rromero
09.09.06, 08:04
najpier wrogiem był Trybunał Konstytucyjny teraz sądy wogóle.
Atak na sędzią odczytującą (!) (wyjaśnienie: wyrok wdało TRZECH sędziów,
odczytywała go tylko przewodnicząca składu sędziowskiego) i oświadczenie
rzecznika że Lech Kaczyński ma w du.ie PRAWOMOCNY wyrok sądu i nie będzie
przepraszał pana Wachowskiego, wskazuje że sądy "przeszkadzają" PIS-owi w
"naprawie" Polski. Może następnym wnioskiem będzie "lustracja" (czytaj:
wymiana na całkowicie posłusznych i uległych) sędziów, lub wprowadzenie zapisu
(może nieoficjalne) że wszystkie wyroki dotyczące osób związanych z PIS-em
mają być uzgadniane i zatwierdzane przez PARTIĘ ( czyli BRACI ).
I nastąpi pełne zwycięstwo neokomuchów.