ciffan
19.08.06, 11:14
Kto jechał wczoraj ulicą Tyusiąclecia, ten wie, o czym mówię. Cztery lata
kadencji nie wystarczyło biednemu żuczkowi, naszemu kochanemu Wielkiemu
Budowniczemu na zrobienie CZEGOŚ z fatalnym odpływem wody z odcinka przy
Biedronce!
Samochody wjeżdżające na chodniki, poorane oponami trawniki, toż to szok! I
istna partyzantka zmuszonych do dziwnych zachowań kierowców.
No tak, ale mamy lato festiwali...
Podarował nam igrzyska i myślał, że zamydli oczy...
SPŁYWAJ do studzienki, Miluś!