Dziedzictwo tradycji polskiej dla sąsiadów.

IP: *.plock.mm.pl 23.08.06, 08:46
Zapomnienie to straszna rzecz. Aby Pamietac przytoczę dla Urzędu Miasta taki
temat;

13 października 1989 roku, na prośbę polaków na Ukrainie, pracownicy Głównego
Automatyka w MZRiP ( takie kiedyś były)dokonali zbiórki pieniędzy na zakup
naczyń liturgicznych dla kościoła polskiego w Sławucie na Ukrainie. 55
ofiarowawców dało 110 tysięcy złotych za które kupiono 3 pateny, hostalke,
różaniec i 3 modlitewniki.
W następnych dniach zebrano jeszcze od 13 osób, 50 tysięcy zł.
Dary przekazano Kurii Płockiej.
Władze Miasta, a pewnie i społeczeństwo płockie nie wie, że Płock przyczynił
sie również do odzyskania wolności przez Litwę.
W okresie przemian dziejowych, Litwa zdobyła sie na walkę o swoja
niepodległość. Związek Radziecki napadł na litewska stacje telewizyjna. Padły
strały i Ofiary.
Solidaryzując sie z Litwą Pracownicy Głównego Automatyka dalej w MZRiP,
dokonali zbiórki pieniedzy na pomoc dla Litwy. Datki przekazano do PCK.
Zachoało sie pokwitowanie PCK z Wydziału Remontowego Energetyki na sumę 80
000 zł., wpłacona 16 stycznia 1990r.
Miasto zamierza obchodzić Dni Dziedzictwa Europejskiego. Uważam, że sami
jesteśmy Dziedzicami tradycji i śmiało możeby przypomniec społeczności
miasta i ww opisane akty samorzutnej pomocy dla naszych sąsiadów Eurpejczyków.

Prosze o dopisanie historii pomocy jw.
    • Gość: Krzysztof Re: Dziedzictwo tradycji polskiej dla sąsiadów. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.06, 20:04
      W tamtych latach to było normalne.
      Każdy oddawał 1 procent swoich zarobków na okreslony cel, czuło się wtedy że
      daje pieniadze w szczytnym celu i nie oczekiwał podziękowań. Pomoc Litwie to
      była akcja ogólnopolska jak sobie przypomina. Dowody wplat na konto na pomoc
      Litwinom wisiały na ogólnozakładowej tablicy ogloszeń
      • Gość: zd Re: Dziedzictwo tradycji polskiej dla sąsiadów. IP: *.plock.mm.pl 23.08.06, 20:50
        U nas było inaczej. Sami staliśmy przy okienku, gdzie były wypłaty i kto miał
        życzenie, dawał datek. Potem dowody wisiały na tablicy. Chodziliśmy tez po
        biurach. Ale nie wiem jak było na Wydziale Remotowym, gdzie ludzie byli hojni.
        Rozwawiałem dzisiaj z dyr. Ewa Adasiewicz. Posłałem wycinki Petroecha i dowdu
        wpłaty z propozycja przedstawienia w Dniach Europy , z którymi się zresztą nie
        identyfikuję. Rozpatrzą temat. Przecież udział brała bardzo liczna grupa
        pracowników MZRiP. Teraz to Orlen w którym jest system Wizerunku Firmy.
        Zapweniam Pania Od Systemu, że MZRiP, miały dobrych ludzi. Zresztą wie Pani że
        to prawda.
Pełna wersja