Gość: Didier
IP: *.c243.petrotel.pl
19.08.06, 14:50
Dlaczego w tzw. "mieście" Płocku nie można kupić tego co się chce, tylko to co
akurat jest w sklepach(a nie ma prawie nic)? Przecież to jakaś paranoja, żeby
np. jednego głupiego pokrowca na telefon nie było w żadnym sklepie/komisie GSM
nie mówiąc już o salonach firmowych. Oczywiście, że pojdę na rynek i kupię
wątpliwej jakości podróbę i to za cenę 300% większą niż prawdziwa wartość!
Super!!!! Metropolia. Obskórne budy w środku "miasta", śmięrdzący potem
mieszkańcy. Zobaczyć Płock i umrzeć.
Czy kiedyś na naszej prowincji będzie normalnie?