Czy chciałby pan dorobić do pensji 5 tys. zł./m-c?

18.02.03, 08:12
Chcielibyście? Ja też!
Właśnie tak odpowiedziałem pewnej pani, która mnie zaczepiła na Grodzkiej.
- Ale w jaki sposób pytam?
- To może wymienimy się numerami telefonów i ja panu wszystko wyjaśnię w
jakieś miłej kafejce. - Odpowiedziała pani.
Na próbę dowiedzenia się czegoś więcej usłyszałem tylko: - wie pan, na ulicy
nie będziemy o tym rozmawiać.
Nie zgodziłem się podać swojego numeru telefonu, więc pani sobie poszła.

Trochę mnie zdziwiła ta sytuacja, ale cóż - pomyślałem, że przecież świat
pełen jest oszołomów. Później dowiedziałem się, że pewna znajoma także
została zaczepiona.

Czy ktoś z Was wie może o co chodzi?
    • Gość: Krzysiek Re: Czy chciałby pan dorobić do pensji 5 tys. zł. IP: 193.59.39.* 21.02.03, 11:09
      Trochę Ci się dziwię.
      Najlepszym źródłem informacji o co chodzi jest ta pani,
      więc może powinieneś dać jej ten numer telefonu zamiast pytać się osób
      postronnych.
      A nazywanie kogoś oszołomem tylko na podstawie krótkiej wypowiedzi świadczy o
      Tobie jeszcze gorzej.

      Pozdrawiam

      "Życie jest zbyt poważną sprawą by brać je na serio"
      • geronimooo Re: Czy chciałby pan dorobić do pensji 5 tys. zł. 21.02.03, 11:38
        ho ho ho to nam kolega blysnal intelektem. Nie zamierzam nikomu obcemu dawac
        numeru mojego telefonu. Poza tym sposob w jaki ta pani organizuje sobie
        pracownikow jest masowa i w dodatku dziwna. Pytam ze zwyklej ciekawosci o co w
        tym chodzi. Nie mam zamiaru umawiac sie z jakimis przypadkowymi osobami w
        milych knajpkach i wysluchiwac bzdur. Gdyby to byla jakas porzadna propozycja
        to z pewnoscia nie trzeba by bylo szukac ludzi na ulicy.
        • Gość: Maciek Re: Czy chciałby pan dorobić do pensji 5 tys. zł. IP: *.ssss.gouv.qc.ca 21.02.03, 13:56
          I slusznie Geronimooo, ze nie dales jej swojego telefonu; wszak zewszad
          jestesmy wystawieni na roznego typu naciagaczy. Ale mogles przynajmniej wypic z
          ta pania kawke w okolicznym barku i dowiedziec sie o konkrety jej propozycji.
          Nie mialbys teraz tych dylematow w sencie, co to moglo byc ?
          • geronimooo Re: Czy chciałby pan dorobić do pensji 5 tys. zł. 21.02.03, 14:47
            No tak moglem isc ale czy pomyslales o tym jak moglaby zareagowac moja zona
            gdyby nas zobaczyla? Oczywiscie moglbym powiedziec ze spotkalem ta pania na
            ulicy i zaproponowala mi prace za 5 tys. miesiecznie i dlatego wlasnie
            poszedlem z nia na kawe w mile miejsce :-))))
        • Gość: Krzysiek Re: Czy chciałby pan dorobić do pensji 5 tys. zł. IP: 193.59.39.* 24.02.03, 09:33
          Widzisz...
          ...chodzi mi o Twój tok postępowania.
          Jeżeli nie chcesz się dowiedzieć u źródła o co chodzi to po co się pytasz osób
          postronnych.
          Jeżeli jakaś pani w typie Claudii Schiffer zaproponuje Ci wyuzdany akt
          kopulacyjny, to też jej nie podasz numeru telefonu tylko spytasz się najpierw
          wszystkich na forum jaka ona jest w łóżku????
          Pozdrawiam

          kjw@tenbit.pl

          "Per Aspera Ad Astra"
    • Gość: tak myślę Re: Czy chciałby pan dorobić do pensji 5 tys. zł. IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 21.02.03, 16:37
      A może wpadłeś tej Pani w oko i to jakaś znudzona sponsorka pozazdrościć Ci
      wdzięku
      • Gość: Maciek Re: Czy chciałby pan dorobić do pensji 5 tys. zł. IP: *.ssss.gouv.qc.ca 21.02.03, 21:46
        Plock to przeciez nie prowincja, jak to sobie juz kiedys wyjasnilismy na forum;
        jest wiec tyle mozliwosci ( barow, pubow etc etc ) gdzie zupelnie bezpiecznie
        mozna zaszyc sie z nieznajoma pania unikajac bacznego oka zony :))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja