Gość: po
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
24.08.06, 11:17
Niedługo w Płocku przeciwnicy polityczni Milewskiego będą mieli nasyłane
wszelkie konrole (ZUS, skarbówka) ABW CBŚ i inne. Zobaczycie, zapamiętajcie
moje słowa. I oczywiście wszelakie prowaokacje. Wszak wybory się zbliżają.
A więc przeciwnicy PiSu najlepiej niech zamilczą, bo dotknie ich karząca ręka
sprawieliwości ludowej!
Kraj PAP, ML /10:31
Policja, sąd i prokurator - aparat państwa w pogoni za bezdomnym
Prezydent Lech Kaczyński
AFP
Oskarżony o znieważenie prezydenta RP 31- letni bezdomny Hubert H. nie stawił
się w sądzie, gdzie miał rozpocząć się jego proces. Proces odroczono do 26
września. Hubertowi H. grozi do trzech lat więzienia.
Zostały wszczęte ogólnokrajowe poszukiwania przez policję w celu doręczenia mu
wezwania i doprowadzenia go na rozprawę. Sąd wydał decyzję, by policja nadal
poszukiwała Huberta H.
Do Sądu Okręgowego w Warszawie przybyło kilkanaście osób, m. in. b. minister w
kancelarii prezydenta Lecha Wałęsy Mieczysław Wachowski, lider Nowej Lewicy
Piotr Ikonowicz, członkowie partii młodzieżowych, którzy chcą zaprotestować
przeciwko niepotrzebnemu - ich zdaniem - ściganiu osoby bezdomnej za obrazę
polityka. Uważają oni, że proces jest niepotrzebny i jest to zamach na wolność
słowa i wypowiedzi. W grudniu 2005 r., kilka dni po zaprzysiężeniu Lecha
Kaczyńskiego na urząd głowy państwa policjanci z Dworca Centralnego
legitymowali Huberta H., który na ich widok "puścił długą wiązankę", podczas
której wypowiedział się również na temat Kaczyńskiego. Według prokuratury,
słowa te miały "charakter zniewag głowy państwa". Policja - po odwiezieniu
Huberta H. do izby wytrzeźwień - wszczęła sprawę o przestępstwo znieważenia
prezydenta RP.
We wtorek minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro poinformował, że polecił
Prokuratorowi Krajowemu zbadanie tej sprawy.