wreszcie płonie ogień wolności

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.06, 18:47
Nie ma prezerwatywy, nie ma seksu
Pytanie do wszystkich facetów, którzy mówią, że prezerwatywy pozbawiają ich przyjemności: Czy mieliście kiedyś orgazm, za który warto byłoby umrzeć?

W doskonałym świecie każdy, kto nie jest seksualnym abstynentem, uprawiałby seks tylko z jedną osobą, również monogamiczną przez całe życie. Jednak, jak wszyscy dobrze wiemy, świat daleki jest od doskonałości. Większość ludzi ma w ciągu swojego życia więcej niż jednego partnera seksualnego. Stąd światowa epidemia chorób przenoszonych drogą płciową, z których najbardziej katastrofalną jest AIDS.




- Prezerwatywa jest moim kandydatem na największy wynalazek ostatnich 2000 lat – mówi Monica Sweeney, profesor w klinice State University of New York Health Sciences Center i wiceprezes do spraw medycznych w Bedford-Stuyvesant Family Health Center.

„Kondom może cię uchronić od śmierci. Zdrowie świata zależy od kondomów” - pisze wraz z Ritą Kirwan Grisman w wydanym przez nie przewodniku pt. „Condom Sense: A Guide to Sexual Survival in the New Millennium” (Znaczenie kondomu: jak przeżyć seks w nowym tysiącleciu).

Doprawdy, fascynujące oświadczenia. Ale więcej w nich prawdy niż poezji. I choć wynikają przede wszystkim z walki Sweeney z HIV i AIDS (jest członkinią prezydenckiego zespołu doradców do spraw HIV/AIDS), dotyczą także rosnących obaw przed innymi chorobami przenoszonymi drogą płciową. Niektóre z nich mogą pozbawiać kobiety płodności. (…)

Sweeney i Grisman opisują liczne zalety prezerwatyw, zarówno jako środka chroniącego przed chorobami, jak i przed niechcianą ciążą.

Gdy chodzi o antykoncepcję, prezerwatywy są skuteczne w 98 procentach, o ile stosuje się je od początku do końca przy każdym stosunku. Ich efekt antykoncepcyjny ogranicza się do czasu zastosowania. Płodność powraca, gdy tylko przestaniesz ich używać.

Znowu - o ile są stosowane we właściwy sposób i konsekwentnie – znacznie redukują ryzyko zarażenia się większością chorób przenoszonych drogą płciową, w tym HIV, rzeżączką, kiłą, opryszczką, rzęsistkowicą i chlamydią - zarówno wśród mężczyzn, jak i kobiet.

Najnowsze badania wykazują, że prezerwatywy mogą zapobiegać zakażeniom wirusem ludzkiego brodawczaka (HPV), który jest przyczyną raka szyjki macicy. Wykazano również, że wśród kobiet już zarażonych HPV z wczesnymi zmianami przedrakowymi szyjki macicy stosowanie prezerwatyw może doprowadzić do ich cofnięcia.

Prezerwatywy zmniejszają ryzyko chorób podczas seksu waginalnego, oralnego i analnego. Nie muszą zakłócać seksualnej spontaniczności. Przeciwnie, łatwo je włączyć do gry wstępnej. (…)

Wiele osób uważa jednak, że zmniejszają odczuwaną przez mężczyznę przyjemność. Tymczasem nowoczesny kondom z lateksu, jedyny rodzaj, jaki może zapobiec zarażeniu HIV, jest znacznie cieńszy niż dawne prezerwatywy i może dostarczyć użytkownikowi więcej odczuć, zapobiegając jednocześnie ciąży i chorobom.

portalwiedzy.onet.pl/4868,11123,1354440,czasopisma.html
    • Gość: normals Re: wreszcie płonie ogień wolności IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.06, 11:37
      No wreszcie coś mądrego Pan napisał.
      • caro333 Re: wreszcie płonie ogień wolności 28.08.06, 11:47
        Sorki, ale niekumaty jestem.Co ma wspólnego kondom z ogniem?A z wolnością? A co
        na to plemniki? Ktoś się ich pytał?
        • Gość: haahahhh Re: wreszcie płonie ogień wolności IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.06, 14:26
          No konomy daja wolność tak potrzebną NARODOWI POLSKIEMU
Pełna wersja