Izrael niszczy, Europa płaci

IP: *.plock.mm.pl 08.09.06, 07:27
Unia Europejska utrzymuje dziwne stosunki z Izraelem
Od lat Unia Europejska biernie przygląda się, jak jej inwestycje w Strefie
Gazy i na Zachodnim Brzegu rozpadają się pod izraelskimi bombami. I Bruksela
nie śmie nawet głośno zaprotestować, że jej pieniądze idą na marne.
Unia Europejska utrzymuje dziwne stosunki z Izraelem, sądząc po działaniach
jednej i drugiej strony na terytoriach palestyńskich. Klub unijny i jego
członkowie przez cały czas tworzą i finansują różnego typu infrastrukturę w
strefie Gazy i na Zachodnim Brzegu Jordanu. Jednak te wysiłki nie na wiele
się zdają, ponieważ ich efekty nigdy nie trwają długo.
Jak dziecko, które cieszy się mogąc jednym kopniakiem zburzyć zamek z piasku
lub konstrukcję z klocków Lego zbudowane z takim wysiłkiem przez młodszego
brata lub słabszego kolegę, tak wojsko Izraela od pięciu lat systematycznie
rujnuje wszelkiego rodzaju budynki i instalacje budowane tu dla
Palestyńczyków przez państwa i organizacje europejskie. Tylko, że to nie jest
zabawa. Przez te destrukcyjne działania oraz izolację ludności mieszkającej
na tych terenach, setki tysięcy osób znalazło się w nędzy i bez dachu nad
głową.

Unia Europejska udzielająca największej pomocy Palestyńczykom (około 500
milionów euro rocznie) pokrywa większość kosztów. Bruksela szacuje, że
straty spowodowane przez Izraelskie Siły Obrony od sierpnia 2001 roku do
września 2005 – w tym okresie dało się to dokładnie obliczyć – wyniosły 43
miliony euro. Z tego 26,6 milionów pochodziło z budżetów państw europejskich.
A nie zapominajmy, że Izrael łączą z Unią Europejską więzy przyjaźni oraz
umowa o stowarzyszeniu.

Zniszczenia spowodowane przez Izraelskie Siły Obrony w Strefie Gazy i na
Zachodnim Brzegu od początku drugiej intifady (we wrześniu 2000 roku) objęły
wszystkie dziedziny życia: zaopatrzenie w wodę i energię, drogi, łączność,
warunki mieszkaniowe, opiekę medyczną i szkolnictwo, funkcjonowanie urzędów,
a nawet eksperymentalne uprawy.

Lista strat nie ma końca. W okresie od grudnia 2001 roku do stycznia 2002
oddziały izraelskie zajęły się lotniskiem w Gazie. Po ataku wojska z użyciem
moździerzy, po rakietowym ostrzale z helikopterów, po najeździe czołgów i
koparek, pas startowy przypominał sito (pełno w nim było dziur o głębokości
1,5 metra i średnicy około 3 metrów) wieża kontrolna została całkowicie
zniszczona, a terminal nie nadawał się do użytku. Szkody szacuje się na 16
160 000 euro, z czego 9,5 miliona wniosły Hiszpania, Niemcy i Szwecja, a
około 6 milionów Egipt.

Kilka miesięcy wcześniej Izraelskie Siły Obrony zbombardowały w strefie Gazy
pięć obozów dla uchodźców zbudowanych i utrzymywanych całkowicie ze środków
Komisji Europejskiej kosztem 4,6 milionów euro. Przez sześć lat trwania
intifady wojsko ciągle niszczyło instalacje, broń i wyposażenie nowych,
specjalnych oddziałów policji palestyńskiej, powołanych do przeciwdziałania
zamieszkom. Wyposażenie to było całkowicie sfinansowane z budżetu Holandii.

W 2002 roku w akcjach przypominających działania ulicznych band izraelscy
żołnierze zrównali z ziemią wiele sklepów, urządzeń sygnalizacji świetlnej i
elementów wyposażenia miasta. Całkowite straty w wyniku starć w Betlejem
wyniosły 250 tysięcy euro. W tym samym czasie wojsko izraelskie zniszczyło
elektrownię w Gazie (szkody wyniosły 1 100 000 euro). Wszystkie te straty
zostały pokryte ze środków Francji i Szwecji. (...)

Ani Komisja Europejska ani żaden z dwudziestu pięciu krajów Unii nie ma
zamiaru zaniechać finansowania palestyńskich projektów ani tym bardziej
zaprzestać wysyłania pomocy humanitarnej dla mieszkańców tego regionu,
chociaż po dojściu Hamasu do władzy zawieszono bezpośrednie dotacje dla władz
Autonomii Palestyńskiej. W Parlamencie Europejskim i w samych państwach
członkowskich od czasu do czasu odzywają się protesty przeciwko
niszczycielskim zapędom Izraela. Jednak brak jedności politycznej i
jednolitej oceny sytuacji wśród państw członkowskich w odniesieniu do
konfliktu na Bliskim Wschodzie powoduje bierność i powściągliwe reakcje wobec
rządu Izraela. Unia Europejska nie ma nawet śmiałości ujawnić
kompromitujących raportów swoich służb dotyczących tragicznej sytuacji na
terytoriach palestyńskich oraz zbrodni, jakie popełniają tam izraelskie
oddziały.
wiadomosci.onet.pl/1357027,2678,kioskart.html
    • Gość: pyt. Re: Izrael niszczy, Europa płaci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.06, 08:46
      zara, to z moich podatków Izrael morduje ludzi ?
      • Gość: Unita Re: Izrael niszczy, Europa płaci IP: *.plock.mm.pl 08.09.06, 08:56
        Tak.
Pełna wersja