Gość: inka
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
20.08.06, 21:37
Tygodnik Ozon napisał: „Lech Wałęsa wprawdzie konsekwentnie wykręcał się od
respektowania dławiącego prawa stanu wojennego, ale przy okazji dyskusji z
funkcjonariuszami państwa przypominał, ile zrobił dla władz PRL. Ma pan dowody
na to, że robiłem porządek. W Gdańsku wyrzuciłem wszystkich, którzy wam się
mogli nie podobać – Borusewicza, Walentynowicz, miał wtedy mówić swoim
rozmówcom”. Co pan na to?
Bogdan Borusewicz: Oczywiście, przykro mi to słyszeć. Ale Lech Wałęsa uważał,
że przechytrzy wszystkich, także SB. Otóż nie przechytrzył, nagrano to, co
mówił. No i teraz, po wielu latach musi się tego wstydzić i z tego tłumaczyć.