Wałęsa: ''Delegat'' to być może trzech różnych age

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.06, 13:19
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3533759.html
Blogi Forum Gwar Poczta + Ogłoszenia Aaaby.pl Gazeta
Wyborcza




Wiadomości | Kraj | Świat | Sport | Gospodarka | Nauka |
Kultura | Fotografie | Twoje miasto | Pogoda | Gazeta Wyborcza |

Wiadomości

Kraj

Świat

Sport

Nauka

Kultura

Fotografie

Pogoda

Prasówka

Opinie


Gazeta Świąteczna


Gospodarka


Internet,technologie
Media, reklama
Telefony
Giełda
Analizy





Źródła


Gazeta Wyborcza
Radio TOK FM
Dziennik Metro




Teksty najczęściej...


czytane
komentowane
wysyłane




Usługi


Wiadomek
Newslettery
Wersja RSS
Archiwum Gazeta.pl
Archiwum GW




Twoje miasto


Białystok
Bydgoszcz
Częstochowa
Gorzów Wlkp.
Katowice
Kielce
Kraków
Lublin
Łódź
Olsztyn
Opole
Płock
Poznań
Radom
Rzeszów
Szczecin
Toruń
Trójmiasto
Warszawa
Wrocław
Zielona Góra




Gazeta.pl > Wiadomości > Wiadomości dnia Poniedziałek, 7 sierpnia 2006


Wałęsa: ''Delegat'' to być może trzech różnych agentów






Lech Wałęsa uważa, że ''Delegat'' powinien się sam ujawnić
Fot. Bartosz Wrześniowski / AG


ZOBACZ TAKŻE


• ''ŻW'': ''Delegat'' miał skłócać środowiska opozycji (07-08-06, 07:41)
• Ks. Jankowski: Pasuję do charakterystyki ''Delegata'', ale to nie ja (07-08-
06, 01:00)
• Agent "Delegat" donosił na najwyższe władze Kościoła i "Solidarności" (05-
08-06, 08:40)





POSŁUCHAJ


Celiński: To nie była osoba tak bliska Wałęsy, jak się wydaje (TOK FM, czas
00:12, 0,08MB)







IAR, jg 07-08-2006, ostatnia aktualizacja 07-08-2006 08:55

Lech Wałęsa przypuszcza, że agent "Delegat", który znalazł się w składzie
delegacji Solidarności do Watykanu w 1981 roku to może być nie jedna, ale
trzy osoby. "Każdy był w innym miejscu i złożono z tego agenta" - powiedział
były prezydent w wywiadzie dla radiowej Trójki.

czytaj dalej »

r e k l a m a





Wałęsa podkreślił, że informacje o wielu sprawach i o wielu agentach nigdy
nie wyjdą już na jaw, gdyż te najbardziej istotne i najciekawsze materiały
zostały zniszczone przez bezpiekę. Lech Wałęsa powtórzył, że Delegat powinien
się sam ujawnić. Dodał, że jeśli nikt nie upubliczni nazwiska agenta, to
zrobią to dziennikarze, których upoważnił do opracowania materiałów ze swojej
teczki z tego okresu. Zastrzegł jednak, że wymaga to czasu, gdyż jego
kartoteka jest bardzo obszerna.

"75 grubych tomów z mojej teczki zostało zniszczonych bezpowrotnie, ale
jeszcze zostało 75 tomów następnych. Tak więc trochę potrwa, zanim to
opracują" - powiedział były prezydent.


Wydrukuj Wyślij znajomym Podyskutuj na forum





Więcej wiadomości

------------------------------------------------------------------------------
--

+ więcej







------------------------------------------------------------------------------
--

Copyright © Agora SA˙•˙O nas˙•˙Reklama˙•˙Ochrona prywatności˙•˙Mapa
serwisuPoleć stronę znajomym | Zgłoś problem lub błąd

------------------------------------------------------------------------------
--



    • Gość: fv więcej się nie dało skopiować? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.06, 13:23
Pełna wersja