Gość: POwiec
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
10.08.06, 10:20
"Trwa sezon ogórkowy, prasa i nieżyczliwi politycy lubią jątrzyć" - tak na
antenie TVN24 Hanna Gronkiewicz-Waltz skomentowała doniesienia "Dziennika" o
konflikcie między nią a inna posłanką PO Julią Piterą.
Według gazety toczą one bój o fotel prezydenta Warszawy. Według
informacji "Dziennika" sztabowcy Gronkiewicz-Waltz zaczęli zbierać "kwity" na
Piterę.
Gazeta podaje, że sztabowcy Gronkiewicz-Waltz zaczęli zbieranie "kwitów" od
sprawy sporu o mieszkanie Pitery, o które procesowała się z miastem.
Wcześniej Pitera wygrała proces z dziennikarzami zarzucającymi jej, że
nielegalnie została właścicielką komunalnego mieszkania. "Jeśli ktoś jeszcze
raz mi to zarzuci, to sprawa znów trafi do sądu" - mówi posłanka.
Z kolei zwolennicy Pitery rozpowiadają wszystkie obciążające szczegóły z
życiorysu Gronkiewicz-Waltz.
"Dlaczego nie przedłużono jej kontraktu w Europejskim Banku Odbudowy i
Rozwoju?" - pyta jeden z warszawskich radnych i od razu sam odpowiada: "Bo
miała tam opinię osoby intelektualnie nieudolnej".
Anonimowo wielu działaczy potwierdza, że istnieje spór między Gronkiewicz-
Waltz i jej sztabem a innymi grupami warszawskiej PO, zwłaszcza zwolennikami
popularnej w Warszawie posłanki Platformy Julii Pitery.
Zwolennicy Gronkiewicz-Waltz zarzucają swoim adwersarzom nielojalność wobec
oficjalnej kandydatki na prezydenta stolicy. Podejrzewają że Pitera, wbrew
swym deklaracjom, nie zrezygnowała ze startu w wyborach prezydenckich.
Druga strona odpowiada, że Gronkiewicz-Waltz skompletowała sztab na zasadzie
towarzyskiej, otacza się ludźmi niekompetentnymi i nic nie wie o problemach
Warszawy. Mówią także "Dziennikowi", że Gronkiewicz-Waltz, jako oficjalna
kandydatka PO na prezydenta stolicy jest "kompletnie nieprzygotowana" do
tego, by w czwartek zaprezentować swój oficjalny program wyborczy.