Zblizenia - juz sie skonczyly :-((

IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 10.02.03, 14:32
Witam,

W sobote skonczyl sie festiwal Zblizenia. Bardzo
ciekawa wg mnie impreza i ciesze sie, ze zostala
zorganizowana w Plocku. Warsztaty teatralne zakonczone
kilkoma spektaklami w Domu Darmsztad. Pokaz filmow.
Wystawa fotograficzna. Koncerty. Parada na zakonczenie.

No i przede wszystkim Lisia Jama ktora zmienila sie w
klub festiwalowy. Impreze trwaly codziennie do pozna i
pozwolilo to na poznanie wielu ciekawych ludzi z
roznych krajow i z Polski tez. Ja szczegolnie polubilem
Resula z Kosova (ale jego trudno nie lubic) i cala
ekipe z Ukrainy.

Czy ktos z uczestnikow forum bral udzial w tych
imprezach? Festiwal byl chyba troche za malo
rozreklamowany i np. w czasie parady bylo malo ludzi a
nawet ci ktorzy byli nie wiedzieli co to jest.

Wojtek
    • roman_j Ale za rok będą następne (chyba) :-))) 10.02.03, 14:46
      Gość portalu: WK napisał(a):

      > Witam,
      >
      > W sobote skonczyl sie festiwal Zblizenia. Bardzo
      > ciekawa wg mnie impreza i ciesze sie, ze zostala
      > zorganizowana w Plocku. Warsztaty teatralne zakonczone
      > kilkoma spektaklami w Domu Darmsztad. Pokaz filmow.
      > Wystawa fotograficzna. Koncerty. Parada na zakonczenie.
      >
      > No i przede wszystkim Lisia Jama ktora zmienila sie w
      > klub festiwalowy. Impreze trwaly codziennie do pozna i
      > pozwolilo to na poznanie wielu ciekawych ludzi z
      > roznych krajow i z Polski tez. Ja szczegolnie polubilem
      > Resula z Kosova (ale jego trudno nie lubic) i cala
      > ekipe z Ukrainy.
      >
      > Czy ktos z uczestnikow forum bral udzial w tych
      > imprezach? Festiwal byl chyba troche za malo
      > rozreklamowany i np. w czasie parady bylo malo ludzi a
      > nawet ci ktorzy byli nie wiedzieli co to jest.
      >
      > Wojtek

      Ja nie brałem udziału w tych imprezach, ale po tym wpisie nabrałem ochoty na
      bliższe zbliżenie się do "Zbliżeń". ;-)) Mam nadzieję, że za rok też się odbędą
      i też w Płocku. Jeśli zaś chodzi o zarzut, że festiwal był za słabo
      rozreklamowany, to jest w tym zapewne sporo prawdy, ale trzeba też brać pod
      uwagę, że ludzie obecnie nie interesują się za bardzo kulturą. Niewykluczone
      więc, że nawet przy dużo lepszej reklamie niewiele więcej osób wiedziałoby, o
      co chodzi.


      A tak zupełnie na marginesie, to szkoda, że nie dokonałeś tego wpisu na
      podforum "Kultura", bo jak dotąd ożywia się ono niezwykle rzadko... :-(
      • Gość: WK Re: Ale za rok będą następne (chyba) :-))) IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 10.02.03, 15:09
        roman_j napisał:

        > Ja nie brałem udziału w tych imprezach, ale po tym
        wpisie nabrałem ochoty na
        > bliższe zbliżenie się do "Zbliżeń". ;-)) Mam nadzieję,
        że za rok też się odbędą
        >
        > i też w Płocku.

        Odbeda sie na pewno i to po raz trzeci.

        >Jeśli zaś chodzi o zarzut, że festiwal był za słabo
        > rozreklamowany, to jest w tym zapewne sporo prawdy, ale
        trzeba też brać pod
        > uwagę, że ludzie obecnie nie interesują się za bardzo
        kulturą. Niewykluczone
        > więc, że nawet przy dużo lepszej reklamie niewiele
        więcej osób wiedziałoby, o
        > co chodzi.

        Ja sie z tym nie zgodze. Na pokaz filmow przyszlo o wiele
        wiecej ludzi niz bylo miejsc. A mozna sie bylo o nim
        dowiedziec chyba tylko z plakatow i z malej notatki w
        Gazecie.
        Wstep do Jamy musial byc limitowany (tylko za okazaniem
        identyfikatora Zblizen) i gdyby nie ograniczenie
        pojemnosci to przyszloby 3x 4x tyle ludzi.
        W organizacje parady zaangazowli sie ludzie ktorych bym o
        to nigdy nie podejrzewal.
        Mysle, ze ten festiwal pokazal, zejest zapotrzebowanie na
        tego typu imprezy. Robione spontanicznie, ciekawe i
        przede wszystkim umozliwiajace poznanie wielu nowych
        ciekawych ludzi.

        > A tak zupełnie na marginesie, to szkoda, że nie
        dokonałeś tego wpisu na
        > podforum "Kultura", bo jak dotąd ożywia się ono
        niezwykle rzadko... :-(

        Wydawalo mi sie, ze tam malo kto zaglada a poniewaz temat
        do tej pory sie nie pojawil (troche mnie to prawde mowiac
        zdziwilo) to chcialem, zeby jak najwiecej osob go zobaczylo.

        Na podforum napisze cos po obejrzeniu "Dwoch morg
        utrapienia". Ogladalem to w innej wersji w Kwadrcie w
        zeszlym roku. Wg znajomych ktorzy byli na premierze bez
        Kobuszewskiego tez jest OK ale jak sprawdze to napisze.

        Wojtek
        • roman_j Re: Ale za rok będą następne (chyba) :-))) 10.02.03, 15:38
          Gość portalu: WK napisał(a):

          > roman_j napisał:
          >
          > > Ja nie brałem udziału w tych imprezach, ale po tym
          > wpisie nabrałem ochoty na
          > > bliższe zbliżenie się do "Zbliżeń". ;-)) Mam nadzieję,
          > że za rok też się odbędą
          > >
          > > i też w Płocku.
          >
          > Odbeda sie na pewno i to po raz trzeci.
          >
          > >Jeśli zaś chodzi o zarzut, że festiwal był za słabo
          > > rozreklamowany, to jest w tym zapewne sporo prawdy, ale
          > trzeba też brać pod
          > > uwagę, że ludzie obecnie nie interesują się za bardzo
          > kulturą. Niewykluczone
          > > więc, że nawet przy dużo lepszej reklamie niewiele
          > więcej osób wiedziałoby, o
          > > co chodzi.
          >
          > Ja sie z tym nie zgodze. Na pokaz filmow przyszlo o wiele
          > wiecej ludzi niz bylo miejsc. A mozna sie bylo o nim
          > dowiedziec chyba tylko z plakatow i z malej notatki w
          > Gazecie.

          No to co to by bylo, gdyby był lepiej rozreklamowany. Jeszcze więcej chętnych
          osób, które odeszłyby rozczarowane z przyslowiowym kwitkiem. :-))))

          > Wstep do Jamy musial byc limitowany (tylko za okazaniem
          > identyfikatora Zblizen) i gdyby nie ograniczenie
          > pojemnosci to przyszloby 3x 4x tyle ludzi.
          > W organizacje parady zaangazowli sie ludzie ktorych bym o
          > to nigdy nie podejrzewal.
          > Mysle, ze ten festiwal pokazal, zejest zapotrzebowanie na
          > tego typu imprezy. Robione spontanicznie, ciekawe i
          > przede wszystkim umozliwiajace poznanie wielu nowych
          > ciekawych ludzi.

          Ale nie wszyscy mogli spotkać tych ciekawych ludzi, skoro do "Lisiej" można
          było wejść tylko z identyfikatorem. :-))

          > > A tak zupełnie na marginesie, to szkoda, że nie
          > dokonałeś tego wpisu na
          > > podforum "Kultura", bo jak dotąd ożywia się ono
          > niezwykle rzadko... :-(
          >
          > Wydawalo mi sie, ze tam malo kto zaglada

          ...bo mało kto tam pisze, wychodząc z takiego założenia jak Ty i kółko się
          zamyka. Niestety.

          > Na podforum napisze cos po obejrzeniu "Dwoch morg
          > utrapienia". Ogladalem to w innej wersji w Kwadrcie w
          > zeszlym roku. Wg znajomych ktorzy byli na premierze bez
          > Kobuszewskiego tez jest OK ale jak sprawdze to napisze.

          Trzymam za słowo. :-))))
          • Gość: WK Re: Ale za rok będą następne (chyba) :-))) IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 10.02.03, 16:56
            roman_j napisał:
            >
            > No to co to by bylo, gdyby był lepiej rozreklamowany.
            Jeszcze więcej chętnych
            > osób, które odeszłyby rozczarowane z przyslowiowym
            kwitkiem. :-))))

            Pokaz filmow byl w za malej sali wg mnie ale chyba tylko
            taka organizatorzy dysponowali.

            > > Wstep do Jamy musial byc limitowany (tylko za okazaniem
            > > identyfikatora Zblizen) i gdyby nie ograniczenie
            > > pojemnosci to przyszloby 3x 4x tyle ludzi.
            > > W organizacje parady zaangazowli sie ludzie ktorych bym o
            > > to nigdy nie podejrzewal.
            > > Mysle, ze ten festiwal pokazal, zejest zapotrzebowanie na
            > > tego typu imprezy. Robione spontanicznie, ciekawe i
            > > przede wszystkim umozliwiajace poznanie wielu nowych
            > > ciekawych ludzi.
            >
            > Ale nie wszyscy mogli spotkać tych ciekawych ludzi,
            skoro do "Lisiej" można
            > było wejść tylko z identyfikatorem. :-))

            Poznac sie mozna bylo nie tylko w Jamie. Tam pewnie bylo
            najlatwiej (wiadomo dlaczego ;-) Na pokazach teatrow i na
            paradzie tez mozliwa byla integracja. A ze bylo to pod
            koniec i sporo ludzi poznalo sie wczesniej to jak ktos
            przyszedl dopiero ostatniego dnia to poznawal od razu
            "hurtowo"

            > > > A tak zupełnie na marginesie, to szkoda, że nie
            > > dokonałeś tego wpisu na
            > > > podforum "Kultura", bo jak dotąd ożywia się ono
            > > niezwykle rzadko... :-(
            > >
            > > Wydawalo mi sie, ze tam malo kto zaglada
            >
            > ...bo mało kto tam pisze, wychodząc z takiego założenia
            jak Ty i kółko się
            > zamyka. Niestety.
            >
            > > Na podforum napisze cos po obejrzeniu "Dwoch morg
            > > utrapienia". Ogladalem to w innej wersji w Kwadrcie w
            > > zeszlym roku. Wg znajomych ktorzy byli na premierze bez
            > > Kobuszewskiego tez jest OK ale jak sprawdze to napisze.
            >
            > Trzymam za słowo. :-))))

            W tym tygodniu jade w gory na deske. W przyczyl postaram
            sie wybrac i opisac.

            Wojtek
Pełna wersja