roman_j
11.08.06, 00:06
Do niedawna doświadczałem poważnego dysonansu poznawczego. Otóż z jednej
strony wybory wygrał PiS, ale z drugiej strony nie udało mi się dotąd spotkać
osoby, która przyznałaby się do głosowania na tę partię. Ale dziś sprawa
wyjaśniła się dzięki niezawodnemu Radio Maryja. Otóż dzisiaj wieczorem na
antenie RM wypowiedziała się słuchaczka z Wielkopolski zbulwersowana tym, że w
jej powiecie wciąż rządzą komuniści mimo, że przecież Bóg wybrał PiS do
rządzenia. No i wiem już, kto nam zrobił ten witz. Zastanawiam się tylko, jak
to wygląda w świetle ordynacji? Ile On ma głosów? Może te wszystkie, które
padły na PiS? Logiczne jest bowiem, że On powinien mieć ich więcej niż zwykły
śmiertelnik. No i jeszcze pozostaje pytanie, kto i kiedy nadał Mu polskie
obywatelstwo? Wygląda na to, że zrobił to jeszcze SLD, bo inaczej On nie
zdążyłby zagłosować w wyborach. Teraz by Mu już nie dali polskiego paszportu.
Ze względu na problem ze zdjęciem. ;-))