Gość: żarłok IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.06, 17:11 Już mi obrzydły kanapki, które sobie robię do pracy. Może macie jakieś ciekawe i "smaczne" pomysły? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Kumoter Re: Z czym robicie kanapki do pracy? IP: *.plock.msk.pl 07.08.06, 17:58 Pieczywo ci u nas podłego smaku i jakości, to wiadomo wszystkim. Jakże zrobić, a potem pojadać kanapkę z pieczywa boąblastego o smaku niczyim, papierowym. Ugryziona np. ta niby "kajzerka" robi sie cienka jak listek i w gębie glutowieje przypominająć żuty rzemień. Gdzież te chlebki nałęczowskie i inne bez proszków i innego świństwa ale i sprytu w postaci zmielonego starego chleba przydane. Gdzież te bułeczki chrupiące i miąż mające wyjatkowej miękkości i smaku, gdzież że te rogale ze skórką posładzaną i migdałkiem pachnącą z masłem nieba przychylające, że o posypanych makiem nie wspomnę. Gdzież to masełko prawdziwe masmixem zastapione, którego smak jest jako towot czy innej wazeliny. A wędlinki, nie koniecznie te trwałe i suche, a wędzone w olszowym dymie, a podrobowe wątrobianki z zapachem dymu i smakiem przedziwne zadowolenie dające, a salcesoniki smakowite w prawdziwym pęcherzu wieprzka gniecione, czy kiełbaski, które nie maczane były jak dzisiejsze w farbie dym maskującej i naturę w wędzarni? Gdzie? Poradzę ci i zrób to co ja zjadam miast kanapki dośc często. Weż naleśnik pół mleczny i pól wodny z dodaną łyżką oleju i jajem całym oraz szczypta soli i usmaż na suchej patelni nie cienki i nie gruby ale suto wysmażony. W stojącym obok na palniku rondelku smaż warzywa rozdrobnine na troche oleju i uduś do miekkości, dodaj jakąś wędlinę znalezioną w chłodziarce zalej ono jajem lub dwoma, posól i popieprz. Na koniec wkrój plastry pomidora lub papryki i posyp jakimś starym serem tamże znaleziony dla jedwabistej kołderki. Przykryj i uduś czekając aż ostygnie naleśnik nie gruby i nie cienki. Naleśnik na talerz rzuć i złóz w połowę, a zawartośc rondelka wysyp na niego i przykryj jak pieróg bez zlepiania. Owiń w sreberko i delikatnie schowaj do tej sztywnej, czarnej aktówki w której turlał ci się do tej pory samopas pojedyńczy pomidor do społu z ona kanapką co ci na nia oskoma przeszła. I idż do pracy, a tam na przerwie siadaj z daleka od ziomków swoich by ci nie zabierali tego specjału coś w kuchni po kryjomu przed żonką zrobił. I zjedz mlaskając głośno boś zuch i sobie dogodziłeś. Tenże rondel przyjmie każdą propozycję jaką wydumasz przez resztę czasu w pracy. Wążne jest abyś doniósł naleśnik w całości tedy i nie machaj tą czarna szytwną aktówką ino nieś ja godnie i delikatnie chociaz zamknięta jest na kluczyk. Bywaj! Odpowiedz Link Zgłoś
a_nonim Re: Z czym robicie kanapki do pracy? 08.08.06, 10:48 Kumoter , jesteś Wielki pozdrawiam i miłego dnia :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kumoter Re: Z czym robicie kanapki do pracy? IP: *.plock.msk.pl 08.08.06, 11:07 "A_nonim"... no coś Ty. Zaczerwieniłem się, hehehe. Odpowiedz Link Zgłoś
a_nonim Re: Z czym robicie kanapki do pracy? 08.08.06, 16:01 Kumoter , a może tak masz jakiś fajny przepis na fajnę przekąskę pasującą do tej fajnej "butelkowej" pogody ? :) pozdrawiam p.s. nie czerwien się :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kumoter Re: Z czym robicie kanapki do pracy? IP: *.plock.msk.pl 09.08.06, 14:56 He, he. Jasne, że mam. Nawet bardzo wiele. Ale też mam i mały problem bo nie znam zawartości płynu w butelce. Ale niech to będzie mrożona gorzałka, wg mnie najlepszy jest Bols bo bez odoru i głowa nie boli na dzień dobry. Ale jak wolisz drinka to zaopatrz się w tonik ten z czarne wtykietą, ma w sobie "drugi smak". Idąc z pracy po ciężkim dniu, a wiesz, że przyjdą chłopaki pogadać zahacz o sklep z drobiem (Poldrób bo mają zawsze świeże mięsko) i kup tam indycze filety (bo sa większe od kurzęcych) sprzedawane pojedyńczo oraz kawałeczek 10-15dag wędzonego boczku z prosiaka. Oblicz sobie ilu wpadnie do ciebie głodomorów i kup na każdego po dwa lub ile chcesz. Zadbaj o pieczywo (razowiec z dziesiątki, ale nie ta podróba z karmelem). Nie zapomnij i kup pare kwaśnych jabłek - tegoroczne są wszystkie kwaśne i twarde - to dobrze. Kup też jeden, jak dwie pięści duży, biały, czysty seler i ze dwa wybielone pory lub kilka cebul, jak najdłuższe.Nie zapomnij o pomidorach ( kilogram, i jakiejś papryce słodkiej, czerwonej lub żółtej ostatecznie. Wpadnij do spożywczego gdzie załatw kwaśną (!) śmietankę 18-stkę (data przydatności!). To wszystko ci się zmieści w tej twardej, czarnej aktówce zamykanej na zamek. Niestety kilka kiszonych ogórków musisz nieść w torebce plastikowej bo zachlapiesz kwity jakie wziąłeś do pracy domowej. Już w domu wymyj wszystko, a zacznij od rąk. W sitku niech odkapie mięso, potem je włóż do woreczka foliowego i skrop obwicie cytryną. Po 10-20 min. Weż jeden pojedyńczy filecik połóż na płasko, na desce i ostrym nożem zrób w nim z boku kieszonkę jak najgłębszą. Posól i popieprz (ale grubo mielonym pieprzem - jakim chcesz wnętrze i cały ten kawałek mięsa.Wysmaruj wnętrze kieszeni cienko musztardą (najlepiej tą szlachetną - kremską, włóż także do kieszeni ze dwa plastry ogórka kiszonego (ogórek i boczek cienko pokrojony wzdłuż, cebuli w paski ile się da lub tego pora wybielonego a nie naci zielonej, wciśnij tam pasek papryki i koniecznie skórkę razowego chleba. Na koniec jakoś zmieść kawałeczek masełka. Weż wykałaczkę albo taki patyk cienki do szaszłyku i zepnij kieszeń. Dasz radę jak trochę postękasz. Zakładam,że w domu żona nie pozwala ci rozpalić grila. To bardzo mądra pani. Nie rozpalaj. Możesz wrzucić na 1,5 minuty kieszonkę do mikrofali, a potem na rozgrzane masło w patelni. Usmaż z obu stron staranie przewracając abyś nie spowodował otwarcia kieszonki bo za wcześnie! Będzie wypływał tłuszcz ale sie nie matrw. Nie sobie wypływa. Pilnu aż [pojawi sie piekny złoty kolor. Nie przykrywaj patelni - nie trzeba! I tak zrób z kolejnymi kieszonkami. Na koniec wszystkie ułóż w ognioodpornym, ceramicznym półmisku lub jakiejś kamiennej rynience rynience (podasz w tym na stół) lub na czym chcesz, polej sosem z tłuszczem co wypłynął z kieszonek i wstaw do piekarnika niech trzyma ciepło dla gości. A teraz zrobimy "polski ananas", który jest zdrowszy od właściwego. Obierz ten seler wreszcie i ma być czysty! Jabłka obierz. Utrzyj seler na drobne wiórki (drobne nie te szersze jak na buraczki na zimno). Proporcja z jabłkami jak 1:1 więc wykumaj ile tego zjecie. Trzyj seler i jabłka szybko bo zardzewieja (autentycznie - utleni się na rdzawy kolor zawarte w nich żelazo). Utarłeś! Nie odpoczywaj, a wlej do konsystencji sałatkowej tę kwaśną (!) śmietanę. Dodaj ciut soli (tak, cienko w dwa palce) i do smaku cukru. Powinieneś wyczuc słodko-kwaśny smak i szok (!) wyrażny aromat ananasa. Do chłodziarki z nim niech sie "gryzie". Sparz pomidorki. Jak kupiłeś te bez biełej obrączki miąższa to gratuluje, pofarciło ci sie. Pogrój pomidorki w ósemki lub w ćwiarki jak nie są duże. Wrzuć do salaterki, posól i popieprz pieprzem grubo mielonym. Ten drobno mielony wyrzuć z domu, a zyskasz wdzięczność u żony. Uważaj, są różne pieprze, czarny (ten popularny), biały (zalecany) i kolorowy, bajecznie pachnący (polecany) - weż który chcesz. Jak znalazłeś szczypiorek to tnij go jak najdrobniej i posyp pomidorki. Będą chłopaki - lubia ostre smaki to wrzuć łyżkę musztardy ( pamietasz - kremskiej), polej pomidory albo śmietaną kwaśną, a ja polewam oliwą z oliwek i mam nadzieje,że mi czyści tętnice i żyły oraz leczy wątrobę. Nie bój się skropić tej sałatki sokiem z cytryny. Przyda trochę "przytupu" i będzie zdecydowana w smaku. Zblanszuj tzn. wrzuć do osolonego wrzatki rozcięty wzdłuż por na 6-7 minut i potnij go w kółka, dodaj do pomidorów. Z resztek chleba zrób cienkie grzanki. Chłopaki dzwonią! Wyrobiłeś się! Teraz zadbaj o dobry humor boś tego wart! Bywaj! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ... Re: Z czym robicie kanapki do pracy? IP: *.c240.petrotel.pl 08.08.06, 01:24 To nie rób kanapek, zamiast tego kup sobie jakiś serek farmerski lub coś w tym rodzaju i zwykłą suchą bułkę, a na koniec kawałek czekolady; jak nie zrobisz kanapki (czyli smarowanie, zawijanie w papier lub folię i na koniec kilka godzin leżenia w tej saunie) to pieczywo nie będzie miało szans zmięknąć; oczywiście nabiał i czekolada dodadzą ci niezbędnych w pracy sił; a jeśli masz dostęp do pomieszczenia z czajnikiem to jedz "Gorący Kubek". Odpowiedz Link Zgłoś