Skąd my to znamy?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.06, 06:44


Gazeta.pl > Forum > Regionalne > Mazowieckie > Warszawa

Sobota, 12 sierpnia 2006

Warszawa





Gronkiewicz-Waltz zapowiada inwestycje
Autor: warka_strong ☺
Data: 11.08.06, 16:15

+ dodaj do ulubionych wątków

skasujcie post

+ odpowiedz
"Kandydatka Platformy Obywatelskiej na prezydenta Warszawy Hanna
Gronkiewicz-Waltz zapowiedziała, że jeśli wygra wyścig o fotel w
Ratuszu, to stolica będzie przejezdna, przyjazna dla obywateli i otwarta na
inwestorów.

Według kandydatki PO, Warszawa przyjazna to przystępne ceny mieszkań. "Własne
mieszkanie to prawo każdej rodziny" - podkreśliła.
Aby ograniczyć wzrost cen, jednej z głównych bolączek warszawiaków, należy -
zdaniem Gronkiewicz-Waltz - zwiększyć ilość terenów
pod zabudowę, do czego potrzeba przede wszystkim planów zagospodarowania
przestrzennego. Dopiero budowa trzykrotnie większej, niż
dotychczas, liczby mieszkań w skali rocznej pozwoli ustabilizować ich cenę -
uważa Gronkiewicz-Waltz."
www.wprost.pl/ar/?O=93535
Przedstawicielka Platformy ma niewątpliwie rację. Warszawa potrzebuje nowych
inwestycji. Zwłaszcza z tego powodu, że lata rządów
Lecha Kaczyńskiego (jako prezydenta Warszawy) to lata zastoju. Nie ruszyła
żadna nowa i ważna dla miasta inwestycja, nie stworzono
żadnej wizji przyszłości stolicy, zaniedbano sprawy związane z promocją
Warszawy za grznicami Polski. Za krępujące dla stolicy
Polski należy uznać to, że w wielu sprawach wyprzedzają ją inne polskie miasta.
    • Gość: grecja Re: Skąd my to znamy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.06, 06:46
      Gazeta.pl > Warszawa > Aktualności
      A A A Wyślij Wydrukuj Podyskutuj na forum RSS Warszawa - Gazeta.pl
      Komisarz Marcinkiewicz sprawdza Krakowskie
      Krzysztof Śmietana
      11-08-2006, ostatnia aktualizacja 11-08-2006 23:39
      Prawie trzy lata przygotowań i ledwie 200 metrów pięknego Krakowskiego
      Przedmieścia w tym roku. Tylko tyle udało się wymóc komisarzowi miasta, który w
      piątek zażądał wyjaśnień w sprawie opóźniającego się remontu
      Zobacz powiekszenie
      Rys. Klaudiusz Przedmojski
      Krakowskie Przedmieście
      więcej zdjęć
      Tuż przed spotkaniem w Zarządzie Dróg Miejskich zjawił się wysłannik firmy
      Crowley. To ona na zlecenie naczelnego architekta miasta przygotowuje remont. I
      właśnie przekazała długo oczekiwaną przesyłkę - dokumentację prac na Krakowskim
      Przedmieściu. Dotychczas brakowało kilku istotnych projektów, m.in. przebudowy
      rur i kabli. Bez tego firma Mostostal Warszawa nie mogła zacząć prac.

      Zaczną jesienią, kiedy spadną liście

      W piątek komisarz miasta Kazimierz Marcinkiewicz zażądał konkretnych deklaracji:
      kiedy wreszcie zacznie się remont? Padły obietnice. W środę Mostostal ma dostać
      wszystkie niezbędne dokumenty. - Mam nadzieję, że będą kompletne - mówi
      rzeczniczka firmy Agnieszka Kuźma-Filipek.

      Plan jest taki. Na przełomie sierpnia i września ma się zacząć przebudowa
      objazdów, m.in. na ul. Mazowieckiej. To tędy dziesiątki autobusów mają omijać
      remontowane Krakowskie Przedmieście. Mazowiecką trzeba nieco poszerzyć i
      złagodzić zakręty na niektórych skrzyżowaniach. Przygotowanie tras objazdowych
      potrwa do końca września.

      Pierwszych robót na Krakowskim Przedmieściu i na krótkim odcinku Nowego Światu
      od Świętokrzyskiej do pomnika Kopernika możemy się spodziewać dopiero w
      październiku. Co się uda zrobić przed zimą? - Najprawdopodobniej przebudowa
      odcinka bliżej Świętokrzyskiej - przewiduje Mirosław Kazubek, dyrektor ZDM ds.
      inwestycji. Tymczasem jeszcze kilka miesięcy temu zakładano, że zanim spadną
      śniegi uda się przebudować 400-metrowy fragment Traktu Królewskiego do ul.
      Królewskiej.

      Kto był hamulcowym remontu

      Skąd te opóźnienia? Winę za poślizg służby miejskie zwalają na siebie. -
      Przecież to firma Crowley miała przygotować dokumentację - mówi dyrektor Kazubek
      z ZDM. Już jesienią zeszłego roku prace Crowleya krytykowało miejskie Biuro
      Inwestycji. "Po co miastu taki zarządzający i w dodatku tak kosztowany?" - pada
      nawet pytanie w raporcie, do którego dotarła "Gazeta".

      Konsorcjum firm Crowley, Atkins i Salans za swoją pracę przy remoncie
      Krakowskiego Przedmieścia ma dostać 1,5 mln zł. W jego obronie staje naczelny
      architekt miasta Michał Borowski. On z kolei atakuje Zarząd Dróg Miejskich,
      który kilkakrotnie "rzucał kłody pod nogi". - Gdyby to ZDM prowadził inwestycję,
      Krakowskie Przedmieście wyglądałoby jak Marszałkowska [gdzie drogowcy
      ograniczyli się do wymiany asfaltu i chodników - red.]. Poza tym to właśnie ZDM
      wstrzymuje remont. Dyrektor Kazubek zwlekał z podpisaniem porozumienia ze
      STOEN-em - twierdzi Michał Borowski. - Ja nic nie wstrzymywałem. Dokumenty w
      sprawie Krakowskiego traktowaliśmy priorytetowo - odpiera te ataki Mirosław Kazubek.

      Spór o szczegóły

      Remont Krakowskiego Przedmieścia aż do pl. Zamkowego ma się skończyć w ciągu 15
      miesięcy. Zamiast połamanych chodników pojawi się granitowy trotuar. Z granitu
      będzie też jezdnia, która zostanie zwężona do dwóch pasów.

      Wciąż nie ustalono jak ma ostatecznie wyglądać tzw. mała architektura, czyli np.
      ławki. Protest projektanta przebudowy wzbudziła ostatnio propozycja miejskiego
      inżyniera ruchu, by w niektórych miejscach - np. pod Hotelem Europejskim czy w
      pobliżu Miodowej - pozwolić kierowcom parkować na chodniku. Takich
      niezałatwionych spornych kwestii jest jeszcze więcej.
Pełna wersja