Tarka jest bezkonkurencyjny, to geniusz!

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.06, 21:43
Reklama
Elektroniczne Wydanie Informatora Mazowieckiego

:: Artykuły z Kutna: Czy w naszym szpitalu będzie jak w Łęczycy... ::
Po Prostu Kutno Czy w naszym szpitalu będzie jak w Łęczycy, a może nawet jak w
Leśniej Górze?

Najważniejszy ma być pacjent - zgodnie stwierdzają Zbigniew Tarka, dyrektor
kutnowskiego szpitala i Andrzej Dąbrowicz, starosta kutnowski. To samo
potiwerdza także dr Leszek Górski, od wtorku dyrektor ds. lecznictwa.

Od dwóch tygodni kutnowskim szpitalem zarządza nowy dyrektor - Zarząd Powiatu
zadecydował, że został nim Zbigniew Tarka.
- Powód był prosty - mówi Andrzej Dąbrowicz, starosta kutnowski. - Pan Tarka
doskonale zna sytuację szpitala, przez osiem lat pracy w Radzie Powiatu
zajmował się tą tematyką, był przewodniczącym Rady Społecznej Samodzielnego
Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej, a wreszcie pełnomocnikiem ds.
restrukturyzacji.
- Tu są problemy, ale nie tylko finansowe - mówi Zbigniew Tarka. - Także te
organizacyjne i z dyscypilną pracy. Do tej pory także nikt nie próbował
sięgnąć po pieniądze z zewnątrz, choćby na termomodernizację szpitala.
Z pieniędzy, które szpital dostaje z kontraktu podpisanego z Narodowym
Funduszem Zdrowia nie mozna ani złotówki przeznaczyć na inwestycje czy
remonty. A przecież wiadomo, że budynkowi potrzebny jest remont.
- Nie tylko remont - mówi dyrektor Tarka. - Do 2010 roku wszystkie działające
szpitale będą musiały spełniać standardy unijne. A one określają nawet takie
"drobiazgi" jak materiał, z którego wykonany jest kaloryfer i jego odległość
od ściany. I do 2010 roku trzeba kutnowski szpital do tego przystosować.
Jedyne wyjście, to pieniądze z zewnątrz.
Dyrektor Tarka chciałby także wprowadzenia certyfikatu ISO.
- Właśnie dlatego, że proces pokaże wszystkie niedociągnięcia, które są w tej
chwili - wyjaśnia Zbigniew Tarka.

Czterej dyrektorzy, ale bez głównego księgowego

Wraz z nowym dyrektorem do szpitala przyszli nowi zastępcy. Od tygodnia nowym
wicedyrektorem ds. administracyjno-finansowych jest Aldona Przybylska.
- Moim zdaniem takie stanowisko to nieporozumienie - mówi dyrektor Tarka. -
Obydwa działy, i administracyjny, i ekonomiczny mają co robić. Dlatego
postanowiłem wrócić do tego, co było wcześniej: będą dwa odrębne stanowiska
dyrektora administracyjnego i dyrektora ekonomicznego. Za to nie będzie w
szpitalu stanowiska głównego księgowego. Zbigniew Wojtczak, który jest teraz
właśnie głownym księgowym, będzie dyrektorem ekonomicznym.
Zbigniew Tarka twierdzi, że w ten sposób nie naraża szpitala na dodatkowe koszty.
- Róznica w pensji będzie niewielka, a uprawnienia większe - mówi. - W żaden
sposób nie chcę zwiększać kosztów działania szpitala, ale nie ma też powodu do
złych oszczędności. Dotychczasowi dyrektorzy wrócą na swoje stanowiska.
Andrzej Czerwiński jest p.o. ordynatora Szpitalnego Oddziału Ratunkowego, a
Maciej Foczpaniak od października powróci na ortopedię.

Najważniejszy jest pacjent

- Zdaję sobie sprawę, że opinia o kutnowskim szpitalu nie jest najlepsza -
mówi dyrktor Tarka. - Ale to nie pacjent jest dla nas, ale my dla pacjenta. To
pacjent przychodzi do nas ze swoimi kłopotami, a my powinniśmy wspomóc go nie
tylko odpowiednim leczeniem, ale i uśmiechem i wyrozumiałością.
O tym, że opinia o kutnowskim szpitalu nie jest najlepsza wie także nowy
wicedyrektor ds. lecznictwa dr Leszek Górski, który przez kilka lat był
ordynatorem w szpitalu w Łęczycy.
- Wiem ilu mieszkańców Kutna leczyło się właśnie w Łęczycy - mówi doktor
Górski. - Ale to zupełnie inny szpital. Mały. Jednak moim zdaniem można
poprawić wizerunek kutnwskiej placówki.
Doktor Górski jest kardiologiem. Prawie całą swoją karierę medyczną związał z
Wojskową Akademią Medyczną w Łodzi.
- Funkcja dyrektora ds. lecznictwa to dla mnie wyzwanie - mówi. - Wiem, że
szpital ma problemy, ale mam nadzieję, że moje doświadczenie z pracy w
szpitalu klinicznym WAM w Łodzi i w szpitalu w Łęczycy przyda się także w
Kutnie. Bo rzeczywiście najwazniejszy jest pacjent.
- Dlatego chciałbym, aby nasi lekarze byli bardziej związani z naszą placówką,
żeby pracowali tu na całe etaty i byli naprawdę do dyspozycji pacjentów -
dodaje Zbigniew Tarka. - W tej chwili bodaj 17 lekarzy pracuje u nas na części
etatu. Albo przychodzą na kilka godzin dziennie, albo na dłużej co drugi
dzień... Tymczasem lekarz powinien być do dyspozycji pacjenta. Najpierw
pacjent, potem załoga.

Porozumienie obowiązuje

Dwa i pół tygodnia temu Maciej Foczpaniak, porzedni dyrektor placówki,
podpisał porozumienie ze strajkującymi lekarzami z Ogólnopolskiego Związku
Zawodowego Lekarzy.
- Porozumienie obowiązuje - mówi Zbigniew Tarka. - Na pewno nie będę wyciągać
konsekwencji wobec osób, które stanęły w obornie interesów pracowniczych.
Wątpliwości budzi jedynie postulat wypłacenia wynagrodzeń za czas strajku.
Chodzi o, mniej więcej, 8 tysięcy złotych.
- Postanowiłem wypłacić te pieniądze - mówi dyrektor. - Choć mam wątpliwości i
każdy grosz w szpitalu jest potrzebny, to... jest to zbyt mała kwota, aby z
jej powodu rozpoczynac wojnę. Nam potrzebna jest współpraca. I właśnie to jest
w interesie pacjenta.
Beata Kozłowska

Więcej o zamierzeniach nowej dyrekcji kutnowskiego szpitala za tydzień

Źródło: Po Prostu Kutno

Wszystkie prawa zastrzeżone, kopiowanie bez zgody autora ZABRONIONE !!!

Pokrewne linki
· Więcej o Po Prostu Kutno
· Napisane przez lidia
Najczęściej czytany artykuł o Po Prostu Kutno:
Makabryczny wypadek w Wierzbiu

Oceny artykułu
Wynik głosowania: 0
Głosów: 0

Poświęć chwilę i oceń ten artykuł:

Wyśmienity
Bardzo dobry
Dobry
Przyzwoity
Zły

Opcje

Strona gotowa do druku Strona gotowa do druku



O serwisie | Panel administracji | Statystyka serwisu | Polityka prywatności |
Statystyka | Cennik reklamy | Współpraca| Mapa strony | Kontakt

Copyright 2005-2006 (c)
ElektroniczneCentrumInformacjiRegionalnej:::Infonews*Gostynin&Okolice
www.infonews.pl www.gostynin.biz
www.gostynin.info
www.mbps.pl
Protected by BOWI Group
Powered by Web code PhpNuke. Wszelkie prawa zastrzeżone.

RSS Stat.pl

Pełna wersja