwie, układzie i koleżeństwie?? To pytania bez odpowiedzi, tak jak p.
                  Rulak nie potrafiła odpowiedzieć na pytania nauczycieli i rodziców na
                  konkursie... A może ty - zachwycona znasz te odpowiedzi???
                • Gość: Rodzic Re: wyrzucanie dyrektorów szkół na bruk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.06, 21:42
                  Moje dzieci nigdy nie wręczały kwiatów i nie wymuszałam pieniędzy na składki od
                  rodziców dla nauczycieli. Jak można tak powiedzieć.A jeśli przychodzi koniec
                  roku szkolnego, uważam że kilka pachnących kwiatków i słowo " dziękuję" należy
                  się nauczycielom za ich ciężką pracę.Jestem po prostu normalnym człowiekiem
                  który mówi prawdę, a nie oskarża niesłusznie. Jakich zwrotów pani używa
                  " psycha im siada". Jakim "im". Jak można , ale to świadczy o kulturze
                  człowieka, który takie słowa wypowiada.Doszłam do wniosku, że pani interesuje
                  się wszystkim, nawet relacjami między nauczycielami.Na to trzeba mieć czas
                  i "szczere chęci". W szkole interesuje mnie moje dziecko a nie to, co mówią
                  inni.A wogóle co to znaczy ŻE WYSKOCZYŁAM Z SZUFLADY "DAJ, BIORĘ", jak pani
                  może, przykro mi.
            • Gość: szóstroklasistka Re: wyrzucanie dyrektorów szkół na bruk IP: *.c155.petrotel.pl 09.06.06, 21:43
              Ta szkoła jest praktycznie moim drugim domem. Chodzę tu już od 6 lat.
              panu Banasiakowi zawdzięczam naprawdę wiele. Dzięki niemu odnowione są obydwie
              sale gimnastyczne, wymienione okna, wisi nowa tablica pamiątkowa i gablotki,
              zmieniono sztandar. Do tej pory chodzę na obiady. Nigdy jednak nie spotkałam
              się z zimnymi ziemniakami i "zalewajką".(cokolwiek by to było nie brzmi to jak
              coś pysznego). Zupy na stołówce są dobre a kotlety podaje się w całość.
              Obserwuję stolik nauczycieli. Nigdy nie widziałam żeby były tam jakieś
              rarytasy.
              Wracając do kwestii ziemniaków. Jeśli pani dziecko siedzi przy stoliku i
              gada z kolegami, to chyba proste że jedzenie w końcu będzie zimne.
              Nauczyciele wcale nie dyskryminują uczniów. Nauczycielki same upominają
              się o poprawę, przedłużają terminy maksymalnie.
              Nie mam pojęcia co nasza szkoła pani zrobiła ale jeśli pani zapyta się
              nas co sądzimy o szkole zdecydowana większość wypowie się dobrze.
              Wiem że 13- latków praktycznie olewa się w takich kwestiach ale mu
              naprawdę rozumiemy i pojmujemy więcej niż wam rodzicom może się wydawać
            • Gość: Jedna z wielu!!! Re: "Zachwycona czy zakłamana??!!" IP: *.c153.petrotel.pl 09.06.06, 22:21
              Jestem uczennicą SP.3 uczęszczam do 6 klasy . Chodzę tu od kiedy skończyłam 7
              lat (1 klasa).Od kąt zaczęłam szkołę bardzo dużo się zmieniło! Myślę że to w
              przeważającej mierze , (a nawet całkowitej) zasługa naszego dyrektora p.
              Janusza Banasiaka! Szczerze mówiąc bardzo mi przykro z tego powodu , że musi on
              odejść!!! Czytając Pani komentarz („Zachwycona”) po prostu nie mogę uwierzyć,
              że ktoś może być taką oszustką !!!Mam 13 lat i nie jestem już takim malutkim
              dzieckiem! Po Pani wypowiedzi wyraźnie widać , że to chyba pani ma problemy (a
              nie szkoła , nauczyciele czy dyrektor!)wychowawcze!!! Jak mówią "złej
              baletnicy , przeszkadza nawet rąbek u spódnicy!". W tej sytuacji wygląda na to
              że pani zbyt nie przejmuje się dzieckiem a może inaczej .. dla pani jest ono
              najlepsze, najważniejsze i przysłania pani oczy ! niech Pani odsłoni te czarne
              klapki i ma trochę więcej samokrytyki !!! Może np. pani dziecko jest leniwe ale
              zdolne .. a pani myśl że to wina nauczycieli!! przecież to niedorzeczne! tu
              wyraźnie widać że należy trzymać dystans co do swojego dziecka!!! nie mówię
              żeby mu nie ufać .. ale to już przesada! tak samo jak wychowywanie
              bezstresowe!! Moi rodzice ufają mi ,ale trzymają dystans i dyscyplinę . Od
              pierwszej klasy w domu trzymana była dyscyplina i wyraźne wyznaczone zasady!
              Wychowałam się w religijnym, dobrym , średnio zamożnym domu! Moja mama i tata
              pracują . Powodzi nam się bardzo dobrze! I nigdy z tego powodu nie byłam
              wywyższana w szkole. (sama też nigdy nikogo nie poniżałam lub dyskryminowałam
              dlatego że jest biedniejszy lub ma jakąś dysfunkcję!) Nie jestem rasistą i nie
              popiera takiego myślenia , a z tego co wiem to w naszej szkole także nie ma
              takich podziałów!! Staram się być dobrą uczennicą i rezultat tego jest .. moja
              średnia na koniec roku to 5,1 a zachowanie wzorowe! Ale zawdzięczam to tylko
              sobie!!! A nie nauczycielom! Im zawdzięczam dobre przekazywanie wiedzy! Naszemu
              Dyrektorowi naprawdę wiele zawdzięczamy! Przez te 6 lat spędzone z nim zmieniło
              się naprawdę wiele!! Np. 2 sale gimnastyczne <odnowienie ich> , nowe okna ,
              sprzęt komputerowy , pomoce naukowe, liczne konkursy i sponsorowane przez niego
              nagrody, bardzo dużo rozgrywek sportowych (dla wszystkich przedziałów
              wiekowych!) zarówno między klasowych i między szkolnych!! Na koniec chciałabym
              zadać Pani jedno pytanie! Czy ma pani dowody na to wszystko co pani opisała?! Z
              kąt pani wytrzasnęła takie bajki!!!!!

              • Gość: Zachwycona Re: "Zachwycona czy zakłamana??!!" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.06, 18:56
                Oczywiście, że mam dowody. A parę nawet sama dostarczyłaś w swojej wypowiedzi.
                Jak twierdzisz masz średnią 5.1 a piszesz " z kąt". Poza tym, w tej szkole
                zrobiono ci wodę z mózgu i wychowano cię na ortodoksa. Sama piszesz, że
                pochodzisz z rodziny religijnej i powodzi wam się bardzo dobrze, bo obydwoje
                rodziców pracuje. Co więcej, nie znasz znaczenia słowa rasizm. Wpojono ci w tej
                szkole słowa DYSTANS i DYSCYPLINA. Nie wspominasz o miłości. Z pewnością jesteś
                uczennicą klasy 6 B, tzw. DOBREJ klasy. I zastanawiam się jeszcze, dlaczego
                mówisz o sobie używając rodzaju męskiego "nie jestem rasistą" masz takie same
                ip, jak inne osoby broniące honoru trójki na tym forum. Szkoda mi cię. Nie
                chciałabym mieć równie tępego podlizucha w domu, jak ty. Liczę na to, że
                gimnazjum nauczy cię życia.
                • Gość: Jedna z wielu!!! Re: "Zachwycona czy zakłamana??!!" IP: *.c157.petrotel.pl 12.06.06, 09:39
                  zdziwię panią bardzo bo nie chodzę akurat do 6B ... i nie rozumiem pani, bo
                  posądza pani szkołę o niestworzone rzeczy a poza tym uczęszczam do klasy o
                  której nauczyciele twierdzą że jest najgorsza .. szkoda mi pani ... a
                  pisze "rasistą"bo tak też jest poprawnie !!!no widzi pani średnia nie świadczy
                  o tym że jestem idealnym dzieckiem!!! jestem dyslektykiem !! ale i tak myślę
                  że to pani nie wie co mówi .. a jeśli szkoła tak bardzo pani przeszkadza to
                  proszę przepisać swoje dziecko i nie oczerniać niepotrzebnie szkoły!!!!!!!!!
                • Gość: Jedna z wielu!!! Re: "Zachwycona czy zakłamana??!!" IP: *.c158.petrotel.pl 12.06.06, 14:13
                  Wracając do "Nie chciałabym mieć równie tępego podlizucha w domu, jak ty. " -
                  nie jestem podlizuchem !!! Czy fakt ,że ktoś się dobrze uczy lub ma dobre
                  zachowanie świadczy o tym ,że napewno ma jakieś znajomości , daje łapówki lub
                  się polizuje???!!! Zapewniam pani że nie!! Ale Pani chyba tak uwarza!!! żal mi
                  pani... Każdy powinien mieć własne zdanie i nie powinno się tego krytykować!!!
                  Więc niech pani nie mówi - "masz takie same
                  > ip, jak inne osoby broniące honoru trójki na tym forum. " !!!ja krytykuje
                  panią ... ale tylko dlatego że wypisuje pani stuprocentowe głupoty!!!sama jest
                  pani sobie winna ! a może to pani dziecko chodzi do tej "dobrej klasy" - czyli
                  6b ??? i nie możę za nimi nadążyć w nauce!!! ???? może ujewni pani swoje
                  nazwisko (ja też to mogę zrobić , bo w pełni odpowiadam za swoje słowa!) to
                  porozmawiamy... szkoda mi na panią słów...
                • Gość: Ola Re: "Zachwycona czy zakłamana??!!" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.06, 02:03
                  Chcę za dużo?

                  Kto dziś pamięta, co znaczy
                  Człowiek szlachetny i godny
                  W kraju tak pełnym partaczy
                  To typ zupełnie niemodny

                  Słowom innego znaczenia
                  Nadaje dziś polityka
                  Bo tutaj wszystko się zmienia
                  Obyczaj, język, etyka

                  Wiem, ziemia nie ma nic z raju
                  Nie spadam na dno rozpaczy
                  Chciałabym jednak żyć w kraju
                  Gdzie prawda prawdę wciąż znaczy

                  A każda nowa odnowa
                  Nie niszczy państwa z kretesem
                  Gdzie dotrzymuje się słowa
                  I honor nie jest frazesem

                  Gdzie nikt nie wraca do ciasnej
                  Niezrozumiałej tak "Wolski"

                  Chcę móc być dumna z mej własnej
                  Najdroższej ojczyzny - Polski




                  ~bd d, 18.07.2006 14:04
            • Gość: Anion Re: wyrzucanie dyrektorów szkół na bruk IP: *.c157.petrotel.pl 11.06.06, 20:03
              O rety!!!!!!!!!!!!
              Ale Cię poniosło!!!!!!!!!!
              jestem ciekawa ile czasu poświęciłaś na obserwacje życia w szkole swojej
              pociechy, podejrzewam, że poniosły cię emocje, ponadto chciałam Ci przypomieć
              dewizę, którą jako dziecko usłyszałam w szkole "zanim zaczniesz wymagać od
              innych, wymagaj od siebie", nie chcę Cię krytykować , ale pomyśl o tym jak
              wielki był twój własny wkład w edukację Dziecka - Twojego dziecka, dobra
              najważniejkszego w Twoim życiu.
              Pozdrawiam.

            • Gość: Belfer Re: wyrzucanie dyrektorów szkół na bruk IP: *.c154.petrotel.pl 12.06.06, 19:42
              Jestem oburzona treścią listu Zachwyconej-choć został on napisany 08.06.06.
              Jestem nauczycielem"3"- jestem z tego powodu bardzo dumna!Bzdurą, straszną
              bzdura jest pisanie takich bredni. Ktoś, kto wymyśla takie rzeczy(inne obiady
              dla nauczycieli, podwieczorki) chyba nie wie o czym pisze. Z całą
              odpowiedzialnością mogę stwierdzić, że zarówno ja, jak i moje koleżanki nigdy
              nie traktowałyśmy inaczej dzieci biednych dzieci! Choć ma Pani rację-
              traktujemy inaczej, bo chronimy takie dzieci, bo otaczamy je naszą opieką, bo
              staramy się, by czuły sie tu dobrze. Pani albo sama nie wypełnia swoich
              obowiązków jako rodzic, albo po prostu traktujemy Pani dziecko jak każde inne -
              normalnie i to Panią tak bodzie!!!!To raczej Pani trzeba pomóc, a nie Pani
              dziecku!I jeszcze jedno- dopiero od września doceni Pani dyrektora Banasiaka( o
              ile Pani dziecko będzie uczęszczać jeszcze do naszej szkoły), kiedy władzę w
              szkole przejmie kobieta, która ani z Panią, ani z nami nie będzie
              współpracowała na takim poziomie, jak to robił Dyrektor Banasiak.
    • stokrotka120 Re: wyrzucanie dyrektorów szkół na bruk 08.06.06, 21:18
      Droga p. Zachwycona. myślę,że pani zachwyt opadnie i to już od września.
      Przyszła pani dyrektor sp 3 to osoba bardzo konfliktowa. Kilka tygodni temu
      byłam świadkiem na stołówce szkolnej w sp 23 akcji napaści p. Rulak na jednego
      z uczniów. To dopiero była jazda!!! Oby nigdy pani dziecko takiego upokorzenia
      nie przezyło! Trzeba przyznać, że ta Pani nie przebiera w słowach! Z tego co
      wiem to nikt nie będzie w szkole załował jej odejścia. Pozdrawiam.
    • Gość: opty-mini-malista Re: wyrzucanie dyrektorów szkół na bruk IP: *.c158.petrotel.pl 08.06.06, 22:30
      Nie łatwą rzeczą jest stanąć do konkursu. Doceniam odwagę i szanuję decyzję!
      Ale "pluć" we własne gniazdo? W szranki stawać z "dyrektorem", któremu jedyne co
      mozna zarzucić to, to, że ma zbyt miękkie serce..?
      W sytuacji "patowej" (patrz dzisiejsze decyzje) ważne jest również to by wyjść z
      twarzą.
      Do Pani to wiadomości Danuto L. jako protegowanej jedynie słusznych związków i UM!
      Jako polonistka winna Pani mieć świadomość, że w obecnych czasach (co widać
      niestety również na Pani przykładzie) zanika pozytywistyczny wzorzec "pracy u
      podstaw"; przestała być Pani współczesną "Siłaczką". Szkoda. Błądzić jest rzeczą
      ludzką. Ale czy przez przypadek nie zatraciła Pani własnego "ego"..? Czy
      kierunek, który Pani obrała jest "jedynie" słuszny..? Czy lepiej być "pajacykiem
      na sznurku", czy też bez odrazy i wstrętu ogladać swoją twarz w lustrze?
      Pod Twoją to rozwagę Pani Danuto L. powyższy wywód zostawiam.
      Nie pozwól zwątpić w sens ewolucji! Jeśli jeszcze możesz, to otwórz i przejrzyj
      na oczy! Tylko na oczy, bo serca już nie masz...
    • Gość: Vokaar Re: wyrzucanie dyrektorów szkół na bruk IP: *.c155.petrotel.pl 09.06.06, 08:46
      Polowanie na czarownice to bardzo delikatne określenie dla tego co dzieje się w
      płockim Wydziale Oświaty. Sądzę że ktoś(czytaj Romana Załęska z wydziału
      Oświaty przy Urzędzie Miejskim)tworzy sobie tu zaplecze popleczników którzy
      utrzymają później na stołku i nie pozwolą na usunięcie ze stanowiska. Szkoła
      podstawowa nr.3 na ul. Kossobudzkiego jest ewidentnym tego przykładem. Byli tam
      różni dyrektorzy ale obecny Pan Janusz Banasiak od początku swojej kadencji
      robił wszystko żeby jego placówka świadczyła jak najlepsze "usługi" dbając o
      wysoki poziom kadry nauczycielskiej i stan samego budynku wraz z terenem
      dookoła niego; teraz traci swoje stanowisko i zostaje zastąpiony "kolesiem"
      związanym z Urzędem miasta. nie mówiąc już o przedszkolach w których roszada
      wygląda jak przestawianie pionków na szachownicy. Ci którzy nie są wygodni po
      prostu się usuwa i zastępuje się "swojakami", mimo że dotychczas nikt nie był
      im w stanie zarzucić braku kompetencji. To tak jakby ktoś posadził hydraulika
      za sterami Boeinga i kazał mu wylądować.
      Powinszowania dla Wydziału Oświaty i KOLESIOSTWA rodem z PISu. Lepper i
      Giertych będą z WAS dumni
    • enaka Re: wyrzucanie dyrektorów szkół na bruk 09.06.06, 12:04
      Nie wiem, jaka dyrektos szkoly byla Wojtulanis, ale dla ZHP w Plocku byla
      najgorszym, co moglo je spotkac.

      Soczewka nie ma tu nic do rzeczy. Wyremontowala, owszem, ale po to, by
      prywatnie na niej zarabiac (zrobila tam 2 etaty dla swoich fagasow). Poza tym
      remont byl tak wspanialy, ze teraz, po zaledwie paru latach, wszystko sie sypie.

      Co do jej dzialalnosci, porownajcie liczbe harcerzy w ZHP gdy obejmowala urzad
      (bo chyba inaczej nie da sie tego nazwac) i gdy go opuszczala. I wezcie pod
      uwage, ze staruszkowie nie sa ta grupa, w ktora powinno celowac harcerstwo.
      • kawka Re: wyrzucanie dyrektorów szkół na bruk 09.06.06, 15:15
        enaka napisała:

        > Nie wiem, jaka dyrektos szkoly byla Wojtulanis, ale dla ZHP w Plocku byla
        > najgorszym, co moglo je spotkac.
        >
        > Soczewka nie ma tu nic do rzeczy. Wyremontowala, owszem, ale po to, by
        > prywatnie na niej zarabiac (zrobila tam 2 etaty dla swoich fagasow). Poza tym
        > remont byl tak wspanialy, ze teraz, po zaledwie paru latach, wszystko sie sypie
        > .
        >
        > Co do jej dzialalnosci, porownajcie liczbe harcerzy w ZHP gdy obejmowala urzad
        > (bo chyba inaczej nie da sie tego nazwac) i gdy go opuszczala. I wezcie pod
        > uwage, ze staruszkowie nie sa ta grupa, w ktora powinno celowac harcerstwo.

        Ciekawe, ile masz lat... Ja pamiętam Jolę z czasów, kiedy harcerstwo było ostro
        malowane na czerwono - ona jedna miała odwagę mówić nam harcerzom o tym tak,
        byśmy wiedzieli, że te wszystkie partyjne pogadanki to zło konieczne i że nie
        tylko wolno, ale należy puszczać to mimo uszu. Za to samo harcerstwo to w jej
        wydaniu był prawdziwy skauting.
        Harcerstwa nie zniszczyła Wojtulanis, tylko państwo po okrągłym stole. Bo nagle
        okazało się, że trzeba walczyć ze wszystkim, co było czerwone. Zabrakło
        pieniędzy dla drużynowych, a bez tego zabrakło ludzi, którzy by to ciągnęli.
        Młodzieży mówiono, że to śmieszne być harcerzem. Teraz w zamian mają puby z
        piwem. a jeśli robią sobie ogniska, to obowiązkowo z gorzałą i trawką.
        Jola Wojtulanis już w nowej Polsce nie była kochana przez swoich zwierzchników,
        każde nowe wybory komendanta hufca to była dla tych władz wielka nadzieja, że
        Jolkę utrącą. Można by wtedy bezkarnie robić szwindle i prywatę. Ale ludzie
        zawsze stali za nią, bo była i jest bardzo porządnym człowiekiem. Zawsze stara
        się pomóc innym, co nie znaczy, że daje stołki "swoim fagasom".
        A co do wpisu w którymś wątku, że obozy zrobiły się komercyjne... Otóż
        zaostrzyły się wymogi sanepidu, który nie pozwalał już przy zbiorowym żywieniu
        na to, by dzieciaki same przygotowywały posiłki, nie zgadzał się na latryny
        kopane własnoręcznie saperkami. W dodatku wszedł wolny rynek i nie było
        dofinansowania, więc na harcerskie obozy jeździli też nie-harcerze. Prawo rynku
        i konkurencji, bo ZHP też musiało jakoś na siebie zarobić. Po prostu takie
        czasy. Ale tego dawnego harcerstwa, skautingu mi żal (bo niczego chyba innego
        żal mi z tamtych czasów nie jest!). A o Joli Wojtulanis źle mogą mówić tylko ci,
        którym przeszkadzała w różnych lewiznach i którzy nie mogli przy niej - jak
        piszecie - bezkarnie pić i "lać" na to, czym harcerstwo być powinno.
        • Gość: Nepota Re: wyrzucanie dyrektorów szkół na bruk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.06, 16:23
          Nauczyciele i Rodzice - widzę, że ktoś wsadził kij w mrowisko.
          Może pogardzacie Lepperem (nie jest również moim bohaterem) , ale możecie od
          niego się nauczyć prostej walki o swoje.
          Jakiś młody na forum dobrze napisał, weźcie się za działanie a nie tylko
          płaczecie.
          Zorganizujcie marsz, głodówkę, strajk okupacyjny blokadę mostu czy coś innego.
          Zacznijcie działać a nie teoretyzować i użalać sie nad sobą.
          A jeżeli nie - to znaczy, że tak na prawde nie zależy Wam na tym tak mocno.

        • Gość: Marek Re: wyrzucanie dyrektorów szkół na bruk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.06.06, 17:27
          Kawka, Ty chyba się szaleju opiłaś. Każdy kto miał okazję poznać p.W. wie jaka
          to chciwa, żądna władzy i pieniędzy kobieta. Przez lata niszczyła każdego kto
          miał inne zdanie, nawet jak miał rację. Płock jest pełen młodych kiedyś ludzi,
          którym potrafiła naubliżać i dać wilczy bilet.
          Tylko Ci, którzy uczestniczyli w jej procederze mogą jej teraz bronić.
          I nie p... mi o jej antyczerwoności. Była bardzo dobrze notowane we władzach
          miasta (zdecydowanie SLD) i dyrektorem też została za czasów swoich kumpli. A
          dla innych po prostu kumplem nie była i tyle.
        • enaka Re: wyrzucanie dyrektorów szkół na bruk 12.06.06, 11:45
          > Zabrakło
          > pieniędzy dla drużynowych, a bez tego zabrakło ludzi, którzy by to ciągnęli.

          Przez 5 lat prowadzilam gromade zuchowa i druzyne harcerska. Bez pieniedzy
          danych mi od kogos tam. Robilam to "dla idei", a nie tak jak Ty, dla etatu. A
          Jola W. zrobila wszystko, zeby zniszczyc we mnie te idee. I nie bylam jedyna
          osoba, ktorej sie pozbyla.

          > A o Joli Wojtulanis źle mogą mówić tylko ci
          > którym przeszkadzała w różnych lewiznach i którzy nie mogli przy niej - jak
          > piszecie - bezkarnie pić i "lać" na to, czym harcerstwo być powinno.

          Ile Ty masz lat? 80? Bo na zjazdach za Jola glosowaly tylko starsze panie,
          ktorym milo bylo, ze ktos je na herbatke zaprosil, ze moga powspominac. I nie
          istotne bylo dla nich, ze mlodych ludzi pojawia sie coraz mniej i mniej (a to
          chyba dla nich jest skauting).
    • Gość: rodzic Re: wyrzucanie dyrektorów szkół na bruk IP: *.class147.petrotel.pl 09.06.06, 15:29
      Moje dziecko chodzi do SP nr 3 i głupoty wypisywane na tym forum o dyrektorze
      Banasiaku są śmieszne. Czy rodzice i nauczyciele z danej szkoły nie powinni mieć
      najwięcej do powiedzenia w sprawie, kto będzie dyrektorem szkoły? Gdy ktoś to ma
      poparcie wyżej wymienionych przegrywa z osobą, która kompletnie nie zna szkoły
      SP nr 3, a tylko (albo aż) ma plecy w Urzędzie Miasta - to pytam (może naiwnie),
      gdzie tu jest prawo i spraweidliwość. Czy ktoś z "szacownej" komisji konkursowej
      zastanowił się, co taka zmiana może przynieść dla szkoły, a tym samym dla
      naszych dzieci? Wątpię. Z tego wszystkiego nasuwa mi się prosty wniosek. Dzieci
      w szkole nie są ważne, ważna jest przynależność dyrektora do odpowiedniej partii
      politycznej. Panie dyrektorze Banasiak myślę, że rodzice dzieci są całym sercem
      z Panem.
      • Gość: znawca Re: wyrzucanie dyrektorów szkół na bruk IP: *.plock.msk.pl / 80.48.4.* 09.06.06, 16:52
        Nie rozumiem o co ta cała afera z dyr. Banasiakiem, przecież dyrektorem się
        tylko bywa przez kilka lat, nie jest to niestety funkcja dozgonna o czym
        wszyscy wypowiadający sie chyba zapomnieli. Pan Banasiak doskonale wiedział kto
        będzie jego przeciwnikiem i mógł się przygotowac w taki sposób do konkursu aby
        żeby go wygrać. Jeśli wszyscy dyrektorzy będą myślieli w ten sam sposób co pan
        Banasiak, to młodzi nigdy nie będą mieli okazji, że się sprawdzić na tym
        stanowisku.
        • Gość: rodzic Re: wyrzucanie dyrektorów szkół na bruk IP: *.c240.petrotel.pl 09.06.06, 17:18
          Przygotowanie nie miało nic do rzeczy podobnie z poparciem rodziców i
          nauczycieli. Wynik konkursu znany był jeszcze przed jego rozpoczęciem, i nawet
          gdyby Dyrektor Banasiak na rzęsach stawał to nic by to nie dało. Poza tym
          ciekawi mnie jak ma się wyróżniająca ocena wystawiona przez kuratorium do
          zwolnienia z funkcji dyrektora. Poza tym po raz kolejny górę wzięła stara
          zasada, że jak coś dobrze idzie to trzeba to rozbić
        • Gość: Rodzic Re: wyrzucanie dyrektorów szkół na bruk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.06, 17:51
          Tak to prawda, dyrektorem się bywa, ale dyr. Banasiak najlepiej zna potrzeby
          tej szkoły ( 15 lat pracy na tym stanowisku)i uważam, że przygotował się do
          konkursu jak najlepiej. Ja jako rodzic nie mogę na tego człowieka powiedzieć
          złego słowa.Chiciałabym, żeby ktoś kto był w komisji zdradził rąbek tajemnicy i
          powiedział szczerą prawdę, kto był lepszy z tych kandydatów i bardziej
          przygotowany do roli pełnienia tej funkcji.