Gość: opozycja
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
05.08.06, 10:15
:: Artykuły z Płocka: Stowarzyszenie gotowe do walki ::
Życie Płocka Nasze Miasto Płock kompletuje radnych. Prawdopodobnie z listy
Stowarzyszenia Nasze Miasto Płock ponownie do rady wystartują dobrze już
znani, lokalni politycy. Na razie ich nazwiska owiane są tajemnicą.
Stowarzyszenie Nasze Miasto Płock już od kilku lat działa na płockiej scenie
politycznej. Inicjator powstania Stowarzyszenia Zenon Sylwester Wiśniewski
dziś jest posłem z ramienia Samoobrony. Pomimo, że niegdyś związany z lewicą
przed czterema laty wspierał w wyborach prezydenckich prawicowego kandydata
Mirosława Milewskiego z PiS. Potem drogi, wydawałoby się naturalnych
koalicjantów w płockiej radzie miasta, zdecydowanie się rozeszły.
Tajemnicze listy
Dziś poseł Wiśniewski zajmuje się budowaniem list radnych Samoobrony, a
prezesem Stowarzyszenia jest radny Lech Latarski.
W minionym tygodniu członkowie SNMP spotkali się podczas obrad zarządu. Jak
wynika z naszych informacji powstała już pierwsza, wstępna lista kandydatów na
radnych z ramienia stowarzyszenia.
- Nie możemy jeszcze ujawnić wszystkich nazwisk, ale zapewniam, że nasi
kandydaci rekrutują się z różnych grup zawodowych i są ludźmi znanymi w swoim
środowisku - zapewnia Wiesław Kossakowski, radny i członek zarządu
Stowarzyszenia. – Na pewno na liście znajdą się dotychczasowi radni z naszego
klubu.
Wiadomo już na pewno, że z listy tego ugrupowania, a nie z PSL, będzie ubiegał
się o miejsce Jacek Jasion. Ponownie do rady wystartują Wiesław Kossakowski,
Józef Czurko i Lech Latarski.
Stowarzyszenie Nasze Miasto Płock chce także zawiązać koalicję wyborczą ze
Stowarzyszeniem Niezależnej Myśli Politycznej.
Z SLD do Stowarzyszenia
Pomimo, że liderzy Stowarzyszenia nie chcą ujawnić nazwisk liderów list, to z
naszych nieoficjalnych informacji wynika, że prawdopodobnie miejsca dla siebie
znajdą na nich byli już działacze SLD – Andrzej Rokicki i Zbigniew
Buraczyński. Ten ostatni powiedział nam, że otrzymał taką propozycję.
- Nadal się zastanawiam – mówił Buraczyński. – Muszą też zostać wyjaśnione do
końca moje związki z Sojuszem. Na razie mam zawieszone członkostwo w partii.
Natomiast Rokicki dziś mówi „nie”, ale niczego nie wyklucza.
- Nie podjąłem jeszcze ostatecznej decyzji – mówił Andrzej Rokicki – Dziś
sądzę, że nie będę już kandydował, ale sytuacja może się zmienić.
Wielu członków SLD przez lata działających w samorządzie zasiada na ławie
oskarżonych w sprawach, które jeszcze nie znalazły swojego finału. Zgodnie z
decyzją władz krajowych sojuszu, politycy podejrzewani o łamanie prawa musieli
zawiesić swoje członkostwo i do czasu wyroku, jeśli będzie uniewinniający, nie
będzie dla nich miejsca na listach.
Może być cudzy
Stowarzyszenia Nasze Miasto Płock, tak jak przeważająca większość działających
w Płocku ugrupowań politycznych nie ma jeszcze swojego kandydata na prezydenta.
- Nie wykluczamy możliwości poparcia kandydata innej partii, jeśli uznamy, że
będzie realizował także nasze cele – mówił Kossakowski. – Rozmawiamy także z
różnymi, potencjalnymi kandydatami. W tej kwestii jeszcze nic nie jest
przesądzone.
DAGMARA KOBLA
Źródło: Życie Płocka