Czy Spółdzielnia ma prawo...?

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.08.06, 16:46
Moja Spółdzielnia wykazuje niedobór wody w moim bloku na liczniku wchodzacym
do bloku na kwotę 30.000 zł.
Obciąża każdego z lokatorów kwotą ponad 300 zł.
Pytanie Płacić czy nie płacić.
Nadmieniam,ze jestem uczciwym mieszkancem i nic nie kombinowałem przy
licznikach
Pomóżcie prosze
    • Gość: ... Re: Czy Spółdzielnia ma prawo...? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.06, 21:24
      Jestem w tej samej sytuacji - Młodzieżowa Spółdzielnie Mieszkaniowa!!!!!! Jestem
      zbulwersowana i też nie wiem, co z tym zrobić.
      • Gość: znawca płacić IP: *.c244.petrotel.pl 08.08.06, 21:45
        należysz do spółdzielni, w społdzelni jest Zarząd i to on decyduje. Płacić.
        • Gość: mieszkaniec Re:rozliczyć zarząd spółdzielni IP: *.plock.mm.pl 08.08.06, 22:43
          Zarząd na bieżąco powinien kontrolować różnice między odczytem na wodomierzu
          głównym i sumie odczytów wodomierzy w lokalach i przeprowadzić przede wszystkim
          kontrolę przecieków na spłuczkach, bo tamtędy niepostrzeżenie ucieka mnóstwo
          wody. Jeśli zarząd nic nie robi , to trzeba go wystawić za burtę i wybrać
          ludzi , którzy będą dbać o majątek spółdzielców. Wmawianie ludziom ,że są
          złodziejami ma dać alibi nierobom ,którzy biorą ładne pensje z kasy spółdzielni
          i niewiele robią dla swoich pracodawców tj. członków spółdzielni.
      • Gość: Tom Re: Czy Spółdzielnia ma prawo...? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.08.06, 08:44
        I Co zapłacisz?
        Ja nie wiem co robić..ale mysle jeszcze jak wpadnę na jakiś pomysł dam znać.
        A moze Ty masz jakis pomysł?
        Swoją droga ciekawi mnie czy mieszkamy w tym samym bloku czy wszystkie bloki
        mają takie niedobory?
    • Gość: nnn Re: Czy Spółdzielnia ma prawo...? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.08.06, 14:15
      hmm , dobre pytanie! Piszcie coś więcej o tym , bo to może dotknąć kazdego z
      nas!Prawie kazdego.
    • Gość: ... Re: Czy Spółdzielnia ma prawo...? IP: *.ump.pl / *.c149.petrotel.pl 09.08.06, 14:22
      nie wiem czy spoldzielnia ma prawo czy nie. ale ja bym tego tak nie zostawila.
      kurde, jak wiem ze mi nie przecieka to za co lub za kogo mam placic? za
      zlodziei? ktorzy tak sobie wode puszczaja po kropelce ze wodomierz nie nalicza
      a przez noc wiaderko albo pol sie uzbiera. wiem o czym mowie. u mnie w bloku sa
      tacy "specjalisci". ale nie wazne. ja bym chyba poradzila sie jakiegos
      prawnika. albo sama poszperala w ustawach. w koncu 300zl droga nie chodzi.
      zreszta jak moga nas obciazac za zlodziejstwo innych ludzi lub ich wlasne
      bledy. ja bym nie popuscila. takich kombinatorow nalezy tepic. tych ze
      spoldzielni tez. pozdrawiam wszystkich.
      • Gość: nono Pewnie że ma prawo i uprawnienia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.08.06, 20:25
        Władze spółdzielni sami wybieracie, nawet jak nie uczestniczycie w wyborach.

        Najlepiej jak zaczniecie strajk głodowy, przeciwko sobie. Z wodą to nic nie da,
        ale rozumu może wam przybyć.
    • Gość: zielonyjarek Re: Czy Spółdzielnia ma prawo...? IP: *.plock.msk.pl 09.08.06, 15:25
      Spółdzielnie z kradzieżami wody spotykają sie bardzo często. Złodzieje używają
      silnych magnesów tzw. homodynowych, które potrafia zatrzymać licznik. W związku
      z tym spóldzielnie obiecały załozyć specjalne plomby na licznik by w ten
      sposób uniemozliwić działanie tego magnesu i kradzież wody.
      Nie ma odpowiedzialności zbiorowej ale jest blok i są jego mieszkańcy aoraz
      jest strata. Kto ma tę stratę wyrównać? Mieszkaniec innego bloku? Chyba nie.
      Należy jak najszybciej spowodować założenie plomb nowej generacji. Wiadomo, że
      liczniki bywają zepsute mimo, że posiadają atest Urzędu Wag i Miar. Dążyć
      należy aby zakupić dokładne (a takie są) liczniki wody.
      Nie jestem chętny płacić za skradzioną wodę w jakimś bloku MSM. Sprawa czeka na
      załatwienie.
      Ponad to pracownicy PEC i administracji osiedla potrafią bez żadnych oporów
      spuszczać wodę z instalacji CO kilka razy w roku. Ta woda obciąża lokatorów.
      Jest marnotrwastwo wody gdyż remonty CO nie są skoordynowane ani przez PEC ani
      przez aministracje osiedla.
      A skąd spóldzielnia ma wziąć pieniądze? Tylko od członków. I tu ma racje, a
      nie ma innego wyjścia. I nie ma sie co stawiać bo odetna wodę i tyle.
      • Gość: ... Re: Czy Spółdzielnia ma prawo...? IP: *.ump.pl / *.c149.petrotel.pl 09.08.06, 15:46
        sluchajcie troche odbiegajac od tematu to jest tak jak z ludzmi migajacymi sie
        notorycznie od placenia za wode. ich oplaty "kochana spoldzielnia" rozbija na
        porzadnych mieszkancow ktorzy zawsze placa terminowo. gdzie sens? gdzie logika?
        nie pozwolmy na to. niech zlodzieje wreszcie beda scigani i pociagani do
        odpowiedzialnosci. mam mieszkanie wlasnosciowe zawsze place terminowo i mam
        dosc placenia za zlodziei i oszustow. a jak spoldzielnia spuszcza wode to niech
        potem sama pokrywa koszty. kurde kazdy niech placi za siebie. a tych co nie
        placa to do odpowiedzialnosci pociagac i niech z nich sciagaja albo odlaczaja
        poszczegolne media albo zamykaja. no co my porzadni ludzie to w koncu nie
        instytucje charytatywne. ciezko pracujemy i nie bedziemy dokladac do zlodziei i
        oszustow. w koncu kokosow nie zarabiamy a w dzisiejszych czasach wszystkich
        jest ciezko.
      • Gość: obserwator Re: Czy Spółdzielnia ma prawo...? IP: *.plock.msk.pl 09.08.06, 15:57
        Zielony Jarku.Jesteś totalnie zielony w tej sprawie. Wiesz że dzwonią tylko nie
        wiesz w którym kościele. Woda w instalacji co jest wodą inną niż ta na potrzeby
        zw czy cw. Jest pobierana z sieci miejskiej magistrali cieplnej i ma tyle
        wspólnego z wodą użytkową co twój mózg z myśleniem. .Natomiast na potrzebę
        usuwania awarii cw i zw woda jest spuszczana ale za nią ktoś musi zapłacić.
        Ilość tej wody jest niewielka a reszta wody jest kradziona przez waszych
        sąsiadów.
        • Gość: Tom Re: Czy Spółdzielnia ma prawo...? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.08.06, 16:30
          Mili ludzie
          Widze, że rozumiecie i czujecie temat oraz, ze podzielacie moją opinie ale
          chodzi mi okonkrety co można z "tym tematem" zrobić by nie płacić tych 300 zl /
          nie chodzi juz o pieniądze ale o sam fakt /
          Pozdrawiam
          • Gość: sikawka Re: Czy Spółdzielnia ma prawo...? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.08.06, 17:14
            Nie płacić.
            Płaci się tylko za to co wskazuje wodomierz.
            Warunek wodomierz musi mieć ważną legalizację.
            A te niedobory to problem zarządu spółdzielni.
            Zarząd zarządza ,bierze pieniądze i bierze odpowiedzialność.
            Powinien tak zarządzać aby nikt nie miał możliwości kradzieży wody.
            A zarząd idzie na łatwiznę nic nie robi w tym kierunku tylko kradzież wody
            rozkłada na porządnych mieszkańców.
            Ludzie nie dajcie się
            Nie płaćcie
            A ludzie w zarządzie jak nie potrafią sobie dać ze złodziejami rady to niech
            zrezygnują z pracy w zarządzie
            Na ich miejcse przyjdą tacy co będą wiedzieli jak sobie dać radę ze złodziejami

            MASZ WAŻNĄ LEGALIZACJĘ WODOMIERZA- NIE PŁAC BO NIE MA JESZCZE TAKIEGO PRAWA
            ZEBY PŁACIĆ ZA ZLODZIEII
            • Gość: sikawaka Re: Czy Spółdzielnia ma prawo...? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.08.06, 17:33
              Okres wazności legalizacji fabrycznej wodomierzy na zimną i ciepłą wodę wynosi
              60 miesięcy od daty zakupu.
            • Gość: Tom Re: Czy Spółdzielnia ma prawo...? IP: *.c148.petrotel.pl 09.08.06, 18:18
              Ok. Nie zapłace i co?
              Może podaj proszę podstawę prawną bym mógł udokumentować fakt
              mojego "niepłacenia"
              Jeśli znasz sie na tym pomóż.
              Pozdrawiam
        • Gość: zielonyjarek Re: obserwatorowi IP: *.plock.msk.pl 09.08.06, 18:25
          Odpowiem ci acz niechetnie. Mylisz sie więc ci wyjasnię, że ciepło do budynków
          doprowadzanejest przy [omocy tzw. "medium" i stanowi obieg zamknięty, a więc
          woda, ktora jest w grzejnikach i ta któ¶ą czerpiesz do kapieli NIE STYKA się z
          tym medium, ktore po wymianie ciepła z woda wraca do ciepłowni. Medium to np. w
          moim bydynku ma temperature 108C. Wody w grzejnikach wcale nie jest mało, możesz
          sobie nawet ją policzyć.
          Nadto stwierdzam, że masz odwage ubliżyć komuś kto w dobrej wierze podnosi
          okreslony problem. Nie chciałbym sie zamienić na twój mózg, którego siedziba
          znajduje się po za głowł. Tak więc z tobą dyskutować się nie da boś arogant i tyle.
          • Gość: Tom Re: obserwatorowi IP: *.c148.petrotel.pl 09.08.06, 18:33
            Zielony Jarku
            Pomóż mi w meritum sprawy prosze i nie wdawaj sie w potyczki słowne z kims...bo
            chyba nie o to chodzi.
            Pozdrawiam
            • Gość: zielonyjarek Re: obserwatorowi IP: *.plock.msk.pl 09.08.06, 21:53
              Właśnie chcę pomóc.
              A więc ten zarząd MSM posiada w ręku upoważnienie członków do zarządzania ich
              mieniem. Dlatego bierze kredyty, ogłasza przetargi i prowadzi całą działalnośc
              gospodarczą w imieniu członków. Ale poszczególni członkowie posiadaja
              indywidualne "konta" w postaci swoich czynszów i ich składników, a także
              pomierników poboru ciepła (ale to inne problem)), liczników poboru wody, a więc
              powinni płacić za rzeczywiste swoje zużycie wody. Cóż zrobić gdy główny
              licznik wodny pokazuje zawyżony stan zużycia wody czyli może występować:
              -kradzież;
              -wyciek z niedbalstwa lub awarii;
              -nierzetelne narzędzie pomiaru.
              Spółdzielnia mając odczyt główny, który nie zgadza się w sumą odczytów (czyt.
              zużycia) wody zainstalowanych w mieszkaniach ma problem. Pytanie, kto ma
              rzeczywiście ten problem? Spóldzielnia czy wszyscy lokatorzy DANEGO BUDYNKU (bo
              przecież jest jeszcze całościowe rozliczenie poboru wody, np. z Osiedla)?
              Wniosek jest jeden, a mianowiecie rozliczanie poboru wody budynkami jest
              najbardziej słuszne. W tym wypadku liczniki w mieszkaniach mają rolę
              pomocnicza. No, ale jest istotna rzecz. Płacimy do tej pory wg zainstalowanego
              w naszym mieszkaniu licznika i tak będziemy płacić, chyba, że wyjdzie jakaś
              uchwała która zmieni sposób rozliczania za zużytą wodę.
              Wniosek: Płacisz wyłącznie za zużyta wodę wskazaną przez wodomierz zainstalowany
              w twoim mieszkaniu. W ten sposób straty spóldzielni powstałe z pozaewidencyjnego
              poboru muszą zostać uznane za straty nadzwyczajne i pokryte z innego żródła.
              Zadaniem zarządu spóldzielni jest ustalenie przyczyny brakuju wody i stosowne
              zadziałanie w tym przedmiocie. Wyciaganie ręki do lokatorów po brakujące
              pieniąðze przez zarząd świadczy o złym funkcjonowaniu zarządu i temat ten
              powinien stanowic punkt pracy posiedzenia komisji rewizyjnej oraz Zebrania
              Delegatów spółdzielni.
              W każdym przypadku przedstawienia rachunku za wodę ponad wskazania licznika
              stanowi uzasadniony powód zaproszenia administratora osiedla do właśnego
              odczytu twojego licznika. Innego załatwienia nie radzę.
              Należy przyznać, że wspólpraca zarządu MSM z mieszkańcami układa sie od lat
              żle. Przkładem niech będzie rozliczenia zadania pierwszego, sprawa
              skorodowanych przewodów gazowych w jedynce na zadaniu pierwszym czy wreszcie
              ocieplenie budynków. Zaczęło i skończyło sie na nr.5 w tym samym zadaniu. Na
              skutek złego uzasadnienia i wytłumaczenia lokatorom istoty rozliczenia za
              ocieplenie ( 1.00zł/m2) akcja tegoż została ze szkodą dla pozostałych lokatorów
              przerwana. Tak sie dzieje w budynkach typu "leningrad", które nie są
              zabezpieczone przed nadmiernym gubieniem ciepła. Natomiast Mazowiecka Sp-nia
              prowadzi tę działalnośc aktywnie ku korzyści lokatorów. Sytuacja w MSM jest co
              najmniej dziwna gdzyż cechuje ją mała aktywnośc jej członków i nie angażowanie
              się w problemy zarządu. Zarząd kierowany przez nie kompetętnego prezesa (nie
              wiedział, że np. filary w ścianach budynków zawierają azbest wewnątrz i na
              zewnątrz każdego budynku (potrz forum), a ten mimo nakazu nie jest usuwany z
              mieszkań do dzisiaj, jako były prezes do technicznych dopuścił do zagrożenia
              bloku nr 5 zadania pierwszego, który to budynek posadowiono na nie odwodnionym
              terenie. Dzięki interwencji dawnego ZOMO, gdzie funkcjonariusze błyskawicznie
              wykopali dookoła budynku wykop i założono konieczne dreny bydynek nie
              "popłynął". Tak to jest jak się siedzi w biurze zamiast pilnować budowy i jego
              dziennika (który prawdopodobnie zginął). Dziwne i nie wytłumaczalne są zjawiska
              jakie towarzyszyły interwencji poszczególnych mieszkańców w Zarządzie MSM, ale
              to już jest inny temat. Obecnie mamy do czynienia w ...wyparowaniem wody. Może
              było za ciepło i się woda wygotowała w rurach?...A ty zrobisz jak zechcesz.
              • Gość: Tom Re: obserwatorowi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.08.06, 09:02
                Dzieki Zielony Jarku.
                Widze że nie jesteś zielony..wręcz przeciwnie.
                I dzięki za wszystkie opinie.
                Coraz wiecej wiem...moze coś z tego będzie
                pozdrawiam
                • Gość: zielonyjarek Re: obserwatorowi IP: *.plock.msk.pl 10.08.06, 16:14
                  Ależ nie przesadzaj.Te sprawy znają wszyscy mieszkańcy zadania pierwszego. Tu
                  nic nowego nie powiedziałem. Sprawy te były także tematem zebrań członkowskich.
                  Były także przesięwzięcia indywidualnych osób, którzy angażowali innych itd.
                  Temat był ciężki do wyjaśnienia gdyż np. jednemu lokatorowi radzono aby
                  przestał sie interesować gdyz straci prace. W radzie nadzorczej był sędzia,
                  który każdemu kto zabrał głos wmamwiał, że "pan (pani) jest śmieszny
                  (śmieszna). Pogadaj z ludżmi, ludzie wiedzą.
                  Mankamentem w funkcjonowaniu spółdzielni jest bardzo niskie zainteresowanie
                  lokatorów. To charakterystyczne dla Mł.SM. Ludzie mają widać dosyć już tych
                  tematów. Teraz skoro przełknęli tę pigułę w postaci ciężkich kredytów. Szkoda
                  gadac!...
              • Gość: zzzz Re: obserwatorowi IP: *.c157.petrotel.pl 11.08.06, 18:31
                Ba - bo jak sie zarabia po kilkanaście tyś miesięcznie to zbyt wiele nie trzeba
                robić. Poza tym spółdzielnia ma bardziej ciekawą prace niż ocieplanie budynków
                czy dbanie o zadowolenie lokatorów - to fitness club
                Tam jest obecnie skierowana cała uwaga spółdzielni- i jak to przedstawiła pani
                księgowa zysk z tej działalności to aż 2000 zł miesięcznie AŻ??? (przy 25000
                obrotu)może te zyski wypływają gdzie bokiem.
                Te zyski są tak interesujące że są plany rozbudowy tego clubu - czyli zamiast
                ocieplać bloki budują kluby
                A swoją drogą
                ponad rok złożyliśmy pismo i wyjaśnienie co się dzieje z niewykorzystanymi
                pieniędzmi z funduszy remontowych bo wykorzystano ich chyba w ostatnich 5 latach
                30% i odpowiedzi BRAK!!!
                3 miesiące temu zapytaliśmy się zarząd jaki jest stan konta funduszu remontowego
                naszego bloku - odpowiedzi BRAK!!!
                Po prostu nas olewają
                Płać czynsz i się nie pytaj.


                • Gość: kicia Re: obserwatorowi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.06, 15:33
                  a fitnes klub zosyał otwarty tylko po to aby zapewnić pracę córce ksiegowej i
                  jej zieciowi
    • Gość: pops Re: Czy Spółdzielnia ma prawo...? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.06, 20:05
      Witam
      Młodzieżowa spółdzielnia obciąża nas lokatorów różnicą wskazań pomiędzy
      wodomierzem głównym i lokatorskimi zgodnie z ustawą która weszła w życie chyba
      15 sierpnia.
      Ale jak to w nasze spółdzielni chcą zarobić jak zwykle więcej wiec, obciążają
      nas za cały rok 2005 czyli wcześniej niż weszła ustawa. Spółdzielnia ma prawo a
      nawet musi rozliczyć tą różnice ale tylko i wyłącznie od dnia wejścia ustawy w
      życie. PRWO NIEDZIĄŁA WSTECZ. Więcej Spółdzielnia ma obowiązek przedstawić
      dokładne rozliczenie tego niedoboru na cały blok czyli do 15 sierpnia do 31
      grudnia. Prawdopodobnie zrobili spisu stanów liczników bo lenistwo się szerzy,
      wiec nie mają jak tego rozliczyć. A spółdzielnia nie może zarobić nawet złotówki
      na pośredniczeniu rozliczenia wody z wodociągami
      Co do sposobu rozliczenia tej różnicy jest sprawa sądzie- niestety zawieszona
      bo sędzia nie bardzo wiedziała, lub nie chciała wiedzieć o co biega.

      Ot dowcip. W trakcie rozprawy ( to był jakoś luty/ marzec 2006)sędzia pyta się
      przedstawiciela spółdzielni czy są jakieś niedobory to odpowiedział że NIE. A tu
      dostajemy rozliczenie za 2005 i jest coś koło 12 zł. Przy 100 lokalach to i tak
      spora kwota.

      Dowcip 2. W tym naszym bloku jest fitnes Club i on zużywa sporo więcej wody niż
      małe mieszkanko a zapłaci tyle samo co ja czyli 12 zł.

      Dowcip 3. Właścicielem fitnes clubu jest spółdzielnia i ona kontroluje i
      rozlicza liczniki za wodę ( proszę się domyślić co mogą zrobić) i kto zapłaci za
      braki.
      Spora część mieszkańców naszego bloku odwołała się od tej decyzji

      Zróbcie to samo
      Zainteresowanym mogę podesłać wzór takiego pisma - mk2@onet.pl
      • Gość: Tom Re: Czy Spółdzielnia ma prawo...? IP: *.c148.petrotel.pl 09.08.06, 21:48
        No ma prawo czy nie..ktoś wie?
        Pozdrawiam
        • Gość: pops Re: Czy Spółdzielnia ma prawo...? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.06, 22:10
          Na pisemku które dostałeś jest podana ustawa na jaką sie powołuje spółdzielnia.
          Porównaj sobie date ustwy (+3 miesiące na wejście w życie od ogłoszenia) i
          okrez za jaki jest to rozliczenie. Przypominam - PRAWO NIE DZIAŁA WSTECZ !!
        • Gość: ...... Re: Czy Spółdzielnia ma prawo...? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.06, 09:43
          Ja spróbuję napisać pismo do spółdzielni. Zbiorę to co jest na forum!!!! Trzeba
          spróbować!!!!!!!
    • Gość: Leon Re: Czy Spółdzielnia ma prawo...? IP: *.c242.petrotel.pl 09.08.06, 21:56
      I znowu na tapecie jest Młodzieżowa Spółdzielnia Mieszkaniowa!!! Ludzie, kiedy
      w końcu zrobicie ostateczny porządek z tym nieudolnym zarządem i Radą
      Nadzorczą? Przecież oni cały czas robią nas w jajo!!! To chyba największa w
      Płocku patologia. Najwyższa pora zrobić z tym porządek!! Piszcie też skargi do
      Ministertwa Budownictwa. Nowy minister i PIS mają wielką ochotę zrobić w końcu
      z tym porządek i wszystkich nas uwłaszczyć. A jaśnie wielmożnych panów prezesów
      z szarą eminencją - księgową K. Prus - na bruk!!!
      • Gość: Misiek Re: Czy Spółdzielnia ma prawo...? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.06, 22:13
        Państwo w Państwie -
        nie do rusznia
        Tak są obsadzeni rodziną, znajomumi i sponsorowanymi ludźmi w radzi nadzorczej,
        delegatach itd że nie do rusznia.
        A szczególnie jak na zebrania chodzą tylko pojedyńczy członkowie bo reszta ma w
        nosie.
        • Gość: bieda Re: Czy Spółdzielnia ma prawo...? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.08.06, 22:24
          Winny jest Zarząd
          Czy własciciele mieszkań zostali pisemnie poinformowani o treści uchwały?
          Nie
          • Gość: Tom Re: Czy Spółdzielnia ma prawo...? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.08.06, 13:45
            Więc ma prawo czy nie?
            Pozdrawiam
            • Gość: zielonyjarek Musisz zapłacić! IP: *.plock.msk.pl 11.08.06, 18:28
              Ma prawo i zapłać. Nie masz wyjścia bowiem Rada Nadzorcza podjęła Uchwałę nr
              14/2005 z dnia 05.7.2005 w której paragraf 2 pkt,14 regulaminu rozliczania
              zużycia wody itd. obliguje cie do regulowania tej należności.
              Inna rzecz, to spóldzielnia szanująca swoich członków każdą uchwałe powinna im
              podać do wiadomości w ustalonym trybie. Trybu tego jednak sie ogólnie nie
              zna, stąd treści uchwał są nie znane spóldzielcom. Komentować tego już nie
              będę , nich powyższe wystarczy za komentarz.
              Ps. Ja spłacę ten niedobór w swojej częsci. Ale obiecuję każdemu złodziejowi
              wody, że nie będę sie litował i w razie gdy sie dowiem , że wodę kradnie
              powiadomię zarząd.
              Dopdam, że brak wody mół powstać na skutek wymiany liczników w mieszkaniach na
              bardziej dokładne. Bowiem niech wycieka po kropli woda np. do sedesu w
              mieszkaniach to główny licznik pracuje na zsumowanych wyciekach i liczy już nie
              krople, a litry wody. Dbajmy o likwidowanie drobnych przecieków. Wtedy
              licznik w piwnicy stoi bo nie ma co mierzyć.
              Ale ten komentarz winien jest prezes spółdzielcom , a nie ja zwykły lokator.
              • Gość: spółdzielca Re: Musisz zapłacić! IP: *.plock.msk.pl 11.08.06, 19:55
                Zielonyjarku widzę że jesteś doskonale zorientowany w tym temacie jak i w kilku
                innych. Śmiem twierdzić, że jesteś również jednym z tych upierdliwców, którzy w
                spółdzielni zjawiają się przynajmniej raz w tygodniu wyszukując coraz to nowych
                problemów. Rozumiem, że działasz w dobrej wierze w imieniu lokatorów, ale chyba
                przyda ci się kilka wyjaśnień.
                Wiele spraw zarzucasz Radzie Nadzorczej, która jak ci chyba nie wiadomo składa
                się z lokatorów, a nie pracowników Spółdzielni (gdybyś chodził na zebrania tzw
                środowiskowe, to byś wiedział). Ową uchwałę 14/2005 podjęła własnie RN czyli MY
                lokatorzy.
                Trudno żeby o każdych zmianach spółdzielnia powiadamiała wszystkich lokatorów.
                Nowe wodomierze nie przeliczają kropelek na litry (buhahaha - ubawiłeś mnie),
                mają jedynie zaniechać np zatrzymywania licznika. Acz kolwiek jak znam ludzi to
                i z tym systemem sobie poradzą.
                PS Zielonyjarku bądź łaskaw wyjąsnić wszystkim co masz na myśli opisując jakieś
                zadanie w którejś jednostce? Nie każdy jest tak świetnie zorientowany w
                terminologi spółdzielni jak ty, nie możesz pisać normalnie o co ci chodzi ?
                • Gość: zioelonyjarek Re: Musisz zapłacić! IP: *.plock.msk.pl 12.08.06, 11:42
                  Nie będę pisał jaki ty jesteś, kumaty czy, ale zapytam czy zarząd jakiejkolwiek
                  sp-ni ma obowiązek zapoznać swoich członków o podjętych uchwałach czy nie? Nie
                  wiem co odpowiesz, a ja jestem przekonany, że TAK. Formę powiadamiania się
                  ustala. To np. wywieszenie na tablicy ogłoszeń w zarządzie lub w budynkach, lub
                  wyłożenie w sekretariacie, lub wysłanie do każdego spółdzielcy itd, itd. W ten
                  sposób prowadzi się dialog z członkami i nie ma miejsca na jakieś scysje. Myślę,
                  żę jest potrzeba dobra wola albo zmiana stylu pracy.
                  A co się dzieje z licznikami to myśl szerzej, a nie śmiej śię bezmyślnie. A oto
                  i przykład (jeden z wielu). Puść wodę w ten sposób, że wiatraczek licznika się
                  NIE obraca. Woda leci, nie ważnie jak dużo. Teraz niech kilku sąsiadów zrobi to
                  samo w tym budynku. Im także wiatraczek nie chodzi - licznik w mieszkaniach NIE
                  wykazuję zużycia wody. Teraz zejdż do głównego licznika wody i zobacz co się z
                  nim w tym czasie dziej. WSKAZUJE ODBIÓR WODY! To takie proste, a nie wpadłeś na
                  to, elokwentny spółdzielco. Taki stan techniczny był przed wymianą liczników na
                  obecne, które trudniej oszukać. Podobno są podobno metody i na te liczniki.
                  W konekwencji zużycie wody się nie bilansuje, a lokatorzy otrzymują polecenia
                  zapłaty "wyrównawczej".
                  Nie , nie chodzę wogóle do zarządu sp-ni i tam nie marudzę. Tam mnie nikt nie
                  widział. Na zebrania środowiskowe nie chodzę bo nie mam zdrowia. I to tyle co
                  chcę ci powiedzieć, sąsiedzie.
              • Gość: Tom Re: Musisz zapłacić! IP: *.c148.petrotel.pl 11.08.06, 20:00
                Zielony Jarku
                Odnoszę wrażenie, ze Cie znam..może sie myle....czyżbyś był moim sąsiadem?
                Mieszkasz w tym bloku co ja co to GO pobudowali w kształce litery L?
                Było by miło.
                Pozdrawiam.
                P.S.
                Naprawdę mam zapłacić? Nie wierzę jeszcze.....
                • Gość: nono Re: Musisz zapłacić! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.08.06, 10:00
                  musisz płacić bo inaczej czekają cię ognie piekelne rzucane przez zarząd, a
                  ztym nie ma żartów. Dacą cuś na tacę, jaki kawałek ziemi, i jeszcze gromy od
                  proboszcza polecą.
              • Gość: matka Re: Musisz zapłacić! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.08.06, 21:56
                Ty to jestes chory człowiek i idz sie lecz a nie wypisuj takich bredni
                A za złodzieii to niech zarząd płaci.
    • Gość: nono wy też macie prawa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.08.06, 20:28
      Władze spółdzielni sami wybieracie, nawet jak nie uczestniczycie w wyborach.

      Najlepiej jak zaczniecie strajk głodowy, przeciwko sobie. Z wodą to nic nie da,
      ale rozumu może wam przybyć. Zapoznacie się ze swoimi prawami i zaczniecie z
      nich korzystać.
    • maciek.zwany.jajem Re: Czy Spółdzielnia ma prawo...? 12.08.06, 18:27
      Skoro Wam źle z wodą, to zrezygnujcie z niej. Co jakiś czas zamówicie sobie
      beczkowóz i każdy kupi ile będzie chciał.
    • Gość: członek Re: Czy Spółdzielnia ma prawo...? IP: *.c244.petrotel.pl 19.08.06, 22:15
      Pracownicy spółdzielni (czytaj zarząd i wazeliny )
      Wymyślili jak tu dorobić sobie premię.
      Proponuję sprawdzić wydruki odczytu i osobiście zobaczyć licznik wskazywany.
      Spółdzielnie i ich pracownicy (czytaj zarząd i wazeliny )to banda złodzieji.
      Dlaczego wspólnoty kosztują mniej bo niema bandy biurokratów.
      Dlaczego spółdzielnie ociągają się z przyznaniem prawa własności gruntów pod
      blokami lokatorom nawet własnościowym - bo ich ludzie oleją.
      Pozdro
      • Gość: spółdzielca Re: Czy Spółdzielnia ma prawo...? IP: *.plock.msk.pl 20.08.06, 08:54
        Spółdzielnie się nie ociągają, ale formalności z tym związane trwają wiele
        miesięcy, czasem nawet ponad rok.

        Większości ludzi nie stać na przekształcenie w odrębną własność. Co z tego że
        za grunt zapłacą 35 zł jak akt notarialny itd to koszt rzędu 1000 zł. Nie
        wspomnę oczywiście o tych co mają nie wykupione mieszkania, bo wtedy koszt jest
        duuużo wyższy.
    • Gość: kk Re: Czy Spółdzielnia ma prawo...? IP: *.c158.petrotel.pl 20.08.06, 08:44
      My (nasz blok i kilka innych) odwołaliśmy się od tego pisma i zażądaliśmy
      dokładnego rozliczenia wody od 17 sierpnia 2005 do 31 grudnia 2005. Nie
      interesują nas wcześniejsze braki, a rozliczanie ich jest niezgodne z prawem!.
      Teraz czekamy na odpowiedź - której jak wiele innych możemy się nie doczekać –
      Zobaczymy
    • Gość: Minister Re: Czy Spółdzielnia ma prawo...? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.06, 20:54
      Odpowiedź sekretarza stanu w Ministerstwie Budownictwa - z upoważnienia
      ministra - na interpelację nr 1167
      w sprawie powszechnej praktyki przenoszenia na lokatorów budynków
      wielolokalowych kosztów strat wody, na przykładzie Spółdzielni Mieszkaniowej
      ˝Wspólnota˝ w Będzinie
      Szanowny Panie Marszałku! Odpowiadając na interpelację Pana Posła Grzegorza
      Dolniaka, znak SPS-023-1167/06, w sprawie powszechnej praktyki przenoszenia na
      lokatorów budynków wielolokalowych kosztów strat wody, uprzejmie informuję, co
      następuje.
      Zgodnie z art. 27 ust. 1 ustawy z dnia 7 czerwca 2001 r. o zbiorowym
      zaopatrzeniu w wodę i zbiorowym odprowadzaniu ścieków (Dz.U. Nr 72, poz. 747,
      ze zm.), ilość wody dostarczanej do nieruchomości ustala się na podstawie
      wskazania wodomierza głównego, a w przypadku jego braku - w oparciu o
      przeciętne normy zużycia wody określone w rozporządzeniu Ministra
      Infrastruktury z dnia 14 stycznia 2002 r. w sprawie określenia przeciętnych
      norm zużycia wody (Dz.U. Nr 8, poz. 70), a zatem miejscem wykonania umowy o
      dostawę wody jest zawór za wodomierzem głównym w budynku i tylko do tego
      miejsca przedsiębiorstwo wodociągowe może odpowiadać za dostawę wody w
      wymaganej ilości, pod odpowiednim ciśnieniem oraz należytej jakości.
      Pomiar objętości zimnej wody dostarczanej z wodociągów do instalacji
      wodociągowej zawsze odbywał się za pomocą wodomierza głównego, instalowanego na
      każdym połączeniu (przyłączu) instalacji z siecią wodociągową. Naturalną
      konsekwencją praktykowanego od lat sposobu opomiarowania instalacji
      wodociągowych zimnej wody za pomocą wodomierzy głównych jest rozliczanie
      należności za wodę według wskazań tych wodomierzy.
      Przedsiębiorstwo wodociągowo-kanalizacyjne nie ponosi bowiem odpowiedzialności
      za stan techniczny instalacji, wybór wodomierzy lokalowych, ich legalizację i
      wybór sposobu rozliczania za wodę. Przy rozliczaniu zużycia wody wykazanego
      przez wodomierz główny na odbiorców posiadających opomiarowane zużycie w
      lokalach prawie zawsze wskazania wodomierza głównego są wyższe niż suma wskazań
      wodomierzy mieszkaniowych. Przyczyną powstawania tej różnicy są dopuszczalne
      przepisami błędy przyrządów pomiarowych, brak spełnienia wymaganych warunków
      zabudowy wodomierzy, określonych w Polskiej Normie PN-B-10720, wybór ich
      rodzaju, nieprzestrzeganie terminów legalizacji, nierejestrowane przecieki,
      woda zużywana na wspólne cele (mycie klatek schodowych, podlewanie trawników,
      płukanie grzejników itp.), brak jednoczesności dokonywania odczytów, zły stan
      techniczny instalacji w budynku. Z powyższego wynika, że straty wody w
      instalacji to tylko jeden z elementów ww. różnicy wskazań wodomierza głównego i
      sumy wskazań wodomierzy lokalowych.
      Niemożliwe jest określenie procentowe różnicy wskazań wodomierza głównego i
      sumy wskazań wodomierzy lokalowych. Jak wspomniano wyżej, zależy ona od wielu
      czynników, nie tylko od klasy dokładności wodomierzy lokalowych, określonej w
      przepisach rozporządzenia Ministra Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej z
      dnia 20 lutego 2004 r. w sprawie wymagań metrologicznych, którym powinny
      odpowiadać wodomierze (Dz.U. z 2004 r. Nr 40, poz. 360).
      W myśl art. 26 ust. 2 ustawy, jeżeli odbiorcą usług jest wyłącznie
      właściciel lub zarządca budynku wielolokalowego lub budynków wielolokalowych,
      jest on obowiązany do rozliczenia kosztów tych usług. Suma obciążeń za wodę lub
      ścieki nie może być wyższa od kosztów ponoszonych przez właściciela lub
      zarządcę na rzecz przedsiębiorstwa wodno-kanalizacyjnego. Właściciel lub
      zarządca budynku wielolokalowego dokonuje wyboru metody rozliczania różnicy
      wskazań wodomierza głównego i sumy wskazań wodomierzy zainstalowanych w
      lokalach (art. 26 ust. 3). Wybór przyjętej metody rozliczania zależy od organów
      spółdzielni, profesjonalizmu członków zarządu oraz staranności przy realizacji
      tej usługi. Niemniej należy zauważyć, że przyjęta metoda rozliczania powstałych
      różnic, które wcale nie muszą być stratami, pozwala uwzględnić te różnice w
      kosztach eksploatacji budynków, bowiem woda zużyta na wspólne cele (mycie,
      podlewanie, woda zużyta do celów technicznych) kwalifikuje do takiego
      zaszeregowania.
      Mieszkańcy budynków wielolokalowych zawsze, również przed wejściem w życie
      przedmiotowej ustawy, płacili za wodę dostarczaną do budynku wg wskazań
      wodomierza głównego, a więc ponosili koszty związane z jej zużyciem poza
      lokalami i ewentualnymi stratami wody z powodu nieszczelności instalacji. To
      skorzystanie z uprawnień właściciela/zarządcy do opomiarowania lokali zwróciło
      powszechną uwagę na występowanie różnic we wskazaniach wodomierzy.
      Reasumując, należy podkreślić, że obowiązujący system prawny pozwala na
      wyważenie racji będących przedmiotem interpelacji Pana Posła. Członkowie
      spółdzielni będący właścicielami jej majątku decydują na zebraniach grup
      członkowskich, które muszą się odbyć przynajmniej raz w roku, poprzez swoich
      przedstawicieli w radach nadzorczych i walnych zgromadzeniach m.in. o metodach
      przyjętych do rozliczeń różnic wody i o tym, czy zarząd spółdzielni (w ich
      imieniu) wystąpi z wnioskiem o zawarcie umów bezpośrednio z przedsiębiorstwem.
      Zarząd jest tylko organem kierującym działalnością spółdzielni i
      reprezentującym ją na zewnątrz.
      Z poważaniem
      Sekretarz stanu
      Piotr Styczeń
      Warszawa, dnia 8 marca 2006 r.
      Ministerstwo Budownictwa
      ul. Wspólna 2/4
      00-926 Warszawa
      tel. 022 628 17 18, 022 661 80 05
      fax 022 629 53 89
      • Gość: zioelonyjarek Re: Czy Spółdzielnia ma prawo...? IP: *.plock.msk.pl 20.08.06, 21:09
        I ta odpowiedż na interpelację posła wyjaśnia prawie wszystko (chyba raz na
        zawsze)
        Pozostaje jeszcze ułożenie prawidłowych relacji pomiędzy zarządem sp-ni, a jej
        członkami, ale to, jak zwykle jest trudniejsze.
      • Gość: pops a zadam pytanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.06, 19:12
        To że spółdzielnia ma prawo rozliczać różnicę wskazań wodomierzy to wiem, ale
        czy ma prawo rozliczać w/w różnicę przed wejściem w życie ustawy na którą się
        sama powołuje w piśmie do lokatorów(ustawa z 22 kwietnia 2005/ dziennik ustaw
        nr 85 poz 729 weszła w życie 17 sierpnia 2005),
        i czy może rozliczać w/w różnicę przed datą dokonania wyboru sposobu
        rozliczania tej różnicy( uchwała z 24 czerwca 2005)? W tej chwili spółdzielnia
        rozlicza cały rok 2005!!!

    • Gość: xxx Re: Czy Spółdzielnia ma prawo...? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.06, 10:35
      „Pozostaje jeszcze ułożenie prawidłowych relacji pomiędzy zarządem sp-ni, a jej
      członkami, ale to, jak zwykle jest trudniejsze” – napisał ZielonyJarek.
      Jednak nie musi być zielono poszkodowanym, którzy oszustwa w rozliczeniach
      usług mogą ograniczyć i na podstawie art. 106 ust. 4 ustawy z dnia 11 marca
      2004 r. o podatku od towarów i usług (Dz. U. Nr 54 poz. 535 z dnia 5 kwietnia
      2004 r.z późń. zm.)od właściciela lub zarządcy żądać obowiązku wystawienia
      faktury.
      Obowiązkiem dostawcy (pośrednika) usług jest wystawienie faktury na żądanie w
      treści zgodnej z Rozporządzeniem Ministra Finansów z dnia 25 maja 2005 r. w
      sprawie zwrotu podatku niektórym podatnikom, zaliczkowego zwrotu podatku,
      wystawiania faktur, sposobu ich przechowywania oraz listy towarów i usług, do
      których nie mają zastosowania zwolnienia od podatku od towarów i usług (Dz. U.
      Nr 95 poz. 798 z dnia 31 maja 2005 r.)
    • Gość: yyy Re: Czy Spółdzielnia ma prawo...? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.06, 17:42
      POSTANOWIENIE SĄDU NAJWYZSZEGO Z DNIA 5 MARCA 2003 R. III KKN 195/01
      Dla wypełnienia znamion przestępstwa stosowania przemocy lub groźby bezprawnej
      w celu wymuszenia zwrotu wierzytelności (jak ujmuje to przepis art. 191 § 2
      k.k.) wystarczy subiektywne przekonanie sprawcy, że wierzytelność faktycznie
      istnieje, a osoba, wobec której stosuje wymienione w art. 191 § 1 k.k. środki,
      choćby pośrednio, jest tą osobą, która ma zdolność (możliwość, obowiązek itp.)
      spełnienia świadczenia, tzn. wydania rzeczy, zwrotu pieniędzy, zapłaty odsetek
      itp.
    • Gość: beggi Re: Czy Spółdzielnia ma prawo...? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.06, 20:32
      Polecam bardzo !
      Jeżeli chcesz poznać nieznane ogólnie prawdy w interesującej sprawie zadzwoń
      0 691 813 893 - 24h. Uczciwie i kulturalnie !! Wiadomości trzy razy
      sprawdzone !!
      Gwarancja poufności, rzetelności i prawdy ! Wysyłam materiały !!
      Referencje !!
      • Gość: Pafcio Re: Czy Spółdzielnia ma prawo...? IP: *.c158.petrotel.pl 22.08.06, 11:36
        Wg tego niedługo będzie tak, że nawet w sklepie sprzedawca podniesie lokatorom
        budynku nr 5 cene cukru bo z tego bloku "Kowalskiego" syn buchnął mu jeden kg
        tegoż towaru.
        Tak to wygląda od strony uczciwego najemcy!
    • Gość: t Re: Czy Spółdzielnia ma prawo...? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.06, 14:43
      niema
      • Gość: Tom Re: Czy Spółdzielnia ma prawo...? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.08.06, 11:29
        Nadal brak jednoznacznej odpowiedzi albo mi sie zdaje tylko
        Pozdrawiam
        • Gość: grdul Re: Czy Spółdzielnia ma prawo...? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.08.06, 15:10
          Gość portalu: Tom napisał(a):

          > Nadal brak jednoznacznej odpowiedzi albo mi sie zdaje tylko
          > Pozdrawiam
          Jak to brak
          Jest tylko trzeba rozumiec to co się czyta
          NIE PLACIC
          • Gość: kicia Re: Czy Spółdzielnia ma prawo...? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.06, 06:55
            a fitnes klub zosyał otwarty tylko po to aby zapewnić pracę córce ksiegowej i
            jej zieciowi

            • Gość: podpowiedź Re: Czy Spółdzielnia ma prawo...? IP: *.c241.petrotel.pl 28.08.06, 17:37
              A dlaczego MSM nie wyrównuje strat na wodzie z zysków na lokalach usługowych ?
              • Gość: spółdzielca Re: Czy Spółdzielnia ma prawo...? IP: *.plock.msk.pl 28.08.06, 21:32
                Bo to oddzielny fundusz.
    • Gość: zzz Re: Czy Spółdzielnia ma prawo...? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.06, 22:08
      Braki w rozliczeniu są nie od dziś. Wcześniej też były i były wliczane w koszt
      eksploatacji budynku.
      Czy teraz spółdzielnia obciążając nas tymi brakami obniży czynsz ? bo przecież
      obniżyły się koszty eksploatacji budynków !!!???
      Czy za to podniosą sobie prezesi pensje ?
    • Gość: ala Re: Czy Spółdzielnia ma prawo...? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.06, 05:50
      niestety ma prawo ale nie za cały rok 2005
      • Gość: Tom Re: Czy Spółdzielnia ma prawo...? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.08.06, 13:18
        więc za jaki okres? Napisz proszę...
        Pozdrawiam
    • Gość: Bubel Re: Czy Spółdzielnia ma prawo...? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.06, 05:52
      Dziś mija ostatni termin zapłaty tej należności
      Ciekaw jestem czy zapłaciliście czy nie ?
      • Gość: Tom Re: Czy Spółdzielnia ma prawo...? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.08.06, 13:17
        Ja chyba nie płacę....zobaczymy co będzie..aha ktoś napisał,że ma prawo ale nie
        za cały rok 2005 więc za jaki okres?
        Do wejścia w życie uchwały s-ni?
        Pozdrawiam
        Tom
        • Gość: xxxl Re: Czy Spółdzielnia ma prawo...? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.08.06, 13:41
          Złodziejowi jak zapłacisz haracz raz to pózniej musisz płacić całe życie
          • Gość: kicia Re: Czy Spółdzielnia ma prawo...? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.06, 20:48
            Niedobory wody w budynkach są rzeczą normalną i należy za nie płacić. Ale w tym
            przypadku zatrważająca jest wielkość niedoborów, ok. 6000 m. sześc. za rok
            2005. Wychodzi ok. 60 m. sześc. rocznie na mieszkanie. Ja tyle zużywam przez
            pół roku. W połowie ub. roku niedobór wynosił 1900 m. sześc. Czyli w drugim
            półroczu podwoił się, a zarząd nie zrobił nic, aby tę tendencję powstrzymać.
            Podejrzewam, że wymiana liczników nic nie dała, bowiem nie otrzymaliśmy
            dotychczas rozliczenia za pierwsze półrocze br. Prawdopodobnie przyczyną
            niedoborów (sądząc z ich wielkości) nie jest kradzeż wody przez lokatorów. Był
            kiedyś taki film "Hydrozagadka", który dedykuję obecnemu zarządowi spółdzielni.
    • Gość: Roky Buuuaaaahahahaha IP: *.c157.petrotel.pl 31.08.06, 20:58
      Ja sie odwołałem od tego wezwania do zapłaty prosząc o wyjaśnienie dlaczego mam
      płacić za cały rok a nie od 17 sierpnia czyli dnia wejścia w życie ustawy.
      W pięknym pisemku od spółdzielni jest dokładne wyjaśnienie dlaczego powstają
      różnice, że to wodociągi są winne bo za dokładne wodomierze instalują itd. Na
      koniec napisali że - cytuję " pierwszym okresem rozliczeniowym przedmiotowych
      różnic jest rok kalendarzowy (obrachunkowy) 2005, gdyż tak stanowi podjęta przez
      statutowe organy spółdzielni - Radę Nadzorczą - uchwała Nr 14/2005" ( dziwne bo
      wodę rozliczają 2 razy w roku)
      Nie zdziwcie się że jutro Rada Nadzorcza podejmie uchwałę żeby jeszcze rozliczyć
      i rok 2004 i 2003
      Bo owa Rada ma większe prawa niż nasz sejm który ustanawia ustawy.
      Oczywiście o szczegółowym rozliczeniu, jakiejkolwiek liczbie ani słowa.
      Po przeczytaniu tej odpowiedzi poczułem się obrażony bo spółdzielnia
      potraktowała mnie jak barana, ściemniając tłumaczeniami, a nie odpowiadając na
      moje pytanie.
      Ot cała spółdzielnia.

Inne wątki na temat:
Pełna wersja