Gość: HENIEK
IP: *.c157.petrotel.pl
30.06.06, 08:37
Człowiek kończąc studia przyjmuje sie do Policji... i co? Rusza na 11-sto
miesięczny kurs po którym trafia na ulice za 1000 złotych. I tak prawie do
samej emerytury. Bo wyżej "siedzi" stara milicyjna skorumpowana gwardia,
często z zawodowym wykształceniem lub pokątnie zrobionym średnim. Rządzi
młodymi "magisterkami" z których na każdym kroku szydzi i pokazuje kto tutaj
dowodzi. Stara gwardia tak łatwo nie da się "załatwić" bo dlaczego ma kopać
pod sobą dołki doceniając i awansując młodego, zdolnego, który za chwilę
może "wygryźć" ze stanowiska? Jak nic się w tej kwestii nie zmieni, nie
zmieni się nieporadne prawo które chroni bandziorów to w Policji nie będzie
komu pracować. Oczywiście poza starymi, dobrze ustawionymi kolesiami z
poprzedniej epoki.