Gość: bez komentarza
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
19.06.06, 14:43
Wczoraj były urodziny Lecha i Jarosława Kaczyńskich. Złożył Pan braciom
życzenia?
- Ja miałem to szczęście, że miałem wcześniej i też nie zauważyłem ich
życzeń.
- A życzy Pan dobrze braciom Kaczyńskim?
- Życzę dlatego tylko, że życzę Polsce i dlatego życzę i im.
- Jak Pan ocenia, Panie prezydencie, pierwsze miesiące prezydentury Lecha
Kaczyńskiego? Ostatnio prezydent stał się aktywny w kraju, upomina się o
pieniądze twórców, godzi górników spierających się z rządem.
- To jest taki układ, jak to było kiedyś za bezpieki: jeden ubek był dobry, a
drugi niedobry. I oni taką politykę uprawiają.
- Czyli to jest dobry Kaczyński? A Jarosław jest zły?
- Oni dyżury pełnią.
- Czyli na zmianę są?
- Na zmianę.
- A kiedyś był dobry Jarosław Kaczyński?
- Ten był zawsze zakompleksiony - mały człowieczek. Natomiast Lech był
bardziej jakiś taki roztropny. Ale może rozłąka braci spowodowała jakieś inne
ustawienia.
- Ale może jeszcze tak być, że Jarosław będzie dobry, a Lech gorszy?
- No tak. Przecież musi być zmiana po dwudziestej czwartej.